problemy w związkach
#841
Napisano 22 marca 2008 - 01:21
#842
Napisano 22 marca 2008 - 03:19
a tutaj mozesz obejrzec jeden odcinek naprawde fajny program http://videos.lifeti...l=84 ... 38e
#843
Napisano 22 marca 2008 - 10:04
Ale wracajac do tematu coraz bardziej utwierdzam sie w przekonaniu ,ze wszystkie nasze problemy maja podloze juz w dziecinstwie. U mnie bylo tak ,ze ojciec zawsze wpieral mi ,ze jestem do niczego ,ze nic nie potrafie zrobić choć zawsze byłam najlepsza np w nauce ..
#844
Napisano 22 marca 2008 - 13:08
I chociaż nie jest idealnie, to jestem zadowolona z tego kim jestem i jak wyglądam. A to już bardzo dużo :-> dlatego trzymam kciuki kochana! Wierzę w Ciebie i w to, że dasz radę !
#845
Napisano 22 marca 2008 - 13:14
#846
Napisano 22 marca 2008 - 13:50
#847
Napisano 22 marca 2008 - 14:12
#848
Napisano 22 marca 2008 - 14:33
bo chyba szkoda zycia na zadreczanie sie wszystkim ..
o i widzę już troszke optymizmu
..to czy jest mądry, po pytaniach...
...nie ogarniam tego fałszu tu... podlizywania... słodzenia...
#849
Napisano 22 marca 2008 - 16:39
no i tak trzeba,ja to nikomu nie podobam sie bardziej niż samej sobiebo chyba szkoda zycia na zadreczanie sie wszystkim ..
o i widzę już troszke optymizmu
#850
Napisano 22 marca 2008 - 19:47
nie rozgląda sie za innymi pannami to uwierz że on cie akceptuje i kocha właśnie taką jaka jesteś
Najlepiej ujete
Nie patrz w przeszłość, bo potkniesz się o teraźniejszość i s******* przyszłość.
#851
Napisano 24 marca 2008 - 08:26
#852
Napisano 24 marca 2008 - 13:39
#853
Napisano 26 marca 2008 - 12:13
W czerwcu 2005 roku chodziłam z pewnym chłopakiem, nie bylismy ze soba dlugo - zaledwie miesac czy dwa. Ale zdarzylam sie w nim zakochac! Pozniej on wyjechal na miesiac za granice i po powrocie juz do mnie nie wrocil. dlatego gdy w listopadzie poznalam drugiego chlopaka to zaczelismy ze soba chodzic i tak jest do tej pory, gdy od tamtego roku znow zaczal sie ze mna kontaktowac moj byly to nie moge o nim zapomniec - zawsze o nim myslalam ale teraz to sie nasila coraz bardziej. z obecnym chlopakiem ciagle sie klocimy, on jest nerwowy, a czasami nawet napastliwy. nie pociaga mnie juz - ciezko mi sie z nim calowac nawet. teraz tylko ciagle mysle o tym drugim - bylym chlopaku. szkoda mi tego obecnego zwiazku jestesmy ze soba ponad 2 lata , przywiozalam sie do niego - ale nic do niego nie czuje:( on jest bardzo uczuciowy i to mnie trzyma zeby przeze mnie nie cierpial. doradzcie mi co mam robic prosze!!!!! nie potrafie sobie sama juz radzic z ta sytuacja!! Sad
#854
Napisano 26 marca 2008 - 12:39
Może kochasz tamtego człopaka bo tak naprawdę tamta miłość się nie zdążyła spełnić i czujesz niedosyt?
Często mylimy zauroczenie z miłością ale trzeba z kimś się związać i zjeść beczkę soli, aby się przekonać czy to ta właściwa osoba i czy chcemy razem być.
Może z obecnym chłopakiem kłócicie się bo on czuje,że oddalasz się od niego.
Myślisz o innym i automatycznie odpychasz swojego obecnego partnera.
Czy warto poświęcić ten związek dla tamtego chłopaka z przeszłości?
Czy on chce z Tobą być na poważnie? - przecież nie wrócił do Ciebie po powrocie.
To nie fair z jego strony.
Powinien przynajmniej powiedzieć dlaczego abyś mogła ułożyć sobie życie z kimś innym.
Chcesz być z kimś takim?
Musisz sobie odpowiedzieć na te pytania.
Jeżeli jesteś pewna,że nie kochasz obecnego partnera to nie powinnaś z nim być bo bardzo go ranisz.Im szybciej się z nim rozstaniesz tym szybciej będzie mógł ułożyć sobie życie z kimś innym.
Życie szybko płynie i trzeba być uczciwym w stosunku do innych.
#855
Napisano 26 marca 2008 - 12:54
#856
Napisano 26 marca 2008 - 12:59
Pozniej on wyjechal na miesiac za granice i po powrocie juz do mnie nie wrocil
Podal jakis powod czy poprostu jakby nigdy nic nie odezwal sie po powrocie
nie pociaga mnie juz - ciezko mi sie z nim calowac nawet. teraz tylko ciagle mysle o tym drugim - bylym chlopaku.
Mozesz odpychac swojego chlopaka bo ciagle myslisz o tamtym - tak jest czasem.
Zastanow sie czy warto niszczyc 2 lata zwiazku dla faceta ktory mial szanse i ja zmarnowal w taki sposob.Czy on mysli o tobie powanie
Musisz sie zastanowic czego chcesz.
Nie patrz w przeszłość, bo potkniesz się o teraźniejszość i s******* przyszłość.
#857
Napisano 26 marca 2008 - 15:14
To możliwe że odpycham obecnego ale ciągle mi po głowie chodzi były.. ciągnie mnie do niego jak magnes:( wydaje mi się że to może miłość, a może po prostu tylko chore zauroczenie?!
#858
Napisano 26 marca 2008 - 17:23
#859
Napisano 27 marca 2008 - 20:35
nie wiedzialam gdzie umiescic ten post wiec wybralam to miejsce, ale nie wiem czy odpowiednie
#860
Napisano 27 marca 2008 - 20:49
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Problemy prawne |
|
|
|
Nerwica czy problemy z tarczycą (hormonami)? |
|
|
|
Problemy z zębami i dentystą |
|
|
|
Problemy ze wzrokiem |
|
|
|
Problemy z kręgosłupem a wybór materaca? |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych






Temat jest zamknięty







