problemy w związkach
#2541
Napisano 01 sierpnia 2008 - 21:00
#2542
Napisano 01 sierpnia 2008 - 21:09
#2543
Napisano 01 sierpnia 2008 - 21:14
#2544
Napisano 01 sierpnia 2008 - 21:16
..to czy jest mądry, po pytaniach...
...nie ogarniam tego fałszu tu... podlizywania... słodzenia...
#2546
Napisano 01 sierpnia 2008 - 21:25
grzeczna 22, wyznał miłość bo tak czuje....
Byc może po prostu uznał, że to uczucie to miłośc i chciał Ci o tym powiedziec
A może mówi tak, bo tak... bo chce Cię przy sobie zatrzymac, ma jakies dobre bądź złe intencje... trudno powiedziec co tam w jego główce siedziało
#2547
Napisano 01 sierpnia 2008 - 21:28
#2548
Napisano 01 sierpnia 2008 - 21:31
moj maz wyznal mi milosc po 2 tygodniach.. na poacztku nie bralam tego powaznie... ale on od samego poczatku twierdzil ze to milosc... i ze jest tego pewien.. i gdyby nie byl to w zyciu nie powiedzial by mi ze mnie kocha... wiec jak dla mnie bardzo mozliwe.... w koncu jestesmy malzenstwem i bardzo si ekochamy a to chyba o czyms swiadczy...
Wlasnie tez mi sie tak wydaje....Wazne jest jednak to jak ty to odbierasz...Mozna wyczuc w pewnym stopniu na ile czlowiek jest szczery...Wiec sluchaj i obserwuj a moze wyczujesz go :->
#2549
Napisano 01 sierpnia 2008 - 21:35
Mozna wyczuc w pewnym stopniu na ile czlowiek jest szczery..
jasne ze mozna wyczuc... moj P. jest taki ze nie potrafi klamac... a jesli juz cos robi alebo mowi to szczerze i z taka pasja ze trudno mu nie uwierzyc... pozatym jego oczy mowily wszystko.... fakt jest tak ze poczatkowo wierzyc nei chcialam... ale ja tez bardzo szybko go pokochalam (jego poprstu nie da sie nie kochac)... do dzi sjak sobie wspominamy nasze poczatki to sie smiejemy.. jak wyznalawal mi miosc to mowil... : skarbie kocham cie i CHYBA juz na zawsze.... hahahahha... jak sie oswiadczal to mowil: kocham cie.. juz na zawsze.. po czym dodal ze "CHYBA" w tym zdaniu napweno nie wystapi haha
#2550
Napisano 01 sierpnia 2008 - 21:36
Pozatym zaczynam się obawiac troszkę, bo on chce żebym została na noc u niego. Węszę tu coś dziwnego... jak sądzicie?
#2551
Napisano 01 sierpnia 2008 - 21:38
Pozatym zaczynam się obawiac troszkę, bo on chce żebym została na noc u niego. Węszę tu coś dziwnego... jak sądzicie?
ale ktory byly czy ten obecny??
moje drogie z facetami nigdy nic nie wiadomo, nigdy.
niby racja.. ale nigdy nie mow nigdy.. ja tez tak myslalam... dopoki mojego meza nie spotkalam...
#2552
Napisano 01 sierpnia 2008 - 21:42
SKINNYBITCH masz rację, trzeba poobserwować go troszeczkę
[ Dodano: 2008-08-01, 22:43 ]
obecny chce żebym została na noc.
#2553
Napisano 01 sierpnia 2008 - 21:46
obecny chce żebym została na noc
czyli chce się zbliżyć do Ciebie...bo nie sądze, że gdy Cie zaprosi będziecie w innych pokojach spać....
..to czy jest mądry, po pytaniach...
...nie ogarniam tego fałszu tu... podlizywania... słodzenia...
#2554
Napisano 01 sierpnia 2008 - 21:51
#2555
Napisano 02 sierpnia 2008 - 09:34
#2556
Napisano 02 sierpnia 2008 - 12:55
wiesz jak poczeka to mu lepiej potem badzie wiec tak na noc to jak bym sie wstrzymałaobecny chce żebym została na noc
#2557
Napisano 02 sierpnia 2008 - 16:23
#2558
Napisano 02 sierpnia 2008 - 17:22
Więc moje pytanie jest następujące: jak można i przede wszystkim czy w ogóle da się usidlić podrywacza? :->
Hmm...z wielu opowiadań, a także ze swojego otoczenia wiem, że się da
#2559
Napisano 02 sierpnia 2008 - 22:40
#2560
Napisano 02 sierpnia 2008 - 23:36
też tak myślęformoney, da sie, jasne, ze sie da usidlic, ale po co?
Nie sądzę, żeby zmienił swoje podejście do kobiet, a jeśli tak to nie wiadomo na jak długo...
Wiem, że czasem nie da się kalkulować tak na zimno, kiedy serce trzepocze, ale ja bym sobie odpuściła...
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Problemy prawne |
|
|
|
Nerwica czy problemy z tarczycą (hormonami)? |
|
|
|
Problemy z zębami i dentystą |
|
|
|
Problemy ze wzrokiem |
|
|
|
Problemy z kręgosłupem a wybór materaca? |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych






Temat jest zamknięty










