Oni juz mnie maja za nic!( i to byl tez jeden z wielu powodow dla ktorych nie chcialam jechac na ten caly slub
problemy w związkach
#801
Napisano 17 marca 2008 - 12:56
Oni juz mnie maja za nic!( i to byl tez jeden z wielu powodow dla ktorych nie chcialam jechac na ten caly slub
#802
Napisano 17 marca 2008 - 13:04
Popłacz im trochę do słuchawki jak to bardzo chcesz przyjechać na ślub, bo to takie wydarzenie a tu mąż nie pomaga i co masz zrobić?
Jak to ich nie ruszy, to już nie wiem.
Ja bym już od dawna zastosowała taki podstęp.
Dzwoniłabym co jakiś czas do teściowej i płakała do słuchawki jak to chcesz przyjechać na ślub a mąż nic na życie nie daje i nie masz za co przyjechać.
Może to nic nie da a może....................?
#803
Napisano 18 marca 2008 - 03:48
Uslyszalam tylko ze jestem przewrazliwiona
nie wiem moze ja jestem dziwna?A moze wszyscy w kolo odwracaja glowy zeby tylko nie widziec problemu?
#804
Napisano 18 marca 2008 - 10:27
#805
Napisano 18 marca 2008 - 12:54
[ Dodano: 2008-03-18, 12:55 ]
..... a ja jestem przwrazliwiona?
#806
Napisano 18 marca 2008 - 16:00
#807
Napisano 18 marca 2008 - 21:25
Możliwe, kurcze ja to bym kazała mu przez jakiś czas płacić za małą w 100% to by zobaczył czy taki mądry jest.
Bo i raz juz tak zrobilam
Ooooooo jaka wtedy woja byla - bo sobie przemyslam ze nic nie zdola odlorzyc sobie na wakacje
#808
Napisano 18 marca 2008 - 21:32
#809
Napisano 18 marca 2008 - 22:00
a co do pytania - nie kiedys bylo inaczej
Wczesniej wsciekal sie na mnie za to ze ja bralam mala i przyjezdzalam tutaj a on zostawal sam w PL (I WTEDY WSZYSCY JEGO TLUMACZYLI I MI POWTARZALI ze przeciez on jest ten poszkodowany no bo ja jemu dziecko zabieram i sobie lece wiec on wtedy mial prawo sie na mnie wyrzywac
#810
Napisano 18 marca 2008 - 23:16
Powodzenia i wytrwałości Ci życzę
Mam nadzieję, że wszystko się ułoży.
A może to taki rocznik? Mój jest '74, a Twój?
#811
Napisano 19 marca 2008 - 02:21
Ja rozumiem rodzice to rodzice ale w pewnym wieku rodzice zchodza na dalszy plan?A pojawia sie inna nowa rodzina?CZY TAK?Czy ja za wiele wymagam?
#812
Napisano 19 marca 2008 - 07:37
#813
Napisano 19 marca 2008 - 10:08
dokładnie tak jest.Ja rozumiem rodzice to rodzice ale w pewnym wieku rodzice zchodza na dalszy plan?A pojawia sie inna nowa rodzina?CZY TAK?Czy ja za wiele wymagam?
Rodzice zawsze będą ważni ale jak ma się swoją rodzinę to trzeba o nią dbać.
Nie jest trudno pogodzić miłość do rodziców z miłością do swojej rodziny.
To dla mnie trochę niepoważne, że ktoś ma do kogoś żal, że nie żyje chwilą obecną tylko myśli o przyszłości.To dziwne poglądy jak na ludzi w tym wieku, którzy pewnie nie jedno przeszli i już powinni wiedzieć co w życiu się liczy.
To takie czepianie jak w przypadku mojej przyjaciółki o której pisałam.
Jej teściowa do poprzedniej dziewczyny swojego syna miała pretensje że jest przebojowa a do do niej że przebojowa nie jest.
Jak ktoś jest stronniczy to zawsze wymyśli coś aby się czepiać.
#814
Napisano 19 marca 2008 - 12:08
#815
Napisano 19 marca 2008 - 14:56
bez "sh" proszę
#816
Napisano 19 marca 2008 - 17:37
..to czy jest mądry, po pytaniach...
...nie ogarniam tego fałszu tu... podlizywania... słodzenia...
#817
Napisano 19 marca 2008 - 18:04
#818
Napisano 19 marca 2008 - 19:02
dokładnie tak samo mam, nie umialabym zapomniećGdyby moj M mnie zdradzil
![]()
![]()
to bylby koniec
chociaz............... ale nie wyobrazam sobie takiej sytuacji
#819
Guest_Kociak_*
Napisano 19 marca 2008 - 23:28
#820
Napisano 19 marca 2008 - 23:35
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Problemy prawne |
|
|
|
Nerwica czy problemy z tarczycą (hormonami)? |
|
|
|
Problemy z zębami i dentystą |
|
|
|
Problemy ze wzrokiem |
|
|
|
Problemy z kręgosłupem a wybór materaca? |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych






Temat jest zamknięty







