problemy w związkach
#3481
Napisano 15 grudnia 2008 - 12:49
#3483
Napisano 15 grudnia 2008 - 12:50
#3484
Napisano 15 grudnia 2008 - 12:52
No to tutaj już bym się poważnie zastanowiła, czy jest sens to dalej ciągnąć. Jeżeli ciągle Tobą manipuluje, to odpuść sprawę, bo rozwalisz sobie psychikę zadręczaniem się, że wszystko to Twoja wina. Myślałam, że to tylko wtedy mu się zdarzyło, ale jeśli mówisz, że więcej razy Tobą manipulował to...
#3485
Napisano 15 grudnia 2008 - 12:52
[ Dodano: 2008-12-15, 12:53 ]
Melodia19, najwyrazniej jego obrona jest atak.. wedlug mnie tu jest cos nie tak.. lepiej odkryc to teraz niz pozniej.. wierz mi wiem co mowie...
#3486
Napisano 15 grudnia 2008 - 12:54
#3487
Napisano 15 grudnia 2008 - 12:55
kobieto jżeyka nie masz, on nie może Ciebie tak traktowaćodrazu na mnie napada i przez to jest krzyk i slysze tylko uspokoj sie , daj sobie na wstrzymanie.
to tylko wymówka,Ostatnio jak cos mu nie pasuje slysze ze go trzymam pod pantoflem, ze on tak sie nie da, ze on nie jest moja wlasnoscia, ze musze sie zmienic w stosunku do niego...
a może niech on spróbuje sie zmienić
wlasnie i tu pies pogrzebany Nic nie robisz, zacznij coś robić, bo wejdzie Ci na glowea ja na prawde nic takiego nie robie..
#3488
Napisano 15 grudnia 2008 - 12:55
#3489
Napisano 15 grudnia 2008 - 12:55
[ Dodano: 2008-12-15, 12:57 ]
Każda miłość jest uzależnieniem od tej drugiej osoby. Bez byłego też nie wyobrażałam sobie życia, też uważałam, że nie dam sobie rady. Byłam totalnie załamana. A jednak to przeżyłam i jestem szczęśliwa z innym facetem.
#3490
Napisano 15 grudnia 2008 - 12:57
#3491
Napisano 15 grudnia 2008 - 13:03
a ja przeciez nie wyobrazam sobie bez niego zycia.
Kobieto on Ci na głowę wszedł, nie ma ludzi niezastąpionych! Zawsze w miłości jest gdzieś granica, której nie można przekroczyć.
On jest sprytniejszy niż myślałam, bo to że go kochasz umie nieźle wykorzystać. Postaw na swoim, jeśli będzie chciał skończyć Wasz związek (co będzie tylko szantażem) to oznacza że Cię nie kocha. Fakt, że z go tak strasynie kochasy jest Twoja slaboscia...
#3492
Napisano 15 grudnia 2008 - 13:03
Jeśli tak Cię będzie traktował to i tak w końcu nie dasz rady w takim układzie.
Więc albo on zmieni stosunek do Ciebie, albo Ty zmienisz jego. Zmiany są dobre, zawsze przynoszą coś nowego.
#3493
Napisano 15 grudnia 2008 - 13:03
#3494
Napisano 15 grudnia 2008 - 13:07
#3495
Napisano 15 grudnia 2008 - 13:07
Aha i błagam, jeśli zdecydowałabyś się skończyć ten związek, to nie daj mu do siebie wrócić.
#3498
Napisano 15 grudnia 2008 - 13:09
#3499
Napisano 15 grudnia 2008 - 13:09
Zostaw go z tą rozmową. Niech sobie przemyśli. NIE DZWOŃ!!!!! Jeśli się nie odezwie to nie był Ciebie wart!! Chyba zaskoczyło go to, że w ogóle miałaś odwagę się postawić i nie wiedziała jak zareagować i tzrasną słuchawką.
podpisuję się pod tym, koleś się nieźle zaskoczył. Teraz to kolej na jego ruch, pod żadnym pozorem nie dzwoń, nie bądź gołosłowna!!Będzie Ci ciężko, ale pamiętaj: co Cię nie zabije to Cię wzmocni!
#3500
Napisano 15 grudnia 2008 - 13:09
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Problemy prawne |
|
|
|
Nerwica czy problemy z tarczycą (hormonami)? |
|
|
|
Problemy z zębami i dentystą |
|
|
|
Problemy ze wzrokiem |
|
|
|
Problemy z kręgosłupem a wybór materaca? |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych






Temat jest zamknięty











