Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

problemy w związkach


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
5401 odpowiedzi w tym temacie

#3281 martynkaaaaa

martynkaaaaa
  • Użytkownik
  • 2 postów

Napisano 27 października 2008 - 16:06

zastraszanie? to codziennosc. ostatnie szanse? byly ich dziesiatki. sek w tym, ze on zawsze prezprasza, placze, obiecuje.. to sprawia, ze nie potrafie go zostawic..

#3282 tanika_aha

tanika_aha
  • Użytkownik
  • 2 491 postów

Napisano 27 października 2008 - 16:14

martynkaaaaa, słuchaj,wyobrażasz sobie wasze życie kiedyś kiedyś? Dziewczyno,jeśli on teraz tak cie traktuje to pomysl co bedzie potem? wg mnie on ma problem a tym samym jest problemem dla ciebie,żaden facet nie powinien upokarzać kobiety :!: i uwierz mi kochana to się nie zmieni. Wydaje ci się ze wraz z koncem waszego związku skonczy się wszystko,ale pomysl o tym ze czas leczy rany a ty dopiero potem poczujesz ze zycie bez niego może okazać się wspaniałe,a z czasem spotkasz też kogoś kto będzie cię kochał i szanował ;-)
Gdy patrzysz na mnie,wiem o czym myślisz, chcesz ze mnie czerpać słodkie korzyści!Wyluzuj koleś! Weź zimny prysznic! Nic nie kombinuj bo nic nie wymyślisz...!

If you don't know my name, you can call me baby Dołączona grafika" title="" />

#3283 Roxi

Roxi
  • Użytkownik
  • 3 496 postów

Napisano 27 października 2008 - 16:20

martynkaaaaa, Widać bardzo go kochasz...
Jestem w stanie to zrozumieć, czasem dwie osoby nie mogą bez siebie żyć, ale będąc ze sobą jest im równie ciężko. Podejżewam że on również Cię bardzo, bardzo kocha. I stąd te wszystkie upokorzenia w trudnych momentach, bo jak wiadomo miłość łatwo przeradza się w nienawiść....
Wyczekaj odpowiedniego momentu i podejmij jeszcze jedną próbę rozmowy, normalnej spokojnej rozmowy...Jeśli to i tak nic nie da to znajdź w sobie taką siłę żeby w końcu konsekwentnie postawić na swiom! Często w takich przypadkach bardzo pomaga rozłąkan na jakiś czas...W tym czasie każda ze stron jest w stanie na spokojnie poukładać sobie wszystkie sprawy w głowei. Spróbuj się więc od iego oddzielić na jakiś czas. Rozumiem Cię, żę to strasznie trudne, ale musisz być konsekwentna. Wybór należy do Ciebie - albo chcesz coś z tym związkiem zrobić, albo chce w nim trwać i nadal cierpieć...
Ja Ci życzę wytrwałości i powodzenia!!
Wiem żę podjęcie takiej dezycji jest trudne i wymaga wiele sił, ale uwierz mi czasem człowiek się po takim kopniaku od życia czuje o wiele wiele lepiej, i zaczyna inaczej spoglądać na świat.

<ookk>


#3284 tanika_aha

tanika_aha
  • Użytkownik
  • 2 491 postów

Napisano 27 października 2008 - 16:24

Podejżewam że on również Cię bardzo, bardzo kocha

nie wygląda mi to na miłość,raczej na tzw,toksyczny związek :-/
Gdy patrzysz na mnie,wiem o czym myślisz, chcesz ze mnie czerpać słodkie korzyści!Wyluzuj koleś! Weź zimny prysznic! Nic nie kombinuj bo nic nie wymyślisz...!

If you don't know my name, you can call me baby Dołączona grafika" title="" />

#3285 Elodi

Elodi
  • Użytkownik
  • 6 709 postów

Napisano 27 października 2008 - 17:05

toksyczny związek :-/

Dokładnie, rozsądnie byłoby się rozstać, odseparować, zmienic numer, itd. Ten człowiek cię zamęczy!

#3286 tanika_aha

tanika_aha
  • Użytkownik
  • 2 491 postów

Napisano 27 października 2008 - 17:14

a im dłużej będziesz zwlekać tym gorzej będzie ci podjąć taką decyzję. Ale tego kwiatu pół światu,są naprawdę czarujący i wartościowi panowie,poprostu trzeba poczekać na tego który jest ci przeznaczony bo nie wierzę zeby los chciał cie połączyć z kimś kto jest wobec ciebie brutalny. Ale wiadomo,to twoja decyzja. Ale wiesz,dopuki jestes jeszcze młoda i możesz zadecydować nad tym jak bedzie wyglądało twoje życie to ja ci radze, dobrze sie nad tym zastanów,jeszcze masz na to wpływ.

#3287 YourImagination

YourImagination
  • Użytkownik
  • 80 postów

Napisano 27 października 2008 - 21:29

Dziewczyny... mam taki problem... chodzi o to ze wydaje mi sie ze moj chlopak z ktorym jestem od pol roku jeszcze nie zapomnial o swojej bylej.
oczywiscie on sie tego wypiera :/ ale np weszlam na jego konto w znanym portalu i w czarnej liscie mial zablokowanego obecnego chlopaka tej dziewczyny... w sumie jakis czas temu tego nie bylo... a wypieral sie tydzien temu ze nawet nie wie czy ona ma chlopaka...to znaczy jakby byl zazdrosny lub cos ehh , mowi ze nie podglada jej w ogole na innym portalu, a odkrylam ze ma dwa inne konta na ktorych nie byl jakis czas to fakt, ale zaraz po zerwaniu z nia byl na nich. po drugie ostatnio w zlosci powiedzial mi, ze nadal ma jej nagie zdjecia i filmiki, ponoc zeby mi dokuczyc tak powiedzial, potem sie wypieral, ze zartowal itd, ale ja juz dawno odkrylam w jego meilu 4 stare wiadomosci od niej ze zdjeciami z bieliznie i bez... a wypieral sie ze WSZYSTKO co z nia zwiazne usunal.
co gorsza nie moge mu tego powiedziec bo nie mam takich uprawnien zeby wchodzic na jego konta i poczte, ale sam powiedzial mi hasla...
mowilam mu dzis zeby mnie nie oklamywal.. ale nie powiedzialam o co chodzi.. powiedzialam zeby sie sam domyslil... ale chyba ma to gdzies...
widze ze mu zalezy na mnie, stara sie itd... ale ta jego byla.. nie daje mi to spokoju, gdyby nie to to bylabym na 100% pewna ze jest ze mna bo cos do mnie czuje, a nie dlatego zeby sie pocieszyc...:( co ja mam zrobic...? pocieszcie jakos :(

#3288 Elodi

Elodi
  • Użytkownik
  • 6 709 postów

Napisano 27 października 2008 - 21:35

YourImagination, musiała być dla niego kimś wyjątkowym, możliwe, że nawet pierwszą kobietą i rozstali się, ale tak naprawdę trudno taką miłość wyleczyć. Tylko po co najpierw się wiązać i przy nowej osobie zapominać. W końcu czas leczy rany. Wiem, że Cię to strasznie boli i na pewno nic mu nie mów o tym, że zaglądałaś na jego pocztę, ale może porozmawiaj z nim. Powiedz, że rani Cię to, że stale myśli o swojej byłej, że widzisz to na każdym kroku i nie umiesz tego pojąć. Sama przemyśl to, czy tak naprawdę jest Ci to potrzebne. Może dajcie sobie czas, przemyślcie. Kiedy w końcu on pojmie, że teraz Ty powinnaś być w jego życiu, to wróćcie do siebie. Facet chyba sam nie wie czego chce, albo po prostu nie umie się z tego wyleczyć.

#3289 YourImagination

YourImagination
  • Użytkownik
  • 80 postów

Napisano 27 października 2008 - 21:39

Elodi, no wlasnie mowie mu ze mam wrazenie ze nadal cos do niej czuje itd, a on mowi ze ona go nie obchodzi, ze nie mam prawa nawet tak myslec itd... bo on nie daje mi znakow ze nadal o niej mysli, stara sie, widze ze mu zalezy, zwlaszcza ze jestesmuy ze soba na odleglosc i nadal jest ze mna. ale ta poczta i ten portal :| wiele razy mi mowil ze jestem od niej lepsza, ladniejsza i w ogole maadrzejsza... bo rozmawiamy o swoich bylych. byl z nia 9 miesiecy. w zyciu bym nie podejrzewala ze moze cos do niej czuc gdyby nie to ze zajrzalam tam gdzie nie powinnam... i moze lepiej by bylo gdybym tego nie zrobila...

#3290 Elodi

Elodi
  • Użytkownik
  • 6 709 postów

Napisano 27 października 2008 - 21:45

YourImagination, czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal... Słuchaj, z pewnością i do Ciebie chłopak żywi uczucie i boi się po prostu, że Cię straci. Nie chce mówić Ci o tym, że myśli o niej, bo zaraz by to go dyskwalifikowało. Po prostu się broni. Ale może porozmawiaj z nim i zapewnij, że odpoczniecie od siebie i kiedy będzie gotów, znów możecie wznowić budowę tego, co jest teraz między wami. Lepiej, abyście dali sobie czas na przemyślenia, niż zburzenie tego co było przez ex, o której i tak zapomni. Najwyraźniej jest to jeszcze świeża rana, który się nie goi szybko. Na wszystko potrzeba czasu. Bądź z nim szczera, ale wymagaj tego samego ;)

#3291 YourImagination

YourImagination
  • Użytkownik
  • 80 postów

Napisano 27 października 2008 - 22:07

wolalabym uniknac takiego rozstania, przemyslen, bo wiadomo ze potem moze juz nie byc tak samo... dzieki Ci Elodi za rady :* na arzie chyba nic z tym nie zrobie, bo rozmowa konczy sie tkluymaczeniem zapewnianiem ze zapomnial, a przeciez nie powiem mu gdzie weszlam... mam nadzieje ze kiedys to sie wreszcie wyjasni...

#3292 fajna babka

fajna babka
  • Użytkownik
  • 3 964 postów

Napisano 28 października 2008 - 13:58

YourImagination, bardzo dobrze rozumiem co przezywasz bo u mnie jest podobna sytuacja ....... mój chłopaka by nie utrzymuje kontaktów z swoją eks ... ale ona od czasu do czasu dzwoni (np. w walentynki by zapytać co robi - przez to o mało nie spóźniliśmy sie do kina bo głupio mu było przerwać rozmowę) niby na dzień dzisiejszy nie spotkali sie od pół roku ale ostatnio na jego poczcie znalazłam jej zdjęcie w bieliźnie (skąpej z winem w ręce) przysłane przez jego kolegę fotografa (on jej robił te sesję) niby po to by sobie pogadał ..... gdy weszłam na jego pocztę szok płacze żal miałam nic nie mówić bo miałam nie grzebać w emailach (sam dał mi hasło) ....... po jakimś czasie jak emocje złości opadły pogadałam z tomkiem ze boje sie co do mnie czuje .... o kim mysli gdy kocha sie ze mną ..... że przy niej czuje sie malutka ....spokojnie powiedziałam że widziała fote wiem nie powinnam ale widziałam i nie chce by mnie robić w h*** ma mi powiedzieć co jest ....... leżeliśmy potem na łozku spokojnie gadając ..... niby kolega mu posła fote a do niej juz nic nie ma nie przypadnie mi nic innego niż powiedzieć że mu wierze ....... chciał bym wierzyć ....ale trochę jeszcze potrwa nim mu zaufam i przestane parzeć z kim pisze smsa i pytać kto dzwonił ale wiem że to przejściowe ..... mam nadzieje że nie zawiodę sie na nim ...... wydaje mi sie że ta rozmowa tak nam poszła bo wybrałam spokojny moment gdy tomek był najedzony czyał sobie gazetę i nic nie zaprzątało jego głowy i mówiłam spokojnie ..... nie oskarżając go ale o swoich uczuciach że czuje smutek żal

co mogę ci poradzić pogadaj z nim spokojnie przygotuj sobie co chcesz mu powiedzieć by potem w nerwach nie powiedzieć czegos co będziesz żałować ...... i uwierz że moze te foty tak sa tylko z sentymentu do niej i nie maja do niego znaczenia też tak może być .....

#3293 tanika_aha

tanika_aha
  • Użytkownik
  • 2 491 postów

Napisano 28 października 2008 - 16:18

YourImagination, wiesz,napewno jest wiele chwil które on pamięta i będzie pamiętał,w koncu byli jakiś czas razem,ale uwierz,czas leczy rany i teraz być może on jest poprostu ciekaw jak jego była dziewczyna układa sobie życie,a to że ma jej nagie fotki to wiesz,poprostu wspomnienia i tyle,daj mu czas,dużo ciepła a zobaczysz ze i o niej niebawem zapomni ;-)
Gdy patrzysz na mnie,wiem o czym myślisz, chcesz ze mnie czerpać słodkie korzyści!Wyluzuj koleś! Weź zimny prysznic! Nic nie kombinuj bo nic nie wymyślisz...!

If you don't know my name, you can call me baby Dołączona grafika" title="" />

#3294 katti

katti

    kwintesencja

  • Użytkownik
  • 9 613 postów

Napisano 29 października 2008 - 10:35

martynkaaaaa, słuchaj,wyobrażasz sobie wasze życie kiedyś kiedyś? Dziewczyno,jeśli on teraz tak cie traktuje to pomysl co bedzie potem?


Moja kolezanka miala tak samo..... i wyszla za tego goscia, teraz gdy sa malzenstwem on nie ma zadnych chamulcow :-/ leje ja strasznie, wyzywa, upokarza, kontroluje, traktuje jak wlasnosc, gdy ja wszyscy ostrzegali i chcieli ratowac ona zabronila sie wtracac bo go kocha.... dzis przyznala ze milosc to szacunek drugiej osoby, a nie kolejny raz w twarz.....

Zastanow sie czy warto przyjmowac kolejne razy i byc upokarzana.....Jak dla mnie facet uzywajacy sily wobec swojej kobiety nie jest jej wart.

ale ta jego byla..


YourImagination ja bym z nim bardzo szczerze porozmawiala....powiedziala co mnie boli, co mnie martwi, czego sie boje....

mam nadzieje ze kiedys to sie wreszcie wyjasni...


napewno Kochana :->

Nie patrz w przeszłość, bo potkniesz się o teraźniejszość i s******* przyszłość.

 

 

 

 


#3295 lowca_motyli

lowca_motyli
  • Użytkownik
  • 360 postów

Napisano 29 października 2008 - 10:45

Moja kolezanka miala tak samo..... i wyszla za tego goscia, teraz gdy sa malzenstwem on nie ma zadnych chamulcow


bo często tak jest że kobiety myślą, że po ślubie się poprawi, a w 90 % przypadków jest tylko gorzej. Koleś zaczyna myśleć że po ślubie kobieta jest JEGO rzeczą i może sobie z nią robić wszystko co chce. Jak raz udarzy to nie liczcie na to, że to sie nie powtórzy, po prostu zostawcie idiote
"Nie ma kobiet nie do zdobycia, są jedynie mężczyźni do dupy." Andrzej Klawitter

#3296 Mirabelka__22

Mirabelka__22
  • Użytkownik
  • 8 754 postów

Napisano 29 października 2008 - 11:35

Kobiety mysla ze po slubie facet sie zmieni :roll:
A tak nie jest. Nie wyobrazam sobie zeby mnie moj uderzyl. Wtedy zaczelaby sie wojna. A ja pewnie bym sie wyniosla, gdziekolwiek, byle z dala od niego. :evil:

#3297 katti

katti

    kwintesencja

  • Użytkownik
  • 9 613 postów

Napisano 29 października 2008 - 11:40

Nie wyobrazam sobie zeby mnie moj uderzyl


W zyciu :shock: Jakby mnie uderzyl powiedzialabym komu trzeba i odrazu by mu sie odechcialo ;-) Zero szacunku :-/ nie rozumiem jak mozna sie znecac nad kims kolo kogo sie kladzie wiczorem, kogo sie caluje, niby "kocha"

Nie patrz w przeszłość, bo potkniesz się o teraźniejszość i s******* przyszłość.

 

 

 

 


#3298 Princessa

Princessa
  • Użytkownik
  • 197 postów

Napisano 29 października 2008 - 11:45

YourImagination Dziewczyno wyluzuj, jak będziesz chorobliwie zazdrosna (a wszystko na to wskazuje) to on cie rzuci nim sie obejzysz.

[quote name="YourImagination"]weszlam na jego konto w znanym portalu i w czarnej liscie mial zablokowanego obecnego chlopaka tej dziewczyny... w sumie jakis czas temu tego nie bylo... a wypieral sie tydzien temu ze nawet nie wie czy ona ma chlopaka...to znaczy jakby byl zazdrosny lub cos

To śmieszne i o niczym nie świadczy, sama sobie to baaardzo głupio tłumaczysz

, mowi ze nie podglada jej w ogole na innym portalu, a odkrylam ze ma dwa inne konta na ktorych nie byl jakis czas to fakt, ale zaraz po zerwaniu z nia byl na nich.

a co cie obchodzi co robił dawno po zerwaniu z nia....hello!

odkrylam w jego meilu 4 stare wiadomosci od niej ze zdjeciami z bieliznie i bez... a wypieral sie ze WSZYSTKO co z nia zwiazne usunal.

To normale ze ma jeszcze jej fotki, moze zapomniał ich wyrzucic, faceci nie przywiazują do tego wagi, ja sama mojegu wszystko pousuwałam i wyrzuciłam bo jego to nie interesowało tylko mnie...



PRZESADZASZ! to są problemy 15 latki, nie masz zadnego powodu z tego co opisujesz zeby byc zazdrosna

#3299 Roxi

Roxi
  • Użytkownik
  • 3 496 postów

Napisano 29 października 2008 - 12:13

Mirabelka__22, katti, Nawiązując do
Waszej wypowiedzi.
Ja jestem jedynie w stanie stwierdzić, że nie wiem co bym zrobiła! Nie wiem, i mam nadzieję że nigdy się nie dowiem. Przede wszystkim nie lubię, strasznie nie lubię stwierdzeń typu "och ja bym zrobiła to, lub tamto" itp. Skoro wiesz co byś zrobiłą to już musiałąś się znależć w takiej sytuacji? No bo niby z jakiej racji wiesz co byś zrobiła? Ja uważam że nie dowiesz się póki nie znajdziesz się w danej sytuacji. NIGDY NIE MÓW NIGDY!!

Łatwo jest każdemu coś powiedzieć. Współczuję osobiście kobietom które mają takie problemy i tym bardziej nie będę ich dobijać stwierdzeniami typu: "ja to bym zrobiła to i tamto i by od razu mu się odechciałao" lub "od razu bym się wyniosła"
To więc skąd się biorą te wszystkie toksyczne związki? Macie na to jakąs świetną receptę?
piszę ten post bo po prostu wkurzają mnie takie wypowiedzi....nie znalazłaś się w takiej sytuacji to nie pisz w ten sposób
Już lepiej się chyba nie wypowiadać w ogóle niż wydawać stwierdzenia typu że "ja bym tak postąpiła (...)" i wszyscy dookołą byli by szczęśliwi.

Ale to jest tylko moje skromne zdanie...

<ookk>


#3300 YourImagination

YourImagination
  • Użytkownik
  • 80 postów

Napisano 29 października 2008 - 13:54

dzieki dziewczyny :* Princessa, moze i masz racje... wrzuce na luz... ale wczoraj juz mu powiedzialam co mnie boli ale nie powiedzialam ze weszlam na jego konto itd.. dziwnie zareagowal, powiedzial ze ladnie sobie uroilam hehe.. poczkeamy zobaczymy... jakos sie ulozy...





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 3

0 użytkowników, 3 gości, 0 anonimowych