Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

problemy w związkach


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
5401 odpowiedzi w tym temacie

#3841 Madziuś

Madziuś
  • Użytkownik
  • 3 332 postów

Napisano 24 grudnia 2008 - 12:53

estella85,widac że masz słabą psychikę..Wez się w garśc dziewczyno !! Musisz znac swoją wartośc ! On nie jest tego wart,żebyś go prosiła..Szkoda Twoich nerwów..

#3842 estella85

estella85
  • Użytkownik
  • 91 postów

Napisano 24 grudnia 2008 - 12:54

święta są i cięzki mi , przeżyje to, co Cie nie zabije to Cie wzmocni;),łudze się czasem że wróci ale po co?

#3843 Donkotjo

Donkotjo
  • Użytkownik
  • 341 postów

Napisano 24 grudnia 2008 - 12:54

Facet się Tobą bawi,nie czujesz się upokorzona przez swoje zachowanie wobec niego?Przestań się przed nim płaszczyć.Rozumiem jakieś kłótnie,sprzeczki - to normalne,ale takie ciągłe zrywanie i wracanie do siebie?Znajdź sobie kogoś kto Cię będzie szanował i zobaczysz,że będzie Ci o wiele lepiej,taka moja dobra rada ;-)

#3844 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 24 grudnia 2008 - 13:49

zupelnie jak bym siebie widziala 5 miesiecy temu .... :/ tez taki zwiazek mialam....

#3845 estella85

estella85
  • Użytkownik
  • 91 postów

Napisano 24 grudnia 2008 - 14:24

krówka17 , jak z niego wyszłaś, jak sobie z tym poradziłaś?

#3846 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 24 grudnia 2008 - 15:27

estella85, moj koszmar trwal 10 miesiecy... na dodatek mnie bil a ja i tak do niego wracalam... glupia bylam. pogadalam z dziewczynami poradzilam sie ich i wyszlam na prosta...

#3847 Sandy

Sandy
  • Użytkownik
  • 199 postów

Napisano 24 grudnia 2008 - 20:07

A co jeśli chłopak mówi o swojej koleżance co jakiś czas?
zawsze o tej samej,za każdym razem po imprezie jak sie lekko podpił mówił o niej...
nie musze tu na forum kłamac więc i ja i moi koledzy uważają że ma szczęke jak koń,może mojemu chłopakowi sie kiedys podobała,albo raczej próbowala zawrócić w głowie,ma teraz chłopaka ale mam być szczera i powiedzieć mu ze urokliwa to ona nie jest, czy milczeć jak znowu o niej cos powie? albo powiedzieć że chciała być z jego kolegą,to akurat prawda a on o tym nie wie?

Tak naprwde gdyby był w niej zakochany to droga wolna i nawet bym nie walczyla tylko oddala honorowo więc tak sie tylko pytam...

#3848 Alisekai

Alisekai
  • Użytkownik
  • 2 027 postów

Napisano 24 grudnia 2008 - 20:13

Moja koleżanka miała taką sytuację jak Ty. Z tym że facet po wielu różnych akcjach ograniczył z nią kontakt. Ale też było "Kaśka to...", "Kaśka tamto...". Lasencja wręcz się do niego kleiła, siadała mu na kolanach. Dobrze, że ją przystopował. Podobno też zdradziła swojego narzeczonego z jakimś gościem poznanym na wakacjach.
Lepiej nic nie mów o jej wyglądzie. Zapytaj się tylko czemu ciągle o niej mówi. Ale nie rób piekła z tematu. Samo się to uspokoi.

#3849 Madziuś

Madziuś
  • Użytkownik
  • 3 332 postów

Napisano 24 grudnia 2008 - 20:15

Sandy, byc szczera wobec chłopaka i powiem mu to co myślisz ;-)

#3850 Sandy

Sandy
  • Użytkownik
  • 199 postów

Napisano 24 grudnia 2008 - 20:15

nie robię piekła póki co nawet sie nie odzywam
ale jak następnym razem spotkam to powiem co o niej wiem i spytam o co tak naprawde chodzi
czy sie w niej kochał i go olała że mówi że takiego głupiego chłopaka teraz ma czy mu się podoba bo nie chcę byc tu problemem

#3851 Melodia19

Melodia19
  • Użytkownik
  • 3 228 postów

Napisano 25 grudnia 2008 - 10:23

Dziewczyny :-( Wczoraj po wigili ktos puka do drzwi ,a w nich Mój były T z opłatkiem w ręku i zapłakany.. tak ryczal ze jeszcze go takiego nie widzialam:( powiedzial ze on nie moze beze mnie zyc, ze mnie przeprasza ze nigdy tak nie postapi i ze przysiega ze nie mial nigdy kogos na boku...:/zaprosilam go do domu bo bylo zimno... w pokoju kleknal przede mna przytulil sie do moich nog i powiedział ze ja jestem jego życiem i zebym do niego wrocila ... no i co mialam zrobic powiedzialam ze daje mu ostatnia szanse... obiecal ze sie zmieni... nie moglam postapic inaczej... przede mna stal chłopak ktorego kocham, nad wszystko...na dodatek wigilia... dzien w którym sobie wybaczamy....dalam mu ta szanse. Wiecie jaki był szczęsliwy?jeszcze go takiego nie widzialam...

iv09i09kftvt0mdm.png

 

 

 


#3852 Donkotjo

Donkotjo
  • Użytkownik
  • 341 postów

Napisano 25 grudnia 2008 - 10:45

Melodia19, pytanie tylko,czy Ty byłaś szczęśliwa z takiego obrotu spraw? ;-)

#3853 malenka

malenka
  • Użytkownik
  • 3 174 postów

Napisano 25 grudnia 2008 - 11:12

Mam nadzieje, że to nie jest typowa zagrywka porzuconego drania (ale na 99% jest) i,że następne posty będą o tym, jaka jesteś z nim szczęśliwa... ale jeśli powtórzy się taka sama sytuacja, a potem znów by Cię przepraszał... rada:nawet nie otwieraj mu drzwi, nawet jeśli byłoby -50 stopni...
"So I find a reason to shave my legs Each single morning..."

#3854 lily

lily
  • Użytkownik
  • 690 postów

Napisano 27 grudnia 2008 - 01:27

Melodia19, Może odrzucony zrozumiał swój błąd i wredne postępowanie wobec Ciebie... Ale bądź czujna! Jeśli nadal będzie stosował zagrywki emocjonalne, jak wczesniej i źle Cię traktował to nie ma sesnu taki układ.
Myśle, że i tak możesz być z siebie dumna :-) Oby byłko OK
lilian

#3855 sweet camilla

sweet camilla
  • Użytkownik
  • 308 postów

Napisano 09 stycznia 2009 - 20:52

A u mnie ostatnio jest dziwnie ..niby po staremu ale często mój facet mnie irytuje swoim egoizmem i choc wałkuje mu ,że to mnie wpienia to nic nie daje ...;/ostatnio widzi tylko czubek swojego nosa....często robi mi na złosc ...sama nie wiem o co mu chodzi .....
..Doskonała argumentacja nigdy nie przekona zaślepiającej emocji....

#3856 Madziuś

Madziuś
  • Użytkownik
  • 3 332 postów

Napisano 09 stycznia 2009 - 20:54

A u mnie ostatnio jest dziwnie ..niby po staremu ale często mój facet mnie irytuje swoim egoizmem i choc wałkuje mu ,że to mnie wpienia to nic nie daje ...;/ostatnio widzi tylko czubek swojego nosa....często robi mi na złosc ...sama nie wiem o co mu chodzi .....


Może ma gorsze dni,jakieś problemy ? ;-)

#3857 Roxi

Roxi
  • Użytkownik
  • 3 496 postów

Napisano 09 stycznia 2009 - 21:02

sweet camilla, piszesz bardzo enigmatycznie bym mogła Ci cos konkretnego poradzić i w ogóle wypowiedzieć się na temat zachowania Twojego faceta. Długo juz ze sobą jesteście :?:

<ookk>


#3858 sweet camilla

sweet camilla
  • Użytkownik
  • 308 postów

Napisano 09 stycznia 2009 - 21:23

oj pare lat juz ;)i niby bez siebie nie mozemy życ ...kocham go szalenie ale czasem jzu nie mam siły nadązac za zmianami w jego zachowaniu ....kiedys strasznie sie o mnie troszczył jak o ksieżniczke ....a teraz jest inaczej .....to tak jabym kazdego dnia poznawała go na nowo choc wydawało mi sie ze znam go jak nikogo na swiecie
..Doskonała argumentacja nigdy nie przekona zaślepiającej emocji....

#3859 gosiaczek199022

gosiaczek199022
  • Użytkownik
  • 291 postów

Napisano 09 stycznia 2009 - 21:27

ludzie z czasem się zmieniają.
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#3860 Roxi

Roxi
  • Użytkownik
  • 3 496 postów

Napisano 09 stycznia 2009 - 21:28

Czasem jest tak, że po jakimś czasei dostrzegamy dopiero konkretne cechy charakteru partnera. Myślę, że powinnaś się przede wszystkim uzbroić w cierpliwość. ;-)

<ookk>






Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych