Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

problemy w związkach


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
5401 odpowiedzi w tym temacie

#3621 lily

lily
  • Użytkownik
  • 690 postów

Napisano 16 grudnia 2008 - 19:47

Melodia19 Wbij sobie do główki to co napisał Magnes!!!!!! To facet i wie co mówi!

A temu ... :evil: powiedz, albo napisz krótko: KONIEC Z NAMI! jak nie zrozumie to drukowanymi S********J!!

Wkurzyłam sie no!! Dziewczyno zostaw tego drania!!


nie przeklinamy na forum
lilian

#3622 Roxi

Roxi
  • Użytkownik
  • 3 496 postów

Napisano 16 grudnia 2008 - 19:50

Czasem trzeba ostro kogoś skrytykować!!!! :evil: :evil: :evil:

<ookk>


#3623 Mirabelka__22

Mirabelka__22
  • Użytkownik
  • 8 754 postów

Napisano 16 grudnia 2008 - 20:05

Melodia19, tak sobie czytam..
Wez go olej, bo bedzie tylko grzej.
Gdybym ja uslyszala ze jesli nie bedziemy sie kochac to P nie wpadnie to tyle by mnie widzial. Masakra :evil:
Jak ty go znosisz :?: :!:
Potrafi byc kochany i zmieszac z blotem.. Typowe. Ale co bedzie, przepraszam ze Cie uderzylem, bylem zly.. Tego sie nie da zrozumiec. Choc wiem ze przez uczucia duzo wybaczamy :->

#3624 Alisekai

Alisekai
  • Użytkownik
  • 2 027 postów

Napisano 16 grudnia 2008 - 20:30

Dopóki Melodia coś z tym nie zrobi, to się zagadamy a niczego nie osiągniemy. Tylko ona jest w stanie rozwiązać ten problem.

#3625 Tilia

Tilia
  • Użytkownik
  • 9 425 postów

Napisano 16 grudnia 2008 - 21:10

Melodia19, seks to nie obowiązek. Nawet jeśli widywalibyście się raz w miesiącu i nie miałabyś ochoty to masz do tego prawo. Facet również. Nikt nie jest maszyną w związku do zaspokajania. Albo jest czułość i miłość,albo mechaniczny seks. Ty w ogóle masz jakąś przyjemność z tych zbliżeń?czy tylko poczucie "znowu mnie wykorzystał"?

Tego kwiatu jest pół światu...
"Ani małżeństwo ani dziecko nie są obowiązkowym punktem programu na który trzeba się zdecydować. Obowiązkowa jest tylko miłość"

JkIEp1.png

#3626 Donn

Donn
  • Użytkownik
  • 7 119 postów

Napisano 16 grudnia 2008 - 22:54

Magnes, popieram Cię w zupełności.

Magnes, ja również dołączam się..masz rację !

Magnes, dobra rada ^^ popieram cie


troche przypominam regulaminu na przyszłość ;-)

c) Jeśli chcesz tylko komuś przytaknąć, to lepiej nic nie pisz. Jednym z najczęściej popełnianych błędów jest pisanie wiadomości tylko po to, aby dodać swój komentarz typu: "zgadzam się z przedmówcą" lub "mnie też".


...to czy człowiek jest inteligentny poznaje się po jego odpowiedziach...
..to czy jest mądry, po pytaniach...

...nie ogarniam tego fałszu tu... podlizywania... słodzenia...

#3627 asiunia

asiunia
  • Użytkownik
  • 238 postów

Napisano 17 grudnia 2008 - 08:34

MELODIO ja mialam tez slaba sytuacje.zamieszkalam z chlopakiem.on zaczal pic.juz bylismy zareczeni.coraz wiecej pil.ja mu mowilam zeby przestal bo z nim zerwe i ze sie wyprowadze do rodzicow.on nic sobie z tego nie robil.miarka sie przebrala i zerwalam z nim chociaz bylo mi bardzo trudno.juz mieszkalam z nim dlugo i planowalismy slub.wyprowadzilam sie.on do mnie dzwonil.jak sie wyprowadzalam to byl w naszym domu i gadalam z nim.obiecywal ze nie bedzie pil i ze sie zmieni.mowil ze mnie kocha i ze nie wyobraza sobie zycia beze mnie.ze ja tak po prostu tak to wszystko zostawiam.wrocilam do rodzicow.on dalej pisal i dzwonil.spotkalam sie z nim i plakal jak male dziecko.mowil ze nie potrafi beze mnie zyc i ze dla mnie zrobi wszystko i nie bedzie pil.wrocilam do niego i powiedzialam ze daje mu ostatnia szanse.ze jak cos bedzie nie tak to wracam do rodzicow i juz nawet moze do mnie nie dzwonic.Od tamtej pory jest cudownie.nie pije.bardzo sie kochamy.zrozumial ze moze mnie stracic.
Wczesniej bylam dla niego za dobra.pozwalalam mu na wszystko.
Mozesz wyciagnac z tego moral.

Uwierz bylo mi ciezko.Dlatego rozumiem co przezywasz.ale ja chyba bylam w gorszej sytuacji bo juz z nim mieszkalam i bylam zareczona i zdecydowalam sie mimo tego go zostawic.przemyslalam sobie ze nie chce zeby tak wygladalo moje zycie przyszle.

Mozesz go zostawic.ja wiem ze bedzie ciezko ale jak mu zalezy to bedzie walczyl tak jak piotrek o mnie.

#3628 Melodia19

Melodia19
  • Użytkownik
  • 3 228 postów

Napisano 17 grudnia 2008 - 10:16

Czesc:) Wczoraj przyjechał do mnie i prosil zebysmy gdzies pojechali. Weszłam do auta i powiedzialam "czesc" bez buziaka ... pozniej jechalismy i zaczal mi mowic ze znowu mam focha ze sie normalnie nie przywitałam ani nic, powiedzial ze "brak słow jesli chodzi o moje zachowanie" milczałam , nie mialam siły na kolejna kłótnie wiec dalam mu malutkiego buziaka w policzek a ten mnie złapał i zaczal namietnie całować i powiedzial ze mnie zje chyba ze taka ma na mnie ochote.. wiec ja powiedzialam ze sie dzisiaj nie bedziemy kochac, bo nie mam ochoty a ten tak ironicznie OK i mnie puscił. cala droga cisza...pozniej robil mi na zlosc jadac szybko, i tak pytał "kochanie nie jest ci zimno"? a ja że troche tak to on na max skrecil ogrzewanie pozniej jak rozpielam plaszcz to on " co kochanie za zimno"? i skrecil odwrotnie ze takim zimnem wialo, pytalam sie go co wyprawia a ten ze o mnie sie troszczy... poteem wysiadlismy z auta i on powiedzial ze zawsze chchialam isc na spacer(on nie lubi chodzic) a ja pytam czy ma ochote a on na to ze oczywiscie...no to idziemym tylko ze to byl taki spacer ja sobie on sobie 15 m za nim szłam. Pozniej zaczekal na mnie i postanowilam go przytulic,nie moglam wytrzymac.. podeszlam do niego i przytulilam a ten nawet rak z kieszeni nie wyjal..no i "spacer" sie zakonczyl. Pozniej powiedzial ze caly dzien o nas myslal..a ja powiedzialam ze no wlasnie po tym jak cie przytulilam uznalam ze to nie ma sensu.I ze zapewne mysli ze to wszystko moja wina jego odpowiedz-"Nie przecze" ... pozniej zatrzymal sie i powiedzial ze mnie kocha , ze chce byc ze mna i mnie przeprosil za to ze caly czas mi robil na złośc , ze strasznie chcial mnie przytulic ale powstrzymal sie...

iv09i09kftvt0mdm.png

 

 

 


#3629 asiunia

asiunia
  • Użytkownik
  • 238 postów

Napisano 17 grudnia 2008 - 10:21

melodio czytalas to co napisalam wyzej?

#3630 666ilonka777

666ilonka777
  • Użytkownik
  • 4 470 postów

Napisano 17 grudnia 2008 - 10:24

Melodia19, sorry, ale to co napisalas tu teraz to nie jest normalne, on zachowuje sie jak dzieciak, a nawet chyba gorzej, pomysl sobie, jak on Cie traktuje, a wydaje mi sie, ze nawet jakby teraz bylo dbrze dajmy na to przez miesiac to pozniej znowu beda sie powtarzaly takie sytuacje, jestem tego pewna w 100%, wiem, ze to nie jest mile, ale tak jest.
Dołączona grafika

"Dziecko nie odchodzi, zmienia tylko datę swojego przyjścia na świat..." :cry:

#3631 Melodia19

Melodia19
  • Użytkownik
  • 3 228 postów

Napisano 17 grudnia 2008 - 10:25

tak :) czyli moze bylam za dobra?? nie umialam sie postawić?i tak go nauczylam :( i teraz rozumiem ze jakbym umiala powiedziec NIE kiedy trzeba moze wszystko by inaczej wygladalo. Musze siebie zmienic i wiem co zrobie

iv09i09kftvt0mdm.png

 

 

 


#3632 Madziuś

Madziuś
  • Użytkownik
  • 3 332 postów

Napisano 17 grudnia 2008 - 10:28

Melodia19, w takim razie co postanowiłaś zrobic ?

#3633 asiunia

asiunia
  • Użytkownik
  • 238 postów

Napisano 17 grudnia 2008 - 10:29

ja popelnilam taki sam blad jak ty melodio ale dalo sie z tego wyjsc.zycze ci jak najlepiej

#3634 Melodia19

Melodia19
  • Użytkownik
  • 3 228 postów

Napisano 17 grudnia 2008 - 10:30

Narazie sobie odpuszcze, nie bede pisala i dzwoniła. Niech zauważy , że coś jest nie tak. Musze sie nauczyc asertywnosci, postawic na swoim , i nie dawac na siebie krzyczeć i mowic bzdur...Chyba musze bardziej dorosnąc

iv09i09kftvt0mdm.png

 

 

 


#3635 Madziuś

Madziuś
  • Użytkownik
  • 3 332 postów

Napisano 17 grudnia 2008 - 10:31

Narazie sobie odpuszcze, nie bede pisala i dzwoniła. Niech zauważy , że coś jest nie tak. Musze sie nauczyc asertywnosci, postawic na swoim , i nie dawac na siebie krzyczeć i mowic bzdur...Chyba musze bardziej dorosnąc


I dobrze zrobisz !!

#3636 lily

lily
  • Użytkownik
  • 690 postów

Napisano 17 grudnia 2008 - 10:32

Melodia19, dziewczyno!! Obudź się !! Na co Ty liczysz w ogóle w tym w związku?? Na cud?
lilian

#3637 Melodia19

Melodia19
  • Użytkownik
  • 3 228 postów

Napisano 17 grudnia 2008 - 10:34

dziewczyno!! Obudź się !! Na co Ty liczysz w ogóle w tym w związku?? Na cud?

Tak licze na to że bedzie dobrze, ze sie to wszystko ułoży..On mnie kocha a ja jego ... musze mieć nadzieje

iv09i09kftvt0mdm.png

 

 

 


#3638 666ilonka777

666ilonka777
  • Użytkownik
  • 4 470 postów

Napisano 17 grudnia 2008 - 10:40

Melodia19, ja tez zawsze mialam nadzieje i zamiast lepiej robilo sie gorzej, on widzial, ze zrobie wszystko zeby bylo dobrze, wiec robil co chcial i wiedzial, ze wszystko mu wybacze, ale postanowilam sie postawic, zauwazyl, ze go olewam, nie staram sie i co sie stalo?on zaczal skakac kolo mnie i robic wszystko zebym z nim byla, ale przejrzalam na oczy i sie rozstalismy, bylam z nim 5 lat wiec to nie bylo latwe, ale teraz niczego nie zaluje, poznalam super faceta i jestem z nim szczesliwa. Teraz czuje sie naprawde kochana, ma do mnie szacunek, liczy sie z moim zdaniem.
Dołączona grafika

"Dziecko nie odchodzi, zmienia tylko datę swojego przyjścia na świat..." :cry:

#3639 Marzycielka24

Marzycielka24
  • Użytkownik
  • 4 618 postów

Napisano 17 grudnia 2008 - 10:40

Melodio cudu nie będzie. Bedzie tylko gorzej. A to jego zachowanie - żałosne... Między mną a Piotrem naprawdę kiedyś bywało różnie ale NIGDY tak się nie zachowywał. Żałosne... Przedszkolak muszący postawić na swoim. Więc cudu nie będzie...

#3640 Mirabelka__22

Mirabelka__22
  • Użytkownik
  • 8 754 postów

Napisano 17 grudnia 2008 - 10:43

Melodia19, a po czym stwierdzasz ze Cie kocha? Bo na sex przyjezdza?





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych