Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

problemy w związkach


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
5401 odpowiedzi w tym temacie

#1061 Dorotea

Dorotea
  • Użytkownik
  • 1 428 postów

Napisano 11 kwietnia 2008 - 07:24

LeeLoo życzę aby wszystko dobrze się ułożyło.
Czasami miłość to jednak za mało aby z kimś być.
Może to kiedyś zrozumiesz.
Ja też byłam uzależniona od kogoś ale to siedziało tylko w mojej głowie.
Dziękuję losowi,że nie jesteśmy razem bo wiem teraz ile straciłam będąc z nieodpowiednim mężczyzną.
Dbaj o siebie.

Puki co to R chyba sobie cos przemyslal na wyjezdzie?I jak narazie to sie stara!

Ninko bardzo bardzo się cieszę :-)
Przyjacielem jest ten, kto wie o Tobie wszystko i nie przestaje Cię kochać

#1062 Anija

Anija
  • Użytkownik
  • 2 822 postów

Napisano 11 kwietnia 2008 - 07:31

Puki co to R chyba sobie cos przemyslal na wyjezdzie?I jak narazie to sie stara!Nawet dzis mala sie mnie zapytala"mamo czy tata juz ciebie nie denerwuje?"

Ninka i bardzo dobrze :* mam nadzieje, że to nie jest chwilowe i ze to tak już zostanie :)

LeeLoo dziewczyny już tu napisały co ja chciałam Ci powiedzieć, mogę jedynie napisać, że trzymam za Ciebie kciuki aby Ci się ułożyło jak nie z nim to z kimś innym
Jestem jeszcze trochę zakochana resztkami bezsensownej miłości i jest mi tak cholernie smutno teraz, że chcę to komuś powiedzieć. To musi być ktoś zupełnie obcy, kto nie może mnie zranić..

#1063 saja

saja
  • Użytkownik
  • 4 645 postów

Napisano 11 kwietnia 2008 - 09:36

hm.. Leeloo... w sumie dziewczyny juz wsyzstko napisaly... wiem ze ciezko jest odjesc od kogos kogo si ekocha ale czasem nie warto poprotstu trwac w toksycznym zwiazku... bo dla mnie to jest toksyuczny ziwazek.. moim zdaniem skoro uderzyl cie raz zrobi to po raz kolejny... no bo nie masz przeciez gwarancji ze eni podaniesie na ciebie reki po raz nastepny.. mowisz ze z nim zostaniesz bo narazie nei macie dizieci i w razie czeog bedzie ci latwiej wszyskto odkrecic.. skoro teraz juz tak mowisz to wydaje mi sie ze ani teraz ani pozniej od niego nie odejdziesz... milosc nie polega na motylkach w brzuchu a przynajmniej nie wylacznie na tym.. milosc to zaufanie szacunek partnetrstwo przyjazm... a czy miedzy wami jest chociazby szacuenek.. bo z jego strony napewno nie.. on jest bardzio pewny twoich uczuc do niego i wie ze go nie zostawisz.. widzi ze ty w pewnien sposob sie nie szanujesz wiec on tez wychodzi z zalozenia ze nei musi cie szanowac... jestes mloda.. moze nie warto czekac na to ze on sie zmieni... ja odeszlam pierwsza,,, bylo ciezko... ale wiem ze nie bylabym z nim szczesliwa.. teraz mam meza ktory kocha mnie i ktoreog j a kocham najmocniej na swioecie... sa motylki w brzuchu.. ale co wanziejsze ejst szacunek zaufanie partnerstwo i przyjazn a na tym wszystkim opiera sie prawdziwa milosc.. wiec czasem poprstu nie warto brnac w toksyczny zwiazek bo zatracisz sie w nim.. i przestaniesz sie szanowwac.. a to najgprsze co moze cie spotkac.. przeparszam za szczerosc.. ale takie jest moje zdanie..
Dołączona grafika
„Pragniemy żyć razem i razem się cieszyć
Razem dzielić niebo i razem w nim grzeszyć…”

#1064 Guest_strus_*

Guest_strus_*
  • Gość

Napisano 11 kwietnia 2008 - 10:31

Wiem, że on mnie kocha, a to jak mnie uderzył to tylko po pijaku, wiem że na trzeźwo tego by nie zrobił.


Ah, czyli jak ktos po pijaku kogos potraci autem to jest ok ? Bo na trzezwo by tego nie zrobil ? Moze i absurdalny przyklad ale bez jaj.. Sorry za to co teraz napisze i jak nie chcesz czuc sie urazona to nie czytaj dalej:

Wiesz jak sie mowi ? Ze po pijaku czlowiek pokazuje swoje prawdziwe oblicze, a teraz dodam Ci cos z zycia osobistego. Moj ojciec tez na poczatku machal lapami tylko po pijaku.. raz, dwa.. a ze nie bylo zadnej reakcji ze strony mamy to pomalu przechodzilo to w stan kiedy nie potrzebowal alkoholu aby moc poudawac boxera.

Kazdy facet, obojetnie czy po pijaku czy na trzezwo, ktory uderzy kobiete jest najzwyczajnieszym (sorki) cwelem nie zaslugujacym na to aby ktos sie o niego troszczyl.
Nie ma wytlumaczenia na takie cos, nie wmawiaj sobie ze to byl jedyny raz i tylko dlatego ze wypil. Zabronisz mu pic ? Jedyne czego go nauczysz to fakt, ze tak moze rozwiazywac problemy i konczyc klotnie, raz Cie walnie i bedziesz siedziec spokojnie.
Uczysz go tez tego, ze moze zrobic z Toba co chce a Ty od niego nie odejdziesz.
Nie chce Ci nic wrozyc, ale nie beziesz miala z nim kolorowego zycia.

Chcesz zyc z mezczyzna ktory nie ma honoru i godnosci ?
Nie zawsze jestescie swiete, nie zawsze da sie z Wami wytrzymac ale nie mozna wykorzystywac przewagi fizycznej. Czlowiek, ktory nie umie inaczej rozwiazac problemu nie ma zbyt wielkich wartosci, nie reprezentuje soba nic specjalnego. Na swiecie jest przewaga mezczyzn ktorzy nie bija kobiet a zaufaj mi... ze te kobiety ktore sa z tymi, ktorzy uderzyli.. w wiekszosci przypadkow zaczynaja rozumiec to za pozno, jak juz sa dzieci itd.
Tyle ze wtedy jest juz za pozno, wtedy to nie jest juz tylko TWOJ i JEGO problem.

#1065 saja

saja
  • Użytkownik
  • 4 645 postów

Napisano 11 kwietnia 2008 - 11:01

Uczysz go tez tego, ze moze zrobic z Toba co chce a Ty od niego nie odejdziesz.


zgadzam sie w 100%
Dołączona grafika
„Pragniemy żyć razem i razem się cieszyć
Razem dzielić niebo i razem w nim grzeszyć…”

#1066 iwa222

iwa222
  • Użytkownik
  • 608 postów

Napisano 11 kwietnia 2008 - 13:38

Czlowiek, ktory nie umie inaczej rozwiazac problemu nie ma zbyt wielkich wartosci, nie reprezentuje soba nic specjalnego

strus, jaki Ty mądry facet jesteś ,uważam dokładnie tak samo .Nie ma się co oszukiwać taki facet jest zwykłym palantem który nie umie sobie poradzić ze swoimi problemami i ......

Jedyne czego go nauczysz to fakt, ze tak moze rozwiazywac problemy i konczyc klotnie, raz Cie walnie i bedziesz siedziec spokojnie.


więcej nie trzba dodawać :evil:

#1067 Dorotea

Dorotea
  • Użytkownik
  • 1 428 postów

Napisano 11 kwietnia 2008 - 13:40

Ja powien tyle..niech facet idzie leczyć kompleksy gdzieś indziej.
A co do bicia to niech postawi się na równego sobie :evil:
Przyjacielem jest ten, kto wie o Tobie wszystko i nie przestaje Cię kochać

#1068 sweet Shanti

sweet Shanti
  • Użytkownik
  • 277 postów

Napisano 11 kwietnia 2008 - 22:55

Musisz o nim zapomniec i nie licz ze sie zmieni.
Dawno temu ktos tak bardzo zranił moje serce ze nie umiałam dalej życ , kochałam tego człowieka ponad wszytsko potrafiłąm zrezygnowac ze wszystkiego ....
na poczadku on tez mnie kochał wydawał sie aniołem który zawsze bedzie zemna
po 3 latach zaczeły sie kłąmstwa , kłótnie ...
w zyciu wiele razy sie zawiodłąm na ludziach i wierzyłąm tylko w niego az do momentu gdy zaczełam zauważac kłamstwa , gdy koledzy stal sie wazniejsi gdy kiedys jego kumpel nazwal mnie kurwa to on nawet nie stanał w mojej obraonie a gdy ja zaczełam bronic siebie on przeprosil kumpla za moje zachowanie.W kłoniach słyszałam najgorsze wyzwiska , kiedys gdy zarzucilam mu klamstwo uderzył mnie tak mocno ze zalałą mnie krew , gdy ja go uderzyłam w obronie bylo jeszzce gorzej
mysłąm ze to w furi ze przeciez na codzien jest inny.......bo był bo byly momenty gdy mowil jak bardzo mnie kocha jak nie moze bezemnie zyc i wtedy jak ten dawny czuły koles w ktorym sie zakochalam zaczełąm sie zastanawiac ze to moze moja wina ze gdyby byl z inna by taki nie byl.....
zrywalam z nim i wracałam bo przepraszal a ja dalej go kochałam ....
az pewnego razu spytałam o pewna sprawe on skłamał bylo to wtedy dla mnie tak wazne ze nie moglam mu tego klamstwa darowa zreszta on wtedy był za granica a jak tam jechał to zmieinial sie tak ze nie wiem ranil mnie i go to bawilo
po tym klamstwie zerwalam z nim , zmienilam numer komorki ....
zycie po zerwniu było tragedia , plakałam całymi nocami , nie chciałam wstawac z łóżka ani wychodzic z domu , bolało najbardziej to ze mnie zawiódl , zwatpilam w ludzi , ale w glowie mialam same dobre chwile , z jednej strony czułam ulge ze to koniec a z drugiej ból ze go trace...
czas mijal powoli zapominałam az do wczoraj gdy przypadkowo na tchnełam sie na jego konto na naszej -klasie wiecie co poczułam zakulo mnie serce a wspomnienia wrocily
do dzis nikogo tak nie pokochałam jak kochałąm jego a jego DAWNEGO chłopaka który dotykał mnie tak delikatnie i czule jak nkt dotad
hmmmmmmmm ale sie rozpisałam ale sens jest taki ze ludzie sie zmieniaja i czasem kochamy ta dawna osobe ..........
Dołączona grafika

#1069 katti

katti

    kwintesencja

  • Użytkownik
  • 9 613 postów

Napisano 11 kwietnia 2008 - 23:06

sweet Shanti <pocieszacz></span> <pocieszacz></span> <pocieszacz></span> dobrze zrobilas zostawiajac tego gnojka <ciah></span>

Facet bijacy swoja kobiete jest nic nie wart :evil:

Nie patrz w przeszłość, bo potkniesz się o teraźniejszość i s******* przyszłość.

 

 

 

 


#1070 Ninka

Ninka
  • Użytkownik
  • 1 757 postów

Napisano 12 kwietnia 2008 - 02:38

Dorotea, Anija, poprawic sie poprawil, starac sie tez stara ale i tak jest u mnie na cenzurowanym :cry: mowi ze chce miec normalna rodzine bez awantur i klotni - tez bym to chciala i chcialabym tez ruszyc wreszcie z miejsca i zaczac cos dzialac w kierunku tej normalnej rodziny

[ Dodano: 2008-04-12, 03:42 ]
sweet Shanti, tak jak dziewczyny pisza dobrze zrobilas Dołączona grafika i to jest prawda ze ludzie sie zmieniaja i chyba sami nawet tego nie widza kiedy :cry: <bezradny></span>

#1071 Jewel

Jewel
  • Użytkownik
  • 3 742 postów

Napisano 12 kwietnia 2008 - 08:33

Struś świetnie to napisałeś. Brawo :-)
"miłość jest ślepa dlatego lubi ciemność"

#1072 tatae

tatae
  • Użytkownik
  • 21 postów

Napisano 12 kwietnia 2008 - 09:46

Popieram, strus Ty to jednak madry jestes chlopak ;) Przyklad kogos kto ma szacunek do kobiet.

LeeLoo jak sama widzisz sa mezczyzni ktorzy umieja nas dobrze traktowac.. daj sobie spokoj z kims takim kto uzywa przemocy.. mimo ze po pijaku

#1073 Guest_strus_*

Guest_strus_*
  • Gość

Napisano 12 kwietnia 2008 - 09:56

Nie wiedzialem ze mamy takie czasy, ze nie bicie kobiety okresla inteligencje..

#1074 smerfetkahh

smerfetkahh
  • Użytkownik
  • 1 292 postów

Napisano 12 kwietnia 2008 - 11:51

tatae, :arrow: LeeLoo nie chce go zotawic,wiec moim zdaniem nie warto pisac kilku stron jak ona i tak swoje.
Oczywiscie to sprawa indywidualna,jednak niektore kobierty lubia bic bite i ponizane,wiec bez obraz,ale teraz wcale mi jej nie szkoda,poniewaz sama nie probuje zmienic tego co ja boli i gnebi a my jej w tym nie pomozemy.

#1075 saja

saja
  • Użytkownik
  • 4 645 postów

Napisano 12 kwietnia 2008 - 12:35

Oczywiscie to sprawa indywidualna,jednak niektore kobierty lubia bic bite i ponizane,wiec bez obraz,ale teraz wcale mi jej nie szkoda,poniewaz sama nie probuje zmienic tego co ja boli i gnebi a my jej w tym nie pomozemy.


Masz racje.. ja wychodze z zalozenia ze skoro kobieta pozwala na to zeby facet ja bil to oznacza ze lubi byc bita bo innego wytlumaczenia nie widze... najzwyczajniej w swiecie ona poprstu nie chce go zostawic.. oto cala filozofia... i rozpisywanie sie na ten temat nic nie daje bo do niej nie dociera fakt jak on ja krzywdzi.. ona mu poprstu na to pozwala.. swoim zachwoaniem daje mu przyzwolenie na to zeby ja bil... paranoja..
Dołączona grafika
„Pragniemy żyć razem i razem się cieszyć
Razem dzielić niebo i razem w nim grzeszyć…”

#1076 Shamatu

Shamatu
  • Użytkownik
  • 667 postów

Napisano 13 kwietnia 2008 - 09:59

Masz racje.. ja wychodze z zalozenia ze skoro kobieta pozwala na to zeby facet ja bil to oznacza ze lubi byc bita bo innego wytlumaczenia nie widze..

A może spójrzmy na to z innej strony..psychika kobiety jest pokręcona, to nie jest tak, że jej się to podoba i to lubi..po prostu jest ofiarą. Łatwo się tylko mówi jak zareagować w takiej sytuacji..ofiary przemocy fizycznej, przeżywają stany depresyjne i lęki, są egocentryczne, bierne, mają skłonności do autodestrukcji. Poza tym są często zastraszane, szantażowane itd. Dlatego jestem przeciwna upraszczaniu i twierdzeniu, że jak bije a ona z nim jest to oznacza, że to lubi :-| (to tak ogólnie gwoli komentarza, nauczona doświadczeniem)

Dorotea, mądrze gadasz, trza Ci dać wódki ;-) A poważnie to się podpisuję pod Tobą i pod strusiem.. ciężka sytuacja ale kiedy jeszcze można, należy podjąć właściwe decyzje..właściwe dla siebie a nie dla faceta tyrana.. Zdaję sobie z tego sprawę, że jest to trudne, ale konieczne.
Pozdrawiam ciepło <przytul></span>

#1077 Roszpunka

Roszpunka
  • Użytkownik
  • 1 980 postów

Napisano 13 kwietnia 2008 - 12:24

strus, bravo!!! Oby więcej facetów miało takie zdanie.
Ja z wyborem męża trafiłam chyba jak 6 w totka. Bo to co tu czytam to normalnie w głowie mi się nie mieści. Nigdy nie było tak żebym nie czuła się bezpieczna i kochana przy moim mężu.
LeeLoo dla mnie facet który podnosi rękę na kobietę nie jest facetem. To zwykły tchórz który siłą chce ,,przekonać" do swoich racji. Nie chcę nic wróżyć ale on się nie zmnieni moim zdaniem. Szkoda życia dla drani.

Ninka bardzo się cieszę ze zmian na lepsze u Ciebie!!!! Trzymajcie tak dalej!!!

A wszystkim życzę dużo miłośći!!!

#1078 Moniika

Moniika
  • Użytkownik
  • 2 534 postów

Napisano 13 kwietnia 2008 - 12:27

Struś, mądrze powiedziane!!

#1079 martula

martula
  • Użytkownik
  • 650 postów

Napisano 14 kwietnia 2008 - 09:11

Ja z wyborem męża trafiłam chyba jak 6 w totka. Bo to co tu czytam to normalnie w głowie mi się nie mieści. Nigdy nie było tak żebym nie czuła się bezpieczna i kochana przy moim mężu.


Małgosiu to samo mogłabym powiedzieć, nie mogłabym być z kimś kogo bym się bała <bezradny></span>

#1080 Ninka

Ninka
  • Użytkownik
  • 1 757 postów

Napisano 14 kwietnia 2008 - 12:46

Roszpunka, dzieki i wiesz ze tobie zazdroszcze tego stazu malzenskiego ;-) i tak jak napisalas tego meza z totka :-P bo tez bym tak chciala ...... no zobaczymy jak narazie R stwierdzil ze nie byl feir i ze nie chce powtorki z rozrywki - wiec mam nadzieje ze bedzie juz dobrze :-?





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych