szczerze to dopiero wstalam i nie chce mi sie zaczynac dnia od wyjasnien. bo z tego co widze musialabym caly moj poglad tu wylozyc.
zauwazcie tylko, ze ja tez wole wyzszych i nawet sie z nizszymi nigdy nie spotykalam, ale w mojej glowie rysuje sie to tak, ze jak kogos pokochasz, to musi to byc wyjatkowy czlowiek, nie wazne czy wysoki, brunet, blondyn.
zreszta niewazne. to nie jest moj najwiekszy problem na dzis wiec wybaczcie, ale ja sobie odpuszczam.























