ehhh... życie jest zbyt, krótkie, aby się tak zamartwiać...
co będzie to będzie...
dziękuję bardzo za rozmowę
tylko tu byłam w stanie się przyznać do tej całej sytuacji i uczuć... głupio mi z bliskimi o tym rozmawiać...
jeszcze raz dziękuję
Napisano 26 marca 2010 - 12:21
Napisano 29 marca 2010 - 22:35
Napisano 30 marca 2010 - 09:52
Napisano 30 marca 2010 - 10:16
Napisano 31 marca 2010 - 17:13
jakieś chore jazdy sobie w głowie robisz
zastanówcie się czy czasami to że byście się wkurzyły to tak na prawdę nie chodziło by o złość na samą siebie że nie jesteś taka boska jak tamte laski?
Napisano 02 kwietnia 2010 - 19:22
no ale to tylko wypda aby sobie poglądac , jesli to zrobi raz czy dwa z ciekawosci to nic złego.Jak facet ma ochotę na takie wypady to niech się z nikim nie wiąże i korzysta z życia
eee tam babki chodza do takich klubów np na wieczor panienski i nikt ich jakos z tego powodu nie ocenia.Kobieta, gdyby coś podobnego zrobiła już byłaby zmieszana z błotem
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
Napisano 05 kwietnia 2010 - 19:19
Napisano 10 lutego 2013 - 02:34
Napisano 10 lutego 2013 - 11:26
W sumie to jakie to ma znaczenie czy ktoś ma ślub czy żyje na kocią łapę. W przysiędze małżeńskiej nie ma zapisu "nie będę chodził do klubu go go". To są ustalenia między dwojgiem ludzi zarówno partnerami jak i małżonkami.Ja z moim facetem żyję na kocią łapę, nikt nikomu niczego obiecywał i obie strony się na to godzą.
Napisano 10 lutego 2013 - 12:04
Napisano 10 lutego 2013 - 12:55
Czy to nie jest trochę robienie z niej pośmiewiska na oczach wspólnych znajomych? Bo najpierw się facet oświadcza, deklaruje, że tylko z nią i tylko ona... a 5 minut później radośnie zmierza na striptease. Jak chce łazić w takie miejsca to niech się nie oświadcza i nie obiecuje gruszek na wierzbie.
Napisano 10 marca 2013 - 18:12
Napisano 10 marca 2013 - 19:44
Lubię czytać!
Marcjanna Fornalska "Pamiętnik matki"
Napisano 11 marca 2013 - 11:47
Napisano 15 marca 2013 - 09:01
Napisano 02 listopada 2013 - 06:37
Co o tym sądzicie???
Nie chce mi się pisać całej sytuacji, ale mój był w takim klubie i nie powiem, żebym była zadowolona... wręcz jest mi z tym baaaardzo źle.... zrobił to pół roku przed ślubem
po 5 latach bycia razem...
najgorsze jest to, że jak się kochamy to się zastanawiam czy on czasem nie myśli o ładnej, wymalowanej pani, która tańczyła...
nie chciał się przyznać do wizyty w klubie... mówi, że obrzydziło go to, ale ja mu nie wierzę... myślę, że mówi tak po to by mnie uspokoić...
a co Wy myślicie o wizytach w takich miejscach???
Ja bylam razem ze swoim mezem w clubie i swietnie sie bawilismy
.
Użytkownik nie(d)oceniona edytował ten post 03 listopada 2013 - 16:54
odpowiedź była objęta cytatem, wyrzuciłam ją za niego ;-)
Napisano 21 grudnia 2013 - 15:59
Witam,
Tworze pewien projekt dla kobiet i w związku z tym potrzebuje zebrać jak najwięcej informacji od kobiet które były bądź bywają w takich klubach jak w temacie i dobrze się w nich bawią albo bawiły. Zasięg cały kraj mile widziane informacje tj miasto, ulica nazwa klubu opisu akcji właściwej nie wymagam ale na pewno będzie się nam wszystkim lepiej czytało. Gdyby któraś z Pań wstydziła się pisać publicznie proszę o wiadomość prywatna.
O jak się temat rozwinął. Krótkie sprostowanie celem uspokojenia niektórych Pań bywam w takich klubach sam albo ze znajomymi i to nie jest tak jak w filmach które są w TV. Co prawda kluby oferują striptiz inne nie inne mają pokoje na godzinny inne nie. Nie wszystkie kluby są mega super i wylewają się z nich boginie seksu tak jak na filmach. Kluby w których bywałem w większość nie zrobiły na mnie wrażenia wystrój wnętrza a co do obsługi również (kobiet) miałem zastrzeżenia. I o dziwo wyobraźcie sobie że Kobiety które tam pracują nie czekają tylko na Panów żeby dobrać się im od razu do spodni wszystko odbywa się w sposób kulturalny ( zazwyczaj bo czasem czułem klimat klubu i olewkę Pań które tam pracowały może miały przerwę ?
nie wiem nie moja sprawa nie zarobiły.) jeśli Pani nie jest akurat zajęta podchodzi i pyta się czy mam ochotę na prywatny taniec tudzież czy mu się podoba i pójdą na gore albo czy nie postawi jej piwa ect. Więc jeśli facet jest wierny to was nie zdradzi bo może odmówić i nic mu z tego tytułu nie zrobią może zamówić piwo i patrzeć co się dzieje na scenie jeśli w ogóle jest i jest na co patrzeć choć czasem jest na co popatrzeć
i można się zakochać
oczywiście bez wzajemności chyba że do twoich pieniędzy. Podsumowując nie uważam żeby to była zbrodnia jeśli chodzi o wieczory kawalerskie zajętych Panów z swojego doświadczenia wiem jak to wygląda i nie bał bym się "puścić swojej kobiety" gdybym ją miał, do takiego klubu na wieczór Panieński. Jak to się mówi mądra cie nie zdradzi a głupiej i tak nie upilnujesz. Kwestia zaufania ot co. Dobra zabawa nie zawsze wiąże się ze zdradą.
Ale odbiliśmy od tematu więc drogie Panie w dalszym ciągu czekam na te kluby w których dobrze spędziłyście wieczory Panieńskie z nie swoimi facetami i poleciłby byście je swoim koleżankom na dobrą imprezę.
Pozdrawiam
Facet do wynajęcia na prawie każdą okazje
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Suknie wieczorowe, na bal itd. |
|
|
|
Restauracje, Kluby, Puby... |
|
|
|
kluby fitness |
|
|
|
Przepisy na pizze, hot - dogi itd. |
|
|
|
Bliźniaki, trojaczki, czworaczki itd |
|
|
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych