problemy w związkach
#981
Napisano 07 kwietnia 2008 - 17:23
#983
Napisano 07 kwietnia 2008 - 19:05
to idiotyczne, jak ludzie nie potrafią ze sobą wytrzymać to niech się rozstaną a nie robią przerwy, jak nie umieją rozwiązać konfliktu to niech się nauczą a nie robią przerwy. . .
#984
Napisano 07 kwietnia 2008 - 19:20
#985
Napisano 07 kwietnia 2008 - 19:20
Uslyszec go przed snem i na dzien dobry
Dzis rozmawialismy na temat tego co sie stalo.....tego ze rodzice stracili do niego zaufanie itd.
Powiedzial, ze bardzo Go to boli bo bardzo lubi i szanuje moich rodzicow - wiem, ze to szczera prawda, jego rodzice nie zyja i bardzo sie zzyl z moimi.Z moja rodzina.
Zobaczymy sie moze jutro a jak nie to na wekend.Tesknimy za soba baaardzo
Mam nadzieje ze On sie poprawi, zmieni swoje postepowanie, ze teraz bedzie jak na samym poczatku........tylko dobrze.
Wierze w to........wierze w nas
Nie patrz w przeszłość, bo potkniesz się o teraźniejszość i s******* przyszłość.
#986
Napisano 07 kwietnia 2008 - 19:22
właśnie ,jak mamy problem w związku to musimy sie dogadać albo rozejść bo to że sie nie będę widziałą z nim ileś tam to problemu mi nie rozwiążebo to takie troche uciekanie, dlatego mysle,ze nie zawsze działa.
#987
Guest_Kociak_*
Napisano 07 kwietnia 2008 - 19:22
no w zasadzie to właśnie to miałam na myśliMożna sobie dać jakiś czas do namysłów itp jak się jakiś problem pojawi ale nie zrywać na określony czas
Ale wierzę w to, że jak ludzie są sobie przeznaczeni to nawet po takim rozstaniu mogą do siebie wrócić. Oczywiście nie zawsze się tak dzieje, ale są takie przypadki.
#988
Napisano 07 kwietnia 2008 - 19:27
#989
Napisano 08 kwietnia 2008 - 00:01
w naszym przypadku to nie bylo takie dogadanie sie ze dobra pare dni przerwy, odpoczniemy od siebie, a jak wrocimy to bedzie dobrze, nie.Takie przerwy nie maja jak dla mnie sensu, bo tak jak piszesz konflikty trzeba umiec rozwiazywac wspolnie.angik1683, mówisz o przerwach w stylu : odpocznijmy od siebie, potrzebuję czasu do namysłu bo jest problem, i nie spotykajmy się przez kilka dni, czy o przerwach polegających na zerwaniu na określony z góry czas ?
to idiotyczne, jak ludzie nie potrafią ze sobą wytrzymać to niech się rozstaną a nie robią przerwy, jak nie umieją rozwiązać konfliktu to niech się nauczą a nie robią przerwy. . .
_________________
My sie rozstalismy bo wszystkie problemy zeszly sie w kupe i to nas przeroslo, bynajmniej mnie bo to ja odeszlam, a do tego wszytskiego otoczenie nam wcale nie pomagalo - byly to nasze poczatki w angli, a wogule dluga historia..
Ale puenta w naszym przypadku jest taka, ze ta rozlaka pokazala nam ze nie potrafimy bez siebie zyc, tak jak pisze Kociak
i taki wlasnie byl nasz przypadekwierzę w to, że jak ludzie są sobie przeznaczeni to nawet po takim rozstaniu mogą do siebie wrócić. Oczywiście nie zawsze się tak dzieje, ale są takie przypadki.
#990
Napisano 08 kwietnia 2008 - 17:31
w innym przypadku to już nie przerwa tylko rozstanie.
no ale niektórzy tak robią
że dają sobie przerwę" na dwa tygodnie powiedzmy. . .kretyństwo
#991
Napisano 08 kwietnia 2008 - 17:37
#992
Napisano 08 kwietnia 2008 - 17:40
tez tak mowilam i jeszcze mowilam ze dwa razy sienie wchodzi do tej samej rzeki, ale zycie pokazalo mi ze jednak wlazlama bym tak nie mogla rozstac sie i wrocic..
takie cos u mnie nie wchodzi w gre, to nie rozwiaze problemu wedlug mniedają sobie przerwę" na dwa tygodnie powiedzmy.
#993
Napisano 08 kwietnia 2008 - 17:43
to nie rozwiaze problemu wedlug mnie
no właśnie bo to uciekanie od problemu i wrócenie do siebie jak się 'rana zagoi'
bez sensu
i nie kumam tego . . .
#994
Napisano 08 kwietnia 2008 - 19:35
(a tak na marginesie ile czasu po zareczynach sie pobieracie? i jak mozesz to napisz jak on to zrobil
wracajac do tematu..
..ale takie piekne zakonczenia nie dzieja sie tak czesto znam jedna taka pare (moja kolezanka). Rozstali sie ale wrocili do siebie po jakims czasie i pozniej znowu i znowu i w koncu stwierdzili ze wcale do siebie nie pasuja,
a ile ona przez to wszystko lez wylala i ja to wszystko z nia razem przezywalam
#995
Napisano 08 kwietnia 2008 - 19:38
#996
Napisano 08 kwietnia 2008 - 19:49
#997
Napisano 08 kwietnia 2008 - 20:31
Czesc. Mam na imię Gosia. Mam 17 lat. Mam problem, z którym nie potrafie sobie sama poradzic. Rozstałam się z chłopakiem , ktorego bardzo kocham… a tak właściwie to on zostawil mnie…
Nasza milosc zaczela się jakies trzy lata temu. On jest starszy ode mnie o 4 lata. Najpierw była miedzy nami znajomość. Po pewnym czasie zaczęliśmy poświęcać sobie bardzo duzo czasu. Jest moją pierwszą prawdziwą miłością. . .
Przejdę do konkretów. Byliśmy ze sobą 3 lata. Niedawno nasz kontakt się troche pogorszyl. Nie zapowiadalo się jednak na rozstanie. Pewnego dnia Adam powiedział, ze potrzebuje troszke od wszystkiego odpocząc. Jest zmęczony i to powoduje nasz gorszy kontakt. Tak się stało. Postanowiliśmy skupic się na wlasnych zajeciach, bo oboje mielismy w zyciu trudny okres. Troche problemow itd… pewnego dnia postanowiłam do niego pojsc, zapytac jak się czuje. Gdy przyszlam do jego domu, okazalo się ze jest u niego znajoma. Troche się zdenerwowałam bo pomyślałam ze mnie zdradza. Okazalo się ze była to jego kolezanka, która ma co do niego powazniejsze zamiary. Bardzo jej się podoba. zdenerwowalam się , bo przeciez chciał odpocząc a spotkal się z inną.
Powiedział mi ze nic miedzy nimi nie ma. Chciał tylko się z nią spotkac, bo zył caly czas tylko dla mnie. Potrzebowal innych ludzi. Nie potrafiłam tego zrozumiec. Dlaczego akurat ona? Dlaczego nie mogł spotkac się z kims innym, przeciez mu nie zabraniałam. Czulam się z tym jakos zle… odpoczywa ode mnie i spotyka się z inną? Brzmialo podejrzanie… po tym wszystkim powiedział ze mnie bardzo kocha… następnego dnia zerwal ze mną. Ja bardzo się wściekałam. Chciałam , żeby zerwal z nią wszelkie kontakty. Teraz już rozumiem mój błąd. Powiedział ze potrzebuje teraz czasu, ze może w przyszłości cos miedzy nami jeszcze będzie… widze , ze nadal się o mnie martwi i troszczy… tylko … mowi , ze nie wie czy mnie kocha;( nie wiem co mam robic… pomozcie
[ Dodano: 2008-04-08, 21:33 ]
ale z tym "czesc" wypalilo... sorry. wszystko z pospiechu:( napisalam to w wordzie i wkleilam... i tak glupio. ten 'wstep' napisalam zanim wkleilam tamto...
#998
Napisano 09 kwietnia 2008 - 08:27
[ Dodano: 2008-04-09, 09:34 ]
A jeśli chodzi o przerwy w związkach, to ja to rozumiem trochę inaczej. Chociaż sama nigdy nie miałam przerwy to jednak uważam, że czasami jest coś takiego potrzebne. Ludzie, którzy są ze sobą długo czasami potrzebują chwili oddechu, takiego jakby zrestartowania się. I wcale nie musi to być negatywne i nie zawsze chodzi w tym o sposób rozwiązania probemów. Tylko raczej właśnie o chwilkę oddechu, chwilkę na przemyślenie pewnych rzeczy... Więc rozumiem to, aczkolwiek sama nie chciałabym takiej przerwy, ale gdyby była potrzebna to rozważałabym taką możliwość....
#999
Napisano 09 kwietnia 2008 - 09:19
Dla mnie on chce tej przerwy aby zobaczyć czy ułoży mu się z tamtą dziewczyną, bo jeśli nie, to zawsze może ogłosić koniec przerwy i wrócić do Ciebie prawda?
Tak to wygląda.
Jeżeli zerwał z Tobą to sygnał,że nie można mu wierzyć.
Chce przerwy, potem zrywa -to zbyt duża huśtawka i brak zdecydowania.
Widać nie wie czego chce i nie jest pewny swoich uczuć.
Pojawiła się inna i jeśli zerwał z Tobą bo nie chciałaś by kontatkował się z nią, to sam pokazał, która jest dla niego ważniejsza.
Zostaw to swojemu biegowi.
Poczekaj jakiś czas (ale nie długo bo życie biegnie)
Po czasie i tak zobaczysz czy z nią jest czy nie i może sam zdecyduje czego chce.
Dzwonienie do niego, męczenie go pytaniami, spotkania tylko go utwierdzą w przekonaniu,że dobrze zrobił.
Ważne abyś Ty mogła ułożyć sobie życie od nowa.
Wiem, że Ci ciężko ale myśl o sobie
#1000
Napisano 09 kwietnia 2008 - 09:30
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Problemy prawne |
|
|
|
Nerwica czy problemy z tarczycą (hormonami)? |
|
|
|
Problemy z zębami i dentystą |
|
|
|
Problemy ze wzrokiem |
|
|
|
Problemy z kręgosłupem a wybór materaca? |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych






Temat jest zamknięty













