problemy w związkach
#901
Napisano 02 kwietnia 2008 - 09:52
#902
Napisano 02 kwietnia 2008 - 09:55
Trzymam kciuki bardzo mocno!
Oby się wszystko ułożyło
#904
Napisano 02 kwietnia 2008 - 12:44
Dzis rozmawialismy przez tel........tzn ja krzyczalam a on mowil "nie tym tonem do mnie".....
Czuje ze bede musiala nauczyc sie zyc bez niego
#906
Napisano 02 kwietnia 2008 - 13:01
a dlaczego krzyczałaś ? Cos się wyjasniło?
Nie umialam z nim rozmawiac inaczej
Wkurzyl mnie tekstem "przeciez to nie moja wina z dowodem ", zlozyl wniosek po sylwestrze, a poszedl po dowod 31 marca......i nagle sie okazuje ze nie dolonczyl czegos tam i na nowo musi skladac wniosek i jest bez dowodu do 7 maja.
I jescze twierdzi ze byl bardzo zajety i nie mogl go odebrac wczesniej heheheheheh do urzedu od mieszkania ma 10 min.
W wekend tez nie wiem czy sie zobaczymy bo mi dzis "oswiadczyl" ze moze od kolegi do tej pory nie wrocic z rzeszowa.
Mam dosyc.
#907
Napisano 02 kwietnia 2008 - 13:40
No i jak zawsze jak coś się dzieje to chodzi o kasę..
Trzymaj się
#908
Napisano 02 kwietnia 2008 - 15:42
#909
Napisano 02 kwietnia 2008 - 15:52
" lepszy rydz niz nic...".
najwazniejsze ze spedzicie jakos czas razem.
Nie patrz w przeszłość, bo potkniesz się o teraźniejszość i s******* przyszłość.
#911
Napisano 02 kwietnia 2008 - 17:33
#912
Napisano 02 kwietnia 2008 - 18:31
#914
Napisano 02 kwietnia 2008 - 21:26
#916
Napisano 03 kwietnia 2008 - 09:07
trzeba było powidzieć,że to nieaktuialne bo podwiezie CIę kolega.powiedzialam ze to tym lepiej, bede mogla zostac dluzej i moze mnie odebrac pozniej...
Jakby zapytał jaki to odp. nie znasz go.
Moja rada-nie dzwoń do niego i nie proponuj spotkań.
Wiem, że to trudne ale wytrzymaj.
Gdy się odezwie Ty nie miej dla niego czasu.
Jeżeli nic do niego nie dotrze i nie zacznie się starać, ten związek umrze śmiercią naturalną.
Oczywiście nie czekaj miesiącami.
Uczciwy człowiek powinien powiedzieć prawdę partnerowi jeśli nie chce już z nim być aby tamten mógł sobie ułożyć życie z kimś innym a nie czekać nie wiedomo na co.
Czas leci i trzeba być człowiekiem i myśleć nie tylko o sobie.
W praktyce mężczyźni to tchórze i nie mają na tyle charakeruby tak postąpić.Robią uniki.
Zacznij żyć bez niego-spotkania z przyjaciółmi, wspólne wypady lub wyjazdy, hobby.
#917
Napisano 03 kwietnia 2008 - 09:08
#918
Napisano 03 kwietnia 2008 - 09:28
Prawda jest taka, że na spotkanie zawsze można znależć czac, ale tylko wtedy gdy się naprawdę chce z kimś spotkać..
Zgadzam sie w 100 %
on Cie chyba celowo unika:/
Tez mi sie tak wydaje.
Nie patrz w przeszłość, bo potkniesz się o teraźniejszość i s******* przyszłość.
#919
Napisano 03 kwietnia 2008 - 09:48
Teraz jest ciagle zmeczony a wczesniej po calej nocy pryc jechal do mnie bral w Taxi i jechalismy do niego nie chcial spac bo twierdzil,ze ja sobie pojde a teraz
Wczesniej prawil mi komplementy-teraz robi to raz na miesiac jak mu sie przypomni
brooke, hmm a chcialabys isc na impreze a rano do pracy
no chyba,ze jak babeczki pisza on cie celowo unkia
#920
Napisano 03 kwietnia 2008 - 11:05
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Problemy prawne |
|
|
|
Nerwica czy problemy z tarczycą (hormonami)? |
|
|
|
Problemy z zębami i dentystą |
|
|
|
Problemy ze wzrokiem |
|
|
|
Problemy z kręgosłupem a wybór materaca? |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych






Temat jest zamknięty













