Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

problemy w związkach


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
5401 odpowiedzi w tym temacie

#1181 Donn

Donn
  • Użytkownik
  • 7 119 postów

Napisano 24 kwietnia 2008 - 15:39

]jak widze na ulicy pare tzrymajaca sie za rece to czuje ogromny bol......... Boze jak to boli


Na ten wekend bylam u niego, widzielismy sie, calowal mnie, piescil, gotowal mi itp. w niedziele wrocilam do siebie, dzwonil i mowil jak bardzo teskni, ze chce zebysmy juz zawsze byli razem, mieskali razem, zareczyli sie.......... a w poniedzialek rano zadzwonil policjant.........


katti, wyobrażam sobie co czujesz :(

ja podobną sytuację przeżyłam rok temu...ale to nie było nic z policją związane ani z więzieniem....tylko to co napisałaś na końcu...że się widzieliście, że Cie całował itd....
mój były też rano poszedł do pracy... dał buziaka, gdy wychodził....w nocy przytulanie itd. a gdy wrócił z pracy poprostu mnie wyrzucił i powiedział, że to koniec z nami :-? U Ciebie podobnie pare dni wczesniej byliście...a przyszedł poniedziałek - tel. od. policjanta i wszystko pękło :(

#1182 Kahela

Kahela
  • Użytkownik
  • 5 351 postów

Napisano 24 kwietnia 2008 - 15:41

katti, musisz w tej chwili myśleć o sobie.
Nie jedź do niego, przynajmniej nie teraz. Jak się trochę uspokoisz to może wtedy przyjdzie na to czas...albo i nie.
Wiesz, życie jest jedno... Ja rozumiem, że go kochasz, ale czy on brał to tak całkiem serio nie mówiąc Ci o niczym..? Nie wiem.
Teraz, w tych emocjach nic mądrego nie wymyślisz...

katti, bądź dzielna i walcz. Walcz...o siebie! <pociesz2></span>
Do dupy było w Peru...więc wróciłam... :-D

#1183 katti

katti

    kwintesencja

  • Użytkownik
  • 9 613 postów

Napisano 24 kwietnia 2008 - 15:42

Njgorsze jest to, ze on byl wspanialym, czulym, kochanym moim Misiem. Facet jak marzenie...... wspomnialam ze mam ochote na czekolade, a on lecial odrazu do sklepu........ dogadzal mi pod kazdym wzgledem...... jak sie zatrulam to latal z miska , siedzial przy lozku....... Rozpieszczal mnie...... czulam sie tak bardzo kochana.........a teraz czuje sie bardzo oszukana............

Nie patrz w przeszłość, bo potkniesz się o teraźniejszość i s******* przyszłość.

 

 

 

 


#1184 Roszpunka

Roszpunka
  • Użytkownik
  • 1 980 postów

Napisano 24 kwietnia 2008 - 15:45

katti, bardzo mi przykro. Jest dużo sensu i prawdy w tym co napisała Jewel ale sama nie wiem co bym zrobiła w takiej trudnej sytuacji....... Trudna decyzja....
Nawet nie mogę sobie wyobrazić tego co czujesz....... <pocieszacz></span>

#1185 katti

katti

    kwintesencja

  • Użytkownik
  • 9 613 postów

Napisano 24 kwietnia 2008 - 15:46

Mialy byc zareczyny..... slub, dziecko. O czym on myslal :?: :!: A gdybysmy byli juz po slubie :?: mieli dziecko :?: Ja nie wiedzialam ze on ma za soba takie cos :!: :!:

Nie wiem o czym on myslal, ale napewno nie o mnie :!:
Kocham go bardzo, ale to on nas przekreslil :!: wiazac sie ze mna, robiac mi nadzieje wiedzial jaka ma przeszlosc ........... wiedzial jak sie zaangazowalam, jak bardzo go kocham..... setki razy mu mowilam ze jakby cos to wole najgorsza prawde :!: ale wole sie dowiedziec z jego ust :!: a to w jaki sposob sie dowiedzialam jest straszne :!:

Nie ma juz nas......... musze jakos zyc ........ bo musze....nie chce ale musze......

[ Dodano: 2008-04-24, 16:48 ]
Dziekuje wszystkim za slowa otuchy.

Nie patrz w przeszłość, bo potkniesz się o teraźniejszość i s******* przyszłość.

 

 

 

 


#1186 Roszpunka

Roszpunka
  • Użytkownik
  • 1 980 postów

Napisano 24 kwietnia 2008 - 15:50

..... setki razy mu mowilam ze jakby cos to wole najgorsza prawde ale wole sie dowiedziec z jego ust

To wyjaśnia wszystko........... Jak mógł patrzeć Ci prosto w oczy i mówić o przyszłości skoro wyroki nad głową mu wisiały.......
Zranił Cie strasznie!

#1187 Donn

Donn
  • Użytkownik
  • 7 119 postów

Napisano 24 kwietnia 2008 - 15:52

katti, a nie było wcześniej takie rozmowy jak się poznawaliście....co robiliście w przeszłości? Zawsze się takie coś pyta jak się drugiego człowieka poznaje...co robił...czym sie zajmował itd.... nie powiedział Ci wtedy czy unikał rozmów na takie tematy?

#1188 katti

katti

    kwintesencja

  • Użytkownik
  • 9 613 postów

Napisano 24 kwietnia 2008 - 15:54

Spytalam kiedys czy mial zatargi z prawem :?: powiedzial ze NIE :!: i ze jest "za madry" na wiezienie..........
A tu sie dowiaduje takich rzeczy od jego kolegi i adwokata :-|

Dziewczyny nie moge napisac tutaj wszystkiego........ale uwierzcie baaardzo duzo jest zlego :!:

Klamal i to bardzo w stosunku do mnie ........... Napisze do niego list i to jak na dzien dzisjeszy tyle........... nie chce Go widziec.....

Nie patrz w przeszłość, bo potkniesz się o teraźniejszość i s******* przyszłość.

 

 

 

 


#1189 smerfetkahh

smerfetkahh
  • Użytkownik
  • 1 292 postów

Napisano 24 kwietnia 2008 - 15:56

Roszpunka, roznie w zyciu bywa i nie nas osadzac,wiem zle zrobil,ale ja bym go tak nie zostawila....miala bym zal..bardzo,ale nie zostawilabym go w takim momencie.
No,ale coz sie dziwic 14 mies moim zdanie to nie byla tak prawdziwa milosc <bezradny></span>

#1190 madzia

madzia
  • Użytkownik
  • 6 640 postów

Napisano 24 kwietnia 2008 - 15:58

katti, ja powiem tak.
oszukal Cie, taka prawda. byc moze dla dobra ogolu ale po cholere robic komus nadzieje na wspolne zycie :( byc moze sam myslal, ze kara moze go nie dopadnie? nie wiem co myslal...
zatail po prostu b. wazne fakty. to jak dalej sie potocza sprawy zalezy od was...
trzymaj sie dzielnie i nie mysl o glupstwie bo zycie masz tylko jedno.
zobaczysz, ze z czasem bedzie ci lzej...wiem wiem...latwo mowic:/
szkoda tylko ciebie :(
Nigdy nie rozmawiaj z idiotą, najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a później pokona doświadczeniem.

#1191 katti

katti

    kwintesencja

  • Użytkownik
  • 9 613 postów

Napisano 24 kwietnia 2008 - 15:58

No,ale coz sie dziwic 14 mies moim zdanie to nie byla tak prawdziwa milosc <bezradny></span>


WIESZ CO :!: :!: :!: NIE ZYCZE SOBIE TAKICH KOMENTARZY :!: NIE WIESZ CO NAS LACZYLO :!: :!: :!:

BEZ KOMENATRZA ZRESZTA :!: :!: :!: ZASTANOW SIE NA DRUGI RAZ JAK COS NAPISZESZ :!: :!: :!: :!: :!:

[ Dodano: 2008-04-24, 17:01 ]
WIECIE CO DAJMY JUZ SPOKOJ MOJEJ SPRAWIE, CHCIALM SIE WYZALIC .... ALE NIE BEDE JUZ PISAC NA TEN TEMAT......

smerfetkahh nie osadzaj wiecej nikogo takimi slowami :!:

Nie patrz w przeszłość, bo potkniesz się o teraźniejszość i s******* przyszłość.

 

 

 

 


#1192 evelin

evelin
  • Użytkownik
  • 24 postów

Napisano 24 kwietnia 2008 - 16:06

a ja wam powiem tak.. mam juz swoje lata.. nie jedno w zyciu przeszla i nie jednego mezczyzne mialam.. taki ciut rozbrykany typ kobiety bylam ;) lubilam sie bawic itd

trafialam na chlopakow idealnych na poczatku.. ale po pewnym czasie wychodzily ich najgorsze cechy.. predzej czy pozniej kazdy cos przykrego mi zrobil... i trafilam na mojego meza.. czlowieka ktory mial trudne dziecinstwo i nie latwe zycie.. i dopiero on umial docenic co moge mu zaoferowac.. kocham go okropnie i nigdy nie skrzywdze go

zreszta tak samo moja znajoma z pracy, 3ci jej maz to taki ktory mial ciezko w zyciu jako dziecko i nastolatek.. dopiero on dal jej tyle szczescia ile potrzebowala... wczesniejsi dwaj mezowie ja albo zdradzili albo uderzyli..

takie jest moje zdanie :) najgorsze sa tak zwane dzieci lekarzy czyli ci ktorzy za mlodu byli rozpieszczani.. wszystko co chcieli dostawali i mnostwo kasy mieli za nic... po slubie wszystko wychodzi..

doradzala doswiadczona i stara kobieta :) ide robic obiadek

#1193 Guest_niki_*

Guest_niki_*
  • Gość

Napisano 24 kwietnia 2008 - 16:18

katti, jest mi przykro, że coś takiego Cię spotkało i wiem,że w tej chwili na gorąco trudno podjąć jakąkolwiek decyzję, czy być z nim czy nie. powiem tyle- szkoda mi dziewczyn, które starają się o widzenia, często z dzieckiem na ręku, wyczekują pod bramą aresztu, slą do facetów listy. strasznie zakochane , a ja widzę inne oblicze ich mężczyzn, którzy najczęściej okazują się cwaniakami, którzy kombinuja jakby sie ukryć przed wymiarem sprawiedliwości i niezbyt często wyciągają wnioski na przyszłość. nie powinnaś się czuć winna jeśli go zostawisz, jeśli natomiast będziesz chciała z nim być i go odwiedzać- to też Twoja sprawa. mam nadzieję, że się ułoży

#1194 smerfetkahh

smerfetkahh
  • Użytkownik
  • 1 292 postów

Napisano 24 kwietnia 2008 - 16:18

katti, po pierwsze nie musisz piasac duzymi literami bo slepa nie jestem po drugie z guwniara nie rozmawiasz kotku wiec te wykrzykniki nie do mnie.
Ja wiem co mowie i mam prawo swoja opinie napisac.
I moim zdanie nie byla to milosc jak tak go osadzasz :-/ to jest temat to wyzalania i nie musisz sie wkurzac jak ktos jest innego zdania niz Ty,ale chyba nie wiesz na czym polega forum.

#1195 katti

katti

    kwintesencja

  • Użytkownik
  • 9 613 postów

Napisano 24 kwietnia 2008 - 16:21

na czym polega forum.


Na pewno nie na osadzaniu :!: A pisac moge duzymi, malymi jakimi CHCE :!:

Nie patrz w przeszłość, bo potkniesz się o teraźniejszość i s******* przyszłość.

 

 

 

 


#1196 smerfetkahh

smerfetkahh
  • Użytkownik
  • 1 292 postów

Napisano 24 kwietnia 2008 - 16:25

katti, dziewczyno ja cie przeciez nie osadzam,nie umiesz czytac.
Po prostu jak ja bym kogos kochala to obojetnie co by zrobil probowalabym z nim porozmawiac a jesli ty piszesz,ze nie chcesz go odwiedzic bo ci ciezko to milosc nie byla taka silna.

#1197 Guest_niki_*

Guest_niki_*
  • Gość

Napisano 24 kwietnia 2008 - 16:31

smerfetkahh, wybacz , ale nie uważam, że miłośc ponad wszystko, może miłośc rodzicielska tak. ale np nie mogłabym być z facetem, który celowo kogoś zabił, który by mnie bił czy ćpał. być może głupi przykład, ale tak uważam

#1198 chocolate

chocolate
  • Użytkownik
  • 214 postów

Napisano 24 kwietnia 2008 - 16:37

Nie kłóćcie sie dziewczyny :!: katti, napewno jest Ci cieżko.. ale szczerze mowiac popatrz na to z dystansem.. za kilka lat wyjdzie.. będziesz do tej pory czekała?? Załużmy ze czekasz.. bierzecie ślub.. skad wiesz ze nie zacznie cos kombinowac jak bedziecie razeM? raz już tak zrobil.. zaciagnie dlugi.. lub cos innego niewazne.. majatek bedzie wspolny.. bedziesz miala mnostwo kłopotów.. Nie oceniam..ale uwazam ze w swoim mezczyznie trzeba mieć oparcie.. trzeba tam znalezc szczescie..a na widzeniach co jakis czas napewno go nie znajdziesz.. Facet powinien byc powazny..nie jest dzieckiem i dobrze wiedzial co go za to czeka, mimo wszytsko olal sobie to wszytsko chociaz wiedzial na co skazuje oboje was.. Daj mu i sobie troche czasu.. a pozniej idz z nim pogadac i wyjasnijcie sobie wszytsko.. jak juz bedziesz mogla popatrzec na to bez takich glebokich uczuc i myslac troche o swoim szczesciu a nie tylko o tym co was laczylo.. powodzenia;*
..gdy jest bardzo smutno, to kocha sie zachody słońca..

#1199 smerfetkahh

smerfetkahh
  • Użytkownik
  • 1 292 postów

Napisano 24 kwietnia 2008 - 16:42

niki, czy w wogole czytacie co ja napisalam :?: :?:
Ze ich miosc nie byla wystarczajaco silna..........mialam tez taki przypadek jak ona wiec wiem co mowie,ale ja pierwsze co robilam to pojechalam go odwiedzic a bylismy ze soba bardzo krotka i go nie kochalam tylko lubilam,ale wydaje mi sie ze powinnam to wlasnie zrobic a nie sie zadreczac.
Po drugie wiem,ze jest jej ciezko,ale jesli ktos nie umie przyjac do wiadomosci kogos odmiennego zdania to wybaczcie ale jest to smieszne nie musze tak jak wy wszystkie pisac :-/ bo mam inne myslenie i nie uwazam abym kogos obrazala.wrecz przeciwnie.

#1200 Guest_niki_*

Guest_niki_*
  • Gość

Napisano 24 kwietnia 2008 - 16:47

Po prostu jak ja bym kogos kochala to obojetnie co by zrobil probowalabym z nim porozmawiac


chyba potrafię czytac ze zrozumieniem i wyraziłam swoje zdanie, każdy ma do tego prawo.

nie ukrywam, że facet mający problemy z prawem byłby dla mnie skreślony i nie miałabym ochoty z nim utrzymywac kontaktu. nie jest dla mnie w tej sytuacji istotne czy jest się ze sobą 14 miesięcy, 6 lat czy ile się chce.. Fakt, że zależy to od wagi przestępstwa, ale na pewno do pierdla w odwiedziny bym nie spacerowała





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych