Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

problemy w związkach


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
5401 odpowiedzi w tym temacie

#901 brooke

brooke
  • Użytkownik
  • 78 postów

Napisano 02 kwietnia 2008 - 09:52

Dzięki za słowa pocieszenia. Wiem, że gdyby go zabrakło to z biegiem czasu poradziłabym sobie, ale mimo wszystko w przyszłości ciężko jest mi sobie siebie wyobrazić u boku innego mężczyzny. Mimo jego złego zachowania wciąz pamietam o tym jaki był kiedys i jak świetnie się rozumieliśmy, i liczę na to, że "wróci" mój dawny kotek.. :-(

#902 Dorotea

Dorotea
  • Użytkownik
  • 1 428 postów

Napisano 02 kwietnia 2008 - 09:55

życzę Ci tego z całego serca ale pamiętaj przede wszystkim o sobie i włączaj rozum bo zostaniesz tak jak ja 34 letnią bezdzietną panną i urazem do końca życia.
Trzymam kciuki bardzo mocno!
Oby się wszystko ułożyło :-)
Przyjacielem jest ten, kto wie o Tobie wszystko i nie przestaje Cię kochać

#903 angik1683

angik1683
  • Użytkownik
  • 8 134 postów

Napisano 02 kwietnia 2008 - 11:32

Oby się wszystko ułożyło

ja tez wam tego zycze
sl-11609.png
as1cEZoB0360010MDAwOGQ0fDIwMTM4MmpkfERhd
ZAPRASZAMY WSZYSTKIE MAMY...i nie tylko ->

#904 katti

katti

    kwintesencja

  • Użytkownik
  • 9 613 postów

Napisano 02 kwietnia 2008 - 12:44

Dzieki za wsparcie.

Dzis rozmawialismy przez tel........tzn ja krzyczalam a on mowil "nie tym tonem do mnie".....

Czuje ze bede musiala nauczyc sie zyc bez niego :-/

#905 calineczka

calineczka
  • Użytkownik
  • 7 470 postów

Napisano 02 kwietnia 2008 - 12:50

Dzis rozmawialismy przez tel........tzn ja krzyczalam a on mowil "nie tym tonem do mnie".....

a dlaczego krzyczałaś ? Cos się wyjasniło?
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#906 katti

katti

    kwintesencja

  • Użytkownik
  • 9 613 postów

Napisano 02 kwietnia 2008 - 13:01

a dlaczego krzyczałaś ? Cos się wyjasniło?


Nie umialam z nim rozmawiac inaczej :cry: chociaz chcialam :cry:

Wkurzyl mnie tekstem "przeciez to nie moja wina z dowodem ", zlozyl wniosek po sylwestrze, a poszedl po dowod 31 marca......i nagle sie okazuje ze nie dolonczyl czegos tam i na nowo musi skladac wniosek i jest bez dowodu do 7 maja.

I jescze twierdzi ze byl bardzo zajety i nie mogl go odebrac wczesniej heheheheheh do urzedu od mieszkania ma 10 min.

W wekend tez nie wiem czy sie zobaczymy bo mi dzis "oswiadczyl" ze moze od kolegi do tej pory nie wrocic z rzeszowa.

Mam dosyc.

#907 Shamatu

Shamatu
  • Użytkownik
  • 667 postów

Napisano 02 kwietnia 2008 - 13:40

Szkoda, że Twój facet nie potrafi być z Tobą szczery..jak dla mnie to poważny problem..
No i jak zawsze jak coś się dzieje to chodzi o kasę..
Trzymaj się <bezradny></span>

#908 brooke

brooke
  • Użytkownik
  • 78 postów

Napisano 02 kwietnia 2008 - 15:42

A ja dzis napisalam do mojego faceta smsa o ktorej konczy prace i czy moze mnie odebrac z biura okolo 22 bo bedziemy miec mala imprezke po pracy... zadzwonil no i ustalilismy ze mnie odbierze ale bedzie jechal od razu po pracy wiec bedzie tez jego dwoch wspolpracownikow... tak wiec zobaczymy sie ale nie bedzie okazji zeby pogadac... no coz " lepszy rydz niz nic...".

#909 katti

katti

    kwintesencja

  • Użytkownik
  • 9 613 postów

Napisano 02 kwietnia 2008 - 15:52

" lepszy rydz niz nic...".


najwazniejsze ze spedzicie jakos czas razem.

Nie patrz w przeszłość, bo potkniesz się o teraźniejszość i s******* przyszłość.

 

 

 

 


#910 angik1683

angik1683
  • Użytkownik
  • 8 134 postów

Napisano 02 kwietnia 2008 - 16:10

brooke, a moze najpierw odstawi wspolparacownikow a pozniej zostaniecie sami i bedzie okazjia do rozmowy? :)
sl-11609.png
as1cEZoB0360010MDAwOGQ0fDIwMTM4MmpkfERhd
ZAPRASZAMY WSZYSTKIE MAMY...i nie tylko ->

#911 brooke

brooke
  • Użytkownik
  • 78 postów

Napisano 02 kwietnia 2008 - 17:33

niespodzianka! wlasnie zadzwonil i okazalo sie ze bedzie pracowal dluzej wiec jednak mnie nie odbierze... powiedzialam ze to tym lepiej, bede mogla zostac dluzej i moze mnie odebrac pozniej... a on na to ze jutro wczesnie wstaje, wiec nie ma na to czasu...

#912 Zielonooka

Zielonooka
  • Użytkownik
  • 3 356 postów

Napisano 02 kwietnia 2008 - 18:31

on Cie chyba celowo unika:/
Najważniejsze spotkania odbywają się w duszy, na długo przed tym, nim spotkają się ciała...

#913 Tilia

Tilia
  • Użytkownik
  • 9 425 postów

Napisano 02 kwietnia 2008 - 19:29

Przesada :shock:
"Ani małżeństwo ani dziecko nie są obowiązkowym punktem programu na który trzeba się zdecydować. Obowiązkowa jest tylko miłość"

JkIEp1.png

#914 anusek

anusek
  • Użytkownik
  • 3 457 postów

Napisano 02 kwietnia 2008 - 21:26

a to palant,nie martwi sie że będziesz późno wracac :?: :!:
wiesz kto-tego czego szukasz ja już tu nie napisze,nie marnuj czasu!!!!!!!!!!!!!

#915 egoist

egoist
  • Użytkownik
  • 22 postów

Napisano 03 kwietnia 2008 - 08:40

Prawda jest taka, że na spotkanie zawsze można znależć czac, ale tylko wtedy gdy się naprawdę chce z kimś spotkać... Był moment, że Mój R pracował do 22, ale nie było dla niego problemem podjechanie do mnie po pracy, chociaż na chwilkę, ale jednak...
Dołączona grafika

#916 Dorotea

Dorotea
  • Użytkownik
  • 1 428 postów

Napisano 03 kwietnia 2008 - 09:07

powiedzialam ze to tym lepiej, bede mogla zostac dluzej i moze mnie odebrac pozniej...

trzeba było powidzieć,że to nieaktuialne bo podwiezie CIę kolega.
Jakby zapytał jaki to odp. nie znasz go.
Moja rada-nie dzwoń do niego i nie proponuj spotkań.
Wiem, że to trudne ale wytrzymaj.
Gdy się odezwie Ty nie miej dla niego czasu.
Jeżeli nic do niego nie dotrze i nie zacznie się starać, ten związek umrze śmiercią naturalną.
Oczywiście nie czekaj miesiącami.
Uczciwy człowiek powinien powiedzieć prawdę partnerowi jeśli nie chce już z nim być aby tamten mógł sobie ułożyć życie z kimś innym a nie czekać nie wiedomo na co.
Czas leci i trzeba być człowiekiem i myśleć nie tylko o sobie.
W praktyce mężczyźni to tchórze i nie mają na tyle charakeruby tak postąpić.Robią uniki.
Zacznij żyć bez niego-spotkania z przyjaciółmi, wspólne wypady lub wyjazdy, hobby.
Przyjacielem jest ten, kto wie o Tobie wszystko i nie przestaje Cię kochać

#917 malenka

malenka
  • Użytkownik
  • 3 174 postów

Napisano 03 kwietnia 2008 - 09:08

Mi się wydaję, że on ma jakiś interes w tym żeby Twoi rodzice go lubili... wybacz ale z tego co piszesz to nie ma najmniejszych oznak na to żeby mu zależało na waszym związku. :(
"So I find a reason to shave my legs Each single morning..."

#918 katti

katti

    kwintesencja

  • Użytkownik
  • 9 613 postów

Napisano 03 kwietnia 2008 - 09:28

Prawda jest taka, że na spotkanie zawsze można znależć czac, ale tylko wtedy gdy się naprawdę chce z kimś spotkać..


Zgadzam sie w 100 % :!: :!: :!:

on Cie chyba celowo unika:/


Tez mi sie tak wydaje.

Nie patrz w przeszłość, bo potkniesz się o teraźniejszość i s******* przyszłość.

 

 

 

 


#919 smerfetkahh

smerfetkahh
  • Użytkownik
  • 1 292 postów

Napisano 03 kwietnia 2008 - 09:48

egoist, hmm poczatki sa zawsze piekne a potem okazuje sie zycie z kims codzienna szaroscia,ja jestem szczesliwa,ale chcialabym aby moj maz robil nieraz to co kiedys :-P
Teraz jest ciagle zmeczony a wczesniej po calej nocy pryc jechal do mnie bral w Taxi i jechalismy do niego nie chcial spac bo twierdzil,ze ja sobie pojde a teraz :mrgreen: :mrgreen:
Wczesniej prawil mi komplementy-teraz robi to raz na miesiac jak mu sie przypomni :-P lub chce sie podlizac :-P

brooke, hmm a chcialabys isc na impreze a rano do pracy :?: :?: bo ja nie!praca jest dla mnie wazna a na imprezke moge sobie pozwolic tylko na weekend.
no chyba,ze jak babeczki pisza on cie celowo unkia :-/ wiec ja bym z nim powaznie pogadala <ciah></span>

#920 brooke

brooke
  • Użytkownik
  • 78 postów

Napisano 03 kwietnia 2008 - 11:05

Napewno każda z was ma po części racje... Wczoraj w koncu zalatwilam sobie powrot i wracam grubo po 23... Zadzwonil do mnie kiedy jeszcze bylam w biurze z kolegami, spytal czy juz dotarlam do domu, jak sie udala impreza, z jakiej byla okazji itd... opowiedzial mi co robil caly dzien, jaki jest zmeczony... Rozmawialismy zupelnie normalnie... A teraz ciagle czekam na to az on znajdzie czas na spotkanie, bo nawet jesli mnie unika to nie chce konczyc te rzez telefon bo to glupie i dziecinne. Chce z nim porozmawiac w 4 oczy i zobaczyc co on o tym wszystkim mysli. Dopiero wtedy podejmę decyzje... Dziekuje za szczere rady, czasem dobrze jest zobaczyc co mysli o tym osoba stojaca z boku... To bardziej obiektywne.





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych