Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

problemy w związkach


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
5401 odpowiedzi w tym temacie

#3641 Melodia19

Melodia19
  • Użytkownik
  • 3 228 postów

Napisano 17 grudnia 2008 - 10:46

a po czym stwierdzasz ze Cie kocha? Bo na sex przyjezdza?

Po tym że jak mam jakis problem to pomoże mi go rozwiazac, ze nie pozwala zeby ktos o mnie źle powiedział, po tym ze jest zazdrosnyo mnie itp...On bardzo czesto mi to mówi, o naszej przyszłości, o wspolnym mieszkaniu, o tym ze chcialby aby w zyciu mi niczego nie brakowalo

iv09i09kftvt0mdm.png

 

 

 


#3642 Madziuś

Madziuś
  • Użytkownik
  • 3 332 postów

Napisano 17 grudnia 2008 - 10:47

Melodia19, miłośc jest ślepa..

#3643 Mirabelka__22

Mirabelka__22
  • Użytkownik
  • 8 754 postów

Napisano 17 grudnia 2008 - 10:49

Melodia19, tylko ze bez powodu mowi Ci ze masz focha.. Choc to on sie zle zachowuje :-/
Uwazasz ze mozesz po prostu powiedziec, dzis nie chce mi sie seksu i on to rozumie?
Bo jesli nie rozumie, to cos jest nie tak.. <bezradny></span>

#3644 Alisekai

Alisekai
  • Użytkownik
  • 2 027 postów

Napisano 17 grudnia 2008 - 10:53

a po czym stwierdzasz ze Cie kocha? Bo na sex przyjezdza?

Po tym że jak mam jakis problem to pomoże mi go rozwiazac, ze nie pozwala zeby ktos o mnie źle powiedział, po tym ze jest zazdrosnyo mnie itp...On bardzo czesto mi to mówi, o naszej przyszłości, o wspolnym mieszkaniu, o tym ze chcialby aby w zyciu mi niczego nie brakowalo


A sam o Tobie źle mówi, skoro zwala całą winę na Ciebie. A wspólne plany o niczym nie świadczą. Może karmić Cię bajeczkami, w które Ty, o zgrozo, wierzysz...

#3645 lily

lily
  • Użytkownik
  • 690 postów

Napisano 17 grudnia 2008 - 11:35

Melodia19 Żal mi Ciebie, już cierpisz i będziesz jeszcze bardziej, jak nic z tym nie zrobisz.
Niestey jesteśmy tu bezradne. Bo to Ty musisz otworzyć oczy. Niestety jesteś w nim szaleńczo zakochana i pozwalasz na zbyt wiele. Ale to zostało już tu powiedziane.

Ręce mi opadają <bezradny></span>

Szczreze mówiąc nie wróże Wam wspólnej przyszłości. To się i tak rozpadnie. Z Twojego opisu wynika jednoznacznie, że facet jest okropnym typem, mściwym, złośliwym egocentrykiem.[/b]
lilian

#3646 Roxi

Roxi
  • Użytkownik
  • 3 496 postów

Napisano 17 grudnia 2008 - 11:42

.pozniej robil mi na zlosc jadac szybko, i tak pytał "kochanie nie jest ci zimno"? a ja że troche tak to on na max skrecil ogrzewanie pozniej jak rozpielam plaszcz to on " co kochanie za zimno"?


To nie jest zwykła złośliwość...to już zakrawa na dręczenie psychiczne. Ale my tutaj wszyscy powiedzieliśmy co o Twoim związku myślim, ale Ty go bronisz...Już sie nie będę wypowiadać więcej na Wasz temat..powodzenia życzę.

<ookk>


#3647 Alisekai

Alisekai
  • Użytkownik
  • 2 027 postów

Napisano 17 grudnia 2008 - 11:51

Ja również. Nie ma sensu powtarzać po raz n-ty tego samego, gdy odbija się to jak groch o ścianę. To Twoje życie i sama zrób z nim, co chcesz. Jeśli chcesz być nieszczęśliwa, to Twój wybór, ale gdy przejrzysz na oczy pamiętaj, że dopóki wasz związek jest niezalegalizowany będzie Ci łatwiej się z tego wyplątać. Również nie widzę Was razem i szczerze to boję się o Ciebie, gdy on z Tobą zerwie, skoro masz tak słabą psychikę. Ale sama tego za Ciebie nie zrobię i tego nie skończę. Twój wybór - Twoje życie.

#3648 asiunia

asiunia
  • Użytkownik
  • 238 postów

Napisano 17 grudnia 2008 - 16:47

melodio.ja tez czekalam na cud.myslalam a moze bedzie dobrze.ale tak nie bylo.dopiero gdy z nim zerwalam zauwazyl jak bylam mu bliska i jak mnie kocha

napisalas ze nie pozwala aby ktos zle o tobie mowil.a pomysl co on robi.komus nie pozwala ale sam moze tak?

#3649 calineczka

calineczka
  • Użytkownik
  • 7 470 postów

Napisano 17 grudnia 2008 - 22:29

Melodio tyle mądrych słow tutaj padło aby Tobie uświadomic , że facet jest łagodnie mówiąc nie fair
Wypowiadał sie facet co jest chyba najbardziej wiarygodna wersja ( wiadomo męski punkt widzenia dobrze , że prawidłowy )
Nie masz przyjaciół przez niego
Twoje poczucie wartości spada i sam wmawia Cie , że jesteś winna
Masz zaledwie 19 lat nie warto marnowac tych pieknych lat i kazdego dnia zastanawiać sie czy mnie nie oszukuje
Nie wspomne juz o relacjach intymnych -porażka
Rozumiem pierwsza miłósc ale uwierz możesz bez niego zyć
Naturalnie decyzja nalezy tylko do Ciebie
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#3650 asiunia

asiunia
  • Użytkownik
  • 238 postów

Napisano 18 grudnia 2008 - 09:18

melodio zauwaz ze nie masz przez niego przyjaciol a on czasem nie moze sie z toba spotkac bo kolega.on ma dla kolegow czas i temu ich nie stracil

#3651 Donkotjo

Donkotjo
  • Użytkownik
  • 341 postów

Napisano 18 grudnia 2008 - 09:48

Melodio w ciemnych barwach widzę przyszłość waszego związku. tego co widzę,to da niego liczy się tylko,by mu było dobrze,a priorytetem dla niech jest seks.Godzisz się na seks - jest dobrze,jak natomiast nie masz ochoty to następuje foch z jego strony.On nie może Cię zmuszać do takich rzeczy,do czego jak do czego,ale do seksu na pewno nie.Facet jest grubo nie w porządku.Wg mnie powinnaś zakończyć tą męczarnie,bo tak to mogę nazwać.To mocne słowo,ale związku z taką osobą inaczej nie można nazwać,chyba,że przez synonim ego słowa. Jeśli tak bardzo Ci na nim zależy to zrób mały eksperyment ;-) Odstaw seks na miesiąc,może dwa i zobacz jak będzie się zachowywał,czy nie będzie Cię do niego zmuszał,odgrażał,że Cię zostawi etc. Przekonasz się w ten sposób,co jest dla niego ważniejsze,Ty,czy twoje "krocze" . Pozdrawiam i życzę podjęcia właściwej decyzji,szkoda,żebyś się męczyła. Trzymaj się Ciepło ;-)

#3652 Karen

Karen
  • Użytkownik
  • 207 postów

Napisano 18 grudnia 2008 - 11:22

a JA..... nie wiem dlaczego zawsze szybko mi sie faceci nudza :( Zawsze mi w glowie kolata sie mysl "jesczze kogos spotkasz innego" A to jest beznadziejne- bo chyba tylko ideal by mnie usatysfakcjonowal w pelni.......... nie wiem jak sie tego pozbyc.....
I love you, not for what you are, but for what I am when I am with you.

#3653 Ananas

Ananas
  • Użytkownik
  • 660 postów

Napisano 18 grudnia 2008 - 11:38

a JA..... nie wiem dlaczego zawsze szybko mi sie faceci nudza :( Zawsze mi w glowie kolata sie mysl "jesczze kogos spotkasz innego" A to jest beznadziejne- bo chyba tylko ideal by mnie usatysfakcjonowal w pelni.......... nie wiem jak sie tego pozbyc.....


Jak sie zakochasz to Ci to samo odejdzie ;-)
Jak to sie mowi, kiedys trafi kosa na kamień...
Spotkasz faceta, w ktorym sie zakochasz bez pamieci i minie ci mysl ''bedzie nastepny'' , oby tylko jemu sie ta mysl nie nasunela ;-)

#3654 Melodia19

Melodia19
  • Użytkownik
  • 3 228 postów

Napisano 18 grudnia 2008 - 11:44

Dziękuje Wam wszystkim za rady:) jak widze wszystkie były jednoznaczne...Postanowilam zrezygnowac z sexu na jakis czas, chce zobaczyc jego reakcje, i co najwazniejsze zobaczyc na czym mu tak naprawde zależy.

iv09i09kftvt0mdm.png

 

 

 


#3655 Roxi

Roxi
  • Użytkownik
  • 3 496 postów

Napisano 18 grudnia 2008 - 11:52

Melodia19, a widziałaś się z nim wczoraj? dzwonił do Ciebie?

<ookk>


#3656 Karen

Karen
  • Użytkownik
  • 207 postów

Napisano 18 grudnia 2008 - 11:57

a JA..... nie wiem dlaczego zawsze szybko mi sie faceci nudza :( Zawsze mi w glowie kolata sie mysl "jesczze kogos spotkasz innego" A to jest beznadziejne- bo chyba tylko ideal by mnie usatysfakcjonowal w pelni.......... nie wiem jak sie tego pozbyc.....


Jak sie zakochasz to Ci to samo odejdzie ;-)
Jak to sie mowi, kiedys trafi kosa na kamień...
Spotkasz faceta, w ktorym sie zakochasz bez pamieci i minie ci mysl ''bedzie nastepny'' , oby tylko jemu sie ta mysl nie nasunela ;-)


raczej tak nie bedzie- zakochalam sie tak tylko raz a potem juz inaczej... "slabiej"
I love you, not for what you are, but for what I am when I am with you.

#3657 Melodia19

Melodia19
  • Użytkownik
  • 3 228 postów

Napisano 18 grudnia 2008 - 11:57

widziałaś się z nim wczoraj? dzwonił do Ciebie?

tak przyjechał do mnie. Rozmawialismy, ale on jakgdyby nigdy nic... powiedzial ze jesli ja sie zmienie tzn nie bede robila fochów o byle co... to bedzie z nami wszystko ok. Ostatnio napisal mi smsa ze wlasnie juz nie mogl sobie poradzic z moimi fochami bo ponoc sie o wszystko rzucalam. O to ze koledzy wazniejsi ode mnie, ze nie moze przyjechac do mnie bo cos mu wypadlo, ze mu wypominam ciagle z tym gg, i ciagle narzekam, ze ciagle mi źle... i robie awantury bez powodu :/ nie wiem moze to rzeczywiscie moja wina <bezradny></span>

iv09i09kftvt0mdm.png

 

 

 


#3658 Ananas

Ananas
  • Użytkownik
  • 660 postów

Napisano 18 grudnia 2008 - 12:01

raczej tak nie bedzie- zakochalam sie tak tylko raz a potem juz inaczej... "slabiej"

A jednak napisalaś , raczej, a nie ''na pewno '' . Nigdy nie mow nigdy, bo nigdy nie przewidzisz, co moze sie stac, i kogo sptkasz na swojej drodze, daremne jest mowienie, ''nie zakocham sie raczej , bo zakochalam sie raz a pozniej slabiej''.

Ja tez bylam kilka lat anty-true love...
A jednak los sie odmienił.

#3659 Roxi

Roxi
  • Użytkownik
  • 3 496 postów

Napisano 18 grudnia 2008 - 12:21

nie wiem moze to rzeczywiscie moja wina <bezradny></span>



Uwierz mi!! Z perspektywy każdego z nas tutaj na forum to Twój facet jest nie w porządku z stosunku do Ciebie. Ale ja Ci już tego powtarzać nie będe, zrób z tym co chcesz...Ale pamiętaj, że tego kwiatu tyle co pół światu...Jestem pewna, że znajdziesz fajnego faceta.

<ookk>


#3660 malenka

malenka
  • Użytkownik
  • 3 174 postów

Napisano 18 grudnia 2008 - 15:16

Niestety "miłość" jest na tyle fałszywa, że dopiero głęboki wstrząs może z niej uleczyć. Niestety, ale ona nie przejży na oczy póki, facet jej nie uderzy czy nie przyłapie go na seksie z inną...jednak mam nadzieje, że nie będziesz musiała uczestniczyć w takich sytuacjach i wkońcu sama dojdziesz do pewnych wniosków...

Wiesz ja też walczę o faceta, zerwaliśmy, ale to była faktycznie moja wina i faktycznie to ja miałam problem nie on. On nigdy na mnie złego słowa nie powiedział, nawet przy zerwaniu mówił,że mnie kocha i że jestem najwspanialszą kobietą na świecie...
Teraz już jest coraz lepiej, rozmawiamy, cały czas mimo zerwania mam w nim oparcie... i myślę, że gdyby nie to, że zerwaliśmy nigdy nie doszłabym do takich wniosków, w sensie że cały czas popełniałam błąd, że byłam egoistką i chciałam więcej niż on mógł mi dać... a dawał mi wiele. Na początku byłam przekonana, że to wszystko jego wina, potem kiedy zaczęłam przypominać sobie konkretne sytuacje, zdarzenia... doszłam do wniosku, że to ja zawsze miałam jakiś problem, zawsze mi coś nie pasowało, nie dostrzegałam tak głupich rzeczy, które teraz są oczywiste, np. to że nie mógł zadzwonić bo był po nocy w pracy i spał cały dzień... Mój facet czekał na mnie rok z seksem!! Bo byłam dziewicą, gdy się poznaliśmy i powiedziałam mu wtedy, że nie czuję się gotowa... zrozumiał i mimo to bardzo chciał być ze mną...

Wiem, że kiedy jest się zakochanym trudno patrzec obiektywnie na wszystko... przeczytaj sobie każdy swój post w tym temacie po kolei, pomijaj już te wszystkie rady... czytaj własne słowa... bo mam czasem wrażenie, że piszesz o nim fakty, ale ich w jakiś sposób w życiu nie dostrzegasz. <bezradny></span>





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych