Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

problemy w związkach


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
5401 odpowiedzi w tym temacie

#1221 kattie21

kattie21
  • Użytkownik
  • 2 054 postów

Napisano 27 kwietnia 2008 - 17:20

Wiem ze nie bylismy para, ale przyzwyczailam sie do niego przez ten czas...
Zreszta on zawsze pytal gdzie i z kim wychodze, jak sie dluzej nie odzywalam to sam zaczynal temat pytaniem "Gniewasz sie na mnie", "zrobilem cos nie tak"...
Wiec sama widzisz, ze jednak nie byla to zwykla znajomosc, przynajmniej na moje oko...

#1222 Reszer

Reszer
  • Użytkownik
  • 99 postów

Napisano 27 kwietnia 2008 - 18:21

kattie21. Trochę asertywności nie zaszkodzi. Widzę, że bardzo bys chciała z nim być, ale nic na siłę. Jeśli będziesz za bardzo naciskac, jesli dasz mu do zrozumienia, że to Tobie bardziej zależy będzie miał Cie w garści. I chyba tak właśnie jest. Nie wnikając w prawdziwe powody, dla których nie chce się z Toba spotkać, sam fakt, że tego nie czyni jest mocno nie fair w stosunku do Ciebie. Jeśli to silniejsze od Ciebie, to spróbuj jeszcze raz, ale jak znów odmówi daj sobie najlepiej spokój.
pzdr
na krawędzi

#1223 kattie21

kattie21
  • Użytkownik
  • 2 054 postów

Napisano 27 kwietnia 2008 - 18:26

Masz racje...
Poki co postram sie nie wchodzic mu w droge.. niech robi co chce...
Chociaz nie wiem jak dlugo wytrzymam ;(
No i musze zaznaczyc ze on nigdy nie odmowil, tylko zawsze bylo na TAK do momentu spotkania. Pozniej cisza i odzywal sie dopiero po powrocie do domu...

#1224 anusek

anusek
  • Użytkownik
  • 3 457 postów

Napisano 27 kwietnia 2008 - 18:30

kattie21 ja bym go olała,widac że coś kręci,,ż jesteś dla nego tak na zapas,a to miłe nie jest i na przyszłośc dobrze nie wróży :-/
wiesz kto-tego czego szukasz ja już tu nie napisze,nie marnuj czasu!!!!!!!!!!!!!

#1225 Agula

Agula
  • Użytkownik
  • 1 469 postów

Napisano 27 kwietnia 2008 - 18:32

kattie21 ja bym go olała,widac że coś kręci,


też tak uważam, facet jak dla mnie nie jest wobec Ciebie uczciwy :-/

#1226 malenka

malenka
  • Użytkownik
  • 3 174 postów

Napisano 27 kwietnia 2008 - 18:45

W ogóle (przynajmniej dla mnie) spotykanie się z kms poznanym na gg to nie jest zbyt dobry pomysł ;-/ zdaję sobie sprawe z ilosci małżeństw zawartych w ten sposób ale jak dla mnie to zbyt ryzykowne bo przecież tak naprawde nigdy nie wiadomo kto się kryje po drugiej stronie prawda?? a poza tym skoro facet w wirtualu tak się zachowuje to na żywo pewno tez nie jest lepszy i chcę ukryć jakiś mankament.
Może np wstydzi się swojego wyglądu czy coś?? Ja bym olała :P
"So I find a reason to shave my legs Each single morning..."

#1227 kattie21

kattie21
  • Użytkownik
  • 2 054 postów

Napisano 27 kwietnia 2008 - 19:18

Ale z tego co zdazylam go "poznac", o ile mozna to tak nazwac, wydawal sie ok...
Jak widac pozory czasami myla ;(

#1228 Reszer

Reszer
  • Użytkownik
  • 99 postów

Napisano 27 kwietnia 2008 - 19:30

wydawal sie ok...

skoro tak postępuje, to nie mógł się takim wydać, chyba, że to "ok" bardzo Tobie pasowało

#1229 kattie21

kattie21
  • Użytkownik
  • 2 054 postów

Napisano 27 kwietnia 2008 - 19:32

Chodzilo mi o to, ze do momentu planowanych spotkan zawsze wydawal sie byc w porzadku...
Mily, cieple slowa, itp.

#1230 malenka

malenka
  • Użytkownik
  • 3 174 postów

Napisano 27 kwietnia 2008 - 19:41

No widocznie się tylko "wydawał"...ja tez pare razy gadałam przez gg z facetami którzy byli mili i w ogóle a po czasie okazywali się s.... głupkami :P
"So I find a reason to shave my legs Each single morning..."

#1231 kakua

kakua
  • Użytkownik
  • 95 postów

Napisano 27 kwietnia 2008 - 21:01

No z tym to trzeba uważać... Ja miałam takiego kolegę, nazywałam go nawet przyjacielem, z którym rozmawiałam na gg przez 2 lata, i jak się okazało to było zbyt mało żeby poznać człowieka, okazał się nie w porządku, a nawet nie do końca zrównoważony psychicznie...
:-/

Kattie21, gdybym była na Twoim miejscu dałabym spokój na jakiś czas, tzn. rozmawiałabym normalnie z nim, ale nie proponowałabym już spotkań, czekałabym chyba, aż on pierwszy to zaproponuje, niech się zacznie zastanawiać czemu nagle przestało Ci tak bardzo zależeć, na facetów to często działa ;-)

#1232 anusek

anusek
  • Użytkownik
  • 3 457 postów

Napisano 27 kwietnia 2008 - 21:15

działa działa,ale w tym przypadku po co...przecież widac że to taki internetowy krętacz,lepiej odpuśc zanim coś sie zacznie,zanim sie w to wkręcisz i zacznie ci poważnie zależec...
wiesz kto-tego czego szukasz ja już tu nie napisze,nie marnuj czasu!!!!!!!!!!!!!

#1233 kattie21

kattie21
  • Użytkownik
  • 2 054 postów

Napisano 27 kwietnia 2008 - 21:56

Dzieki za rady ;o)
Mam nadzieje, ze przejdzie mi to wszystko szybciej niz mysle...
Chociaz sam fakt ze nie zalaczam gg meczy strasznie, ale to jedyny sposob zeby sie odciac od niego.

#1234 Tilia

Tilia
  • Użytkownik
  • 9 425 postów

Napisano 27 kwietnia 2008 - 21:58

Może np wstydzi się swojego wyglądu czy coś??

Też tak może być <hmm></span>

Ale ogółem dziwne zachowanie <bezradny></span> a jak sie tłumaczył po kolejnym odmawianiu spotkania?
"Ani małżeństwo ani dziecko nie są obowiązkowym punktem programu na który trzeba się zdecydować. Obowiązkowa jest tylko miłość"

JkIEp1.png

#1235 anusek

anusek
  • Użytkownik
  • 3 457 postów

Napisano 27 kwietnia 2008 - 21:58

kattie21 naprawde lepiej pomęczyc sie troche teraz niż potem niepotrzebnie cierpiec,znam osobiście takiego palanta i nie życze nikomu takiego faceta
wiesz kto-tego czego szukasz ja już tu nie napisze,nie marnuj czasu!!!!!!!!!!!!!

#1236 kattie21

kattie21
  • Użytkownik
  • 2 054 postów

Napisano 27 kwietnia 2008 - 22:04

Rozne mial tlumaczenia, raz powiedzial ze jak przyjechal to byl chory, i tylko chwile na uczelni byl a tak to nawet z kolegami na piwo nie wyszedl, bo taki chory...
Kolejnym razem ze jak tylko wszedl na mieszkanie, to kolega wrocil z obrony pracy magisterskiej no i zaczeli oblewac sukces, po czym nie chcial mi sie pokazywac w takim stanie...
A ostatnio w ogole nie wspomnial dlaczego sie nie odezwal...

#1237 anusek

anusek
  • Użytkownik
  • 3 457 postów

Napisano 27 kwietnia 2008 - 22:07

kattie21 a gdzie mieszka tak na codzień :?:
wiesz kto-tego czego szukasz ja już tu nie napisze,nie marnuj czasu!!!!!!!!!!!!!

#1238 kattie21

kattie21
  • Użytkownik
  • 2 054 postów

Napisano 27 kwietnia 2008 - 22:08

Daleko, 150 km od krakowa...

#1239 Tilia

Tilia
  • Użytkownik
  • 9 425 postów

Napisano 27 kwietnia 2008 - 22:08

kattie21, za duże zbiegi okoliczności :roll: czasem tak bywa,no ale jak mógł nie wiedzieć kiedy się broni kolega :roll: dziwne jak dla mnie...
"Ani małżeństwo ani dziecko nie są obowiązkowym punktem programu na który trzeba się zdecydować. Obowiązkowa jest tylko miłość"

JkIEp1.png

#1240 anusek

anusek
  • Użytkownik
  • 3 457 postów

Napisano 27 kwietnia 2008 - 22:10

ma 27 lat,jeszcze sttudiuje i dojeżdża 150 km :-/ dziwne to wszystko,nie ma bliżej innego miasta?
wiesz kto-tego czego szukasz ja już tu nie napisze,nie marnuj czasu!!!!!!!!!!!!!





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych