Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

problemy w związkach


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
5401 odpowiedzi w tym temacie

#2081 calineczka

calineczka
  • Użytkownik
  • 7 470 postów

Napisano 09 czerwca 2008 - 08:10

Tylko skoro teraz tak jest, ze ludzie powinni miec jakby odrebne zycia to jak to ma byc po slubie?

nie całkiem odrebne ale kawałeczek swojego świata np jakies fajne hobby raz na jakis czas wyjście samemu albo nawet wyjscie na zakupy bez faceta bo tak moim zdaniem jest ciekawiej

Tez razem ale osobno zeby nie byc soba znuzonymi? <bezradny></span>

Trudno to wytłumaczyć zwłaszcza , że nie czujesz takiej potrzeby ale

Przez dwa lata choc nie mieszkalismy razem poswiecal mi kazda swoja wolna chwile.

jak zamieszkacie wiele sie zmieni ( i to na plus )
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#2082 Guest_Kociak_*

Guest_Kociak_*
  • Gość

Napisano 09 czerwca 2008 - 09:26

Tylko skoro teraz tak jest, ze ludzie powinni miec jakby odrebne zycia to jak to ma byc po slubie?

taK samo.... nie wyobrażam sobie sytuacji, żeby jakikolwiek facet był CAŁYM moim życiem...to jest jakieś maksymalne uzależnienie. I dla mnie dodatkowo - byłoby to po prostu nudne. I facet, który nie miałby życia poza mną też byłby nudny. Ciężko mi więc Ci doradzić, jak odpowiedzieć na Twoje pytania:

Jak kobieta moze zrozumec ze nie jest jedyna "rzecza" ktora absorbuje mezczyzne? Ze ja kocha,ale ma tez inne sprawy? :(

bo dla mnie jest to zupełnie naturalne, prawidłowe. i jeśli wiesz, że facet Cię kocha, to ja naprawdę nie widzę w tym nic złego. Chyba, że masz wątpliwości co do jego uczuć.

#2083 sweet Shanti

sweet Shanti
  • Użytkownik
  • 277 postów

Napisano 09 czerwca 2008 - 17:51

mirabelko głowa do góry mysle ze w głebi każda z nas Cię rozumie tylko że z wiekim i z czasem inaczej na to spojrzysz
Dołączona grafika

#2084 Agula

Agula
  • Użytkownik
  • 1 469 postów

Napisano 09 czerwca 2008 - 18:36

mirabelko głowa do góry mysle ze w głebi każda z nas Cię rozumie tylko że z wiekim i z czasem inaczej na to spojrzysz

dokładnie.. sweet Shanti mądrze tu pisze!!

#2085 Mirabelka__22

Mirabelka__22
  • Użytkownik
  • 8 754 postów

Napisano 10 czerwca 2008 - 10:08

Jak dobrze ze jestescie. Jak sie porzadnie wygadalam to i w zwiazku mam juz dobre relacje :-D I oby na dlugo tak zostalo. Choc sesja i nerwy i tak puszczaja...

#2086 Black_Angel

Black_Angel
  • Użytkownik
  • 804 postów

Napisano 11 czerwca 2008 - 18:53

Mirabelka jakbym siebie widziala i choc starsza jestem, tez sie strasznie od mojego jacka uzaleznilam..... i powiem ci ze to dla zdrowia nie jest dobre..... <bezradny></span>

[ Dodano: 2008-06-11, 19:55 ]

jak zamieszkacie wiele sie zmieni ( i to na plus )

no nie wiem w moim przypadku to nie wiem czy na plus wyszlo... juz tak nie zabiega nie teskni nie pisze smsow........

#2087 Olciiia

Olciiia
  • Użytkownik
  • 10 000 postów

Napisano 11 czerwca 2008 - 20:32

no nie wiem w moim przypadku to nie wiem czy na plus wyszlo... juz tak nie zabiega nie teskni nie pisze smsow........


moj tez tak nie pisze ale za to jak cudownie jest jesc razem obiad kolacje isc razem spac i no nie wiem jak to powiedziec ale w tym jest tyle uczucia i tworzy sie taka wiez - to jest niesamowite i niezastapione jak dla mnie

a jak mieszka sie osobno to wystarczy zly ton przez tel i od razy obraza i klotnia (to tylko przyklady) wynikaja niepotrzebne nieporozumienia, albo nie widzicie sie kilka dni... dla mnie to gorsze niz nie pisanie smsow
to bez porownania

Ile czasu zwiazek moze opierac sie na sms-ach i "staraniu sie" :?: :!:
Chodzi o to zeby zwiazek sie rozwijal, zeby milosc kwitla a nigdy nie bedzie idealnie kazdy przechodzi gorsze chwile w zwiazku... co sprawia ze poznajecie sie wzajemnie

przez staranie sie i zabieganie o wzgledy przez sms-y, randki i kwiaty nie poznasz faceta
o co dopiero myslec o wspanialym szczesliwym zwiazku.... <bezradny></span>

#2088 Black_Angel

Black_Angel
  • Użytkownik
  • 804 postów

Napisano 11 czerwca 2008 - 20:41

zgadzam sie z Toba w zupelnosci... poznalam mojego faceta i to bardzo dobrze... ale wiesz jak ktos cale dnie spedza przed komputerem doslownie 24h na dobe to sie woli te smsy... a jak sie nie widzielismy 3 tyg bo pojechal w interesach do Polski to taaki biznesmen byl ze nawet czasu na sygnal nie znalazl.... ehhh mi sie trafil specyficzny przypadek mezczyzny... ale jakos nie potrafie odejsc... moze go kocham za to ze jest taki inny???? <bezradny></span>

#2089 Mirabelka__22

Mirabelka__22
  • Użytkownik
  • 8 754 postów

Napisano 12 czerwca 2008 - 09:43

Za to moj P czasami takie smsy pisze ze juz caly wieczor mysle tylko o nim...

Tak jak wczoraj, nawet o stresie zapomnialam... Strasznie steskniona jestem, ale juz w sobote sie zobaczymy... :mrgreen:

#2090 Zielonooka

Zielonooka
  • Użytkownik
  • 3 356 postów

Napisano 12 czerwca 2008 - 09:52

Black_Angel, mój też tak ma, wiecznie zalatany, ale jak się stęskni to takie czułe rzeczy pisze, że warto:)
Najważniejsze spotkania odbywają się w duszy, na długo przed tym, nim spotkają się ciała...

#2091 AnnaMarie

AnnaMarie
  • Użytkownik
  • 8 postów

Napisano 12 czerwca 2008 - 19:06

Cześć.
Mam problem ze swoim chłopakiem. Jesteśmy już ze sobą około 2 miesięcy,wprawdzie już od roku Nas do siebie "ciągnęło" ... Problem brzmi: ALKOHOL..
Ma on 24 lata. Wyjechał zagranicę. Ostatnio podczas rozmowy, zapytał się mnie czy chciałabym piwo.. oczywiście wszystko na żarty..doskonale wie, że od kiedy zabronił mi picia czegokolwiek z %, nie piję.. Napisał mi również, że codziennie wracając po pracy, kiedy ma 2 godziny zanim pójdzie spać musi wypić.. Pisał mi też, że jest zbyt słaby psychicznie by sam z tego wyjść. Następnego dnia wysłałam mu smsa, gdzie pisałam że pomogę mu to przejśc nie zostawię go w takiej sytuacji.. Zgadnijcie co odpisał? Nie traktuj mnie jak alkoholika, przeciez to tylko piwo a nie wódka.. Nie zrozumiałam jego zachowania..Dzień później postawiłam go przed wyborem JA albo ALKOHOL... mija 3 dzień jak nie odpisuje..
Proszę pomóżcie mi zrozumieć jego zachowanie, postępowanie czy cisze jaka pomiędzy nami zapanowała.. ??
Dziękuję za komentarz.
Pozdrawiam.
AnnaMarie

#2092 calineczka

calineczka
  • Użytkownik
  • 7 470 postów

Napisano 12 czerwca 2008 - 19:47

ALKOHOL..

ja osobiscie na samo to słowo dostaje prawie nerwicy więc nawet bym nie próbowała byc z nim ale kazdy jest inny więc jesli masz tyle sił w sobie aby mu pomóc może spróbowac , ale to cięzka i nie wdzięczna rola

Nie traktuj mnie jak alkoholika, przeciez to tylko piwo a nie wódka..

każdy tak mówi :roll:

mija 3 dzień jak nie odpisuje..

smutne ale może juz wybral <bezradny></span>

PS scaliłam twój temacik
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#2093 saja

saja
  • Użytkownik
  • 4 645 postów

Napisano 12 czerwca 2008 - 19:52

AnnaMarie napisał/a:
ALKOHOL..
ja osobiscie na samo to słowo dostaje prawie nerwicy więc nawet bym nie próbowała byc z nim ale kazdy jest inny więc jesli masz tyle sił w sobie aby mu pomóc może spróbowac , ale to cięzka i nie wdzięczna rola


ja tez... ja dalabym sobie z nim spokoj.. tyle sie mowi o patologiach jakie powoduje alkohol... nie to nie dla mnie...

każdy tak mówi

dokaldnie... a co za roznica czy wodka czy piwo.. alkohol to alkohl.. jednym i drugim upic sie mozna i od jednego i drugiego uzaleznic sie tez..

smutne ale może juz wybral

no wiec wlasnie .. bo ta cisza z jego strony moze byc czasem bardzo wymowna
Dołączona grafika
„Pragniemy żyć razem i razem się cieszyć
Razem dzielić niebo i razem w nim grzeszyć…”

#2094 gosiaczek-81

gosiaczek-81
  • Użytkownik
  • 94 postów

Napisano 12 czerwca 2008 - 20:56

AnnaMarie, cześć ja tez miałam taki problem , nawet cyba gorszy . Męczyłam sie z takim człowiekiem- alkocholikem rok ale warto było bo nie pije.
Z Takim człowiekiem trzeba krótko nie wolno sie użalać bo to nić nie pomoże trzeba być twardym bardzo to boli ale pomaga. Myśle że jak mu zależy to przemysli i sie odezwie.

A tak po za tym nie chce mi sie żyć.

#2095 katti

katti

    kwintesencja

  • Użytkownik
  • 9 613 postów

Napisano 12 czerwca 2008 - 20:57

postawiłam go przed wyborem JA albo ALKOHOL... mija 3 dzień jak nie odpisuje..


Widac wybral :-/ Albo "poszedl w cug" i jak oprzytomnieje/wytrzezwieje to sobie przypomni o Tobie :-/ Ale wtedy to ja bym ku kazala s**** <bezradny></span> na slowo "alkoholik" jestem uczulona :-/

rzeciez to tylko piwo a nie wódka..

hehehehehhhe ale duza roznica, bo vodka to alkohol a piwo, co :?: soczek bez procentow :?: :!:

od kiedy zabronił mi picia czegokolwiek z %, nie piję.

On Tobie zabronil :?: A Ty potulnie wykonujesz jego polecenia :?: heh
Jestescie ze soba dopiero 2 mies. a On Ci zabrania :?: To ty tez mu zabron pic :!: :!: :!: Zobaczymy jak to dziala w druga strone.

Wspolczuje Ci, naprawde. :-/

Nie patrz w przeszłość, bo potkniesz się o teraźniejszość i s******* przyszłość.

 

 

 

 


#2096 AnnaMarie

AnnaMarie
  • Użytkownik
  • 8 postów

Napisano 13 czerwca 2008 - 11:49

Dziękuję, uświadomiłyście mi że dobrze zrobiłam stawiając go przed takim wyborem... Przyznam się miałam wątpliwości i to ogromne, czy dobrze zrobiłam.. :-)
Gosiaczek-81 gratuluję! I Życzę szczęścia :-)
I zakończyła się historia, w której serca dwa Spotkały się by bić tylko dla siebie On tu a ona tam wiedzieli już, że Stworzeni nie dla siebie Już nie mówił jej, że tęskni i że kochać chce I myślał że nic nie wie

#2097 kattie21

kattie21
  • Użytkownik
  • 2 054 postów

Napisano 16 czerwca 2008 - 00:44

Czesc, pisze do was z prosba o rade...
Jakis czas temu poznalam fajnego chlopaka, super sie dogadujemy i w ogole... Podczas ostatniego spotkania przytulil mnie, i zaczal mi uswiadamiac ze czuje do mnie cos wiecej... cieszylam sie bo rowniez bardzo go polubilam i serduszko mocniej zawsze bije na mysl o nim ;o)
Ale... no wlasnie zawsze musi pojawic sie to ale ;( On ma inny kolor skory. Mi to nie przeszkadza;o) Ale ostatnio podczas spacerku jakies pajace jadace autem krzyczaly "bambus", "asfalt" i jak sie dzis okazalo, napisal mi ze nie chce mnie narazac na jakies problemy, tym bardziej ze jak cos sie stanie typu bojka, czy cos na ten wzor to automatycznie zostanie cofnieta mu wiza i bedzie musial wrocic do kraju ;( Nie wiem co zrobic bo zalezy mi na nim, on tez ciagle pisze ze chce sie ze mna spotkac ale sie o mnie boi, bo wie jak biali faceci reaguja na widok ciemnoskorego z Polka ;(
Prosze pomozcie....

#2098 Black_Angel

Black_Angel
  • Użytkownik
  • 804 postów

Napisano 16 czerwca 2008 - 00:48

kattie21 wiem ze ciezko ale nie dajcie sie sprowokowac... w Polsce niestety to przykre ale tolerancyjni nie jestesmy... zwroc uwage tylko jak do tego podchodza Twoi rodzice ;) a glupimi docinkami sie nie przejmujcie ;) powodzenia zycze Wam w zwiazku :)
ach, dziwi mnie, widze ze z Krakowa jestes... w duzych miastach powinno byc latwiej a tu prosze ;)
glowa do gory :)

#2099 Lorrie

Lorrie
  • Użytkownik
  • 150 postów

Napisano 16 czerwca 2008 - 00:50

Czesc, pisze do was z prosba o rade...
Jakis czas temu poznalam fajnego chlopaka, super sie dogadujemy i w ogole... Podczas ostatniego spotkania przytulil mnie, i zaczal mi uswiadamiac ze czuje do mnie cos wiecej... cieszylam sie bo rowniez bardzo go polubilam i serduszko mocniej zawsze bije na mysl o nim ;o)
Ale... no wlasnie zawsze musi pojawic sie to ale ;( On ma inny kolor skory. Mi to nie przeszkadza;o) Ale ostatnio podczas spacerku jakies pajace jadace autem krzyczaly "bambus", "asfalt" i jak sie dzis okazalo, napisal mi ze nie chce mnie narazac na jakies problemy, tym bardziej ze jak cos sie stanie typu bojka, czy cos na ten wzor to automatycznie zostanie cofnieta mu wiza i bedzie musial wrocic do kraju ;( Nie wiem co zrobic bo zalezy mi na nim, on tez ciagle pisze ze chce sie ze mna spotkac ale sie o mnie boi, bo wie jak biali faceci reaguja na widok ciemnoskorego z Polka ;(
Prosze pomozcie....


Kattie...to smutne co piszesz...wrecz tragiczne...Wiem, ze to trudne..ale jak dla mnie nie powinniesice sie poddawac przez jakis pajaców...niepełnosprawnych umysłowo do tego...
Jedyna rada na takie rzeczy to po prostu nie reagowac na zaczepki,i na ile sie da unikac takich sytuacji...zycze Wam z mojej strony zeby sie udało...kochajcie sie po prostu...

Ludzie potrafia zatruc zycie, wiem...zwłaszcza Ci zazdrosni...nie dajcie im tej satysfakcji ze to zrobili...

Buziaki i sciskam mocno..:*

#2100 kattie21

kattie21
  • Użytkownik
  • 2 054 postów

Napisano 16 czerwca 2008 - 00:52

Rodzice nie maja nic przeciwko, odkad pamietam to powtarzali mi ze koloru skory czlowiek sobie nie wybiera, ze kazdego nalezy szanowac, bo nie wiadomo z kim sobie zycie uloze w przyszlosci ;) martwi mnie tylko zachowanie innych ktorzy w taki sposob podchodza do ludzi o innym kolorze skory:( a on jest w porzadku czlowiekiem, tyle ze boi sie o mnie, bo ostatnim incydencie sie mu nie dziwie, kiedy wolałam go odprowadzic bo widzialam co te łyse pajace robia :(





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych