Dostalam dzisiaj rano esa, :cześc kochanie, co uwas, co dzisij zwiedzają, ze kocha i tęskni. Fajnie, ale poniważ nie poczulam się lepiej napisalam, ze bardzo źle znoszę tą sytuację, ze tak dalej byc nie moze, ze 3 osoby w zwiazku do za duzo, ze przeplakalam całą noc i chę rozwiązania sytuacji i jeśli trzeba to moźe być separacja. W odpowiedzi dostalam" ze nia ma zadnej 3 osoby, ze mam pamietac, ze mnie kocha i ze mu zalezy na mnie i nie dzieje sie nic czego moge sie obawiac. Wyslalam 2 esa, ze porozmawiamy, jak wroci, i dodalam, ze tak dalej byc nie moze, ze chce się wycofac, jak nic sie nie zmieni, ze za bardzo mnie rani i że tak nie mogę - bo tak czuję

Odpisał mi, że od tamtego czasni abolutnie nic nie zrobil i nie za bardzo wie o co chodzi, ale ze i tak mnie kocha i porozmawiamy w domu. A w tej chwili to chodzi mi juź chyba o cłokształt. Bo za każdym razme słysze, że tylko ja się liczę, a potem wypływają jakieś "babole", w ostatnim czasie tekst, adnej innej, a dwa dni później flirtuje z koleźanką, potem juz niby wyjaśnione,a tu sobie ściąga i zapisuje jej foty, potem, źe nie mam się obawiać bo na wycieczkę pojadą w osobnych grupach, a parę dni okazuje się inaczej (oczywiście nic nie wiedział, źe będzie zgoda na przenisienie, mimo że widzą się w pracy, gadają przez gg i na nk

) Jestem już tym wykończona
[ Dodano: 2008-12-03, 14:02 ]Nie wiem, może nic się ie dzieje, może przesadzam... Tylko dlaczego to mnie tak męczy. Można zwariować