Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

problemy w związkach


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
5401 odpowiedzi w tym temacie

#3441 calineczka

calineczka
  • Użytkownik
  • 7 470 postów

Napisano 08 grudnia 2008 - 21:40

<<img src='http://babskiswiat.net/public/style_emoticons/default/offtopic.gif' class='bbc_emoticon' alt='offtopic' />></span>
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#3442 September

September
  • Użytkownik
  • 180 postów

Napisano 10 grudnia 2008 - 18:52

Co mam zrobić...... Czasami nie rozumiem mojego chłopaka . Irytuje mnie i zarazem smuci to ,że to ja muszę się do niego odzywać tj. dzwonić czy pisać, a on robi to bardzo sporadycznie bądź jeśli się,że tak powiem dopomne ;/ . Starałam się go wypytać dlaczego tak jest ,a on nie potrafii udzielić mi odp. ;/ , co ja mam zrobić ?

#3443 Magnes

Magnes
  • Użytkownik
  • 56 postów

Napisano 10 grudnia 2008 - 19:55

jak długo jesteście razem i jak często się widujecie?
"Piękno rodzi się w marzeniach" -> my dreams gave birth to my Marta ;*

#3444 September

September
  • Użytkownik
  • 180 postów

Napisano 10 grudnia 2008 - 20:22

Ponad rok , teraz piatki soboty i niedziele, bo mieszkamy w roznych miastach

#3445 gosiaczek199022

gosiaczek199022
  • Użytkownik
  • 291 postów

Napisano 10 grudnia 2008 - 21:18

może po prostu twój chłopak jest wtedy zajęty lub nie ma nastroju na rozmowę.Nie odzywaj się do niego przez jeden dzień jeśli mu zależy to się odezwie.
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#3446 Olciiia

Olciiia
  • Użytkownik
  • 10 000 postów

Napisano 11 grudnia 2008 - 09:27

ja znam to z doswiadczenia i niestety moge sie mylic ale nie wroze dobrze temu zwiazkowi....
przezywalam to samo co ty i w koncu sie skonczylo.... tym bardziej ze mieszkacie daleko od siebie

oczywiscie zycze wam szczescia i mam nadzieje ze ci sie uda ale .... sama przez to przechodzilam ..... :roll:

#3447 madzia

madzia
  • Użytkownik
  • 6 640 postów

Napisano 11 grudnia 2008 - 09:49

Nie odzywaj się do niego przez jeden dzień jeśli mu zależy to się odezwie.

no, zanim bym tak postapila to sprobowalabym to jakos podciagnac. nie uciekac od problemu ale sprobowac go rozwiazac. jesli nie poskutkuje to dopiero drastyczniej.


Rowniez spotykalam sie z kims takim, musialam chodzic do niego do pracy i sie umawiac na spotkania (bo komorek ani internetu wtedy jeszcze nie mielismy) tez sie skonczylo. bo chyba tylko mi na nim zalezalo :]
September, moze on jest wstydliwy? Moze kiedy ma zamiar zadzwonic to mysli, ze jestes zajeta, ze nie bedziesz mogla w tej chwili porozmawiac?
Postrasz go troche ;-) ze jak sienie odezwie to ty tez nie :P albo pod koniec rozmowy powiedz, ze czekasz na kolejny jego telefon i przeslij buziaka :)
Nigdy nie rozmawiaj z idiotą, najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a później pokona doświadczeniem.

#3448 lily

lily
  • Użytkownik
  • 690 postów

Napisano 11 grudnia 2008 - 22:45

September, zawsze było tak, że raczej Ty się pierwsza odzywałaś?? Może to taki typ... sknery np, albo uważa pewne rzeczy za zbędne i oczywiste :roll:
lilian

#3449 Roxi

Roxi
  • Użytkownik
  • 3 496 postów

Napisano 12 grudnia 2008 - 09:05

September, może go przyzwyczaiłaś do tego że to Ty zawsze wykonujesz pierwszy ruch? Ja rzeczywiście bym tak zrobiła na Twoim miejscu, że przestałąby, się \odzywać, wówczas jeśli będzie mu zależało to się odezwie... <bezradny></span>

<ookk>


#3450 Melodia19

Melodia19
  • Użytkownik
  • 3 228 postów

Napisano 15 grudnia 2008 - 11:26

Dziewczyny co zrobilybyscie na moim miejscu. OD dawna moj chłopak mowil ze ma zepsute gg tzn ze nie moze pisac wiadomosci ale on je dostaje .POwodem tego ze mial zepsute gg bylo też to że nie dawal dla mnie opisow na gg(a zawsze sobie jakies milosne zostawialismy).Wczoraj bylam u niego i mial wlaczony komputer chcialam zeby mi pokazal to gg , chcialam zobaczyc co sie tam dzieje . Wlączyłam i patrze co i jak (on stal za mna i cos tam robil) gdy zobaczyl co robie szybko podszedl i zaczal mowic zebym nie ruszala ,zobaczylam ze jest zdenerwowany wiec mysle ze cos tu nie tak. Powiedzialam ze chce wyslac do siebie wiadomosc i sprawdzic czy rzeczywiscie te niedochodza...a on na to żebym mu zaufala i ze jesli wysle to znaczy ze mu nie ufam i sie na mnie obrazi... no to ja nie wiedzialam co w takiej sytuacji zrobic, wiec powiedzialam ok nie wysle ale pokaz mi archiwum .oczywiscie nie chcialam mu czytac tylko zaobaczylam z kim rozmawial otowrzyl mi liste i pokazal.. tylko zapomnial o tym że....no wlasnie tam byly daty...i wpadl:/ :-/ zapytalam dlaczego??? zaczal sie motac. On ma zla sytuacje rodzinna i zaczal mi mowic ze to dlatego , opowiadac dlaczego i powiedzial ze wybral mniejsze zlo...Niby to co mi powiedzial moglo byc prawda ale i tak boje sie uwierzyc do konca... strasznie sie zdenerwowalam ... powiedzialam ze nie mam ochoty na niego patrzec i chcialam wyjsc z mieszkania.. a on powiedzial ze jesli wyjde to do mnie juz wiecej nie przyjedzie a to bedzie jednoznaczne... nie moglam tego zrobic ... bo go strasznie kocham , mimo to ze mnie oklamal . po prostu nie wyobrazam sobie życia bez niego. Przeprosil mnie obbiecywal ze juz nie bedzie mnie oklamywac... Najbardziej zabolało mnie to ze powiedzial "Jesli mi ufasz to nie rób tego,nie wysylaj wiadomosci"... a pozniej zobaczylam jaka jest prawda...nie wiem czy teraz bede mu ufac do konca boje sie ze zawsze bedzie jakas niepewnosc:((

iv09i09kftvt0mdm.png

 

 

 


#3451 666ilonka777

666ilonka777
  • Użytkownik
  • 4 470 postów

Napisano 15 grudnia 2008 - 11:32

Melodia19, doskonale Cie rozumiem, ze bedziesz teraz niepewna itd.ja mialam taka sytuacje, ze jak juz dowiedzialam sie o jakims klamstwie, ciagla zylam w niepewnosci co strasznie mnie meczylo, pozniej okazalo sie, ze czesto mnie klamal wlasnie jesli chodzi o gg czy smsy, czesto pisal z jakimis, a jak chcialam zobaczyc to on mowil, ze nie i zebym mu ufala, a sam mnie meczyl zebym pokazala mu swoje gg i czesto byly klotnie o takie cos, nie mowie, ze Twoj facet nadal bedzie klamal, ale przygladaj mu sie uwaznie.
Dołączona grafika

"Dziecko nie odchodzi, zmienia tylko datę swojego przyjścia na świat..." :cry:

#3452 Marzycielka24

Marzycielka24
  • Użytkownik
  • 4 618 postów

Napisano 15 grudnia 2008 - 11:34

Melodia19 wybacz, ze powiem tak wprost ale uwazam, że on ta gadką

a on na to żebym mu zaufala i ze jesli wysle to znaczy ze mu nie ufam i sie na mnie obrazi...

wyraźnie starał się odwrócić kota do góry nogami, tak zeby sie okazało, że to Twoja wina i moim zdaniem - brutalnie - to był typowy szantaz emocjonalny!
Wyobrażam sobie jak strasznie musisz sie teraz czuć. Ale to co zrobił- nie powinien sie czuć bezkarny!

a on powiedzial ze jesli wyjde to do mnie juz wiecej nie przyjedzie a to bedzie jednoznaczne... nie moglam tego zrobic ...

Kolejny szantaz! A chce to przedstawić tak, żeby się okazalo, że to Twoja wina :-(
Melodia uważam, ze powinnaś się mocno postawić- jeśli Cię kocha to wszystko sie ułoży. Jak bedziecie rozmawiać powiedz mu, ze nie akceptujesz, ze Cię okłamywał i że musisz się zastanowić jak masz teraz postąpić. Nie piszesz co było w gg- ale skoro się tak bardzo zdenerwowałaś to raczej nie była to błahostka...

#3453 Melodia19

Melodia19
  • Użytkownik
  • 3 228 postów

Napisano 15 grudnia 2008 - 11:39

Obiecywal ze to sie nie powtórzy i mam nadzieje że tak bedzie. Dziewczyny tak mi strasznie bylo przykro , oklamal mnie ktos kto jest dla mnie najwazniejszy w zyciu. Mam nadzieje ze to sie nie powtorzy. nie wiem czy to tak zostawic czy cos z tym zrobic??

iv09i09kftvt0mdm.png

 

 

 


#3454 Marzycielka24

Marzycielka24
  • Użytkownik
  • 4 618 postów

Napisano 15 grudnia 2008 - 11:42

Melodia nie zostawiaj tak tego POROZMAWIAJ Z NIM. Uważam, że zawsze trzeba takie rzeczy wyjasniać na samym początku bo później nieporozumienia i podejrzenia narastaja. A on zawiódł Twoje zaufanie. Nie zostawiaj tak tego. Nawet błahostki z czasem potrafią urosnąć do rangi apokalipsy... Kochacie się, jestescie ze sobą to poradzicie sobie z tą sytuacją!

#3455 lily

lily
  • Użytkownik
  • 690 postów

Napisano 15 grudnia 2008 - 11:47

Melodia19, Niestety znam to uczucie. Nie wiem co Ci poradzć. Możesz tylko się modlić, że zrozumiał i że to się nie powtórzy. Jeśli znowu Cię okłamie to nie wiem.. Problem w tym, że zazwyczaj to się powtarza. Chyba musisz zrobić przysłowiową "jazdę" bo jak to tak zostwisz to wydaje mi się, że uzna, że właściwie to nic się nie stało i o co w ogóle chodzi...
Zależy też co było w gg i z kim rozmawiał...
A te teksty o zaufaniu i ze jak wyjdziesz to ... sorry załosne
lilian

#3456 666ilonka777

666ilonka777
  • Użytkownik
  • 4 470 postów

Napisano 15 grudnia 2008 - 11:48

Melodia19, tak porozmawiaj z nim, zobaczysz co powie, a pozniej obserwuj i badz czujna, jak facet zacznie klamac i zobaczy, ze uchodzi mu to na sucho to bedzie go kusilo aby robic to dalej
Dołączona grafika

"Dziecko nie odchodzi, zmienia tylko datę swojego przyjścia na świat..." :cry:

#3457 saja

saja
  • Użytkownik
  • 4 645 postów

Napisano 15 grudnia 2008 - 11:51

Melodia19, moim zadniem powinnas z nim porozmawiac... i to jak najszybciej... bo to ze przemilczysz cala ta sytuacje nic nie da a wlasciwie utwierdzi go w przekonaniu ze przeciez nic sie nei stalo i skoro tak zareagowalas to moze to robic dalej (oczywiscie nie twierdze ze to bedzie sie powtarzac i nie zycze ci tego no ale niestety takie jest prawdopodobienstwo)... mysle ze szczera rozmowa to jets to czego wam potrzeba...
Dołączona grafika
„Pragniemy żyć razem i razem się cieszyć
Razem dzielić niebo i razem w nim grzeszyć…”

#3458 Melodia19

Melodia19
  • Użytkownik
  • 3 228 postów

Napisano 15 grudnia 2008 - 11:55

Ja mu powiedzialam ze jest mi strasznie przykro i ze sie na nim zawiodlam .Powiedzialam mu ze jesli mnie jeszcze raz powtorzy tzn ze mnie oklamie to sie skonczy inaczej...Widzial ze caly wieczor bylam smutna i przygnebiona i caly czas mnie przepraszal :-(

iv09i09kftvt0mdm.png

 

 

 


#3459 Roxi

Roxi
  • Użytkownik
  • 3 496 postów

Napisano 15 grudnia 2008 - 12:11

Ja mu powiedzialam ze jest mi strasznie przykro i ze sie na nim zawiodlam .Powiedzialam mu ze jesli mnie jeszcze raz powtorzy tzn ze mnie oklamie to sie skonczy inaczej...Widzial ze caly wieczor bylam smutna i przygnebiona i caly czas mnie przepraszal :-(


Ale jeśli puśisz mu to płazem to gówno sobie z tego zrobi, że byłas smutna! Dałaś mu się wciągnąć w pułąpkę szantażu emocjonalnego, przeciez to ona okazał się być dupkiem a nie Ty, a mimo wszystko to Ciebie wpędził w poczucie winy! Nie cieprię takich manipulacji! Poza tym zostawny już sam fakt żę Cie okłamał, i trzeba by się zastanowić dlaczego to zrobił, co takiego chce ukryć?? Przecież nie chciał Ci pokazać z kim rozmawiaał, i jeszcze jedno- skoro mówił Ci że jego gg jest popsute, czyli że nie może z niego wiadomości wysłać to oznacza że przez jakiś czas nie pisał do Ciebie na gg? A ile Twój facet ma lat? Bo jak na moje oko to on robi Cię ewidentnie w konia. I wie że z wczorajszych opresji wyszedł obronną ręką bo Cię świetnie zmanipulował, ja bym radzióła sie porządnie zastanowić nad jego szczerością w ogóle. Powiedz mu, że jeśli nie ma nic do kurycia to niech Ci pokarze swoje archiwum. A co z tym zrobi to juz zobrazuje jak bardzo jest szeczery weobec Ciebie. Nie daj się omotać.

<ookk>


#3460 Alisekai

Alisekai
  • Użytkownik
  • 2 027 postów

Napisano 15 grudnia 2008 - 12:18

Gdyby był w porządku wobec Ciebie od razu pokazałby Ci to archiwum. Ja rozumiem, że go kochasz, ale to nie znaczy, że powinnaś go usprawiedliwiać. Ewidentnie coś ukrywa. Sprawdź co. Zażądaj pokazania archiwum i nie zostawiaj tak całej sprawy, bo później będzie Ci trudniej to wszystko zostawić, gdyby sytuacja się powtórzyła. Utwierdzisz go w przekonaniu, że nigdy go nie zostawisz i może robić sobie co tylko chce.





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych