Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Kluby go go, ze strip tease itd


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
36 odpowiedzi w tym temacie

#1 SSANDY

SSANDY
  • Użytkownik
  • 10 postów

Napisano 23 marca 2010 - 11:18

Co o tym sądzicie???

Nie chce mi się pisać całej sytuacji, ale mój był w takim klubie i nie powiem, żebym była zadowolona... wręcz jest mi z tym baaaardzo źle.... zrobił to pół roku przed ślubem
po 5 latach bycia razem...

najgorsze jest to, że jak się kochamy to się zastanawiam czy on czasem nie myśli o ładnej, wymalowanej pani, która tańczyła...
nie chciał się przyznać do wizyty w klubie... mówi, że obrzydziło go to, ale ja mu nie wierzę... myślę, że mówi tak po to by mnie uspokoić...


a co Wy myślicie o wizytach w takich miejscach???
Pozdrawiam, Ssandy

#2 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 23 marca 2010 - 18:55

a co Wy myślicie o wizytach w takich miejscach???

to samo mysle co o czasopismach albo filmach , jesli facte to zrobi raz na jakis czas to ja nie widze w tym nic złego , ale to tylko moje zdanie . Faceci to wzrokowcy i lubia sobie popatrzec.

najgorsze jest to, że jak się kochamy to się zastanawiam czy on czasem nie myśli o ładnej, wymalowanej pani, która tańczyła...

gdyby kazda kobieta tak myslała to muisła by miec mysli zwiazane z kazda kobieta , która jej facet widział - pani w warzywniaku, na poczcie czy w autobusie, wokól jest mnóstwo pieknych kobiet.

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#3 malenka

malenka
  • Użytkownik
  • 3 174 postów

Napisano 23 marca 2010 - 19:27

SSANDY, a jaki masz powód by nie wierzyć facetowi?? Moim zdaniem my jako kobiety jesteśmy strasznie niesprawiedliwe... bo gdy my oglądamy sobie roznegliżowanych panów w "Nieznanych" czy na wieczorach panieńskich oglądamy Chippendalesów to jest dobrze a gdy facet zrobimy dokładnie to samo tylko zamiast panów mamy kobiety to już wielkie halo, jaki to on nielojalny :-/
wrzuć na luz, bo oszalejesz.

gdyby kazda kobieta tak myslała to muisła by miec mysli zwiazane z kazda kobieta , która jej facet widział - pani w warzywniaku, na poczcie czy w autobusie, wokól jest mnóstwo pieknych kobiet.


trafiasz w samo sedno. moim zdaniem to dobrze, że facet jest wrażliwy na piękno. A póki nie doszło do niczego pt. "zdrada" to nie masz się czym denerwować.
"So I find a reason to shave my legs Each single morning..."

#4 anka1705

anka1705
  • Użytkownik
  • 2 490 postów

Napisano 23 marca 2010 - 20:08

właśnie a obsesyjna myśl w łóżku o tym że ON myśli o tej z rurki to paranoja. Faceci podobno tylko pozornie pragną takich sex bomb a tak naprawdę się ich boją <bezradny></span>
więc nie potrzebnie się stresujesz, jakby doszło do zdrady to bym się wtedy przejmowała...
Nie mówię że masz się zgadzać żeby łaził na striptizy bo mnie samą by zazdrość zjadła, ale raczej bym się jednorazowym wyskokiem nie przejmowała, tym bardziej że my też mamy niezłe grzeszki na sumieniu :P

Między nami nic nie było
Parę nocy, trochę wina,
To za mało by Cię mieć.
Może tylko się łudziłam,
Może lekko pogubiłam,
Nie bój się nie zrobię scen..

Kiedyś się uda
Jeszcze przyjdzie na nas czas


#5 zogusia

zogusia
  • Użytkownik
  • 263 postów

Napisano 23 marca 2010 - 21:02

nie dziwie Ci sie, mnie tez by sie to wogole nie spodobalo :(
gdyby moj Krzysiek odwalilby mi taki numer, to zrobila bym mu niezla awanturke :-)
Nie żyjemy dla siebie, żyjemy dla tych którzy nas kochają żeby dać im siłę choć częściej to Oni dają siłę Nam.

#6 kashira

kashira
  • Użytkownik
  • 5 282 postów

Napisano 23 marca 2010 - 22:09

Moim zdaniem oglądanie czasopism/filmów to nie to samo co pójście do klubu ze striptizem... To pierwsze jestem w stanie zrozumiec, faceci tak mają, natomiast pójście do klubu to już krok dalej, facet ogląda te babki na żywo, no i może nastąpic między nimi kontakt, co w przypadku oglądania filmów nie może miec miejsca. Oczywiście to kwestia zaufania, ale ja i tak poczułabym się zraniona takim wypadem mojego faceta. No i z drugiej strony ja czegoś takiego bym nie zrobiła, na takie pokazy jakoś mnie nie ciągnie ;-)
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#7 SSANDY

SSANDY
  • Użytkownik
  • 10 postów

Napisano 24 marca 2010 - 08:59

w sumie to nadal jest mi z tym źle...

to nie był taki sobie klub nocny, tylko taki z pokojami na godziny...

z opowiadań męża wiem, ze jego 3 kolegów skorzystało z usług...

ehhh.... już sama nie wiem co mam o tym wszystkim myśleć...

ale dziękuję za wypowiedzi, kilka różnych spojrzeń na jeden problem :)
Pozdrawiam, Ssandy

#8 Torii1988

Torii1988
  • Zbanowani
  • 8 196 postów

Napisano 24 marca 2010 - 09:49

to nie był taki sobie klub nocny, tylko taki z pokojami na godziny...

z opowiadań męża wiem, ze jego 3 kolegów skorzystało z usług...


dla mnie to przegięcie...
gdyby mój facet szukał takiej rozrywki to sory... :roll:
obrzydliwe :-/
co innego kawaler co innego zajęty facet.. :!:

Moim zdaniem oglądanie czasopism/filmów to nie to samo co pójście do klubu ze striptizem... To pierwsze jestem w stanie zrozumiec, faceci tak mają, natomiast pójście do klubu to już krok dalej

zgadzam sie.

#9 Olciiia

Olciiia
  • Użytkownik
  • 10 000 postów

Napisano 24 marca 2010 - 17:53

z opowiadań męża wiem, ze jego 3 kolegów skorzystało z usług...

o mój Boże :shock:

a po co oni tam poszli :?: :!:
tzn. po co twój mąż tam poszedł dla towarzystwa? :roll:

matko dla mnie to coś okropnego i nie dziwię ci się że źle się z tym czujesz <pocieszacz></span>
bo w sumie skąd możesz wiedzieć co on tam robił, ale z drugiej strony, jeśli sam ci o tym powiedział to chyba nie ma nic na sumieniu, no nie?

nie myśl za dużo bo to pogarsza sytuacje
my kobiety mamy bardzo rozwinietą wyobraźnie ;-)

#10 _eta

_eta
  • Użytkownik
  • 275 postów

Napisano 24 marca 2010 - 19:41

pytanie po co On tam był ???
ja bym raczej obrzydzenia dostała i zastanawiała sie czy wszystko jest ok mniedzy nami ale... on był pół roku przed ślubem...
a tych kolegów znasz??
w jakiej sytuacji Ci o tym powiedział ?
Dołączona grafika

Dołączona grafika

#11 marce-linka

marce-linka
  • Użytkownik
  • 91 postów

Napisano 24 marca 2010 - 20:57

Jezeli chodzi o takie sprawy to jestem nieugieta....nigdy czegos takiego bym nie wybaczyla.Filmy i gazety to normalka ale wizyta w takim klubie i jeszcze z pokojami na godziny to juz wielka przesada.Ciekawe po co on tam poszedl........awanture bym zrobila jak diabli....Dzis tez jestem po niemilej wymianie zdan ze swoim polowkiem wiec dodatkowo jestem nieprzychylnie nastawiona do facetow!!!!

#12 SSANDY

SSANDY
  • Użytkownik
  • 10 postów

Napisano 26 marca 2010 - 11:36



jeśli sam ci o tym powiedział to chyba nie ma nic na sumieniu, no nie?


No chyba za dużo o tym myślę.... ale z drugiej strony mógł opowiedzieć o kolegach pomijając własną osobę jednocześnie się oczyszczając.... On też mi powiedział, że skoro mi o tym powiedział, to znaczy, że nic takiego nie robił...
Pozdrawiam, Ssandy

#13 anka1705

anka1705
  • Użytkownik
  • 2 490 postów

Napisano 26 marca 2010 - 11:40

to nie był taki sobie klub nocny, tylko taki z pokojami na godziny...

z opowiadań męża wiem, ze jego 3 kolegów skorzystało z usług...

:shock: :shock: :shock: to jednak bym się wkurzyła :evil:

ale z drugiej strony mógł opowiedzieć o kolegach pomijając własną osobę jednocześnie się oczyszczając.

właśnie chyba tego bym się też obawiała :-( skoro oni byli, jest duże prawdopodobieństwo że on też skorzystał, może masz jakąś możliwość żeby się dowiedzieć?

On też mi powiedział, że skoro mi o tym powiedział, to znaczy, że nic takiego nie robił...

albo sobie wykombinował że to będzie jakieś alibi...oj radzę ci z nim porozmawiać poważnie...

Między nami nic nie było
Parę nocy, trochę wina,
To za mało by Cię mieć.
Może tylko się łudziłam,
Może lekko pogubiłam,
Nie bój się nie zrobię scen..

Kiedyś się uda
Jeszcze przyjdzie na nas czas


#14 SSANDY

SSANDY
  • Użytkownik
  • 10 postów

Napisano 26 marca 2010 - 11:53

Rozmowa już była... i to niejedna :(

Już sama nie wiem co mam o tym wszystkim myśleć... Niby kocha, ale... Cały czas staram się złapać go na jakimś kłamstwie...:(

Po prostu powoli wariuję :(
Pozdrawiam, Ssandy

#15 anka1705

anka1705
  • Użytkownik
  • 2 490 postów

Napisano 26 marca 2010 - 11:56

Już sama nie wiem co mam o tym wszystkim myśleć... Niby kocha, ale... Cały czas staram się złapać go na jakimś kłamstwie...:(

sama nie wiem, spróbuj się dowiedzieć od tych jego kolegów albo coś, jakimś podstępem. Ale może on faktycznie tam nie był... Czy kiedyś w przeszłości cię kłamał? Masz podstawy żeby sądzić że teraz kłamie? Jak będziesz teraz we wszystkich jego sprawunkach doszukiwać się kłamstw, zdrady etc to obawiam się że daleko nie zajdziecie...

Między nami nic nie było
Parę nocy, trochę wina,
To za mało by Cię mieć.
Może tylko się łudziłam,
Może lekko pogubiłam,
Nie bój się nie zrobię scen..

Kiedyś się uda
Jeszcze przyjdzie na nas czas


#16 SSANDY

SSANDY
  • Użytkownik
  • 10 postów

Napisano 26 marca 2010 - 11:57

skoro oni byli, jest duże prawdopodobieństwo że on też skorzystał, może masz jakąś możliwość żeby się dowiedzieć?


niestety nie mam możliwości... żadnej... tych ludzi co z nim byli nie znam, widziałam ich raz w życiu... tydzień po tym zdarzeniu... i co najlepsze, poznałam wszystkich jednego dnia, i każdy po kolei przedstawiał mi swoją dziewczynę lub narzeczoną :(

straszne uczucie wiedzieć i nic nie móc zrobić, szkoda mi tych dziewczyn... ja przynajmniej mogę żyć nadzieją... ale z drugiej strony one mogły tez tak o mnie pomyśleć...
Pozdrawiam, Ssandy

#17 anka1705

anka1705
  • Użytkownik
  • 2 490 postów

Napisano 26 marca 2010 - 12:01

poznałam wszystkich jednego dnia, i każdy po kolei przedstawiał mi swoją dziewczynę lub narzeczoną :(

:shock: :shock: :shock: powinnaś coś z tym zrobić! Ja bym im powiedziała..

straszne uczucie wiedzieć i nic nie móc zrobić, szkoda mi tych dziewczyn... ja przynajmniej mogę żyć nadzieją... ale z drugiej strony one mogły tez tak o mnie pomyśleć...

no niestety, ale jednak twój partner był jedynym żonatym, może dlatego nie poszedł z nimi. Kurde ciężka sprawa... nie zadręczaj się, ty sama powinnaś ocenić czy mu ufać czy nie, to jest twój mąż nie mój, ja go nie znam, ciężko mi pomóc bo nie wiem jak wyglądają wasze relacje...

Między nami nic nie było
Parę nocy, trochę wina,
To za mało by Cię mieć.
Może tylko się łudziłam,
Może lekko pogubiłam,
Nie bój się nie zrobię scen..

Kiedyś się uda
Jeszcze przyjdzie na nas czas


#18 SSANDY

SSANDY
  • Użytkownik
  • 10 postów

Napisano 26 marca 2010 - 12:06

wiem, wiem... mój mąż :)

ale nie wiem co z tym zrobię... nie chcę sobie i jemu marnować życia wyrzutami i podejrzeniami :)

było kilka sytuacji, w których nadszarpną moje zaufanie... wiec już teraz to ciężko mówić o jakimkolwiek zaufaniu... najgorsze jest to, że on uważa, że nic nie zrobił takiego co by mogło nadszarpnąć moje zaufanie względem jego osoby... i stwierdził, że nie będzie się starał o jakieś "bzdurne" odbudowywanie zaufania... uważa, że to mój problem... każda rozmowa kończy się tak samo "to Ty masz problem nie ja, ja już dawno o tym zapomniałem (zapomniał o swoich wybrykach :!: )...
Pozdrawiam, Ssandy

#19 anka1705

anka1705
  • Użytkownik
  • 2 490 postów

Napisano 26 marca 2010 - 12:12

:-/ aha, no to nie wygląda to zbyt kolorowo.
Sama zdecyduj czy wybaczyć i zaufać na nowo, ludzie którzy się kochają też przechodzą kryzysy :] i czasem po takich kryzysach są w stanie wybaczyć sobie nawet zdrady...

Między nami nic nie było
Parę nocy, trochę wina,
To za mało by Cię mieć.
Może tylko się łudziłam,
Może lekko pogubiłam,
Nie bój się nie zrobię scen..

Kiedyś się uda
Jeszcze przyjdzie na nas czas


#20 tigraa84

tigraa84
  • Użytkownik
  • 5 129 postów

Napisano 26 marca 2010 - 12:17

Dziewczyny, ale chyba odbiegacie trochę od tematu offtopic
Założeniem tematu była odpowiedź na pytanie

a co Wy myślicie o wizytach w takich miejscach???


Temat
o braku zaufania mamy tutaj :arrow: brak-zaufania-vt853.htm
o zdradzie tutaj :arrow: zdrada-vt3440.htm
Mężczyzna bez kobiety jest jak pies bez pcheł- niby da się żyć, ale nudno
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych