Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

problemy w związkach


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
5401 odpowiedzi w tym temacie

#1141 Donn

Donn
  • Użytkownik
  • 7 119 postów

Napisano 22 kwietnia 2008 - 10:10

Katti jak bedzie chciała nam napisać to napisze, nie naciągajmy może... ;-)

#1142 Dorotea

Dorotea
  • Użytkownik
  • 1 428 postów

Napisano 22 kwietnia 2008 - 10:21

Katti jak bedzie chciała nam napisać to napisze, nie naciągajmy może...

święta prawda.
Czasami jak się człowiekowi wszytko wali na głowę, to nie ma się ochoty z nikim rozmawiać
Przyjacielem jest ten, kto wie o Tobie wszystko i nie przestaje Cię kochać

#1143 impresja

impresja
  • Użytkownik
  • 519 postów

Napisano 22 kwietnia 2008 - 12:17

Ojejku... :-? Katti kochana- cokolwiek by to nie było to trzymaj się...

#1144 Donn

Donn
  • Użytkownik
  • 7 119 postów

Napisano 22 kwietnia 2008 - 12:19

Czasami jak się człowiekowi wszytko wali na głowę, to nie ma się ochoty z nikim rozmawiać


a potem przychodzi taka chwila, że chce się wygadać :roll: i to czasem pomaga

#1145 Agula

Agula
  • Użytkownik
  • 1 469 postów

Napisano 22 kwietnia 2008 - 15:33

Katti kochana, odezwij się proszę i napisz, co się dzieje! :cry: :cry:

#1146 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 22 kwietnia 2008 - 20:27

znowu...
matko boska... ;(
mam nadzieję, że to nie to czego się domyślamy
nie ma mnie tu i nie będzie.

#1147 smerfetkahh

smerfetkahh
  • Użytkownik
  • 1 292 postów

Napisano 22 kwietnia 2008 - 20:48

cerrata, hmm no dziwne tak jakos :-(

#1148 anusek

anusek
  • Użytkownik
  • 3 457 postów

Napisano 22 kwietnia 2008 - 20:50

ja sie naprawde martwie,nie o to co sie stało ale co sie może stac :-(
wiesz kto-tego czego szukasz ja już tu nie napisze,nie marnuj czasu!!!!!!!!!!!!!

#1149 smerfetkahh

smerfetkahh
  • Użytkownik
  • 1 292 postów

Napisano 22 kwietnia 2008 - 21:35

ah nic sie nie stalo,ale chociaz mogla cos wiecej powiedziec. <bezradny></span>

#1150 Dorotea

Dorotea
  • Użytkownik
  • 1 428 postów

Napisano 23 kwietnia 2008 - 10:48

Na pewno coś napisze.
Teraz nie chce z nikim rozmawiać (ja też się tak zamykam), ale potem się na pewno odezwie
Przyjacielem jest ten, kto wie o Tobie wszystko i nie przestaje Cię kochać

#1151 angik1683

angik1683
  • Użytkownik
  • 8 134 postów

Napisano 23 kwietnia 2008 - 10:50

ja mam nadzieje,ze my tutaj przesadzamy i ze nie bedzie to nic strasznego :-/
sl-11609.png
as1cEZoB0360010MDAwOGQ0fDIwMTM4MmpkfERhd
ZAPRASZAMY WSZYSTKIE MAMY...i nie tylko ->

#1152 wenusoida_8

wenusoida_8
  • Użytkownik
  • 1 postów

Napisano 23 kwietnia 2008 - 11:25

Witam!
Moj problem tyczy sie jak wiekszośc tutaj -związku. Z moim chlopakiem o naszczescie nie jestesmy jeszcze zareczeni) jestem od 2,5 roku. Jednak od ostatniego roku zaczelo sie wszystko psuc . Zaczelismy miec do siebie o wszystko pretensje ja i on . On za wszystko obwinial mnie, tłumaczyl to tym ze nie mam dla niego czasu bo a bardzo zajmuje sie praca i przyjaciółkami( nie mieszkamy razem). Poprostu klasycznie pojawił sie problem niezgodnosci charakterow nie wiem jak to nazwac. Pare razy probowałam z tym skończyć, "zrywałam" ale za kazdym razem po wielkiej kłótni i sporych obraźliwych słowach w obie strony moj partner po dni paru dniach przychodził do mnie proszac o jeszcze jedna szanse, groził ze sam nie poradzi sobie w zyciu. Nie umialam odmowic, nie po tym co nas łączyło. Problem polega na tym ze takie zrywanie i schodzenie sie na tych samych dokladnie zasadach i schematach powtorzylo sie juz ok 8 razy! I ja i on zapewne jestemy zmeczeni tą sytuacja ale nie umiem mu po raz kolejny powiedziec ze to koniec. Poróbowałam z nim rozmawiac na spokojnie , probowałam z nim być ale nie umiemy. Zawsze pojawia sie jakis poroblem w ciagu paru godzin prze ktory sie kłócimy . Nie mysle o innych świadomie, ale ostatnio zaczynam śnic o innym mężczyźnie, ktorego dobrze znam. W dzień staram sie to pohamowac , ale ja juz nawet nie umiem myślec o moim chlopaku z miłością. Jestem w kropce. Prosze o jakiekolwiek porady opinie ...Z góry wielkie dzięki

#1153 Dorotea

Dorotea
  • Użytkownik
  • 1 428 postów

Napisano 23 kwietnia 2008 - 12:40

Nasza mądrość życiowa niewiele tu pomoże, bo każdy przypadek trzeba rozważyć indywidualnie.Każdy związek jest inny.
Ty sama wiesz co należy zrobić i czego chcesz, szukasz tylko u nas potwierdzenia swojej decyzji.
Ta decyzja dojrzewa w Tobie.
Zrób to co należy, abyś była szczęśliwa.
Takie sinusoida tj. ciągłe rozstania i powroty to coś nie dla mnie.
Za dużo emocji by mnie to kosztowało i zepsuło relacje z partnerem.
Po którymś razie uczucie się już wypali, pozostanie żal albo jakieś chore uzależnienie.
Co znaczy grozi, że sobie nie poradzi?
To jest z Tobą bo Cię kocha czy tylko dlatego,że sobie nie poradzi sam?

ale ja juz nawet nie umiem myślec o moim chlopaku z miłością.

związek bez miłości ma małe szanse na przetrwanie i ....................po co w takim być?
Przyjacielem jest ten, kto wie o Tobie wszystko i nie przestaje Cię kochać

#1154 Zielonooka

Zielonooka
  • Użytkownik
  • 3 356 postów

Napisano 23 kwietnia 2008 - 15:44

Może okażą się, że to przejściowe i trzeba przeczeka, u mnie tak było i teraz jesteśmy najszczęśliwsza i najbardziej kochającą się parą, a kryzys trwał aż 4 miesiące, więc może okażą się, że u Ciebie jest podobnie. Ważne żeby nauczy się słucha drugiego i nie prowokować bezsensownych kłótni.
Najważniejsze spotkania odbywają się w duszy, na długo przed tym, nim spotkają się ciała...

#1155 katti

katti

    kwintesencja

  • Użytkownik
  • 9 613 postów

Napisano 23 kwietnia 2008 - 20:41

Nie odzywalam sie bo musialam sama jakos to wszystko ogranac.......przełknąć......

Moj M tafil do aresztu sledczego w poniedzialek ...... policja mnie powiadomila.......
Dzis widzialam sie z adwokatem......wiem za co bedzie siedział....... i nie wyjdzie szybko.....
Z nim sie nie widzialam i nie bede sie starac o widzenia.............Okazalo sie ze ma juz 2 wyroki.....sprzed paru lat i z 2006.......... Mial je zanim mnie poznal............. wiazac sie ze mna wiedzial ze bedzie siedzial w wiezieniu, wiedzial co zrobil i co mu grozi, ale nie raczyl mi powiedziec ............... oszukal mnie..............moze sie zmienil..........moze chcial zaczac od nowa........ale wiem jedno oklamal mnie...mogl mi powiedziec, a nie brnac w plany o slubie i dzieciach..........czuje sie jakby wszystko sie skonczylo........

Nie patrz w przeszłość, bo potkniesz się o teraźniejszość i s******* przyszłość.

 

 

 

 


#1156 calineczka

calineczka
  • Użytkownik
  • 7 470 postów

Napisano 23 kwietnia 2008 - 20:42

katti, przykro mi ...nawet nie próbuje sobie wyobrazic jak musisz czuc sie oszukana <pociech1></span> <pociech1></span> <pociech1></span>
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#1157 Donn

Donn
  • Użytkownik
  • 7 119 postów

Napisano 23 kwietnia 2008 - 20:46

katti, <pocieszacz></span> no z jednej strony to nie fajnie, że Ci nie powiedział o przeszłości zwłaszcza takiej ;-) ale z drugiej wiem co czujesz - bo ja też byłam strasznie oszukana
3maj sie <przytul></span>

#1158 smerfetkahh

smerfetkahh
  • Użytkownik
  • 1 292 postów

Napisano 23 kwietnia 2008 - 20:47

katti, dobrze,ze sie odezwalas kochana <pocieszacz></span> bardzo mi przykro,ze tak cie oklamal,ale moze nie chcial ciebie zranic.Ja bym na twoim miejscu go odwiedzila w koncu byliscie para jakby nie bylo.

#1159 Agula

Agula
  • Użytkownik
  • 1 469 postów

Napisano 23 kwietnia 2008 - 20:49

Kati, kochana, tak mi niezmiernie przykro, że Cię taki los spotkał nie wiem, co powiedzieć, ale ja będąc na Twoim miejscu na pewno bym porozmawiała, jakbym miała taką możliwość oczywiście z chłopakiem się widzieć w więzieniu i spytałabym go dlaczego tak postąpił, dlaczego tak oszukał i po, co ta cała szopka i gra? dlaczego nie był szczery?
spytałabym o to wszystko..
Jejku! naprawdę jest mi okropnie przykro naprawdę.. trzymaj się będzie dobrze, zobaczysz, wszystko na pewno się ułoży! ;*

#1160 katti

katti

    kwintesencja

  • Użytkownik
  • 9 613 postów

Napisano 23 kwietnia 2008 - 20:58

To nie sa "lekkie" sprawy........

Chcialam sie z nim zobaczyc......starac sie za wszelka cene o widzenie.........ale po tym jak dowiedzialam sie za co bedzie siedzial i ile tego jest ................to checi mi przeszly :-| Zreszta boje sie bardzo, ze wezmie mnie na litosc i zal............ a ja pekne...........tak bardzo go kocham.......On to wie i wie ze jest w bagnie ....... chwyci sie wszystkiego aby wyjsc...
Skoro mogl mnie az tak oszukac to nie cofnie sie przed niczym.........

Wierze ze kocha mnie naprawde...... ale wiedzial ze wiezienie go nie ominie.......mogl mi osczedzic takiej rozpaczy i bolu........ gdyby mi powiedzial byloby inaczej..........

zal mi go bo wiem ze zostal calkiem sam....nie ma rodzicow,rodzenstwa, rodziny....koledzy napewno mu nie pomoga.Ale boje sie ze pociagnie mnie za soba........ za bardzo go kocham zeby go zobaczyc ........

Policjant powiedzial mi przez tel ": slysze ze jest pani mloda, o niczym pani nie wiedziala, radze pani niech pani zapomni o nim i wymarze go z pamieci........to zawila sprawa, do odsiadki nie wchodzi pare miesiecy, ale lat......"

Nie patrz w przeszłość, bo potkniesz się o teraźniejszość i s******* przyszłość.

 

 

 

 






Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych