Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

problemy w związkach


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
5401 odpowiedzi w tym temacie

#2041 Mirabelka__22

Mirabelka__22
  • Użytkownik
  • 8 754 postów

Napisano 03 czerwca 2008 - 10:12

Sama mam problem...nie wiem czy to wina mojego zwiazku, czy moja..
Chodze ostatnio jak struta, mam pelno stresow..sesja sie zaczela, a ja zamiast sie uczyc biegam za wpisami ktorych czesto nie dostaje...Bo wykladowca ma akurat taki kaprys...
Do tego P...tyle godz jest w pracy ze prawie nie rozmawiamy, zreszta to i tak zwiazek na odleglosc...
Rano nie ma czasu, do wieczora pracuje, a wieczorem gdy juz wraca nie starcza mu sil zeby ze mna rozmawiac... A ja chodze zagubiona i zastanawiam sie co powinnam zmienic zeby zaczac cieszyc sie tym ze jestesmy razem zamiast widziec tylko to ze sie nie odezwal badz czegos nie zrobil...
To przypomina jakas hustawke, bo raz czujemy ze sie kochamy, a czasam i ze nie damy rady tak zyc, bo mamy tylko pretensje do tej drugiej osoby...
Mam duzo stresu, potrzebuje wsparcia i jestem zawiedziona ze nie dostaje go tyle ile bym chciala...Przez co ciagle pojawia sie u nas motyw rozstania...Eh... Sama nie wiem czego chce:((

[ Dodano: 2008-06-03, 11:16 ]
Do tego kumpela ktora mowi mi ze by ze mna nie wytrzymala bo zrzedze i jestem dla niego niedobra... I uwaza ze nie chciala by takiego zwazku ktory ciagle opiera sie o rozstanie...
Choc ja nie chce sie rozstac...Mowiac tak probuje tylko zwrocic jego uwage na nas, bo tak bardzo go teraz potrzebuje:(

#2042 katti

katti

    kwintesencja

  • Użytkownik
  • 9 613 postów

Napisano 03 czerwca 2008 - 13:48

Choc ja nie chce sie rozstac...Mowiac tak probuje tylko zwrocic jego uwage na nas, bo tak bardzo go teraz potrzebuje:(


To powiedz mu, ze go potrzebujesz bardzo :!: a nie ze sie rozstaniecie :!: Nie chcesz sie roztsac to po co mu tak mowisz :?: :!: powiedz jak bardzo jest dla Ciebie wazny, jak za nim tesknisz, ze chodzisz jak struta bo rzadko sie widzicie........

Gadanie o roztsaniu moze przyniesc skutki jakich nie bedziesz chciala :!: wiec skoro ci na nim zalezy to mu to poprostu powiedz :!: pogadaj z nim szczerze :!: powiedz wszystko co cie boli, co jest zle, co chcesz aby sie zmienilo.....

Nie patrz w przeszłość, bo potkniesz się o teraźniejszość i s******* przyszłość.

 

 

 

 


#2043 Agula

Agula
  • Użytkownik
  • 1 469 postów

Napisano 03 czerwca 2008 - 14:17

Mirabelka__22 przede wszystkim powiedz mu to, że go potrzebujesz, że teraz chcesz, aby był z Tobą.. jeśli na prawdę Cię kocha, to na pewno znajdzie czas dla Ciebie.. a po drugie.. spytaj go kiedy ma urlop i wyjedźcie gdzieś razem.. może to Wam pomoże.. ;*

#2044 D4ncer

D4ncer
  • Użytkownik
  • 59 postów

Napisano 04 czerwca 2008 - 16:34

jomon89, cieszysz sie jak Twoja gorsza polowka mowi ze bedzie OK? To przestan wierzyc w Jego slowa i patrz na czyny. Fakt, ze robil to przed jakimis tam zdjeciami jeszcze jest do podarowania (lepiej przy fotkach niz z kims na live), ale biorac pod uwage kilka Jego skokow w bok... Gdybym sam byl z kims kto mi kilka razy darowal wiedzialbym, ze cokolwiek zrobie i tak mi przejdzie plazem. Nie wie, czy warto wchodzic kilka razy do tej samej rzeki...
O mezczyznie swiadczy Jego kobieta!

#2045 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 04 czerwca 2008 - 16:52

Gdybym sam byl z kims kto mi kilka razy darowal wiedzialbym, ze cokolwiek zrobie i tak mi przejdzie plazem.

ja bym po pierwszym się pożegnała w ogóle
nie ma mnie tu i nie będzie.

#2046 anusek

anusek
  • Użytkownik
  • 3 457 postów

Napisano 04 czerwca 2008 - 21:19

zgadzam sie z tym co napisał D4ncer, ale z drugiej strony to nie jest takie łatwe powiedziec dośc i odejśc.trza sie zebrac,miec siłe...ja przyznaje że nie miałam,nie mam i pewnie miec nie będe.nie potrafie sie postawiac czasami
wiesz kto-tego czego szukasz ja już tu nie napisze,nie marnuj czasu!!!!!!!!!!!!!

#2047 Olciiia

Olciiia
  • Użytkownik
  • 10 000 postów

Napisano 05 czerwca 2008 - 06:23

.nie potrafie sie postawiac czasami

ja tez jestem czasami za slaba psychicznie ale skoro ja zdradzil i to nie raz.... :-/ :-?
no nie wiem on moze byc teraz przecudowny i robic dobra mine do zlej gry... zeby bylo ok bedzie chcial wykorzystac jomon89, tak mi sie wydaje (z reszta Mlodziutka dziewczyna w wieku mojej siostry)
ale mimo wszystko jak facet widzi ze moze sobie pozwolic i nic sie nie dzieje to tak jak D4ncer napisal lepiej go kopnac w du..e za przeproszeniem bo to bedzie sie powtarzac...

oczywiscie mozna porozmawiac i tak dalej ale nie rokuje nic dobrego w tym zwiazku.. przykro mi to pisac ale on NIe jest Ciebie wart <pocieszacz></span>

#2048 jomon89

jomon89
  • Użytkownik
  • 19 postów

Napisano 05 czerwca 2008 - 09:48

Mój facet zdradził mnie 3 razy, ale pod wpływem alkoholu i "tylko" całował sie. Teraz jest zupełnie inny... Wszystkie głupstwa robił pod wpływem alkoholu... Teraz już nie pije... Przedtem był obojętny, teraz widać że go obchodze. Chce ze mna spedzac jak najwiecej czasu. Chce sie ze mna ożenic, ale za jakies 2 lata bo chce sam zarobic na nasze wesele...

#2049 dajmira

dajmira
  • Użytkownik
  • 621 postów

Napisano 05 czerwca 2008 - 10:34

jomon89 hmm , cięzka sprawa z tym Twoim chłopakiem... Z Twoich wypowiedzi wnioskuję ,że chcesz byc z nim dalej, ze mu wybaczyłas, ze zdradził ALE pod wpływem alkoholu.Ze widzisz w nim dobre rzeczy np. ze nie pije juz :-) niejako Go bronisz. Podziwiam takich ludzi jak Ty.Ja szczerze powiedziawszy posłałabym takiego w diabły. Skoro dalej chcecie byc razem to znaczy,ze bardzo sie kochacie a według mnie to najważniejsze ;-) Dlatego moim skromnym zdaniem podjąc decyzje pomoze czas,tylko czas pokaże czy intencje Twojego partnera sa szczere, czy poprawił sie dla waszego związku, czy jest w stanie odłozyc alkohol na zawsze ( w sensie upijanie sie i robienie głupot!Jakies piwko od czasu do czasu z odpowiednim towarzystwem wieczorkiem nie zaszkodzi)Myślę,że powinnas bacznie go obserwowac, mówić jasno i wyrażnie czego oczekujesz, chwalic gdy coś Ci sie podoba w jego zmienionym zachowaniu.Na pewno da to Mu motywację, musicie sie wspierac skoro chcecie byc razem. na Waszym miejscu ze ślubem bym poczekała,to zbyt ważna decyzja skoro niedawno wahałas sie w ogóle czy z nim być! Pamietaj obietnice ślubu czy piekne słowa tak naprawdę nie znaczą nic skoro zachowanie jest inne.Obiecywac mozna rózne rzeczy!Jeżeli sytuacja powtórzy sie za jakiś czas (zdrada i alkohol) zerwałabym ta znajomośc.

PS. Calineczka nas stad wykurzy <killer></span> , bo troszke zbaczamy z tematu ;-) prosze nie bij nas poprawimy się na pewno :oops:
Dołączona grafika

#2050 Olciiia

Olciiia
  • Użytkownik
  • 10 000 postów

Napisano 05 czerwca 2008 - 14:12

Chce sie ze mna ożenic, ale za jakies 2 lata bo chce sam zarobic na nasze wesele...


w sumie to, to co napisala dajmira jest najwazniejsze szczerze mowiac chcialam powiedziec mniejwiecej to samo...

a z tym slubem To bardzo dobry znak :) wydaje mi sie ze mu na tobie zalezy skoro wypalil z takim textem :) ale tak jak napisalam kolezanka wyzej lepiej ostroznie go obserwuj i badz soba nie rob nic na sile...
Skoro on powiedzial ze przez 2 lata chce zbierac na wesele to tym lepiej dla calej sprawy, to bardzo duzo czasu i mysle ze w tym okresie wszystko sie wyjasni, czytaj -->
:arrow: -albo chlopak zmadrzal i faktycznie to co mowi i robi w tej chwili jest prawda
:arrow: albo nici ze slubu

Wiec Badz dzielna i jesli naprawde go kochasz to daj mu pole do popisu niech sie facet wykaze :)

P.S a teraz proponuje przeniesc na temat problemy w zwiazkach :) bo faktycznie ladny <<img src='http://babskiswiat.net/public/style_emoticons/default/offtopic.gif' class='bbc_emoticon' alt='offtopic' />></span> sie zrobil :P

#2051 malenka

malenka
  • Użytkownik
  • 3 174 postów

Napisano 06 czerwca 2008 - 10:09

Ja bym mu jeszcze powiedziała wprost, że jeszcze jeden choćby mały wybryk a z wami na zawsze koniec.
Laski mają rację, myslę że propzycje ślubu powinnaś traktować jako pozytywny znak. Wiesz zawsze mógłby zaproponować slub za miesiąc a zaraz po wrócić do chlania a tak to jak już wcześniej zostało napisane masz czas by przekonać się czy rzeczywiście mu zależy i czy już nie wróci do nałogu :)
"So I find a reason to shave my legs Each single morning..."

#2052 pinki

pinki
  • Użytkownik
  • 13 postów

Napisano 07 czerwca 2008 - 08:55

HEJ MAM PROBLEM...
CHODZI O TO ZE ZNALAZLAM W TELEFONIE CHLOPAKA NUMER JAKIEJS PANIENKI. NAJPIERW TLUMACZYL SIE ZE TO PEWNIE POPRZEDNIEGO WLASCICIELA TALEFONU ( A JA WIEM ZE TEGO NUMERU WCZESNIEJ NIE BYLO) , I OGOLNIE TO MOWI ZE NIE WIE SKAD MU SIE TEN NYUMER WZIAL W TELEFONIE.
KURCZE NIE WIEM CZY SPRAWDZIC TEN NUMER? ZADZWONIC?

#2053 Zielonooka

Zielonooka
  • Użytkownik
  • 3 356 postów

Napisano 07 czerwca 2008 - 09:04

Ale co jest złego w tym, że chłopak ma nr innej dziewczyny na tel?
Najważniejsze spotkania odbywają się w duszy, na długo przed tym, nim spotkają się ciała...

#2054 calineczka

calineczka
  • Użytkownik
  • 7 470 postów

Napisano 07 czerwca 2008 - 09:33

pinki, po pierwsze nie piszemy całego tekstu duzymi literami , a po drugie

Ale co jest złego w tym, że chłopak ma nr innej dziewczyny na tel?

tez sie nad tym zastanawiam , troche zaufania ;-)
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#2055 katti

katti

    kwintesencja

  • Użytkownik
  • 9 613 postów

Napisano 07 czerwca 2008 - 09:51

OGOLNIE TO MOWI ZE NIE WIE SKAD MU SIE TEN NYUMER WZIAL W TELEFONIE.


Sam mu sie zapisal w telefonie :evil: alez faceci sie glupio tlumacza nieraz.

Ale co jest złego w tym, że chłopak ma nr innej dziewczyny na tel


No wlasnie :?: nie ufasz mu na tyle :?: dał Ci kiedys pwody do takich podejrzen :?:

Nie patrz w przeszłość, bo potkniesz się o teraźniejszość i s******* przyszłość.

 

 

 

 


#2056 pinki

pinki
  • Użytkownik
  • 13 postów

Napisano 07 czerwca 2008 - 10:20

kiedys, kiedy mielismy maly kryzys, pisal z jakas dziewczyna, ale wiecie w jaki spossob... mieli sie spoktakc, w koncu do tego nie doszlo. nie o to chodzi ze ma numer jakis dziewczyny. tylko po prostu pyatm sie kto to jest i to glupie tlumaczenie itd. i nie wiem co myslec, a tymbardziej ze dzien wczesniej byl gdzies z kolegami ,, na piwie'' i nagle ten numer...

#2057 madzia

madzia
  • Użytkownik
  • 6 640 postów

Napisano 07 czerwca 2008 - 14:01

pinki, jak tak ci to spokoju nie daje to zadzwon, facet zawsze sie wykreci...chociazby "dla twojego dobra"

eee ja na poczatku zwiazku tez mialam zwyczaj lukania w tel. dobrze ze juz mi przeszlo.
Nigdy nie rozmawiaj z idiotą, najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a później pokona doświadczeniem.

#2058 pinki

pinki
  • Użytkownik
  • 13 postów

Napisano 07 czerwca 2008 - 14:08

jestesmy ze soba 4 lata wiec to nei o to chodzi ze go sprawdzałam, tak po prostusie bawilam bo ma nowy tel. a najlepsze ze jak mowie mu ze skoro nie wei co to za numer to niech zadzwoni i sie dowie to nie chcve. mowi zebym ja zadzwonila

#2059 katti

katti

    kwintesencja

  • Użytkownik
  • 9 613 postów

Napisano 07 czerwca 2008 - 14:09

Napisz np smsa z jego telefonu, bo zadzwonisz i co powiesz :?: Ona sie wyprze, albo wkreci ci jakis kit, a On sie wscieknie i moze to sie zle skonczyc dla waszego zwiazku :-?

Moze poznal kogos na piwie.............
Jesli czujesz sie niepewnie i w jakis sposob zagrozona. heh....... to moze napisz do niej jako On.........

Nie patrz w przeszłość, bo potkniesz się o teraźniejszość i s******* przyszłość.

 

 

 

 


#2060 pinki

pinki
  • Użytkownik
  • 13 postów

Napisano 07 czerwca 2008 - 14:11

hehe dobry pomysl;) nie chodzi o to ze czuje sie niepewnie..chociaz sama nie wiem.. poprostu raz mi wykrecil taki numer, i przyznal sie odrazu do tego, chociaz liczyl sie z tym ze moge go kopnac w ... ale darowalam mu. wiec z jednej str mam nadzieje ze jesli by sie takie cos powtorzylo to tez by sie przyznal...moze za bardzo naiwna jestesm??: :evil:





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych