Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

problemy w związkach


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
5401 odpowiedzi w tym temacie

#2161 Olciiia

Olciiia
  • Użytkownik
  • 10 000 postów

Napisano 19 czerwca 2008 - 22:21

ok szefowa juz sie zmylysmy ;P ;-)

#2162 anusek

anusek
  • Użytkownik
  • 3 457 postów

Napisano 20 czerwca 2008 - 00:19

fajnie że już lepiej,byle tak dalej.a mi sie przypomniało że jak miałam 15 lat to sie spotykałam z nigeryjczykiem,wszytkie moje koleżnaki były w nim zakochane :-P i miałam to szczęście że wszyscy go akceptowali,kiedyś sobie robiliśmy fotki na takiej brązowej skórzanej kanapie i był ubaw bo Emanuela nie było prawie widac :mrgreen:
wiesz kto-tego czego szukasz ja już tu nie napisze,nie marnuj czasu!!!!!!!!!!!!!

#2163 Mirabelka__22

Mirabelka__22
  • Użytkownik
  • 8 754 postów

Napisano 20 czerwca 2008 - 16:14

Ja chyba nie nadaje sie do zwiazku... :cry:

#2164 angik1683

angik1683
  • Użytkownik
  • 8 134 postów

Napisano 20 czerwca 2008 - 16:16

Mirabelka__22, co sie stalo?

[ Dodano: 2008-06-20, 16:22 ]
juz cosik mi swita bo doczytalam w innym dziale...
sl-11609.png
as1cEZoB0360010MDAwOGQ0fDIwMTM4MmpkfERhd
ZAPRASZAMY WSZYSTKIE MAMY...i nie tylko ->

#2165 Olciiia

Olciiia
  • Użytkownik
  • 10 000 postów

Napisano 20 czerwca 2008 - 16:29

ale co tym razem...? przeciez juz bylo ok i nawet kwiatka dostalas... <pocieszacz></span>

#2166 Agula

Agula
  • Użytkownik
  • 1 469 postów

Napisano 20 czerwca 2008 - 16:43

Ja chyba nie nadaje sie do zwiazku... :cry:

czemu tak myślisz? :-(

#2167 Lorrie

Lorrie
  • Użytkownik
  • 150 postów

Napisano 20 czerwca 2008 - 19:04

Ja chyba nie nadaje sie do zwiazku... :cry:


Mirabelka...to witaj w klubie, bo ja to samo mysle a sobie, a jaki jestes znak zodiaku?

#2168 saja

saja
  • Użytkownik
  • 4 645 postów

Napisano 20 czerwca 2008 - 19:16

czemu tak myślisz?


no wlasnie??
Dołączona grafika
„Pragniemy żyć razem i razem się cieszyć
Razem dzielić niebo i razem w nim grzeszyć…”

#2169 kattie21

kattie21
  • Użytkownik
  • 2 054 postów

Napisano 21 czerwca 2008 - 11:18

Mirableka nie mow tak, ja do tej pory czułam to samo... ze nie uloze sobie zycia, bo mam za duze wymagania, ze nikt nie zechce byc z kims tak postrzelonym i upartym jak ja... dopoki nie poznalam D. Moze tez uwazasz tak dlatego, ze po prostu nie trafilas jeszcze na ta jedyna, wyjatkowa i przeznaczona tylko Tobie osobe ;) A wiec glowa do gory bo bedzie dobrze, tylko sama musisz w to wierzyc!

#2170 nieszczesliwa

nieszczesliwa
  • Użytkownik
  • 7 postów

Napisano 29 czerwca 2008 - 14:12

witam wszytskie panie:)ciesze sie ze jest tu taki temat bo juz nie amm z kim porozmawiac o moich problemach z NIM;/ zaczne od poczatku..
znalismy sie dlugi czas ale mi przez mysl nie przeszlo ze kiedys bedziemy razem ale stalo sie jestesmy ze soba rok..od poczatku nie bylo rozowo jak u innych buziaki trzymanie sie za rece itp.nie wiem on chyba tego nie potrzebuje a ja bardzo jak mowie mu o tym to sie wscieka i mowi ze przeciez tak robi ze przytula mnie ze pocaluje ale widac mi tego ciagle jest za malo. <bezradny></span> w sumie nie chodzi tylko o to ja jestem osoba ktora uwielbia towarzystwo smiac sie i byc w centrum uwagi a on zupelne przeciwienstwo ...moi poprzedni faceci byli podobni charakterem do mnie rozumielismy sie bez slow a z nim nie wiem nie mam pojecia co jest nie tak moze to wcale nie milosc :?: mieszkamy ze soba 10miesiecy moze za szybko to sie potoczylo moze nie potrzebnie wprowadzal sie do mnie nie wiem? :cry: czesto mysle zeby to zakonczyc bo jak mamy byc szczesliwi nie rozumiejac sie wcale <bezradny></span> alejakos nie moge chyba cos jednak czuje do niego ale nie wiem czy to "to";(co robic piszcvie prosze co o tym sadzicie i pomozcie podjac decyzje bo ja juz sama nie daje rady :cry: pozdrawiam

[ Dodano: 2008-06-29, 15:24 ]
<bezradny></span> bezradnosc mnie zabija! zaczne od pocztaku nie wiem czy ze mna jest cos nie tak czy z nim;/ znamy sie bardzodlugo ale przez mysl mi nie przeszlo ze kiedys bedziemy razem,ale stalo sie i jestesmy ze soba rok odrazu sie do mnei wprowadzil moze to wlasnie w tym tkwi problem?na pocztaku bylo tak normalnie nawet slodko pisal smsy calowal kochalismy sie codziennie praktycznie a teraz koszmar;/ jak napisze smsa to o odpowiedzi moge zapomniec bo porzeciez wiem ze on nie lubi pisac.. z seksem wstyd mi sie przyznac ale musze go prosic zeby sie kochac i to ja musze zaczac bo inaczej moge zapomniec;/chyba ze rzeczywiscie ma ochote ale wcale nie mysli o mnie czy jest mi dobrze tylko chce dojsc obrocic sie i spac;(ja juz nie wiem czy to dziene ze lubie sie kochac i chce sie kochac jak kiedys?? <bezradny></span> prosisc musze tez o buziaka przytulenie itp. i slysze ze zachowuje sie jak dzidzius i ze przeciez mnie przytula czesto ale jak widac zamalo dla mnie skoro mi tego brakuje .jestesmy przeciuwienstwami ja wariatka zawsze w centrum uwagi otoczona mnostwem ludzia on cichy niemowa mozna powiedziec;/ciezko jest mi sie z nim dogadac ;/na poczatku bylo w miare myslalam ze bedzie cudownie ale teraz zwatpilam nie wiem czy ja tak duzo wymagam:( powiem szczerze ze teraz jak to opisuje to przeszlo mi przez mysl ze moze kogos ma ale jakos w to nie wirze nie wierze ze on moglby kogos sobie znalesc :-| dobra wszystkiego nie opisuje poczytajcie i napiszcie prosze co wy o tym myslicie kochane... to tak pokrotce ..

[ Dodano: 2008-06-29, 15:28 ]
przepraszam was za ten miks tam na gorze ale dzisiaj jest chyba dzien najwiekszego kryzysu pisze tak nieslkladnie bo mam w glowie 100000000 roznych mysli moze nie potrzebnie was zadreczam tym moze przydalby sie psyhiatra! :-D <bezradny></span>

#2171 madzia

madzia
  • Użytkownik
  • 6 640 postów

Napisano 29 czerwca 2008 - 14:38

to ja nie rozumie? chodzi tylko o to, ze ty potrzebujesz czulosci itp?

a moze on tez ma soba zwiazek i w nim okazywal milosc...zawiodl sie czy cos i teraz woli trzymac na dystnas??

jesli facet nie jest wylewny i nie lubi okazywac uczuc to chyba sie tego nie zmieni:/ chociaz ktoras z dziewczyn pisala kiedys, ze nauczyla tego swojego faceta :D

#2172 Donn

Donn
  • Użytkownik
  • 7 119 postów

Napisano 29 czerwca 2008 - 15:25

nieszczesliwa a jak to było na samym początku..kto zaproponował chodzenie? On czy Ty?
...to czy człowiek jest inteligentny poznaje się po jego odpowiedziach...
..to czy jest mądry, po pytaniach...

...nie ogarniam tego fałszu tu... podlizywania... słodzenia...

#2173 fajna babka

fajna babka
  • Użytkownik
  • 3 964 postów

Napisano 29 czerwca 2008 - 15:27

nieszczesliwa, z twojego postu wywnioskowała że potrzebujesz miłości czułości a czujesz się przez chłopaka odtrącona, niekochana. <pocieszacz></span> nie smuć się już i zacznij spokojnie nad tym się zastanawiać. kochasz go? nie pytam czy on ciebie ale czy ty go? wydaje mi się że tak! tylko że on cię rani i już sama nie wiesz o co chodzi wiec nie wiesz czy to miłość. To że się różnicie wcale nie oznacza że musicie być nieszczęśliwi, a wiec popracować trzeba nad waszym szczęściem.
Porozmawiaj z nim powiedz że czasem potrzebujesz miłości przytulenia a tego nie dostajesz. Dlatego wątpisz w jego uczucie do ciebie. Przecież kiedyś było inaczej. Mów spokojnie nie krzycz nie płacz mów prosto z serca ale nie wymuszaj na nim reakcji (nie dołuj nie truj nie powtarzaj ciągle ty nie nie kochasz i jestem ci obojętna a także słuchaj co on mówi)
Faceci są trochę mniej emocjonalni niż my wiec możliwe że on nawet jak chce to nie potrafi okazać ci uczuć. Mysli że tak jest dobrze bo się stara. Ale powiedz mu że potrzebujesz tych sems przytulania buziaków bo taka jest twoja natura. I napewno nie jest to dziecinne zachowanie.
Nie mogę sobie wyobrazić jak źle się czujesz musząc go prosić o seks <pocieszacz></span> może to źle zabrzmi ale nie proś się nie błagaj by dał ci buziaka ale sama też nie ulegaj od razu jak o to poprosi. Powiedz mu że dla ciebie seks jest ważny że potrzebujesz tego pragniesz go ale upokorzona się czujesz gdy musisz o to się prosić. Jego zachowanie jest egoistyczne bo ty też masz swoje potrzeby.
Powiedz mu że chcesz pracowac nad waszym związkiem, pokaż jak ważne jest dla ciebie to że jesteście razem zapytaj o to czy kogoś ma i czy cię kocha i czy chce twojego
Do tego że jest "niemową" jak to nazwałaś to spróbuj znaleźć coś co będziesz z nim robić w czym on będzie czuł się dobrze i będzie miał chwile spokoju by móc o coś więcej poprosić czy pogadać. Myślę tu np. o wspólnych wycieczkach rowerowych nie musicie cały czas z sobą gadać, możecie jechać w milczeniu!!!! a on ma szanse powiedzieć coś od siebie tak bo go natchnęło a ty nie zmuszałaś go do tego by powiedział co czuje.
Nie używaj moich słów ani innej dziewczyn my ale swoich z serca bo my ci możemy tylko podpowiedzieć a decyzje podejmiesz sama.


Gdy czytam, takie posty zastanawiam sie czy mnie to też czeka czy wspólne mieszkanie to koniec miłości a początek rozstania.... boje się tego (nieszczęśliwa sory za prywatne wtrącenie ale musiałam)

#2174 nieszczesliwa

nieszczesliwa
  • Użytkownik
  • 7 postów

Napisano 29 czerwca 2008 - 17:21

do- fajna babka bardzo dziękuje Ci za te słowa naprawdę otworzyłaś mi oczy na to wszystko,a co do tego kto wyszedł z inicjatywą że będziemy razem to nie wiem wyszło tak jakoś spontanicznie :mrgreen: .cieszę się że trafiłam tu do was moje drogie forumowiczki ściskam mocno ;-) p.s do "fajna babka" naprawdę z Ciebie fajna babka a i ja też "męcze" się z Tomeczkiem :)
MIŁOŚĆ JEST WTEDY GDY JEDNO SPADA W DÓŁ A DRUGIE CIĄGNIE GO KU GÓRZE. ...

#2175 fajna babka

fajna babka
  • Użytkownik
  • 3 964 postów

Napisano 29 czerwca 2008 - 20:16

spokojnie dasz radę .... :-) tylko musisz uwierzyć że problemy da się pokonać.... :-) i nie przeceniaj mojej roli bo najcięższą pracę będziesz musiała zrobić sama......:-) ja i dziewczyny najbardziej zadowolone będziemy jak już wszystko u ciebie będzie tak naprawdę ok...

#2176 katti

katti

    kwintesencja

  • Użytkownik
  • 9 613 postów

Napisano 29 czerwca 2008 - 20:25

nieszczesliwa szczera rozmowa i jescze raz szczera rozmowa :!: :!: :!: to tylko moze wam pomoc :!:

Nie patrz w przeszłość, bo potkniesz się o teraźniejszość i s******* przyszłość.

 

 

 

 


#2177 Agula

Agula
  • Użytkownik
  • 1 469 postów

Napisano 30 czerwca 2008 - 14:10

nieszczesliwa szczera rozmowa i jescze raz szczera rozmowa :!: :!: :!: to tylko moze wam pomoc :!:

podpisuję się pod tym.. gdyż tylko poważna i szczera rozmowa może Wam dużo nie tylko pomóc ale i zbliżyć Was do siebie.. nabierzecie więcej zaufania do siebie i nie tylko.. ja zawsze byłam za szczerą i poważną długą rozmową powodzenia kochana!! ;*

#2178 Black_Angel

Black_Angel
  • Użytkownik
  • 804 postów

Napisano 01 lipca 2008 - 12:52

jestesmy ze soba rok odrazu sie do mnei wprowadzil moze to wlasnie w tym tkwi problem?na pocztaku bylo tak normalnie nawet slodko pisal smsy calowal kochalismy sie codziennie praktycznie a teraz koszmar;/ jak napisze smsa to o odpowiedzi moge zapomniec bo porzeciez wiem ze on nie lubi pisac.. z seksem wstyd mi sie przyznac ale musze go prosic zeby sie kochac i to ja musze zaczac bo inaczej moge zapomniec;/


musze przyznac ze jak poczytalam to poprostu jakbym o sobie czytala.... zreszta dziewuszki moje tu wiedzia ;)
nieszczesliwa, dziewczyny Ci radza rozmowe.... a ja mam dziwne wrazenie ze bedzie ciezko [znam z autopsji] bo zapewne Ci powie ze sie czepiasz ;) my tez od razu na poczatku bycia razem zamieszkalismy ze soba... z jednej strony nie jest to dobra opcja bo rzeczywiscie za szybko wszystko sie dzieje, aczkolwiek z drugiej strony wiele sie przeskakuje, i odrazu czlowieka poznajesz jakim jest, na codzien nie da sie zgrywac ;) to ze prosisz o sex jest przykre, interesuje mnie jednak czy jak poprosisz to dostajesz... bo u mnie to bylo nie teraz, nie mam ochoty itp....
przemysl sobie czy chcesz byc z takim facetem, czy wyobrazasz sobie wasza przyszlosc??? dom??? rodzine???? jesli tak, jesli chcesz walczyc o niego daj mu wiecej niepewnosci... niech on zabiega o Ciebie, nie ty o niego... mi jedna kochaniutka osobka poradzila znikac czesciej, niech sie zastanawia... smsowac... niech sie zastanawia... FACET MUSI COS ZDOBYWAC, JAK MA WSZYSTKO TO NIE MA NA CO POLOWAC... u mnie podzialalo... nawet zaczal mnie przytulac... a mowil ze nie lubi...
powodzenia Ci zycze z calego serduszka, i uwierz mi ze doskonale Cie rozumiem ;)

#2179 angik1683

angik1683
  • Użytkownik
  • 8 134 postów

Napisano 01 lipca 2008 - 14:38

Black_Angel, a jak sie maja twoje sprawy? Jakas poprawa?
sl-11609.png
as1cEZoB0360010MDAwOGQ0fDIwMTM4MmpkfERhd
ZAPRASZAMY WSZYSTKIE MAMY...i nie tylko ->

#2180 Black_Angel

Black_Angel
  • Użytkownik
  • 804 postów

Napisano 01 lipca 2008 - 15:17

angik1683, ach porobilo sie troche ;) jak pies ogrodnika, sam nie zje i komus nie da ;) i po tym weekendzie on mi zrobil wstyd taki przy ludziach ze szkoda gadac... ja zrobilam cos dla siebie, przezylam cos cudownego, znow uwierzylam w piekne slowka innego faceta........... noc byla cudowna... ale coz, nie bedzie moj <bezradny></span> , ach duzo by pisac, musialabym od poczatku zaczac sytuacje opisac cala......





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych