problemy w związkach
#3861
Napisano 09 stycznia 2009 - 21:29
#3862
Napisano 09 stycznia 2009 - 22:50
#3863
Napisano 10 stycznia 2009 - 08:47
#3864
Napisano 10 stycznia 2009 - 09:02
#3865
Napisano 19 stycznia 2009 - 19:35
#3866
Napisano 19 stycznia 2009 - 19:37
#3867
Napisano 19 stycznia 2009 - 19:41
ja nawet nie wiem co ci poradzic...
zdrada nie jest rozwiazaniem a ukrywanie w sobie uczuc jest napewno męczace...
przykro mi, że znalałaś się w takiej sytuacji
#3868
Napisano 19 stycznia 2009 - 19:43
Sama jednak widzisz, że jest to beznadziejna sytuacja.
Ani ty, ani pewnie on, nie będziecie chcieli skrzywdzić swoich rodzin.
i dlatego pewnie jest ci ciężko, bo ciągle go widujesz.przyjaznią się nasze rodziny i dzieci
A co czujesz do męża?
Już go nie kochasz?
#3869
Napisano 19 stycznia 2009 - 19:55
#3870
Napisano 19 stycznia 2009 - 23:29
#3871
Napisano 20 stycznia 2009 - 08:24
Beznadziejna sytuacja..nawet nie wiem co Ci poradzic
#3872
Napisano 20 stycznia 2009 - 14:13
Ale zastanów sie gdybyś ... hipotetycznie... odeszła od męża, bo twierdzisz, ze to juz nie to i związała się z tym mężczyzną, czy za chwile nie okazło by się, że on wcale nie jest taki wspaniały?? W codziennym życiu wyszły by pewne sprawy i przyzwyczajenia, które mogłby Cię zacząć drażnić i stwierdziłabyś, ze to pomyłka.
Może to poprostu jakieś ukryte marzenie o idealnym facecie, który przyjął postac kuzyna meża, o wielkiej miłości, uniesieniach, romantyźmie..
Gdybys zdecydowała się odeść od męża to i tak oboje nie bylibyście wolni, bo macie rodziny - i tak spotykalibyście się z poprzednimi partnerami. To naprawdę musiałaby być WIELKA miłość, która dała by radę przetrwać trudności przy takim układzie.
Jeśli jednak nie kochasz męża, nie ma midzy wami uczucia to juz zupelnie inna sprawa.
#3873
Napisano 21 stycznia 2009 - 19:22
#3874
Napisano 21 stycznia 2009 - 19:24
I zróbcie coś razem,żeby w Waszym małóżeństwie było dobrze.
Bo do tego trzeba chęci dwojga ludzi.Jedno nic na to nie poradzi.
#3875
Napisano 21 stycznia 2009 - 19:26
Madziuś, szczera rozmowa w takim przypadku? Wyobraź sobie, ze siadasz przed swoim D. i mówisz "Skarbie kocham innego ale będę z Tobą, zróbmy coś, żeby było dobrze"
#3876
Napisano 21 stycznia 2009 - 19:31
Chodziło mi oto,żeby mu powiedziała,zaproponowała,żeby coś zrobili w tym kierunku,żeby w ich małóżeństwie dobrze się układało.
#3877
Napisano 21 stycznia 2009 - 19:34
#3878
Napisano 21 stycznia 2009 - 19:36
Było by ciężko i wogóle..
Ale nie umiała bym z tym życ.
Lepiej powiedziec najgorszą prawdą,niż zyc w kłamstwie do końca życia.
#3879
Napisano 21 stycznia 2009 - 19:39
Ja myślę,że mimo wszystko gdybym była w takiej sytuacji powiedziała bym D.
Było by ciężko i wogóle..
Ale nie umiała bym z tym życ.
Lepiej powiedziec najgorszą prawdą,niż zyc w kłamstwie do końca życia.
Madziuś, bez obrazy ale to trochę egoistyczne- choc kiedyś myślałam tak samo
#3880
Napisano 21 stycznia 2009 - 19:44
Chyba bym zwariowała-tak trzymac to w sobie.
No ale każdy jest inny
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Problemy prawne |
|
|
|
Nerwica czy problemy z tarczycą (hormonami)? |
|
|
|
Problemy z zębami i dentystą |
|
|
|
Problemy ze wzrokiem |
|
|
|
Problemy z kręgosłupem a wybór materaca? |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych






Temat jest zamknięty







