"CHŁOPIEC W PASIASTEJ PIŻAMIE" baaardzo mnie wzruszył i wprowadził w refleksyjny stan. Opowiada o przyjaźni dwóch ośmiolatków, z których jeden jest synem niemieckiego oficera, a drugi żydem, więźniem obozu koncentracyjnego... chłopcy mimo zakazu i "oczywistych" różnic spotykają się pod ogrodzeniem obozu by rozmawiać i spędzać ze sobą czas... nie będę zdradzała zakończenia gdyż mnie najbardziej zszokowało i zaskoczyło... wzruszyło... POLECAM WARTO!!!
Filmy godne polecenia
#661
Napisano 29 grudnia 2009 - 15:01
"CHŁOPIEC W PASIASTEJ PIŻAMIE" baaardzo mnie wzruszył i wprowadził w refleksyjny stan. Opowiada o przyjaźni dwóch ośmiolatków, z których jeden jest synem niemieckiego oficera, a drugi żydem, więźniem obozu koncentracyjnego... chłopcy mimo zakazu i "oczywistych" różnic spotykają się pod ogrodzeniem obozu by rozmawiać i spędzać ze sobą czas... nie będę zdradzała zakończenia gdyż mnie najbardziej zszokowało i zaskoczyło... wzruszyło... POLECAM WARTO!!!
#662
Napisano 30 grudnia 2009 - 13:28
ktos już polecał chyba
Bałam sie z lekka wiec to ważne skoro horror, taki przemyślany, mój M mówił że przeżyją główni bohaterowie, pomylił sie bo przezyła laska wiec tymbardziej fajny bo końcówki bym w życiu nie odgadneła
'galerianki' też niedawno oglądałam, ogólnie mi sie podobał ale niektóre sceny takie wyolbrzymione pod względem naśladowania zachowania młodych ludzi
no i za krótki jakiś, czułam niedosyt
To spacer podczas bardzo drobniutkiego deszczu.
Człowiek idzie, idzie i dopiero po pewnym czasie orientuje się,
że przemókł do głębi serca...
#663
Napisano 30 grudnia 2009 - 13:36
to pół historii już znamy :> Dzię-ku-je-mymój M mówił że przeżyją główni bohaterowie, pomylił sie bo przezyła laska wiec tymbardziej fajny bo końcówki bym w życiu nie odgadneła
#664
Napisano 30 grudnia 2009 - 13:50
a jest on do ściągnięcia z internetu? bo bardzo chciałabym obejrzeć cały, a widziałaam tylko fragment kiedyś..'galerianki'
a ja wczoraj oglądałam polecany w innym temacie film 'dziennik nimfomanki'.. przyznam szczerzę, że podobał mi się ale nie powalił mnie na kolana.. spodziewałam się pod pewnym względem czegoś innego. Miałam nadzieję, że skupią się na tej chorobie czy przypadłości (nie wiem jak z medycznego punktu widzenia jest to klasyfikowane) bardziej pod względem psychicznym.. tzn w większym stopni niż było to pokazane w filmie. Owszem były zawarte jej przemyślenia i stan duchowy ale nie usatysfakcjonowały mnie w 100%
jest w filmie kilka złotych myśli i zdań nad którymi warto się chwilę zatrzymać i może nawet wcielić je w swoje życie
Take your make-up off
Let your hair down
Take a breath
Look into the mirror, at yourself
Don't you like you? Cause I like you!
#665
Napisano 30 grudnia 2009 - 14:00
proszę bardzo.Dzię-ku-je-my
miały byc 'wysilające' argumenty wiec sie starałam
ja nie ściągałam, pożyczyłam od kogoś.a jest on do ściągnięcia z internetu?
Może i sie już da.
a co do 'dziennika nimfomanki' podobał mi sie tak średnio, trochę mnie zanudził, gra głównej bohaterki jakoś mnie nie zaciekawiła. Ale jak co komu sie podoba
To spacer podczas bardzo drobniutkiego deszczu.
Człowiek idzie, idzie i dopiero po pewnym czasie orientuje się,
że przemókł do głębi serca...
#666
Napisano 30 grudnia 2009 - 14:29
tu się z Tobą zgodzęgra głównej bohaterki jakoś mnie nie zaciekawiła
ale sam pomysł na scenariusz ciekawy
Take your make-up off
Let your hair down
Take a breath
Look into the mirror, at yourself
Don't you like you? Cause I like you!
#667
Napisano 30 grudnia 2009 - 14:30
Moja wypowiedź miała być trochę ironiczna, wiesz?proszę bardzo.
miały byc 'wysilające' argumenty wiec sie starałam
#668
Napisano 30 grudnia 2009 - 14:53
chciałam lepiej ale nie pamietam muzyki itp bo czasem chowałam sie pod koc
mimo wszystko kto nie czytał o czym jest zakonczenie niech obejrzy
To spacer podczas bardzo drobniutkiego deszczu.
Człowiek idzie, idzie i dopiero po pewnym czasie orientuje się,
że przemókł do głębi serca...
#669
Napisano 30 grudnia 2009 - 15:17
#670
Napisano 01 stycznia 2010 - 23:21
#671
Napisano 02 stycznia 2010 - 09:29
"CHŁOPIEC W PASIASTEJ PIŻAMIE"
oglądałam i faktycznie film wzruszający... a końcówka niebanalna. Mimo, że wprowadził mnie w niezbyt dobry nastrój wart jest obejrzenia. Szczególnie jeżeli ktoś lubi książki i filmy związane z II wojną światową :->
'galerianki'
też oglądałam i tylko się oburzyłam modelem zachowania, który jest tam przedstawiony... No cóż moim zdaniem film da się obejrzec, ale bez szału
#672
Napisano 03 stycznia 2010 - 10:13
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.
#673
Napisano 09 stycznia 2010 - 11:09
#674
Napisano 10 stycznia 2010 - 17:31
Akcja dzieje sie w bliżej nieokreślonym miejscu, i ludzie w dziwnych okolicznościach zaczynają tracić wzrok. Nagła choroba rozprzestrzenia się z taką prędkością, że wkrótce porzucone zostają wszelkie próby znalezienia lekarstwa, gdyż każdy kontakt z zarażonym powoduje utratę wzroku. Wśród ludzi wybucha panika. Władze są coraz bardziej bezradne, w obliczu szerzącej się epidemii decydują się odizolować chorych w opuszczonym szpitalu psychiatrycznym i poddać ich kwarantannie. Wraz z gwałtownie rosnącą liczbą pacjentów dramatycznie pogarsza się ich sytuacja. Stopniowo wyczerpują się zapasy jedzenia, zaczyna się walka o władzę. Jeden ze zbuntowanych pacjentów (Gael Garcia Bernal) posuwa się do niewyobrażalnej brutalności stając się samozwańczym przywódcą jednej z grup. Do szpitala trafia także kobieta (Julianne Moore), która pozorując utratę wzroku, postanawia towarzyszyć swojemu mężowi.
Film jest mieszaniną trillera i filmu psychologicznego, pokazującego mechanizmy rządzące ludźmi w krańcowych sytuacjach. Dla mnie był przerażający, kiedy zdałam sobie sprawę że ppokazane tam zachowania i reakcje ludzi nie są czczym wymysłem i naprawdę są w stanie zachowywać się jak zwierzęta i odrzucić resztki człowieczeństwa
Love like you'll never be hurt,
Sing like there's nobody listening,
And live like it's heaven on earth."
#675
Napisano 11 stycznia 2010 - 22:27
Też oglądałam całkiem niedawno i jestem pod głebokim wrażeniem ja szczególnie zwróciłam uwagę na siłę tej kobiety granej przez Julianne Moore nie każdy miałby w sobie tyle siły by znieść to wszystko, w dzisiejszych czasach ludzie są egoistyczni a ona bardzo dzielnie pomagała innym nawet czasem sama ponosząc wiele niedogodności. Film na długo wprowadził mnie w refleksje.ja oglądnełam "Miasto ślepców"
#676
Napisano 12 stycznia 2010 - 21:03
jak dla mnie beznadzieja i nuda w dodatku kiepsko zagrana zresztą pisałam już o tym filmie w "kinowych porażkach""Miasto ślepców"
ja natomiast oglądałam wczoraj "świętych z bostonu" rewelacyjny film sensacyjny z czarnym humorem w tle. Świetnie zagrany, czasem zdarza się że jest na granicy banału, ale moim zdaniem świetnie i oryginalnie zrobiony zwłaszcza sceny rekonstrukcji zdarzeń.
Film opowiada o dwóch braciach którzy postanawiają podjąć walkę z miejscowymi zbrodniarzami. Sceny strzelanin są po prostu genialne(w zwolnionym tepie w połączeniu z muzyką kościelną) polecam gorąco
Drugi film to "Odlot" animowana opowieść o spełnianiu marzeń. Film jest zabawny, jednocześnie napawa do refleksji,iż zawsze warto walczyć o marzenia i oczywiście że przyjaźń jest najważniejsza
#677
Napisano 19 stycznia 2010 - 20:01
#678
Napisano 19 stycznia 2010 - 20:12
"Weronika postanawia umrzeć"
ekhm nie chce wyjść na jakąś zjadliwą jędzę która wszystko neguje ale jak dla mnie ten film był beznadziejny i nudny, wyłączyłam się po próbie samobójczej a obudziłam już przy końcu, a w środku to nawet nie wiem co się działo
#679
Napisano 19 stycznia 2010 - 20:49
dla mnie ten film był beznadziejny i nudny,
to skąd masz wiedzieć że jest oki skoro:
wyłączyłam się po próbie samobójczej a obudziłam już przy końcu, a w środku to nawet nie wiem co się działo
no własnie w środku było, o tym jak ona zmieniała swoje podejście, jak się otwierała na pomoc innych ludzi
"Życie jako śmiertelna choroba przenoszona drogą płciową" albo którykolwiek z filmów Kieślowskiego
to są arcydzieła
_________________
nie dzięki, Kieślowski wogóle mnie nie porywa
nie chce wyjść na jakąś zjadliwą jędzę
więc nie rozumiem dlaczego negujesz moją wypowiedź? skoro nawet nie obejrzałaś całkiem tego filmu?
#680
Napisano 19 stycznia 2010 - 22:14
film sobie szedł ale fabuła i akcja była na tyle mozolna i nudna że sorry ale nie potrafiłam się na niej skupić, siedzieć i wpatrywać tylko co chwila odchodziłam gdzieś myślami. A to chyba nie jest oznaka, że film według mnie jest dobry, bo gdyby był to nie mogłabym oderwać od niego oczu logiczne prawda?? Nie było w tym filmie nic co by mnie porwało, co nie było by banałem i co szczególnie wywarło na mnie wrażenie. Po prostu kolejny pseudo dramatyczny film na podstawie pseudo filozoficznej książki. Takie jest moje zdanie.skoro nawet nie obejrzałaś całkiem tego filmu?
napisałam według mnie jeśli Tobie się podoba to w porządku. Ciebie nie porywa Kieślowski, mnie nie porywa Weronikawięc nie rozumiem dlaczego negujesz moją wypowiedź?
Dziewczynki nie obrażajcie za każdym razem, gdy ktoś ma inne zdanie... czasem czuję się jak w przedszkolu....
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Wygodne buty do pracy |
|
|
|
Kosmetyki godne polecenia |
|
|
|
Ksiażki godne polecenia... |
|
|
|
Wygodne buty letnie na większą stopę |
|
|
|
Wasze ulubione filmy/seriale |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych






Temat jest zamknięty










