Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

problemy w związkach


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
5401 odpowiedzi w tym temacie

#1001 gosiaaa.18

gosiaaa.18
  • Użytkownik
  • 10 postów

Napisano 09 kwietnia 2008 - 13:25

jejku ... jesteście wspaniałe... dziekuje za odpowiedz... ja wiem, ze on sie z nią nie spotyka teraz. a ja mam sie z nim niedługo spotkac. tylko co ja mu powiem?;(

[ Dodano: 2008-04-09, 14:27 ]
nie chce znow mowic , ze go kocham... bo teraz to juz nie zrezygnuje:(

#1002 saja

saja
  • Użytkownik
  • 4 645 postów

Napisano 09 kwietnia 2008 - 13:44

ja to co masz mu powiedziec... ze albo ty albo ona... coo ty jestes jakims substytutem czy co... tak nei mozna... facet jest beznadziejny... tak to mozna skwitowac..
Dołączona grafika
„Pragniemy żyć razem i razem się cieszyć
Razem dzielić niebo i razem w nim grzeszyć…”

#1003 gosiaaa.18

gosiaaa.18
  • Użytkownik
  • 10 postów

Napisano 09 kwietnia 2008 - 14:20

ale tu juz nie chodzi o nią... oni sie nie spotykają. nie wiem jak mam to wytlumaczyc...

[ Dodano: 2008-04-09, 15:21 ]
poza tym nie powiem : "albo ona, albo ja" , bo przeciez juz nie jestem jego kobietą a on moim męzczyzną

[ Dodano: 2008-04-09, 15:26 ]
a zapomnialam dodac tego, ze po tym jak sie z nią spotkal, stwierdzil ze jest kretynem i ze tego wiecej nie zrobi bo to bylo glupie. a oto jego słowa : "jeszcze bardziej przekonalem sie o tym, ze jestes najwspanialsza na świecie i niezastąpiona" ... i jak tu zrozumiec?

#1004 Guest_strus_*

Guest_strus_*
  • Gość

Napisano 09 kwietnia 2008 - 14:31

a oto jego słowa : "jeszcze bardziej przekonalem sie o tym, ze jestes najwspanialsza na świecie i niezastąpiona" ... i jak tu zrozumiec?


Ze tamta dala mu kosza :P

#1005 gosiaaa.18

gosiaaa.18
  • Użytkownik
  • 10 postów

Napisano 09 kwietnia 2008 - 14:33

ale powiedzial mi to tego dnia jak sie z nią spotkal. z tym, ze ja do niej napisalam. wyraznie dala mi do zrozumienia , ze bedzie o niego walczyla... !!

#1006 angik1683

angik1683
  • Użytkownik
  • 8 134 postów

Napisano 09 kwietnia 2008 - 14:34

Ze tamta dala mu kosza

dokladnie, a teraz na tym spotkaniu bedzie mowil jak to on bardzo zaluje ze z toba zerwal, ze popelnil najwiekszy blad, bla bla bla...

[ Dodano: 2008-04-09, 14:35 ]

dala mi do zrozumienia , ze bedzie o niego walczyla

moze to taki pies ogrodnika z niej, sama nie wezmie a drugiemu tez nie da? <bezradny></span>
sl-11609.png
as1cEZoB0360010MDAwOGQ0fDIwMTM4MmpkfERhd
ZAPRASZAMY WSZYSTKIE MAMY...i nie tylko ->

#1007 gosiaaa.18

gosiaaa.18
  • Użytkownik
  • 10 postów

Napisano 09 kwietnia 2008 - 14:38

nieee. dala mu kosza podczas pierwszego spotkania z nim ? pierwszego w calym zyciu? o ktore sama prosila? ;| nie sądze...

#1008 angik1683

angik1683
  • Użytkownik
  • 8 134 postów

Napisano 09 kwietnia 2008 - 14:43

Okazalo się ze była to jego kolezanka

to co to za kolezanka jesli wczesniej sie nie spotkali? Chyba ze chodzi ci o takie spotkanie sam na sam.

podczas pierwszego spotkania z nim

a skad wiesz ze to bylo pierwsze spotkanie? Moze widywal sie z nia wczesniej a ty nic o tym nie wiesz? o tym spotkaniu tez bys sie nie dowiedziala gdybys akurat do niego nie poszla <bezradny></span>
Nie chce tu podwazac twojego zdania, nie o to mi chodzi,dla mnie wyglada na to ze chcial sprobowac z inna zostawiajac sobie "otwarta furtke" do twojego serca i z tamta mu nie wyszlo <bezradny></span>
sl-11609.png
as1cEZoB0360010MDAwOGQ0fDIwMTM4MmpkfERhd
ZAPRASZAMY WSZYSTKIE MAMY...i nie tylko ->

#1009 gosiaaa.18

gosiaaa.18
  • Użytkownik
  • 10 postów

Napisano 09 kwietnia 2008 - 14:48

wiem, ze to było pierwsze spotkanie. jestem o tym akurat przekonana. wiem tylko ze rozmawiali ze sobą przez maile. to akurat udowodnil...

a teraz w wielkim skrocie. nie potrafie pojąc co sie stało z chlopakiem , ktory przez trzy lata kochal mnie i bylam dla niego najwazniejsza? w jeden dzien wszystko spieprzyl! dlaczego? a dzien wczesniej twierdzil , ze te lata ze mną to najpiekniejsze lata jego zycia...

[ Dodano: 2008-04-09, 15:50 ]

Okazalo się ze była to jego kolezanka


znali sie ze zdjęc

#1010 katti

katti

    kwintesencja

  • Użytkownik
  • 9 613 postów

Napisano 09 kwietnia 2008 - 15:43

Czesto gdy patrzymy na pary myslimy "ale oni zakochani, nie widza poza soba swiata, wszedzie razem takie papuzki "...............az nagle koniec :!: Czesto nawet pomio wielkiego uczucia pary rozstaja sie.........Twierdza ze sie nadal bardzo kochaja ale nie moga juz byc ze soba. myslalam ze to nie mozliwe ........ale wiem juz ze jest to mozliwe.

nie potrafie pojąc co sie stało z chlopakiem , ktory przez trzy lata kochal mnie i bylam dla niego najwazniejsza?


To jest mozliwe........niestety ale jest.Nie tlumacze Jego, bo ja na twoim miejscu tez bym sie zalamala.Sama niedawno myslalam ze pomimo wielkiego uczucia moj zwiazek nalezy do przeszlosci. Sa czesto bariery nie do pokonania dla milosci.

Nie patrz w przeszłość, bo potkniesz się o teraźniejszość i s******* przyszłość.

 

 

 

 


#1011 persja

persja
  • Użytkownik
  • 1 postów

Napisano 09 kwietnia 2008 - 16:23

Mam wielki problem....wydawałoby się, że wszystko jest okey.Mam cudownego partnera, nawet się zaręczylismy, ale jak tylko jakiś przystojniak pojawi się na horyzoncie i trochę z nim poprzebywam to zaraz mam ochotę pójść z nim do łóżka. Jak do tej pory trzymam się jakoś i nie zdradzam ukochanego, ale tylko dlatego,że nie stwarzam okazji tzn.nie chodzę sama na imprezki, zwłaszcza domówki.W przeciwnym razie boję się, że się skuszę i wylądujęz kimś w łóżku. Ja juz nie wiem czy coś ze mną jest nie tak, ale nie chcę stracić narzeczonego, a czasem kogos tak pragnę, że nie mogę wytrzymać. Mam jakiś niepohamowany popęd seksualny.Kobietki czy wy czasem też tak macie????Pomóżcie!!!!!
Persja

Załączone miniatury

  • Nicole_Richie_004.jpg


#1012 sweet Shanti

sweet Shanti
  • Użytkownik
  • 277 postów

Napisano 09 kwietnia 2008 - 16:31

Persju uważam że może sie podobac inny facet .Owszem czasem spodoba mi sie jakis nny ale nie pragnę żadnego aż tak ......nie jest to nic złego bo przecież tylko na pożadaniu się u Ciebie konczy , ale uważaj by nie przekroczyc granicy bo łatwo jest staracic zaufanie ukochanej osoby gorzej je odbudować. :-|
Dołączona grafika

#1013 Zielonooka

Zielonooka
  • Użytkownik
  • 3 356 postów

Napisano 09 kwietnia 2008 - 16:50

to ja nie pozadam nikogo poza S.
Najważniejsze spotkania odbywają się w duszy, na długo przed tym, nim spotkają się ciała...

#1014 gosiaaa.18

gosiaaa.18
  • Użytkownik
  • 10 postów

Napisano 09 kwietnia 2008 - 17:03

ja nie potrafie bez niego zyc... po prostu:( nie wiem czy sie pozbieram:(

#1015 Zielonooka

Zielonooka
  • Użytkownik
  • 3 356 postów

Napisano 09 kwietnia 2008 - 17:09

gosiaaa.18, to minie, musisz dac sobie czas. i zajmowac sie czym tylko sie da, zebys nie miala czasu myslec o tym.
Najważniejsze spotkania odbywają się w duszy, na długo przed tym, nim spotkają się ciała...

#1016 sweet Shanti

sweet Shanti
  • Użytkownik
  • 277 postów

Napisano 09 kwietnia 2008 - 17:13

Gosiu sorki ale rozstanie to najlepsze co mogło z tego byc bo jesli by Cię kochał to by z Tobą był....albo się kogos kocha albo nie ..nie ma miedzy albo dzis tak a jutro nie.
Rozumiem że jest Ci ciężko a każda rada wydaje Ci się bezsensowna ,bo jak wiadomo łatwo się mówi...Będzie Ci trudno zapomniec o nim a przedewszystkim o złamanym sercu ....
Zielonooka ma rację musisz się czyms zajac bo brak zajecia daje wiecej powodow do zmartwien
idzie wiosna moze czas otworzyc swoj serce na nowa milosc;)
Dołączona grafika

#1017 katti

katti

    kwintesencja

  • Użytkownik
  • 9 613 postów

Napisano 09 kwietnia 2008 - 17:15

nawet się zaręczylismy


To jestescie ze soba na powaznie.Jak mozna byc zareczona, myslec z jednym o slubie a pragnac innych :?: hmmm.......

Jak do tej pory trzymam się jakoś i nie zdradzam ukochanego, ale tylko dlatego,że nie stwarzam okazji tzn.nie chodzę sama na imprezki, zwłaszcza domówki


Wszedzie z nim chodzic tez nie bedziesz :!: Widac ze nie ufasz sama sobiej :!: :!:

boję się, że się skuszę i wylądujęz kimś w łóżku


Moze twoj narzeczony to nie 'ten" wlasciwy :?: A moze nie jestes gotowa na malzenstwo.Ja nie mam takich mysli bo mam mojego M i nie wyobrazam sobie zdrady......On jest moim partnerem.......tylko On :!:

To jesli masz taki pociag do facetow to po co ci staly zwiazek :?:

Nie patrz w przeszłość, bo potkniesz się o teraźniejszość i s******* przyszłość.

 

 

 

 


#1018 saja

saja
  • Użytkownik
  • 4 645 postów

Napisano 09 kwietnia 2008 - 18:22

Gosiu sorki ale rozstanie to najlepsze co mogło z tego byc bo jesli by Cię kochał to by z Tobą był....albo się kogos kocha albo nie ..nie ma miedzy albo dzis tak a jutro nie.

]

zgadzam sie w 100%... nie chce byc okrutna ale nie badz glupia i nie czekaj na niego wiem co mowie... ty sie ebdziesz zadreczac a on bedzie sobie zyl jakby nigdy nic... wczesniej chyba cos pisalas ze ona z nim ie chciala byc.. no wlasnie gdyby chciala to uwierz mi ale do glowy by mu nie przyszlo zeby wrocic do ciebie... to okrutne wiem ale taka jest prawda... nie ma sie co ludzic... facet jest beznadziejny i uwierz mi ze lepiej bedzie ci bez niego.. bedzie bolec ale takie jest zycie.. trzeba sie nauczyc ze nei zawsze jest pieknie i kolorowo... ale pewnie spotkasz jeszcze kogos kto bedzie ciebie wart... uwierz mi wiem co mowie... dzieki temu ze kiedys sie pozbieralam i dosszlam do wniosku ze pzreciez to ten facet jest kretynem ze nie wybral mnie jestem teraz z najcudowniejszym mezczyzna na swiecie ktory jest moim mezem i kocha mnie do szalenstwa....
Dołączona grafika
„Pragniemy żyć razem i razem się cieszyć
Razem dzielić niebo i razem w nim grzeszyć…”

#1019 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 09 kwietnia 2008 - 18:25

boże dziewczyny i co ona ma teraz trzeźwo zacząć myśleć?
ni dy rydy tak od razu...
nie ma mnie tu i nie będzie.

#1020 saja

saja
  • Użytkownik
  • 4 645 postów

Napisano 09 kwietnia 2008 - 18:38

boże dziewczyny i co ona ma teraz trzeźwo zacząć myśleć?
ni dy rydy tak od razu...


wiem ze to jest trudne.. na poczatku wydaje sie nawet niewykonalne.. ale zareczam ze jest do wykonania co wiecej to najlpesze wyjscie... trzeba myslec trzezwo... niestety zecie nie zadko nas nie oszczedza
Dołączona grafika
„Pragniemy żyć razem i razem się cieszyć
Razem dzielić niebo i razem w nim grzeszyć…”





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych