Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

problemy w związkach


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
5401 odpowiedzi w tym temacie

#2561 formoney

formoney
  • Użytkownik
  • 81 postów

Napisano 03 sierpnia 2008 - 10:50

No ponoć jak sie facet zakocha to jest w stanie sie zmienic dla kobiety. :D Z jednej strony wiec powinnam go rozkochać, z drugiej jednak nie wiem, czy moje starania będą miały jakiś sens. Taka jego natura. Chociaż przyznam szczerze, ze potrafie zmienic człowieka. Poczekamy zobaczymy, totalnie nie wiem co robić, a czas przeważnie działa na moją korzyść :-P
The future starts today, not tomorrow.

#2562 Zielonooka

Zielonooka
  • Użytkownik
  • 3 356 postów

Napisano 03 sierpnia 2008 - 12:41

formoney, z doswiadczenia wiem, ze jest w stanie sie zmienic, tylko na ile? Moj tez podobno byl inny, chcial wziac slub, ale wszystko bylo zludne. Takze warto byc ostroznym.
Najważniejsze spotkania odbywają się w duszy, na długo przed tym, nim spotkają się ciała...

#2563 formoney

formoney
  • Użytkownik
  • 81 postów

Napisano 03 sierpnia 2008 - 12:50

Co do ostrożności to bez stresu, od dawna trzymam pewien dystans.
Jednak mam skrytą nadzieję, że może wydorośleje, zmieni się na lepsze.
Poza tym wszystko zależy od człowieka, chociaż tego typu faceci mogliby sobie rękę podać. ;-) Yhh. I stoje w miejscu. :mrgreen:
The future starts today, not tomorrow.

#2564 Zielonooka

Zielonooka
  • Użytkownik
  • 3 356 postów

Napisano 03 sierpnia 2008 - 12:54

szczerze po moich doswiadczeniach, ja bym sie nie pakowala. Lampart cetek nie zmienia. Nawet jesli udaje, ze tak jest, choc zapewne sa wyjatki i zycze bys na taki trafila.
Najważniejsze spotkania odbywają się w duszy, na długo przed tym, nim spotkają się ciała...

#2565 formoney

formoney
  • Użytkownik
  • 81 postów

Napisano 03 sierpnia 2008 - 13:09

No kiedyś w końcu musi dojrzeć do normalnego związku, nie będzie wiecznym Don Juanem. :-P Tak jak mówiłam, potrafie zmieniac ludzi. Chociaż wydaje mi sie, ze jego będzie trudno zmienic.
I dlatego ja też mam nadzieje, że trafiłam na wyjątek. ;-)
Po prostu jest za fajnym facetem i nie potrafie go odpuścić, no (:
Co zrobie, nic nie zrobie. :-D
The future starts today, not tomorrow.

#2566 Zielonooka

Zielonooka
  • Użytkownik
  • 3 356 postów

Napisano 03 sierpnia 2008 - 13:11

formoney, tez myślalam, że potrafię, bo każdy zmienił się na lepsze, nie musi dojrzeć o czym też już wiem. Tez kiedys myslalam jak Ty:) Ale zycie jest przewrotne
Najważniejsze spotkania odbywają się w duszy, na długo przed tym, nim spotkają się ciała...

#2567 fajna babka

fajna babka
  • Użytkownik
  • 3 964 postów

Napisano 03 sierpnia 2008 - 13:50

formoney, może trochę sprowadzę cię na ziemie ale będzie to trudniejsze niż ci sie wydaje .... kochałam sie kiedyś w takim jednym co uwielbiła gdy panie za nim biegała y i tez myślałam że się zmieni jednak nie on .... czasem oni sami tacy i tacy zostają sie zmieniają a czasem trzeba na nich podstępu... z tego co pamiętam to by takiego zauroczyć to trzeba bawić sie w osiołka i marchewkowe bo oni będą tak długo zainteresowanie za nim nie dostaną tego co chcą wiec trzeba być dla nich zagadką (ja niestety długo tak nie wytrzymałam ) .... oczywiście o od każdej reguły zdarzają sie wyjątki i życzę ci właśnie takiego wyjątku ale bądź ostrożna .....

#2568 Elodi

Elodi
  • Użytkownik
  • 6 709 postów

Napisano 04 sierpnia 2008 - 11:20

Ja bym się w to nie pakowała. Tak jak powiedziała fajna babka - są wyjątki od reguły, ale ich jest znacznie mniej. I nawet, jeśli by się zakochał po uszy, postanowił zmienić się dla Ciebie, to na jak długo? Wystarczy inny kąsek, który mu przypadnie do gustu i klamka zapadła. A podejrzewam, że zwykłe trzymanie go na krótkiej smyczy odpada, bo będzie jeszcze gorzej.

#2569 sissi

sissi
  • Użytkownik
  • 270 postów

Napisano 04 sierpnia 2008 - 11:35

formoney Ja bym sobie darowała na Twoim miejscu...chyba że na zasadzie pobawię się trochę, będzie fajnie, ale wtedy możesz wpaść po uszy...

Tacy faceci jak na początku się starają to później i tak zdradzają...a tego byś chyba nie chciała...
"Nikt nie może uciec od samego siebie,gdziekolwiek by uciekł"
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#2570 malenka

malenka
  • Użytkownik
  • 3 174 postów

Napisano 04 sierpnia 2008 - 11:44

Ale czy warto spędzac życie na ciągłym domyślaniu się "a może w tym momencie On bajerruje jakąs inną??" <bezradny></span> sama nie wiem jakbym postapiła w takiej sytuacji :-|
"So I find a reason to shave my legs Each single morning..."

#2571 sylfiaaa

sylfiaaa
  • Użytkownik
  • 769 postów

Napisano 04 sierpnia 2008 - 18:00

formoney, precz od podrywaczy :)

Poderwał Ciebie.......oczarował, rozkochał a później będzie nadal z Tobą ale czarował będzie już inną bo oni poprostu to uwielbiają :)

#2572 Zielonooka

Zielonooka
  • Użytkownik
  • 3 356 postów

Napisano 04 sierpnia 2008 - 18:11

sylfiaaa, otóz to, takich ciężko zmienić, a szkoda serca.
Najważniejsze spotkania odbywają się w duszy, na długo przed tym, nim spotkają się ciała...

#2573 formoney

formoney
  • Użytkownik
  • 81 postów

Napisano 04 sierpnia 2008 - 23:21

Łatwo mówić 'olej go'. Ale krótko mówiąc on mnie serio zbajerował :mrgreen: Znaczy trzymam dystans, jak się zapre to jestem w stanie totalnie mieć to gdzieś. Tylko, że ten facet naprawde wydaje sie byc wart mojego zachodu, wydaje się byc inny niz wszyscy. Tak jak mówie, byc może to tylko wyuczone tricki, dobry kamuflaż, czysty bajer kuty przez lata i doświadczenie zdobyte przy wielu kobietach. No ale jednak... Najwyżej złamie mi serce na moją prośbe :P Lepiej żałować czegoś co sie zrobiło niż tego, czego sie nie zrobiło. Próbować zawsze można. Jestem babka 'z jajami' wiec na chilloucie :-D
Jeszcze troche poczekam i obadam sytuacje. Kurde, masakra mi zamieszał. I jak tu go urobić? :mrgreen:
The future starts today, not tomorrow.

#2574 Zielonooka

Zielonooka
  • Użytkownik
  • 3 356 postów

Napisano 04 sierpnia 2008 - 23:44

formoney, latwo jest olac nie bedac z kims, potem to jest trudno.
Najważniejsze spotkania odbywają się w duszy, na długo przed tym, nim spotkają się ciała...

#2575 nikita25

nikita25
  • Użytkownik
  • 14 postów

Napisano 05 sierpnia 2008 - 07:23

a ja postanowiłam jeszcze raz spróbować :-?
Ratować 9 lat mojego życia... nie jest łatwo... wręcz przeciwnie...
Odejść od męża nie potrafię (nie chcę...?) uświadomiłam sobie, że nie mogę tak tego przekreślić... Trzymajcie kciuki...proszę:)
A o Tym Drugim zapominam...było minęło... pojawił się akurat w momencie największego kryzysu... Ale to epizod...
Próbujemy ratować to co stworzyliśmy... odbudować nasze Szczęście ... właśnie przez duże "S"

#2576 Olciiia

Olciiia
  • Użytkownik
  • 10 000 postów

Napisano 05 sierpnia 2008 - 07:48

nikita25, trzymam mocno kciuki, powodzenia
jesli bedziesz sie starala i i pokazesz ze go kochasz na pewno bedzie dobrze <pocieszacz></span>

#2577 Kita

Kita
  • Użytkownik
  • 2 427 postów

Napisano 05 sierpnia 2008 - 07:57

nikita25, ja też trzymam kciuki, prawdziwa miłość przetrwa wszystko <pociesz2></span>
Dołączona grafika

#2578 formoney

formoney
  • Użytkownik
  • 81 postów

Napisano 05 sierpnia 2008 - 09:38

nikita25 Dasz radę. Jak sie chce to można wszystko ;-)
I w sumie to mam od razu odpowiedź co do swojego problemu ;D
The future starts today, not tomorrow.

#2579 sissi

sissi
  • Użytkownik
  • 270 postów

Napisano 05 sierpnia 2008 - 12:04

nikita25 dobra decyzja...będziemy trzymać kciuki no i czekamy na jakieś relacje :) <przytul></span>
"Nikt nie może uciec od samego siebie,gdziekolwiek by uciekł"
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#2580 Elodi

Elodi
  • Użytkownik
  • 6 709 postów

Napisano 05 sierpnia 2008 - 12:08

O tak :) Myślę, że decyzji nie pożałujesz :)





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych