Dorotko! Ty nie piszesz poważnie... chcesz Go zostawić samego...?
problemy w związkach
#721
Napisano 29 lutego 2008 - 17:31
Dorotko! Ty nie piszesz poważnie... chcesz Go zostawić samego...?
#722
Napisano 29 lutego 2008 - 22:07
a tak na powaznie przeciez ja jego nie zmusze zeby poswiecil az 15 min swojego cennego czasu bo bedzie awantura
[ Dodano: 2008-03-01, 00:32 ]
wiecie narazie jest spokoj _ ON sie nie drze, nie robi awantur to i Nikola do niego inaczej podchodzi!Nadal nie chce sie z nim bawic
#723
Napisano 03 marca 2008 - 08:59
szybko by biegł za mną-gwarantujęDorotko! Ty nie piszesz poważnie... chcesz Go zostawić samego...?
Ninko
[ Dodano: 2008-03-03, 09:02 ]
Ninko pewnie sam miał siebie dość i trochę się opamiętał.
będzie musiałDorotea, ja swojego tak wywioze i zaostawie ciekae czy wroci i czy sie wtedy dogada jak zostanie sam jak palec
Ach Ci mężczyźni-czasami gorzej uparci niż dzieci
#724
Napisano 03 marca 2008 - 13:50
#725
Napisano 03 marca 2008 - 14:35
#726
Napisano 03 marca 2008 - 16:09
Dorotea, ja to czasem tak mysle ze mam na glowi dwojke dzieci jedno przechodzace bunt 3- latka (wersja lagodna) a drugie starsze przechodzace wlasnie bunt 30-parolatka ( wersja ostra)
Ninko tak to jest z facetami, oni długo, długo są dziećmi... gorzej jest, jak decydujemy się z takimi mieć pociechy..
Ale będzie dobrze, zobaczysz!
#727
Napisano 05 marca 2008 - 03:19
macie racji z wilka nie zrobie owieczki to jest koniec jeszcze dwa tygodnie niech sobie jedzie do swojej rodziny i niech nie wraca bo nie ma juz po co!
#728
Napisano 05 marca 2008 - 16:05
Dwa tygodnie? już bym go wykopała z domu!!macie racji z wilka nie zrobie owieczki to jest koniec jeszcze dwa tygodnie niech sobie jedzie do swojej rodziny i niech nie wraca bo nie ma juz po co!
#729
Napisano 07 marca 2008 - 10:47
Nie wiem co mam ze sobą zrobić teraz... naprawdę nie wiem....
On nawet jeszcze nie zdaje sobie sprawy, że ja się dowiedziałam. Wyjechał za granicę służbowo i chyba mu do głowy nie przyszło, że mogę przeczytać napisany przez niego wczoraj artykuł, skoro sam mi nie podesłał linka... a ja przypadko przeczytałam i skojarzyłam pewne fakty bez trudu. Zresztą musiałabym być idiotką z IQ poniżej 50 żeby nie załapać.
Chyba się załamałam.
#730
Napisano 07 marca 2008 - 11:51
#731
Napisano 07 marca 2008 - 11:54
Straszne są dziewczyny co czyhają tylko na zajętych facetów. Znam taką jedną sie doczepiłam mojego faceta. Pisała do niego smsy a on odpisywał. O tym dowiedziałam sie przypadkiem (on by sie nie przyznał). Twierdzi,że to nic nie znaczyło, że mnie nie zdradził ale dlaczego nie powiedział. Skąd miała jego numer? Teraz we mnie jest wiele pytań i niestety nie mam na nie odpowiedzi. Złapałam go pary razy na kłamstwie. Do tego czasu nie byłam zazdrosna (bo nie widziałam powodów) a teraz nie mogę o niczym innym myśleć- niszczy mnie to!!! Każda nasza rozmowa kończy sie na tym,że on ma tego dosyć- rozmowy oczywiście. On nie rozumie ,że mnie to męczy i nie potrafię mu ufać tak jak kiedyś. Sam sobie naważył piwa!!!
[ Dodano: 2008-03-07, 11:55 ]
Sayuri obawiam się,że mogę być w takim samym położeniu- obyśmy sie obie myliły
#732
Napisano 07 marca 2008 - 12:37
W środę pojechał do Niemiec. Zostawił opis na gadulcu "Miss U Promyku:*"
Pomyślałam, że to oczywiście do mnie i kiedy z nim rozmawiałam przez telefon to nawet podziękowałam za ten opis;/ chociaż nigdy tak do mnie nie mówił, ale co jakiś czas wymyśla mi nowe przezwiska.
Dzisiaj rano z ciekawości zajrzałam na portal na którym on pracuje. Pomyślałam, że może coś napisał. No i napisał artykuł. W tym artykule przesyła całusy "osóbce bliskiej jego sercu" i nazywa ją swoim Promykiem. Tylko, że hmm... pisze o tym, że ona pomogła mu znaleźć jakieś miejsce w Wrocławiu i, że mówiła mu, że to "zagmatwane miasto"
...
Czy muszę dodawać, że nigdy w życiu nie byłam w Wrocławiu? I nie mam pojęcia jak to miasto wygląda!
A poza tym dziwnie się wczoraj zachowywał... kiedy zadzwoniłam w trakcie jego podrózy, to mnie spławił, obiecał, że zadzwoni na postoju i nie zadzwonił, napisał smsa tylko. I twierdzi, że nie ma zasięgu w hotelu i że wciąż nie może się do mnie dodzwonić.
Czuję się po prostu ogłuszona... Po prostu nie mogę w to uwierzyć, nie mieści mi się to w głowie.
anette
Widzę po profilu, że twój chłopak ma na imię Łukasz. Mój też... może oni to mają zaprogramowane czy co?
#733
Napisano 07 marca 2008 - 12:55
Większość osób mówi- porozmawiaj-ale nie da sie rozmawiać bo każda rozmowa kończy się, że jego "to już drażni".
Sayuri czyli Ty nawet nie miałaś możliwości rozmowy o tym? Ciekawe co by Ci powiedział
#734
Napisano 07 marca 2008 - 13:04
a poza tym to nie odpisał mi na wczorajszego smsa na dobranoc, który mu wysłałam, kiedy jeszcze nic nie wiedziałam... a teraz się pojawił na gg... ciekawe czy się odezwie.
Nie wiem co się stało i nie mogę przestać beczeć
#735
Napisano 07 marca 2008 - 13:09
Trzeba być silnym !!!
[ Dodano: 2008-03-07, 13:13 ]
naprawdę wolałabym znać najgorszą prawdę niż żyć w zakłamanym związku
#736
Napisano 07 marca 2008 - 13:33
Udaje, że nie wie o co mi chodzi, że sobie coś ubzdurałam.
Chyba nie dane mi jest poznać prawdę.
Przecież ja zwariuję przez niego!!!!!!
#737
Napisano 07 marca 2008 - 13:40
Męczy mnie to bo nie wiem czy nadal z nią pisze.
#738
Napisano 07 marca 2008 - 13:47
#739
Napisano 07 marca 2008 - 13:53
dopiero się przyznał jak go postawiłam pod murem
Konkretnie do czego sie przyznal
Udaje, że nie wie o co mi chodzi, że sobie coś ubzdurałam.
hmmmm ciezka sprawa.....ja bym zrobila wszystko, zeby dowiedziec sie prawdy
Nie patrz w przeszłość, bo potkniesz się o teraźniejszość i s******* przyszłość.
#740
Napisano 07 marca 2008 - 13:54
No on wciąż zaprzecza, chociaż tylko prawda go ratuje...
Powiedziałam mu że nie mogę mu ufać i że tak dalej być nie może.
Chyba przeżył szok, bo ja nigdy taka nie jestem. Zawsze daję sobie wcisnąć jakiś kit.
Boże, jak jest ciężko.
Ciekawe czy to już koniec?
Cóż ruch należy do niego, i będzie musiał być cholernie przekonujący. A jeśli to oleje, to znaczy, że już mu na mnie nie zależy.
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Problemy prawne |
|
|
|
Nerwica czy problemy z tarczycą (hormonami)? |
|
|
|
Problemy z zębami i dentystą |
|
|
|
Problemy ze wzrokiem |
|
|
|
Problemy z kręgosłupem a wybór materaca? |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych






Temat jest zamknięty







