Wysłany: 2007-09-03, 10:29 Wzrost... czy dla was ma znaczenie//
hej!!... tak się zastanawiamczy patrzycie na wzrost u kolesi.??przeszkadzałaby wam jakbyście były wyzsze??.. miałyście kiedyś niższego chłopaka od siebie... ?? co myślicie o takiej parze kiedy kobieta jest widocznie wyższa od swojego faceta.. albo jak dziewczyna jest malutka a facet bardzo wysoki?? hmmm.. tak sie zastanwiam bo widuje wiele lasek ostatnio które są wyższe od swoich chłopaków.. nie wygląda to źle jeśli jest ro różnica 4-5 cm.. ale jak jest 10cm to już jakoś inaczej to wygląda..
ale mnie osobiście by to nie przeszkadzało.. jeśli bym się zakochała nie miałoby to dla mnie żadnego znaczenia.. no hmmm jeśli bym była od faceta wyższa o jakieś 10 cm to chyba głupio bym się czuła..:/ nie miałam nigdy niższego od siebie ale jestem ciekawa jak to jest..
Mój D, jest wyższy ode mnie o 7 cm i dla mnie jest odpowiednie.. a jak jest z Wami??..
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 503 dni temu Posty: 5526 Skąd: Leeds
Profil: Imię: Monika
Wzrost: 170
Włosy: blond
Stan: panna
Partner: Paweł
Wysłany: 2007-09-03, 10:58
oOmikuniaOo napisał/a:
ale mnie osobiście by to nie przeszkadzało.. jeśli bym się zakochała nie miałoby to dla mnie żadnego znaczenia..
Dokładnie o to chodzi !!!
Moj MIsiek jest odemnie wyższy ale niewiele gdzies z 5 cm, nie nosze prawie wogole wysokich obcasów wiec jest ok, no a gdy juz założę i okazuje sie, że jest ode mnie troche niższy to mi to przeszkadza i zmieniam buty
Informacje: Wiek: 20 Dołączyła 457 dni temu Posty: 655
Profil: Partner: mam Cię na oku
Wysłany: 2007-09-03, 14:02
Jeśli bym się zakochała, to że facet będzie niższy ode mnie nie grałoby roli. Ja mam 160 cm więc niższego od siebie ciężko byłoby mi znaleźć Zawsze marzył mi się chłopak na 2 metry jednak mimo to nie skreśliłam Kuby wyłącznie dlatego że wyższy jest ode mnie o "zaledwie" 15 cm.
ja zawsze szukalam tych wysokich,minimum 185 cm,a zeby sie zakochac ,to trzeba choc troche poznac
poniewaz tych niskich nie zauwazalam,wiec zakochac sie w nich nuie moglam
moj maz ma 198cm
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 736 dni temu Posty: 2960 Skąd: Wałbrzych
Profil: Imię: Ania
Włosy: blondi :P
Wysłany: 2007-09-03, 16:00
A mi się takie parki nie podobają, w których facet jest niższy od swojej dziewczyny. Wg mnie wygląda to głupio, i o ile 2-3 cm różnicy jest jeszcze do zniesienia, tak dziewczyna chodząca z facetem niższym o pół głowy to wygląda to dziwnie. Ja sama nie chciałabym mieć faceta niższego, chyba ciężko byłoby mi się takim zainteresować, również ze względu na to, że ja lubię czasami ubrać sobie obcasik a wtedy to już by była całkiem tragedia i obcasy musiałabym całkiem odłożyć Ale nigdy nie miałam takiego problemu - sama jestem dość niska i faceci raczej są wyżsi ode mnie. Mój Piotrek jest wyższy ode mnie o jakieś 30 cm i czasami tylko się śmiejemy, szczególnie latem jak zakładam płaściutkie japonki, że Piotrek wygląda jak pedofil idąc ze mną za rękę Ale w żadnym wypadku mi różnica wzrostu między nami nie przeszkadza ( oprócz tego, że w naszym przypadku odpada sex na stojąco ). Zresztą zawsze lubiłam wysokich facetów
o to jest dość wysoki...xD... no tak o pół głowy niższa laska od faceta to naprawde nie wygląda fajnie... moim zdaniem dziewczyna powinna być niższa od chłopaka.. conajmniej o jakieś 3 cm.. ale niższa.. ja też lubie zakładac szpilki.. heh mój kotek w szczególności to lubi.. jak je założe jestem o jakieś 2 cm niższa.. zalezy od wysokości szpilek..
_________________ Mówią że jeśli rodzi się człowiek, - z Nieba spada dusza. Rozpada się na dwie części, Jedna trafia do kobiety, druga do mężczyzny... Natomiast całe życie polega na odnalezieniu tej drugiej połowy, połowy swej duszy.... połowy samego siebie...
Informacje: Dołączyła 484 dni temu Posty: 2990 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2007-09-03, 17:13
No z tym seksem na stojąco to masz rację, Kociak
Ale to akurat niewielki problem, a generalnie lubię być o tyle mniejsza od Piotrka. Fajnie jest móc czuć się przy nim taką malutką i przytulać się do niego
Poza tym, szpilki mogę nosić jakie chcę i tak na pewno wyższa od niego nie będę
zawsze zwracałam uwagę na wzrost faceta. i po prostu z niższymi lub mojego wzrostu się nie umawiałam, więc nie było możliwości zakochania się. raz...poznałam b. fajnego faceta prze neta, ale jak się okazało, miał kilka centrymetrów mniej ode mnie. i niby próbowałam, mówiłam sobie, że przecież sympatyczny, ale jakaś wewnętrzna blokada nie pozwoliła mi zbliżyć się do niego i po kilku tygodniach zaprzestałam kontaktów.
Mąż jest ponad 20 zm wyższy ode mnie, do tego taki Miś czuję się przy NIm jak taka malutka dziewczynka, bezpieczna w Jego ramionach i bardzo dobrze mi z tym
a co do parek, w których kobieta jest niższa, widocznie niższa....hmmm...cóż....zazwyczaj śmieszy mnie to i tyle ale to ich sprawa, skoro im z tym dobrze i się kochają - tylko się cieszyć
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum