Podwójna odpowiedzialność, płacz, pieluchy, wydatki.
Podróż komunikacją miejską przy podwójnym wózku przynajmniej w moim mieście odpada
Podziwiam wszystkich rodziców za cierpliwość jaką muszą mieć przy dwójce, trójce itd dzieci (u nas 2 lata temu bodajże kobita urodziła pięcioraczki
Ale gdyby mi się to zdarzyło (oby nie
to też bym musiała spiąć poślady i dać rady


















