Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

problemy w związkach


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
5401 odpowiedzi w tym temacie

#2821 Mirabelka__22

Mirabelka__22
  • Użytkownik
  • 8 754 postów

Napisano 28 sierpnia 2008 - 12:48

katti, w zwiazku chyba jest dobrze.. Pewnie wiekszosc kobiet by mi zazdroscilo gdyby mialo takiego faceta. Wiem ze moja kumpela tak mysli. A ja... Szukam problemow.. Wiem o tym.

Niedawno uslyszalam od niego cos bardzo przykrego.. ze musze zmienic podejscie do zycia, bo nie moze tak byc. Bo tylko doluja go nasze spotkania.
A ja mowie glupie rzeczy..i tak jak dzis, nie pisal jeszcze.. Nie wiem czy dlatego ze ma mnie dosc, czy n ie ma czasu w pracy..

Wiecie... Chyba lepiej bedzie jesli nie bede nikogo miala. Nikt nie bedzie ze mna szczesliwy..

[ Dodano: 2008-08-28, 13:49 ]
Moja psychika jest chora.. Moze to przez doswiadczenia z przeszlosci..

#2822 paula10005

paula10005
  • Użytkownik
  • 47 postów

Napisano 28 sierpnia 2008 - 20:55

princess jak czytałam Twoja historie to mi sie cisnienie podniosło, kurcze no, co za dupek :-x (przepraszam za wyrazenie) ale on na inne nie zasługuje <killer></span>

głowa do góry, (wiem, łatwo sie mówi), trzymam kciuki :-)

#2823 Anulka

Anulka
  • Użytkownik
  • 576 postów

Napisano 28 sierpnia 2008 - 21:44

Ja bym nie umiała zdradzić. Chyba bym potem sama ze sobą nie dała sobie rady.
A.

#2824 malenka

malenka
  • Użytkownik
  • 3 174 postów

Napisano 28 sierpnia 2008 - 21:56

Chyba lepiej bedzie jesli nie bede nikogo miala

nie myśl, tak :*
Moim zdaniem jest wręcz na odwrót, potrzebujesz swojego faceta i to bardzo :)
To kwestia wiary w siebie, musisz uwierzyc, że jesteś wspaniałą osobą i że ten facet własnie dlatego z Tobą jest :)

Ja też miałam tak przez 4 lata, że nie potrafiłam się związa, przez drania, który mnie zranił...
wiem zatem że przeszłośc daje nieźle popalic. Ale musisz zyc tą chwilą, która jest a nie tym co było...
wiem, że łatwo powiedziec, ale wierzę że Tobię się uda i niedługo pochwalisz się nam po raz kolejny z jakim cudownym facetem jesteś i jak bardzo jesteś szczęśliwa :)
"So I find a reason to shave my legs Each single morning..."

#2825 Mirabelka__22

Mirabelka__22
  • Użytkownik
  • 8 754 postów

Napisano 28 sierpnia 2008 - 22:02

malenka, jest cudowny ;-) Juz nie pamietam ze sie chwalilam :oops:

#2826 tuptunio

tuptunio
  • Użytkownik
  • 4 235 postów

Napisano 29 sierpnia 2008 - 20:28

Anulka, bo my tutaj jesteśmy niestety (a raczej na szczęście) "porządne" a wiesz jak jest jak ktoś ma miękkie serce to twardą du*e
Dołączona grafika

w jakim języku myśli głuchy od urodzenia?

#2827 formoney

formoney
  • Użytkownik
  • 81 postów

Napisano 02 września 2008 - 10:56

Pamiętacie mój post o usidleniu podrywacza?
the end.
Spotkaliśmy sie, żeby pogadać. Stwierdził, że nie chce mieć dziewczyny mimo iż był mną zainteresowany i trochę sie tym pogubił, bo przecież chodziło mu tylko o zaliczenie kolejnej. W każdym razie nie wypaliło. Ale nie żałuję. Na dłuższą mete to i tak nie miałoby sensu, ktos tutaj pisał, że ich naturę ciezko zmienić. I to prawda. Byłam nim zafascynowana, jednak jedno zdarzenie sprawilo, że ja również nie chcialabym z nim być.
Mimo wszystko dalej mam pecha.
Poznałam wspaniałego człowieka jakiś tydzień temu. Mam ochotę dalej go poznawac, on mnie też. Tylko jego kumpel jest wielce we mnie zakochany i powiedzial mu, żeby nie próbował sie do mnie przystawiać, bo kumplom sie tego nie robi. Nie 'odbija sie dziewczyn'. Hmm, ciekawe, bo ja jego dziewczyną nie jestem i nikt nie ma prawa decydować o moim życiu. Mam zamiar o tym z nim pogadać i wyjaśnić to raz na zawsze. Tylko czy nie skłóce w ten sposób przyjaciół?
The future starts today, not tomorrow.

#2828 fajna babka

fajna babka
  • Użytkownik
  • 3 964 postów

Napisano 02 września 2008 - 12:03

Tylko czy nie skłócę w ten sposób przyjaciół?

jeśli ich przyjaźń jest szczera to nie skłucisz ... najlepsza będziesz szczerość w stosunku do tego co uważa cie za dziewczynę (ew kandydatkę na dziewczynę) :-) może dałaś mu jakieś sprzeczne sygnały mogące świadczyć o tym że coś między wami jest dlatego najlepiej z nim pogadać ....tak od serca co do niego masz i że nie chcesz sie z nim spotykać (bo jak dobrze zrozumiałam to nie chcesz?) nawet jeśli kiedyś będziesz chciała sie z kimś innym spotykać to jeśli tego nie wyjaśnicie on możne czuć sie zraniony .... a wracając do przyjaźni jakiś czas tamu przekonała się że nie ma nic silniejszego niz męska przyjaźń .... mój chłopaka wybaczył nawet swojemu koledze że przespał się z jego poprzednią dziewczyną i po rozmowie o tym nada sa przyjaciółmi notabene obydwoje wystawiani przez tą pannę :-) rozmawiając zarówno z jednym jak i drugim musisz im podkreślić ze nie chcesz by z powodu ciebie ich przyjaźń sie rozpadła .... a co do podrywaczy skąd ja to znam jakbym czytała o sobie nawet podobne zakończenie całości :-)

#2829 formoney

formoney
  • Użytkownik
  • 81 postów

Napisano 02 września 2008 - 14:50

jeśli ich przyjaźń jest szczera to nie skłucisz ... najlepsza będziesz szczerość w stosunku do tego co uważa cie za dziewczynę (ew kandydatkę na dziewczynę) :-) może dałaś mu jakieś sprzeczne sygnały mogące świadczyć o tym że coś między wami jest dlatego najlepiej z nim pogadać ....tak od serca co do niego masz i że nie chcesz sie z nim spotykać (bo jak dobrze zrozumiałam to nie chcesz?) nawet jeśli kiedyś będziesz chciała sie z kimś innym spotykać to jeśli tego nie wyjaśnicie on możne czuć sie zraniony

Tak, nie chcę się z nim spotykać, [nazwijmy go panem X] i byc może dałam mu jakieś sprzeczne sygnały, bo ostatnio jestem trochę nieogarnięta i nie wiem co robie ;] Nie było miedzy nami jednak nic, co by wskazywalo, że jesteśmy parą, więc nie wiem skad u niego takie rozumowanie Oo. Naprawdę panikuję, bo nie wiem jak z ich przyjaźnią, ale wiem, że pan X jest bardzo wybuchowy... Wiadomo o co chodzi. Wiem, że najlepszym wyjściem jest rozmowa, ale totalnie nie wiem co mu powiedzieć i czy ma byc to rozmowa sam na sam, czy w trójkę :|
Ja co chwila mam jakieś debilne problemy.

.... a wracając do przyjaźni jakiś czas tamu przekonała się że nie ma nic silniejszego niz męska przyjaźń .... mój chłopaka wybaczył nawet swojemu koledze że przespał się z jego poprzednią dziewczyną i po rozmowie o tym nada sa przyjaciółmi notabene obydwoje wystawiani przez tą pannę :-)

Wiesz, to zależy od charakteru i sily przyjaźni. Może Twój facet cechuje się wspaniałą osobowością i potrafi wybaczać, może ich przyjaźń to przyjaźń na całe życie ;-) . Ja niestety niewiele wiem o tej dwójce [chociaż o jednym zdecydowanie chce się więcej dowiedzieć (-:] i boję się, ze sprawy mogą sie potoczyć inaczej :|

a co do podrywaczy skąd ja to znam jakbym czytała o sobie nawet podobne zakończenie całości :-)

Czyli chyba jednak jest to gatunek, ktory się nie zmieni <bezradny></span>
The future starts today, not tomorrow.

#2830 fajna babka

fajna babka
  • Użytkownik
  • 3 964 postów

Napisano 03 września 2008 - 08:38

Wiem, że najlepszym wyjściem jest rozmowa, ale totalnie nie wiem co mu powiedzieć i czy ma byc to rozmowa sam na sam, czy w trójkę :|
Ja co chwila mam jakieś debilne problemy.

podeszła bym do tego sposobem i z każdym pogadała osobno .... jak pogadasz razem to może z tego wyjść jedna wielka awantura i wtedy nikt do nikogo sie nie bedzie odzywał .... potem niech sobie razem pogadaja ale tego ty juz nie musisz załatwiać.... tak jak muwisz jesli to jest mocna przyjaźn to sie nie postypie (tak jak mojego chłopaka) jeśli to przyjaźn tylko do piwka to czy warto płakać za taką przyjaźnią .... wydaje mi sie ze męzczyźni lepiej sobie radza w takich sytacjach i jakos sie dogadają ....Jesli pan X jest wybuchowy to musz mu uświadomić że ten wybuch w tym momęcie jest bezpodstawny ....Dasz radę trzymam za ciebie kciuki .....

Czyli chyba jednak jest to gatunek, ktory się nie zmieni

nie zmienia i co dziwne tak zapda do serca ze gdy idę i widzę podobny samochód odrazu serce mi wali z emocji, wspomnień .... ale fajnie było ale sie skończyło wiecnie ma co płakać nad rozlanym mlekiem mam teraz kochanego chłopaka a tamto to tylko wspomnienia :-)

#2831 Elodi

Elodi
  • Użytkownik
  • 6 709 postów

Napisano 05 września 2008 - 20:33

Kobietki, mój post nie będzie dotyczył problemu z połówką, a raczej mojego niepokoju. Mianowicie, moja połówka przede mną była z dziewczyną 9 miesięcy do momentu aż ona go zdradziła. Po tych 2,5 roku prawie jak z nim jestem, nie kontaktował się z nią w żaden sposób, a tu od dziś czy od dni kilku zauważyłam w komunikatorze numer mi nieznany i niepodpisany w żaden sposób. Z racji, że akurat połówka nie było, wkroczyłam w archiwum i ostatnia data rozmowy to 2006r. i tą rozmówczynią była ex (rozmowa zaraz po zerwaniu). Zastanawia mnie, po co nagle dodał ją do listy, skoro widzę, że nie utrzymuje z nią kontaktu i wiem, że ma uraz po zdradzie. W prosty sposób mógł ją dodać, wystarczy wejść w archiwum wiadomości, gdzie znajdują się rozmowy usuniętych kontaktów, jak i tych które się na liście znajdują. Wystarczyło wpisac numer i voila. Trochę się niepokoję, bo póki co nie ma oznak jakiegoś kontaktu, ale w jakimś celu ją dodał :/ A nie chcę z nim rozmawiać o tym, bo wyjdzie, że mu szperam i sprawdzam go... Zachowuje się normalnie, jak zwykle. Ale mnie to cholernie zastanawia i nie wiem, co mam zrobić, czy na co czekać.

#2832 princess

princess
  • Użytkownik
  • 146 postów

Napisano 05 września 2008 - 20:45

ale jezeli to bylo gg to ne da sie zapisac nr bez zadnej nazwy :-? bo sama nie raz probowałam.
Quad me nutrit me destruid....

#2833 Elodi

Elodi
  • Użytkownik
  • 6 709 postów

Napisano 05 września 2008 - 20:48

My nie mamy gg, tylko tlen. On używa go odkąd pamiętam. Jej numer pozostał w archiwum, mimo że był usunięty z listy, no i oczywiście stare rozmowy. On pewnie sobie kiedyś wszedł, sprawdził, odnalazł i dodał kontakt, podpisując go tylko numerem, a nie żadną nazwą. Więc sprawdziłam to i się domyśliłam kto to. Tylko po co? :( to mnie martwi, bo za nią nie przepada, a jednak wzięło chyba na sentymenty... Rozmów póki co z nią nie prowadzi, chyba że je usuwa.

#2834 madzia

madzia
  • Użytkownik
  • 6 640 postów

Napisano 06 września 2008 - 08:41

Elodi, ja nie wiem jak funkcjonuje tlen a moze on chcial zaimprotowac kontakty i mu przywrocilo stare? moze nawet nie zwrocil uwagi na ten jej numer (a w tlenie to chyba raczej nazwe sie ma, nie numer)
Swoja droga trzymac archiwum drugi rok?? jak to mozliwe?
Nigdy nie rozmawiaj z idiotą, najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a później pokona doświadczeniem.

#2835 Elodi

Elodi
  • Użytkownik
  • 6 709 postów

Napisano 06 września 2008 - 08:53

madzia, na pewno nie miał jej na liście, bo ilekroć importował listę u mnie na kompie, to nigdy jej numeru nie widziałam. A mi chodzi o to, że on celowo ją zapisał jako numer, żebym sie nie domyśliła, kim ona jest. On ma tlena któryś rok i arichwum się zachowuje, z kim to byś nie rozmawiała. Ja też mam rozmowy z ludźmi z którymi teraz się nie widuję, ale przeważnie je usuwam. On o takie rzeczy nie dba po prostu ;) Importowanie listy odpada raczej, ona się do niego nie odezwała ani on do niej, więc najwyraźniej skorzystał z archowum wiadomości i skopiował numer.

#2836 madzia

madzia
  • Użytkownik
  • 6 640 postów

Napisano 06 września 2008 - 09:00

że on celowo ją zapisał jako numer

aha, to rozumie

On ma tlena któryś rok i arichwum się zachowuje

no tez rozumie, tylko chodzilo mi o to, ze ja np. czesto robie nowy system i na nowo instaluje programy wiec nie ma mowy o trzymaniu czegos w komunikatorze tak dlugi czas, no nic to inny temat :D
Gdybym to ja znalazla sie w takiej sytuacji, to troszke bym jeszcze wytrzymala i poczekala na dalszy rozwoj wydarzen;) a jak bedziesz kiedys siedziala na jego kompie w jego obecnosci to zapytaj co to ;-) po prostu udaj glupiutka,nie znasz numeru i juz;)
Moj ostatnio zapisal numer w kom. do bylej zony...ale to juz inna historia w sumie nie wiem po co mu ten numer? on sie z nia nigdy pierwszy nie kontaktuje jesli juz to ona... nigdy nie mial zapisanego, ale nie czuje nic z zwiazku z tym 8-) nie rusza mnie to. nawet pytac mi sie nie chce po co itp
Nigdy nie rozmawiaj z idiotą, najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a później pokona doświadczeniem.

#2837 Elodi

Elodi
  • Użytkownik
  • 6 709 postów

Napisano 06 września 2008 - 09:04

A widzisz madzia, a ja się wszystkim przejmuje. Na razie może i nie mam powodów do zmartwień, a mimo to chodzi mi w głowie milion scenariuszy i się zastanawiam też PO CO mu to. Możliwe, że przez przypadek ona się tam znalazła... Na razie nic nie zrobię, poczekam, sprawdzę jak się wszystko rozwija. Jak coś będzie podejrzane to zapytam ;)

#2838 madzia

madzia
  • Użytkownik
  • 6 640 postów

Napisano 06 września 2008 - 09:09

no na pewno zbudzilo niepokoj i po glowie chodza rozne mysli ale poki co nie zamartwiaj sie :)
Nigdy nie rozmawiaj z idiotą, najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a później pokona doświadczeniem.

#2839 Olciiia

Olciiia
  • Użytkownik
  • 10 000 postów

Napisano 06 września 2008 - 11:08

Elodi, mysle ze madzia, ma racje ;)
poczekaj i jesli zauwazysz po jego zachowaniu ze cos sie zmienia luz ze ciesciej go nie ma to zacznij go troszke sprawdzac ja uwazam ze nie ma w tym nic zlego a jesli bedziesz juz pewna to powiedz ze czujesz ze cos dziwnego sie z nim dzieje i nie jest juz taki jak wczesniej.... zeby sie nie wydac ze go sprawdzasz... ;)

ale mysle ze skoro ona mu taki numer wyciela to nie bedzie chcial sie z nia kontaktowac,... moze chcial z ciekawosci zobaczyc jakie ma opisy czy cos ale mysle nie odezwalby sie po czyms takim... :)
glowa do gury mala ';)

#2840 Kita

Kita
  • Użytkownik
  • 2 427 postów

Napisano 06 września 2008 - 12:20

Elodi, ja tez uwazam, ze nalezy poczekac, a zaczaac martiwic i dzialac dopiero jak cos podejrzanego i niepokojacego zacznie sie dziac. Moze ten numer znalazl sie tam przez przypadek...rozmie moglo byc, moze on nawet nie wie, ze ma tam ten numer...przepraszam, ja nie wiem jak tlen dziala i to tylko takie moje domysly :-) W kazdym badz razie na razie czekaj i glowa do gory, to na pewno nic niepokojacego ;*
Dołączona grafika





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych