Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

problemy w związkach


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
5401 odpowiedzi w tym temacie

#2061 katti

katti

    kwintesencja

  • Użytkownik
  • 9 613 postów

Napisano 07 czerwca 2008 - 16:16

moze za bardzo naiwna jestesm??


moze...........
To Ty znasz jego najlepiej, jesli raz juz takie cos bylo, tzn. dokladnie co bylo :?:
Zrob tak, zeby rozwiac swoje watpliwosci........ najgorsze jest zycie w niepewnosci ....... :-/

Nie patrz w przeszłość, bo potkniesz się o teraźniejszość i s******* przyszłość.

 

 

 

 


#2062 pinki

pinki
  • Użytkownik
  • 13 postów

Napisano 08 czerwca 2008 - 11:17

:) sprawa sie wyjasnila;)) jest ok:)

#2063 Zielonooka

Zielonooka
  • Użytkownik
  • 3 356 postów

Napisano 08 czerwca 2008 - 13:17

pinki, i co się okazało?
Najważniejsze spotkania odbywają się w duszy, na długo przed tym, nim spotkają się ciała...

#2064 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 08 czerwca 2008 - 13:18

no i po co ta podejrzliwość? :)
nie ma mnie tu i nie będzie.

#2065 moi

moi
  • Użytkownik
  • 4 postów

Napisano 08 czerwca 2008 - 13:28

Może powinnam pogadać o tym z nim, czy poradzić sie przyjaciółki, ale ta siedzi daleko za granicą i nie chcę jej obciążać tym, jeszcze miesiąc nim wróci. Jestem w związku 3 miesiące, wiem krótko ale ten związek od razu był dla mnie ważny, dla obojga. I było pięknie. nie wyglądało to na zakochanie i krótkie zauroczenie. Błąd powiedziałam , ze kocham ale to nie jest to to nie była miłość. Wiem , ze on sie zaangażował. bardzo dla mnie za bardzo. Teraz gdy on oczekuje więcej ja zauważyłam , ze to co jest mi stanowczo wystarcza, nie zmusza mnie do niczego ale chce stara sie podchodzi, mnie zaczyna drażnić jego dotyk,. bardzo. Niby wystarczyło by powiedzieć , ze nie chce, nie mówię ale uciekam. Jak tylko można to staram, się byśmy poszli gdzie gdzie dużo ludzi jest, gdzie nie będziemy sami. Chyba zauważa ze coś jest nie tak, wieczorem spróbuje z nim porozmawiać ale codziennie próbuje i mi nie wychodzi. To już dość długo na mnie siedzi, stanowczo za długo. On mówi ,ze kocha. J a już go poznałam dobrze, wiem że łatwo go zranić, a ja jestem twarda i zaciskam zęby. By nie zrobić mu przykrości. Ale nie chce go zranić. Boję sie jednak, ze jak mu to wszystko powiem to dla niego będzie to koniec, ale ja nie jestem pewna na 100 procent ze chce to skończyć, ja myślę ze na razie spróbowałabym to zmienić, bo facet jest fajny. Nie wiem czy możliwe ale. Poza tym, nie wiem czy jestem w stanie teraz z nim zerwać bo zostawię go na lodzie przed ważną imprezą na która nie może iść sam , czy to jest powód by w tym trwać, nie. Ja nie wiem czy to ma sens, to nie ma. ALE SAMA NIE WIEM CZY CHCE W TYM TRWAĆ. Na początku rozmawialiśmy dużo a teraz on właściwie by mnie tylko dotykał, całował. a po mnie czasem chodzą wręcz dreszcze. a wczoraj jak sie rozstawaliśmy i umawialiśmy na dzisiaj to pomyślałam po fakcie ojej , jutro znowu. A może spróbować małą przerwę, nigdy jej nie robiłam i nie wiem czy ma sens. Ale po co robić przerwę. co ja w niej będę robić, może odzyskiwać prawdziwą chęć do życia

#2066 calineczka

calineczka
  • Użytkownik
  • 7 470 postów

Napisano 08 czerwca 2008 - 13:42

moi, scalilam Twój temacik z tematem o związkach i naszych problemach w nich......

a może powiedzieć , że tempo Cie troche przeraża , że cenisz go , że zalezy Ci 9 bo zalezy tak :?: )

po fakcie ojej , jutro znowu.

raz tak miałam na początku zwiazku.....a po jakims czasie juz nie było znowu tylko ......kiedy go zobaczę

A może spróbować małą przerwę,

troche krótko jessteście aby przerwy robić moim zdaniem

Ale po co robić przerwę. co ja w niej będę robić, może odzyskiwać prawdziwą chęć do życia

czyli teraz jej nie masz .to może to nie chodzi o faceta tylko inne aspekty Twojego zycia
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#2067 Olciiia

Olciiia
  • Użytkownik
  • 10 000 postów

Napisano 08 czerwca 2008 - 13:47

moi Musisz sie porzadnie zastanowic nad tym co zrobisz i jaka podejmiesz decyzje ale skoro nie czujesz poytzrby spotkania sie z nim i masz dreszcze po tym jak cie dotyka to nie rokuje owocnego zwiazku...
z impreza hmmm nie wiem kiedy ona jest jesli niedlugo to idzz z nim bo sie chlopak totalnie zalamie a pozniej KONIECZNIE pogadaj i skoncz to bo zameczysz sie na smierc...

ja tez bylam w takim zwiazku, to ja walczylam i zdobywalam a kiedy juz go mialam poczulam sie tak jak ty teraz nawet nie chcialam go pocalowac... brrr dlatgo wiem co czujesz ale w koncu nie wytrzymalam i powiedzialam mu ze nie moge tak dluzej zyc. I zeby bylo smieszniej tez bylam z nim zaledwie 3 miesiace dluzej nie dalo rady za bardzo sie meczylam... po nim znalazlam wspanialego faceta z ktorym jestem juz 3,5 roku i jest mi cudownie zobaczylam na czym polega zwiazek.. bynajmniej nie na jednostronnej ze tak sie wyraze obsesji....

#2068 calineczka

calineczka
  • Użytkownik
  • 7 470 postów

Napisano 08 czerwca 2008 - 13:49

zobaczylam na czym polega zwiazek.. bynajmniej nie na jednostronnej ze tak sie wyraze obsesji....
_________________

Olciiia, świetne zdanie :lol:
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#2069 moi

moi
  • Użytkownik
  • 4 postów

Napisano 08 czerwca 2008 - 13:53

dzięki, nie wiedziałam dokładnie gdzie umieścić post, a o to by znowu sie cieszyć, po prostu jest tak że on za bardzo ingeruje w moje życie. Jakoś tak jest, ze gdy on zdarzają sie rzadko z raz w tygodniu czasem dni gdy nie przychodzi to wtedy jest super. Ja albo sie uczę chwile, albo coś pomagam w domu, albo on jest u mnie.

#2070 Olciiia

Olciiia
  • Użytkownik
  • 10 000 postów

Napisano 08 czerwca 2008 - 13:54

moglabys powiedziec ile masz lat bo profil nieuzupelniony...? :oops:

#2071 calineczka

calineczka
  • Użytkownik
  • 7 470 postów

Napisano 08 czerwca 2008 - 13:55

moi, mam pytanie ile macie lat? Pytam bo to w sumie wiele może znaczyc

on za bardzo ingeruje w moje życie.

rozumiem
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#2072 moi

moi
  • Użytkownik
  • 4 postów

Napisano 08 czerwca 2008 - 14:10

Ja 22, on 24, teoretycznie łączy nas wiele, kiedyś myślałam ,ze więcej, nawet na uczelni nie jestem już indywidualnością bo jest na tym samym kierunku juz konczy. Tak łatwo sie tu pisze, szkoda, że tak łatwo nie jest powiedzieć wprost. Zbieram siły do rozmowy za niecałą godzinę ma być u mnie

#2073 calineczka

calineczka
  • Użytkownik
  • 7 470 postów

Napisano 08 czerwca 2008 - 14:11

Zbieram siły do rozmowy

a wiesz juz co chcesz mu powiedziec ??
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#2074 moi

moi
  • Użytkownik
  • 4 postów

Napisano 08 czerwca 2008 - 14:40

nie nie jestem pewna, wiem jedno, ze tak jak jest teraz byc nie moze bo związek nie może być czymś co sprawia przyjemność jednej stronie a druga ma dość i myśli o tym kiedy spotkanie się skończy.

#2075 Agula

Agula
  • Użytkownik
  • 1 469 postów

Napisano 08 czerwca 2008 - 20:45

moi zrób tak, zapisz na kartce "za" i "przeciw" jeśli "za" będzie więcej.. spróbuj być z nim.. jeśli "przeciw" będzie więcej to nie ma sensu byś się męczyła.. 3 miesiące to nie 3 lata więc to jest jeszcze taki okres, gdzie możesz na spokojnie przemyśleć, czy chcesz być z nim, czy nie, bylebyś potem, nie cierpiała a i jemu nie zadała mocniejszej rany.. powodzenia.. ;-)

#2076 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 08 czerwca 2008 - 22:17

Agula, tu nie chodzi o to czego jest wiecej
jeśli w ogóle są jakieś przeciw i są one nie do pokonania to... albo ktoś jest masochista albo powinni się ludki rozejść, w pokoju że tak powiem
niestety czasem się tak zdarza
nie ma mnie tu i nie będzie.

#2077 Olciiia

Olciiia
  • Użytkownik
  • 10 000 postów

Napisano 08 czerwca 2008 - 22:25

zgadzam sie z Ceratka chocuiaz zawsze sobie w mysli robie plusy i minusy :P

#2078 Mirabelka__22

Mirabelka__22
  • Użytkownik
  • 8 754 postów

Napisano 08 czerwca 2008 - 23:48

Jak kobieta moze zrozumec ze nie jest jedyna "rzecza" ktora absorbuje mezczyzne? Ze ja kocha,ale ma tez inne sprawy? :(

#2079 Zielonooka

Zielonooka
  • Użytkownik
  • 3 356 postów

Napisano 09 czerwca 2008 - 00:24

Mirabelka__22, ale to lepiej, zeby zrozumiec niz byc kobieta-bluszczem.
Najważniejsze spotkania odbywają się w duszy, na długo przed tym, nim spotkają się ciała...

#2080 Mirabelka__22

Mirabelka__22
  • Użytkownik
  • 8 754 postów

Napisano 09 czerwca 2008 - 08:01

Jestem kobieta bluszczem, facet musi poswiecac mi maksimum czasu. Ale on sam mnie tak nauczyl... Przez dwa lata choc nie mieszkalismy razem poswiecal mi kazda swoja wolna chwile. Ciezko jest sie teraz przestawic. I ja wole spedzac czas z nim niz z jakas kolzanka jesli mialabym wybrac. Ale widze ze to do niczego nie prowadzi. Tylko skoro teraz tak jest, ze ludzie powinni miec jakby odrebne zycia to jak to ma byc po slubie? Tez razem ale osobno zeby nie byc soba znuzonymi? <bezradny></span>





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych