Tak nie wysylal do mnie zadnych wiadomosci... a mowil ze ich wyslal "milion"..Przecież nie chciał Ci pokazać z kim rozmawiaał, i jeszcze jedno- skoro mówił Ci że jego gg jest popsute, czyli że nie może z niego wiadomości wysłać to oznacza że przez jakiś czas nie pisał do Ciebie na gg? A ile Twój facet ma lat? Bo jak na moje oko to on robi Cię ewidentnie w konia. I wie że z wczorajszych opresji wyszedł obronną ręką bo Cię świetnie zmanipulował, ja bym radzióła sie porządnie zastanowić nad jego szczerością w ogóle. Powiedz mu, że jeśli nie ma nic do kurycia to niech Ci pokarze swoje archiwum. A co z tym zrobi to juz zobrazuje jak bardzo jest szeczery weobec Ciebie. Nie daj się omotać.
problemy w związkach
#3461
Napisano 15 grudnia 2008 - 12:20
#3462
Napisano 15 grudnia 2008 - 12:23
#3463
Napisano 15 grudnia 2008 - 12:23
#3464
Napisano 15 grudnia 2008 - 12:24
#3465
Napisano 15 grudnia 2008 - 12:24
#3466
Napisano 15 grudnia 2008 - 12:25
mowilam mu o tym a ten na to że jak znajdzie czas to zmieni numer. Powiedzialam mu ze to nie od numeru chyba zalezy niech poprostu zmieni komunikator. Potem powiedzial ze zobaczy ale " i tak mu nie jest to gg potrzebne bo z nikim nie rozmawia , a jesli chce ze mna porozmawiac to dzwoni"...Gdyby wysłał "milion", to na pewno jakaś by do Ciebie doszła. Poza tym jeśli gg mu się 'zepsuło', to czemu nie poszukał innego komunikatora?
#3467
Napisano 15 grudnia 2008 - 12:28
#3468
Napisano 15 grudnia 2008 - 12:28
#3469
Napisano 15 grudnia 2008 - 12:29
Oj Melodia wspólczuje sytuacji. Ale on teraz będzie udawał, że nic sie nie stalo- za łatwo mu to przeszło. a cos mi sie wydaje, że w czasie rozmowy musisz się przygotować na kolejne emocjonalne zgarywki z jego strony...
#3470
Napisano 15 grudnia 2008 - 12:31
dzieki wielkie:* gdybym go nie kochala to bym inaczej zrobiła...pewnie wielka awanture....Dziwne to bylo jak powiedzial ze jak wyjde to do mnie nie przyjedzie... To tak jakby to byla moja wina...le chcę po prostu żebyś była szczęśliwa i spróbowała się mu trochę postawić. Nie ulegaj jego szantażom bo to Cię zniszczy.
[ Dodano: 2008-12-15, 12:34 ]
On teraz mysli ze jest wszystko oki ze sobie wyjasnilismy i jest normalnie... CO mam zrobic? znowu zaczac rozmowe na ten temat?to on bedzie mial pretensje ze znowu wracam do tego mimo ze sobie to wyjasnilismy
#3471
Napisano 15 grudnia 2008 - 12:35
[ Dodano: 2008-12-15, 12:35 ]
Wiesz, pewnie myśli, że jak już zmienisz swoje zachowanie wobec niego (np. masz lepszy humor) to temat jest zakończony i uważa że nic się nie stało.
Rok to dużo czasu, więc szkoda to wszystko porzucić. Bądź wobec niego podejrzliwa, ale się z tym nie afiszuj. Nie kontroluj na każdym kroku, tylko od czasu do czasu dyskretnie np. sprawdź kompa jak wyjdzie do toalety.
Co do komputera i komunikatorów - jeśli nie ma gg to zawsze maile zostają...
#3472
Napisano 15 grudnia 2008 - 12:39
Melodia to, że robisz komus awanture nie znaczy, że go nie kochasz. Ja ze swoim nie raz miała ostre starcia, rozmowy czasem potrafia boleć, ale nie ma innego sposobu niż szczera rozmowa- to podstawa związku!gdybym go nie kochala to bym inaczej zrobiła...pewnie wielka awanture....
#3474
Napisano 15 grudnia 2008 - 12:42
#3475
Napisano 15 grudnia 2008 - 12:43
#3476
Napisano 15 grudnia 2008 - 12:44
to on bedzie mial pretensje ze znowu wracam do tego mimo ze sobie to wyjasnilismy
a wyjasniliscie sobie?? bo mnie wydaje sie ze raczej nie... jesli teraz tego nie wyjasnisz to bedzie to narastac miedzy wami.. bedzie dochodzic do klotni awantur scen zazdrosci... i nigy do konca nie bedzies zmu ufac... a co to za zwiazek bez zaufania?? dla mnie nie rzaden
#3478
Napisano 15 grudnia 2008 - 12:45
#3479
Napisano 15 grudnia 2008 - 12:46
no tak jakby rozmawialismy tzn... on caly czas mowil dlaczego to zrobil... usprawiedliwial sie. Ja mu powiedzialam co o tym wszystkim mysle ze mnie zranil i nie wiem jak mu teraz bede mogla zaufac.. powiedzial ze to bylo jeden raz.. ale teraz jak o tym mysle to klamstwo pociaga za soba drugie...a wyjasniliscie sobie?? bo mnie wydaje sie ze raczej nie... jesli teraz tego nie wyjasnisz to bedzie to narastac miedzy wami.. bedzie dochodzic do klotni awantur scen zazdrosci... i nigy do konca nie bedzies zmu ufac... a co to za zwiazek bez zaufania?? dla mnie nie rzaden
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Problemy prawne |
|
|
|
Nerwica czy problemy z tarczycą (hormonami)? |
|
|
|
Problemy z zębami i dentystą |
|
|
|
Problemy ze wzrokiem |
|
|
|
Problemy z kręgosłupem a wybór materaca? |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych






Temat jest zamknięty









