Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

problemy w związkach


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
5401 odpowiedzi w tym temacie

#1161 Agula

Agula
  • Użytkownik
  • 1 469 postów

Napisano 23 kwietnia 2008 - 21:02

Policjant powiedzial mi przez tel ": slysze ze jest pani mloda, o niczym pani nie wiedziala, radze pani niech pani zapomni o nim i wymarze go z pamieci........to zawila sprawa, do odsiadki nie wchodzi pare miesiecy, ale lat......"


Jak on mógł tak powiedzieć.. nie, no to już jest naprawdę coś nie tega..
ale katti, chociaż spróbuj się dowiedzieć, czemu nic Ci nie powiedział? czemu tak postąpił? nie wierzę, że nie męczy Cię to w środku, aby się dowiedzieć DLACZEGO? :-|
trzymaj się kochana będzie dobrze, zobaczysz, wszystko się ułoży! ;*

#1162 smerfetkahh

smerfetkahh
  • Użytkownik
  • 1 292 postów

Napisano 23 kwietnia 2008 - 21:02

katti, ach nie wazne chyba teraz to jest ile dostal i za co :-/ wazne abys byla przy nim.A po drugie nie wierze tak do konca,ze go nie odwiedzisz.
Oki nie ladnie sie zachowal,ale moze bal sie ,ze cie straci.


Ile byliscie razem :?: :?:

#1163 iwa222

iwa222
  • Użytkownik
  • 608 postów

Napisano 23 kwietnia 2008 - 21:05

katti, tak mi przykro ,

On to wie i wie ze jest w bagnie ....... chwyci sie wszystkiego aby wyjsc...

nie wiem czy mogę spytać,jak nie powinnam to nie odpowiadaj i przepraszam ale czy chodzi o narkotyki :?:

#1164 katti

katti

    kwintesencja

  • Użytkownik
  • 9 613 postów

Napisano 23 kwietnia 2008 - 21:11

Jak on mógł tak powiedzieć.. nie, no to już jest naprawdę coś nie tega..


Zna poprostu ta sprawe........

nie wierzę, że nie męczy Cię to w środku, aby się dowiedzieć DLACZEGO? :-|


Meczylo......... ale dzis sobie powiedzialam ze dosyc plakania (choc jakos nie moge przestac)
Brania prochow i myslenia........... Dlaczego :?:

Zwrarjuje od tego zadreczania sie ciaglego........

wazne abys byla przy nim


Nie jestesmy razem i nie mam zamiaru go odwiedzac ani sie dowiadywac czegokolwiek......... To On nas przekreslil......... Dlaczego ja ciagle mam o nim myslec :?: On mogl pomyslec o nas :!: :!: :!: O mnie......o sobie :!: Mial wyznaczony termin stawienia sie i do prokuratury i do wiezienia na odbycie kary....... nie stawial sie..... to go wreszcie dowiezli.......

Odsiedzialby juz tamten wyrok, i byl czysty.......... a tak unikal kary i brnął w kolejne przestepstwa...........

[ Dodano: 2008-04-23, 22:12 ]

ale czy chodzi o narkotyki :?:

nie nie chodzi o narkotyki, dzialanie w grupie przestepczej, zamordowanie, porwanie itp.... nic z tych rzeczy.

Nie patrz w przeszłość, bo potkniesz się o teraźniejszość i s******* przyszłość.

 

 

 

 


#1165 anusek

anusek
  • Użytkownik
  • 3 457 postów

Napisano 23 kwietnia 2008 - 21:12

katti mój ex też siedzi,pisze do mnie listy,prosi żebym kiedyś przyszła.a ja przez 5 lat nie odpisuje,nie przychodze.czasami sie zastanawiam dlaczego.mnie nie skrzywdził,był jaki był i mogłam sie domyślac jak sie to skończy,wiedziałam czym sie zajmuje.głupio mi czasami że tak go olałm,przecież ten facet mnie kochał,rozpieszczał jak księżniczke.a ja z dnia na dzień się od niego odwróciłam,jak dostaje list to sie zastanawiam czy czytac,bo mam sumienie mnie gryzie.ja go tak potraktowałam a on nadal pisze,nadal prosi,nadal mnie chroni...ale z drugiej strony co miałam zrobic,ja taka małolata miałam chodzic na widzenia,co miałam powiedziec rodzinie,że mój super chłpoak z super rodzinki wcale taki super nie jest <bezradny></span> ile na niego czekac <bezradny></span> wyjdzie teraz w lipcu.nie wiem co zrobie jak go zobacze na ulicy <bezradny></span>
wiesz kto-tego czego szukasz ja już tu nie napisze,nie marnuj czasu!!!!!!!!!!!!!

#1166 paulcia

paulcia
  • Użytkownik
  • 395 postów

Napisano 23 kwietnia 2008 - 21:15

katti, mimo że zdaje sobie sprawe, ze jest Ci bardzo ciężko, postępujesz według mnie słusznie i masz trzeźwe spojrzenie na tą sprawę! czasami nie ma co się kierować uczuciami tylko zdrowym rozsądkiem! Pozdrawiam Cię gorąco ;-) Trzymaj się <przytul></span> <pociesz2></span>
Dołączona grafika

#1167 smerfetkahh

smerfetkahh
  • Użytkownik
  • 1 292 postów

Napisano 23 kwietnia 2008 - 21:16

katti, a ile razem jetescie????

#1168 katti

katti

    kwintesencja

  • Użytkownik
  • 9 613 postów

Napisano 23 kwietnia 2008 - 21:20

Ja o niczym nie wiedzialam.....niczego sie nie domyslalam nawet.......byl idealny.......
Jak policja zadzwonila w poniedzialek...... to myslalam ze mial wypadek.....ze cos mu sie stalo..... przez mysl mi nie przeszlo ze chodzi o cos takiego........

Ja sie nie chce odwaracac, olewac go...to nie tak.....ale on mial czas zeby mi powiedziec...... nie robic mi zludzen i nadzieii na rodzine..... nie wiem co on sobie myslal..........

Bylam dzis w jego miezkaniu....zabralam wszystkie swoje zdjecia......

Nie jest mi latwo :!: Czuje pustke i brak checi do czegokolwiek........ myslalam juz o najgorszym.....bo nie daje sobie rady poprostu :!: Tak bardzo Go kocham......Tak strasznie tesknie......

Wiem ze jak pojde na widzenie to bedzie ze mna tylko gorzej......nie wytrzymam tego.....nie dam rady.......dlatego wole go nie odwiedzac........dla wlasnego dobra....

[ Dodano: 2008-04-23, 22:24 ]

katti, a ile razem jetescie


14 miesiecy

Nie patrz w przeszłość, bo potkniesz się o teraźniejszość i s******* przyszłość.

 

 

 

 


#1169 anusek

anusek
  • Użytkownik
  • 3 457 postów

Napisano 23 kwietnia 2008 - 21:28

katti ja cie rozumiem bo jednak cie oszukał,ja źle sie czuje z moją decyzją bo byłam egoistką,wiedziałam co robi,korzystałam z tego,kto wie czy nie do teraz.a potem chwila i już mnie nie ma :-? bałam sie to jedyne moje wytłumaczenie,ale dziwie sie jemu że on nadal szuka ze mną kontaktu.zanim podejmiesz ostateczną decyzje to dowiedz sie ile lat dostanie,dokładnie za co.i ja na twoim miejscu bym sie chociaż raz z nim spotkała,daj mu szanse chociaż ostatni raz coś wyjaśnic
wiesz kto-tego czego szukasz ja już tu nie napisze,nie marnuj czasu!!!!!!!!!!!!!

#1170 Moniika

Moniika
  • Użytkownik
  • 2 534 postów

Napisano 23 kwietnia 2008 - 21:30

Katti, naprawde bardzo mi przykro :( Trzymaj sie kochana ;* Dobrze ze sie odezwalas ;*

#1171 katti

katti

    kwintesencja

  • Użytkownik
  • 9 613 postów

Napisano 23 kwietnia 2008 - 21:32

daj mu szanse chociaż ostatni raz coś wyjaśnic


Boje sie .......... boje sie ze pekne......... ze jak go zobacze to nie bede mogla ulozyc sobie jakos tego wszystkiego......ja i tak jestem w strzepach........

Wiem co on mi powie...... ze nie chcial mnie skrzywdzic, ze mnie kocha, ma tylko mnie.....
A ja jak go zobacze to nie bede mogla przestac myslec........

Jutro cos postanowie......dowiem sie czy juz go przewiezli......... czy nadal blaka sie po prokuraturze.........

Czuje ze jak dam sobie spokoj to to bedzie dla mnie najlepsze..........

[ Dodano: 2008-04-23, 22:33 ]

dokładnie za co

wiem za co

Nie patrz w przeszłość, bo potkniesz się o teraźniejszość i s******* przyszłość.

 

 

 

 


#1172 Nymphadora

Nymphadora
  • Użytkownik
  • 2 636 postów

Napisano 23 kwietnia 2008 - 21:39

Katti, kochana, strasznie Ci ciężko musi być... Dobrze, że się tu odezwałaś <przytul></span>

Jesteś pewna, że wiesz, co dalej robić?

#1173 anusek

anusek
  • Użytkownik
  • 3 457 postów

Napisano 23 kwietnia 2008 - 21:39

katti możesz sie spotkac jak już ochłoniesz,niech ci troche przejdzie żal i smutek,przemyśl czego chcesz,upewnij sie że dobrze robisz.i dopiero idź,bo jak z nim nie porozmawiasz to też będziesz żałowac.
wiesz kto-tego czego szukasz ja już tu nie napisze,nie marnuj czasu!!!!!!!!!!!!!

#1174 Jewel

Jewel
  • Użytkownik
  • 3 742 postów

Napisano 23 kwietnia 2008 - 22:14

Katti ja myślę, że powinnaś po części zauważyć jego stosunek do Ciebie i jaki był dla Ciebie. Może nie jest z gruntu zły, może mu się noga w życiu powinęła. Mówisz, że nie ma rodziny, więc na pewno jest mu ciężko, jeszcze Ty go zostawisz :-/ może nie w takiej chwili. Oszukał Ciebie bo bał się, że Ciebie straci, nie wiadomo co myślała. Zakończ tą sprawę jakoś, nie zostawiaj tak tego.
"miłość jest ślepa dlatego lubi ciemność"

#1175 Kahela

Kahela
  • Użytkownik
  • 5 351 postów

Napisano 23 kwietnia 2008 - 23:00

katti możesz sie spotkac jak już ochłoniesz,niech ci troche przejdzie żal i smutek,przemyśl czego chcesz,upewnij sie że dobrze robisz.i dopiero idź,bo jak z nim nie porozmawiasz to też będziesz żałowac.

To najlepsza rada w tej sytuacji....poczekaj, ochłoń, wykrzycz całą złośc, a potem zdecyduj co dalej.

#1176 Vedel

Vedel
  • Użytkownik
  • 30 postów

Napisano 24 kwietnia 2008 - 00:03

a ja uwazam ze kazdy problem nawet najwiekszy mozna rozwiazac wystarczy poprostu chciec

nie rozumiem ludzi ktorzy zbyt latwo poddaja sie bo latwiej jest byc z kims innym od nowa niz gdzies isc na kompromis ;)

#1177 Ninka

Ninka
  • Użytkownik
  • 1 757 postów

Napisano 24 kwietnia 2008 - 01:38

katti, jestem w szoku!I szczerze tobie wspolczuje! Dołączona grafika
Ale moze ten policjant mial racje mowiac tobie zebys o nim zapomniala!Skoro az tak ciebie oszukal i nie liczyl sie z twoimi uczuciami
Nie wiem co tobie poradzic!Trzymaj sie i pisz zagladaj tu do nas jak nawiecej!Pamietaj nie jestes sama!!!!

#1178 Dorotea

Dorotea
  • Użytkownik
  • 1 428 postów

Napisano 24 kwietnia 2008 - 09:14

Katti to naprawdę trudna sytuacja.
Nie wiem, jak długo Twój chłopak będzie siedział w więzieniu i jak to na niego wpłynie ( to też trzeba wziąć pod uwagę).
Nie znam sprawy ale z tego co rozumiem, Twój chłopak miał już problemy z prawem.
Jeżeli znowu popełnił przestępstwo to znaczy,że nie wyciągnął z tego żadnej nauki i kto wie,jak to będzie wyglądać w przyszłości jak wyjdzie z więzienia.
On na pewno nie przyznał się,bo obawiał się, że Cię straci.
Może myślał,że sprawa ucichnie i nie zostanie pozbawiony wolności.
Sama nie wiem.
Mało w tym odpowiedzialności.
Zrób to co dla Ciebie najlepsze.
Może uznacie to za okrutne ale ona musi myśleć TYLKO O SOBIE.
Nie wiem ile lat on będzie w więzieniu i ile można czekać na kogoś.
Pytanie nasuwa się inne: czy będziecie mogli być jeszcze razem po tym wszystkim i czy w związku z tym warto czekać?Czy potrafisz być z nim po tym wszystkim?
Napisałaś,że Twój chłopak bardzo Cię kocha.
Jeżeli to prawda, to sam zrezygnuje z Was abyś mogła ułożyć sobie życie z kimś innym.
Poświęci Was dla Ciebie.
To jest prawdziwa miłość
Musisz się mocno trzymać i wiedz,że jest to sytuacja z którą na pewno sobie poradzisz
Przyjacielem jest ten, kto wie o Tobie wszystko i nie przestaje Cię kochać

#1179 Donn

Donn
  • Użytkownik
  • 7 119 postów

Napisano 24 kwietnia 2008 - 11:09

to jest naprawde straszne...w tak młodym wieku i juz wiezienie... trudno mi w to uwierzyć, gdy jak wyjdzie po jakims czasie to sie zmieni :-| będzie raczej nastawiony negatywnie to wszystkiego, do wszystkich....może się buntowac... ale gdy to miłość jest to może przez ten czas przemysleć wszystko i odmieni się dla dobrego kochającego człowieka <bezradny></span> trudno cokolwiek pisać... :-?

Katti bardzo współczuje tej sytuacji <pocieszacz></span>
bądź silna

#1180 katti

katti

    kwintesencja

  • Użytkownik
  • 9 613 postów

Napisano 24 kwietnia 2008 - 15:30

On ma 29 lat teraz, tych przestepstw za ktore odpowiada jest 6 :!: 2 wyroki z przeszlosci i 4 jakies nowe - nie wiem z jakich lat :!: Jedno jest np. z 2006 roku.My jestesmy razem od 2007 r. Mial wyznaczone terminy stawiania sie do prokuratury.....nie stawial sie. Raz mozna popelnic blad , ale 6 razy :!: Jest spelna rozumu, wiedzial co mu grozi........

Na dzien dzisjszy nie jestem gotowa i na tyle "mocna" psychicznie, aby go odwiedzic........ ..
Jestem wrakiem czlowieka, nie jem, nie spie, placze ...... choc od wczoraj wieczora do teraz jescze nie plakalam ..... heh rodzice bardzo mnie wspieraja.....sami bardzo to przezywaja.

Boje sie ze jak go zobacze i wroce do domu to juz do siebie nie dojde.......... ja i tak nie mam ochoty do zycia............ wszystko jest mi obojetne....... myslalam juz nawet o samobojstwie.....bo czuje ze nie mam poprostu po co zyc..... nie ma jego nie ma i mnie.......ale sa moi rodzice, ktorym nie moge zrobic takiej tragedii........ chociaz teraz to w niczym nie widze sensu... celu....... jak widze na ulicy pare tzrymajaca sie za rece to czuje ogromny bol......... Boze jak to boli :!:

Na ten wekend bylam u niego, widzielismy sie, calowal mnie, piescil, gotowal mi itp. w niedziele wrocilam do siebie, dzwonil i mowil jak bardzo teskni, ze chce zebysmy juz zawsze byli razem, mieskali razem, zareczyli sie.......... a w poniedzialek rano zadzwonil policjant.........

[ Dodano: 2008-04-24, 16:33 ]
Nie potrafie jescze zmienic swojego profilu na "babskim"

Stan :
Partner:

Ja nadal w to nie wierze.........

[ Dodano: 2008-04-24, 16:35 ]

a ja uwazam ze kazdy problem nawet najwiekszy mozna rozwiazac wystarczy poprostu chciec


Tez tak zawsze myslalam.............. poki czlowieka nie spotyka takie cos to latwo sie mowi......... duzo jest rzeczy, spraw ktorych nie moge napisac........... poprostu chodzi tez o to za co bbedzie odpowiadal..........

Nie patrz w przeszłość, bo potkniesz się o teraźniejszość i s******* przyszłość.

 

 

 

 






Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych