Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

problemy w związkach


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
5401 odpowiedzi w tym temacie

#3481 Roxi

Roxi
  • Użytkownik
  • 3 496 postów

Napisano 15 grudnia 2008 - 12:49

Melodia19, oj kochana wpółczuję Ci...i tak jak Alisekai mówi- on ma na koncie więcej niż jedno kłamstwo... :-( powiedz mu jak się spotkacie, że nie podoba Ci się to, że wykasował swoje archiwum i że nie dasz się emocjonalnie stłamsić!, Że dobrze wiesz, że on Tobą manipuluje, że nie dasz z siebie zrobić głuypiej (bo ona najwyraźniej chce z Ciebie głupią zrobić). Bądź silna podczas tej rozmowy, żadnych łęz! Pokaż że zdajesz sobbie zprawę z tego, że on Cie okłamuje.!

<ookk>


#3482 asia21_87

asia21_87
  • Użytkownik
  • 7 854 postów

Napisano 15 grudnia 2008 - 12:50

Melodia19, powiem Ci szczerze jak chłopak oszukała raz ( to działa w dwie strony) to rownie dobrze moze dalej Cie oszukiwać, tak jak piszesz ze jedno kłamstwo pociąga drugie
Bądź ostrożna ;-)
Dołączona grafika

Dołączona grafika

#3483 Alisekai

Alisekai
  • Użytkownik
  • 2 027 postów

Napisano 15 grudnia 2008 - 12:50

Żadnych łez i żadnych ustępstw. Pokaż mu kto tu rządzi.

#3484 Melodia19

Melodia19
  • Użytkownik
  • 3 228 postów

Napisano 15 grudnia 2008 - 12:52

No to tutaj już bym się poważnie zastanowiła, czy jest sens to dalej ciągnąć. Jeżeli ciągle Tobą manipuluje, to odpuść sprawę, bo rozwalisz sobie psychikę zadręczaniem się, że wszystko to Twoja wina. Myślałam, że to tylko wtedy mu się zdarzyło, ale jeśli mówisz, że więcej razy Tobą manipulował to...

:( czasami widze ze cos jest nie tak:/ poprostu kazdy by to zauwazyl... i mowie mu co o tym wszystkim mysle a ten ze wymyslam ze nie mam co robic i szukam zaczepki... i zaraz sie zaczyna ze ja z niego idioty nie zrobie, ze ja mu wmawiac glupot nie bede. Czasami jest tak dziewczyny ze nie potrzebnie wybucha ta awantura... bo ja spokojnie chce powiedziec o co mi chodzi, co zauwazylam a ten odrazu na mnie napada i przez to jest krzyk i slysze tylko uspokoj sie , daj sobie na wstrzymanie.Ostatnio jak cos mu nie pasuje slysze ze go trzymam pod pantoflem, ze on tak sie nie da, ze on nie jest moja wlasnoscia, ze musze sie zmienic w stosunku do niego... a ja na prawde nic takiego nie robie...:( to jest tak ze jesli on cos zrobi to mnie przeprosi i juz nie mozna na ten temat rozmawiac . a jesli mi sie cos zdarzy to mi bedzie wypominal za kazdym razem jak sie poklocimy ...

iv09i09kftvt0mdm.png

 

 

 


#3485 saja

saja
  • Użytkownik
  • 4 645 postów

Napisano 15 grudnia 2008 - 12:52

asia21_87, zgadzam sie z toba.. oczywiscie to nie regula.. ale jednka czesciej jedno klamstwo pociaga za soba nastepne...

[ Dodano: 2008-12-15, 12:53 ]
Melodia19, najwyrazniej jego obrona jest atak.. wedlug mnie tu jest cos nie tak.. lepiej odkryc to teraz niz pozniej.. wierz mi wiem co mowie...
Dołączona grafika
„Pragniemy żyć razem i razem się cieszyć
Razem dzielić niebo i razem w nim grzeszyć…”

#3486 lily

lily
  • Użytkownik
  • 690 postów

Napisano 15 grudnia 2008 - 12:54

Melodia19 przemyśl sobie wszystko, ale też się nie nakręcaj. Przede wszystkim powiedz wszystko co Ci nie pasuje. Wyjaśnij to do końca, jak będzie robił uwagi, że nie chce o tym rozmawiać, to powierdz, że Ty chcesz!! właśnie po to, żeby to wyjaśnić i więcej do tego nie wracać. Tak czy siak po wszystkim musisz być czujna i bardzij mu się przyglądać.
lilian

#3487 asia21_87

asia21_87
  • Użytkownik
  • 7 854 postów

Napisano 15 grudnia 2008 - 12:55

odrazu na mnie napada i przez to jest krzyk i slysze tylko uspokoj sie , daj sobie na wstrzymanie.

kobieto jżeyka nie masz, on nie może Ciebie tak traktować


Ostatnio jak cos mu nie pasuje slysze ze go trzymam pod pantoflem, ze on tak sie nie da, ze on nie jest moja wlasnoscia, ze musze sie zmienic w stosunku do niego...

to tylko wymówka,
a może niech on spróbuje sie zmienić


a ja na prawde nic takiego nie robie..

wlasnie i tu pies pogrzebany Nic nie robisz, zacznij coś robić, bo wejdzie Ci na glowe :roll:
Dołączona grafika

Dołączona grafika

#3488 Melodia19

Melodia19
  • Użytkownik
  • 3 228 postów

Napisano 15 grudnia 2008 - 12:55

No ok... ale z tego co go znam to on zapyta no i co w tej sytuacji ja cie przeprosilem, ty mi nie ufasz to co koniec?? a ja przeciez nie wyobrazam sobie bez niego zycia. On twierdzi ze ten mnie kocha ze nie moze beze mnie zyc... mimo ze teraz tak jest to naprawde spedzamy ze soba cudowne chwile...a tego jest wieciej... kocham go i boje sie go stracic, bo nie umialabym zyc bez niego... Kiedys mi ktos powiedzial ze jestem od niego uzaleznionaa...ze to tak wyglada

iv09i09kftvt0mdm.png

 

 

 


#3489 Alisekai

Alisekai
  • Użytkownik
  • 2 027 postów

Napisano 15 grudnia 2008 - 12:55

On poprostu wszystko, odpowiedzialność za każdą awanturę chce zwalić na Ciebie.

[ Dodano: 2008-12-15, 12:57 ]
Każda miłość jest uzależnieniem od tej drugiej osoby. Bez byłego też nie wyobrażałam sobie życia, też uważałam, że nie dam sobie rady. Byłam totalnie załamana. A jednak to przeżyłam i jestem szczęśliwa z innym facetem.

#3490 lily

lily
  • Użytkownik
  • 690 postów

Napisano 15 grudnia 2008 - 12:57

Wydaje mi się z tego co piszesz, że facet totalnie Cię zdominował i ztłamsił. Wygląda to trochę na toksyczny związek.. :roll:
lilian

#3491 Roxi

Roxi
  • Użytkownik
  • 3 496 postów

Napisano 15 grudnia 2008 - 13:03

a ja przeciez nie wyobrazam sobie bez niego zycia.



Kobieto on Ci na głowę wszedł, nie ma ludzi niezastąpionych! Zawsze w miłości jest gdzieś granica, której nie można przekroczyć.

On jest sprytniejszy niż myślałam, bo to że go kochasz umie nieźle wykorzystać. Postaw na swoim, jeśli będzie chciał skończyć Wasz związek (co będzie tylko szantażem) to oznacza że Cię nie kocha. Fakt, że z go tak strasynie kochasy jest Twoja slaboscia...

<ookk>


#3492 lily

lily
  • Użytkownik
  • 690 postów

Napisano 15 grudnia 2008 - 13:03

Dodam jeszcze, że trzeba sobie wmawiać, (jak nie da się inaczej), że, jak nie ten to inny. W końcu na świeci jest mnóstwo facetów i wielu wspaniałych. Będziesz wtedy silniejsza i łatwiej uwierzysz w siebie. Na nim się świat nie kończy!
Jeśli tak Cię będzie traktował to i tak w końcu nie dasz rady w takim układzie.
Więc albo on zmieni stosunek do Ciebie, albo Ty zmienisz jego. Zmiany są dobre, zawsze przynoszą coś nowego.
lilian

#3493 Melodia19

Melodia19
  • Użytkownik
  • 3 228 postów

Napisano 15 grudnia 2008 - 13:03

zadzwonil teraz do mnie i ja mu mowie ze musimy sobie wyjasnic pare spraw.. a ten a co?? ja mowie ze wczorajsza sytuacje. A on na to ze sobie chyba wyjsnilismy no to ja mu mowie ze chyba nie do konca:/ bo mnie oklamales jak powiedziales ze z nikim nie rozmawiasz, bo mnie oklamales ze wyslales do mnie"miliony" wiadomosci, bo mnie oklamales mowiac ze nie potrzebne ci gg bo po co?...i jeszcze kilka innych >A ten na to ze po co mam ci wyjasniac skoro i tak nie uwierzysz.. a ja ze co ma wyjasniac jak to klamstwo .Powiedzialam mu ze doskonale pamietam wszystko co mi mowil a to sie okazalo jedna wielka nieprawda(caly czas najezdzalam na niego)po czym... on na to ze nie mamy o czym rozmawiac i sie rozlaczyl

iv09i09kftvt0mdm.png

 

 

 


#3494 lily

lily
  • Użytkownik
  • 690 postów

Napisano 15 grudnia 2008 - 13:07

Zostaw go z tą rozmową. Niech sobie przemyśli. NIE DZWOŃ!!!!! Jeśli się nie odezwie to nie był Ciebie wart!! Chyba zaskoczyło go to, że w ogóle miałaś odwagę się postawić i nie wiedziała jak zareagować i tzrasną słuchawką.
lilian

#3495 Alisekai

Alisekai
  • Użytkownik
  • 2 027 postów

Napisano 15 grudnia 2008 - 13:07

Jeśli będzie chciał skończyć związek to mu przytaknij i powiedz mu to, co powiedziała Roxi. Że nie ma ludzi niezastąpionych. Ujęłabym to jeszcze dosadniej i powiedziałabym mu, że mam w [tu wpisać odpowiednią część ciała] jego szantaże i że potrzebujesz PRAWDZIWEGO mężczyzny, a nie tyrana.

Aha i błagam, jeśli zdecydowałabyś się skończyć ten związek, to nie daj mu do siebie wrócić.

#3496 asia21_87

asia21_87
  • Użytkownik
  • 7 854 postów

Napisano 15 grudnia 2008 - 13:07

Melodia19, po pierwsze brak szacunku dla kobiet

no co za cwel sorry ale i naczej nazwac tego nie moge, kretyńskie zachowanie, tak zachowuje sie człowiek jak usłyszy kilka słów prawdy
Dołączona grafika

Dołączona grafika

#3497 Melodia19

Melodia19
  • Użytkownik
  • 3 228 postów

Napisano 15 grudnia 2008 - 13:08

A jesli zapyta co on moze jeszcze zrobic skoro mnie przeprosil i powiedzial ze juz tego nigdy nie zrobi?to co?

iv09i09kftvt0mdm.png

 

 

 


#3498 lily

lily
  • Użytkownik
  • 690 postów

Napisano 15 grudnia 2008 - 13:09

Wyrycz siś, włącz muzę, zrób sobie drinka, znowu się wyrycz i luzik <pocieszacz></span>
lilian

#3499 Roxi

Roxi
  • Użytkownik
  • 3 496 postów

Napisano 15 grudnia 2008 - 13:09

Zostaw go z tą rozmową. Niech sobie przemyśli. NIE DZWOŃ!!!!! Jeśli się nie odezwie to nie był Ciebie wart!! Chyba zaskoczyło go to, że w ogóle miałaś odwagę się postawić i nie wiedziała jak zareagować i tzrasną słuchawką.


podpisuję się pod tym, koleś się nieźle zaskoczył. Teraz to kolej na jego ruch, pod żadnym pozorem nie dzwoń, nie bądź gołosłowna!!Będzie Ci ciężko, ale pamiętaj: co Cię nie zabije to Cię wzmocni! ;-)

<ookk>


#3500 Alisekai

Alisekai
  • Użytkownik
  • 2 027 postów

Napisano 15 grudnia 2008 - 13:09

Powiedz że nic więcej nie da się w tej sprawie zrobić i tylko swoim zachowaniem może udowodnić, czy mu na Tobie zależy. Daj mu trochę czasu na poprawę, a jeśli się nie zmieni to uciekaj.





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych