Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Filmy godne polecenia


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
812 odpowiedzi w tym temacie

#661 Lolka000

Lolka000
  • Użytkownik
  • 2 990 postów

Napisano 29 grudnia 2009 - 15:01

Elodi, zgadzam się... bo szukam sobie tu filmu a i tak musze potem jeszcze szukac o czym mniej więcej jest... sam tytuł dziewczyny nie wystarcza :-?

"CHŁOPIEC W PASIASTEJ PIŻAMIE" baaardzo mnie wzruszył i wprowadził w refleksyjny stan. Opowiada o przyjaźni dwóch ośmiolatków, z których jeden jest synem niemieckiego oficera, a drugi żydem, więźniem obozu koncentracyjnego... chłopcy mimo zakazu i "oczywistych" różnic spotykają się pod ogrodzeniem obozu by rozmawiać i spędzać ze sobą czas... nie będę zdradzała zakończenia gdyż mnie najbardziej zszokowało i zaskoczyło... wzruszyło... POLECAM WARTO!!!
Dołączona grafika

#662 Majorka^^

Majorka^^
  • Użytkownik
  • 5 119 postów

Napisano 30 grudnia 2009 - 13:28

Ściągnełam sobie '30 dni mroku'
ktos już polecał chyba <hmm></span>
Bałam sie z lekka wiec to ważne skoro horror, taki przemyślany, mój M mówił że przeżyją główni bohaterowie, pomylił sie bo przezyła laska wiec tymbardziej fajny bo końcówki bym w życiu nie odgadneła :mrgreen:

'galerianki' też niedawno oglądałam, ogólnie mi sie podobał ale niektóre sceny takie wyolbrzymione pod względem naśladowania zachowania młodych ludzi :-P
no i za krótki jakiś, czułam niedosyt <hoho2></span>
Co to jest miłość ?
To spacer podczas bardzo drobniutkiego deszczu.
Człowiek idzie, idzie i dopiero po pewnym czasie orientuje się,
że przemókł do głębi serca...

#663 Elodi

Elodi
  • Użytkownik
  • 6 709 postów

Napisano 30 grudnia 2009 - 13:36

mój M mówił że przeżyją główni bohaterowie, pomylił sie bo przezyła laska wiec tymbardziej fajny bo końcówki bym w życiu nie odgadneła :mrgreen:

to pół historii już znamy :> Dzię-ku-je-my :P

#664 amoramor

amoramor
  • Użytkownik
  • 5 024 postów

Napisano 30 grudnia 2009 - 13:50

'galerianki'

a jest on do ściągnięcia z internetu? bo bardzo chciałabym obejrzeć cały, a widziałaam tylko fragment kiedyś.. :-(

a ja wczoraj oglądałam polecany w innym temacie film 'dziennik nimfomanki'.. przyznam szczerzę, że podobał mi się ale nie powalił mnie na kolana.. spodziewałam się pod pewnym względem czegoś innego. Miałam nadzieję, że skupią się na tej chorobie czy przypadłości (nie wiem jak z medycznego punktu widzenia jest to klasyfikowane) bardziej pod względem psychicznym.. tzn w większym stopni niż było to pokazane w filmie. Owszem były zawarte jej przemyślenia i stan duchowy ale nie usatysfakcjonowały mnie w 100% ;-) W filmie występują śmiałe sceny erotyczne, ale nie wulgarne, nie przypomina to filmu z gatunku porno - całe szczęście oczywiście ;-)
jest w filmie kilka złotych myśli i zdań nad którymi warto się chwilę zatrzymać i może nawet wcielić je w swoje życie ;-) także pod tym względem polecam :D

Take your make-up off
Let your hair down
Take a breath
Look into the mirror, at yourself
Don't you like you? 
Cause I like you!  <serducho>


#665 Majorka^^

Majorka^^
  • Użytkownik
  • 5 119 postów

Napisano 30 grudnia 2009 - 14:00

Dzię-ku-je-my

proszę bardzo.
miały byc 'wysilające' argumenty wiec sie starałam :-P

a jest on do ściągnięcia z internetu?

ja nie ściągałam, pożyczyłam od kogoś.
Może i sie już da.

a co do 'dziennika nimfomanki' podobał mi sie tak średnio, trochę mnie zanudził, gra głównej bohaterki jakoś mnie nie zaciekawiła. Ale jak co komu sie podoba ;-)
Co to jest miłość ?
To spacer podczas bardzo drobniutkiego deszczu.
Człowiek idzie, idzie i dopiero po pewnym czasie orientuje się,
że przemókł do głębi serca...

#666 amoramor

amoramor
  • Użytkownik
  • 5 024 postów

Napisano 30 grudnia 2009 - 14:29

gra głównej bohaterki jakoś mnie nie zaciekawiła

tu się z Tobą zgodzę :) jej gra aktorska nie jest na zbyt wysokim poziomie moim zdaniem.. nie była przekonywująca.. w pewnych momentach nawet dość sztuczna. Może właśnie dlatego film nie powalił mnie na kolana <bezradny></span>
ale sam pomysł na scenariusz ciekawy :)

Take your make-up off
Let your hair down
Take a breath
Look into the mirror, at yourself
Don't you like you? 
Cause I like you!  <serducho>


#667 Elodi

Elodi
  • Użytkownik
  • 6 709 postów

Napisano 30 grudnia 2009 - 14:30

proszę bardzo.
miały byc 'wysilające' argumenty wiec sie starałam :-P

Moja wypowiedź miała być trochę ironiczna, wiesz? ;) Dla mnie argument to: nieprzeciętna fabuła, niezłe efekty specjalne, super ścieżka dźwiekowa, mega odjazdowa gra aktorska, super obsada... z rozwinięciem się oczywiście. Można ewentualnie zarysować o czym jest ten film, a właściwie wypadałoby, ale nie chodzi tu o to, żeby mówić, jak skończy sie film, co się stanie z głównym bohaterem, bo wtedy dla mnie 1,5h oglądania to żadna przyjemność, bo wiem, jak się skończy.

#668 Majorka^^

Majorka^^
  • Użytkownik
  • 5 119 postów

Napisano 30 grudnia 2009 - 14:53

Elodi, wiem przecież nie mam na celu droczyc sie o głupi film :-P
chciałam lepiej ale nie pamietam muzyki itp bo czasem chowałam sie pod koc :mrgreen: :mrgreen:

mimo wszystko kto nie czytał o czym jest zakonczenie niech obejrzy ;-)
Co to jest miłość ?
To spacer podczas bardzo drobniutkiego deszczu.
Człowiek idzie, idzie i dopiero po pewnym czasie orientuje się,
że przemókł do głębi serca...

#669 Elodi

Elodi
  • Użytkownik
  • 6 709 postów

Napisano 30 grudnia 2009 - 15:17

Ja się nie chcę droczyć o głupi film, tylko jak już polecasz, to nie na zasadzie "fajny, bo babkę zabili". Jak uważasz, ze był przystępny, to wg mnie nie trudno jest napisać, dlaczego tak było, bo przecież sama dobrze musisz wiedzieć, czy cię "urzekł". A rozchodzi się o to, żeby temat miał ręce i nogi.

#670 Elodi

Elodi
  • Użytkownik
  • 6 709 postów

Napisano 01 stycznia 2010 - 23:21

A ja polecam Wam dziewczynki film "Stary, kocham Cię/I love you, Man". Jest to amerykańska komedia z 2009 roku. Opowiada ona historię pewnego młodego faceta, który prowadzi sobie szczęśliwy żywot- ma dobrą stałą pracę, narzeczoną, plany na przyszłość, ale zaczynają się pojawiać problemy, kiedy zdaje sobie sprawę, że nie ma tak naprawdę w jego życiu żadnego, prawdziwego przyjaciela. W związku z tym, że od zawsze był samotnikiem, postanawia na siłę znaleźć sobie kolegę, aby jego narzeczona mogła być o niego spokojna. I jak się można domyślić, w związku z tym przeżywa takie czy inne perypetie ;) Film na zrelaksowanie się, żadne głębokie sensy, analiza jest zupełnie niepotrzebna ;) Humor ciekawy, ale przede wszystkim niegłupi. I sam aktor główny bardzo przystojny :mrgreen: Do gry aktorskiej też nie ma się co przyczepić :)

Dołączona grafika

#671 kashira

kashira
  • Użytkownik
  • 5 282 postów

Napisano 02 stycznia 2010 - 09:29

"CHŁOPIEC W PASIASTEJ PIŻAMIE"


oglądałam i faktycznie film wzruszający... a końcówka niebanalna. Mimo, że wprowadził mnie w niezbyt dobry nastrój wart jest obejrzenia. Szczególnie jeżeli ktoś lubi książki i filmy związane z II wojną światową :->

'galerianki'


też oglądałam i tylko się oburzyłam modelem zachowania, który jest tam przedstawiony... No cóż moim zdaniem film da się obejrzec, ale bez szału :roll: I obawiam się ze dla nastolatek które go oglądały bohaterki mogą byc wzorem do naśladowania a nie do potępienia :roll:
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#672 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 03 stycznia 2010 - 10:13

widzę że temat galerianek powraca co jakiś czas ;-) film całkiem przyjemnie się ogląda - jest ładnie zrealizowany, dość dokładnie. a sama historia? źle ujęta, przedstawiona jakby to był film szkoleniowy dla takich dziewczyn, za to podobało mi się zakończenie - było w nim coś z nadziei, że jednak nie całe pokolenie jest zepsute. ogólnie film poleciłabym głównie dlatego że jest jednym z bardziej przemyślanych ostatnimi czasy w polskiej kimematografii.

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#673 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8 330 postów

Napisano 09 stycznia 2010 - 11:09

Dziewczyny ostatnio powrocilam do klasyki kina wojennego.Otoz przypomnialam sobie wszystkie serie filmu Rambo.Jednak mimo wszystko najbardziej zapadla mi w pamiec ostatnia czesc 4 John Rambo.Ze wzgledu na realistycznie nagrane sceny chociazby zezi ludnosci.Podoba mi sie to,ze kazda z poszczegolnych czesci filmow jest scisle powiazana ze soba i tworzy jedna calosc.Sam Sylwester Stallone juz nie pierwszej mlodosci,mimo wszystko swietnie wcielil sie w role wielkiego bohatera. ;-)

#674 LadyNefretete

LadyNefretete
  • Użytkownik
  • 6 718 postów

Napisano 10 stycznia 2010 - 17:31

ja oglądnełam "Miasto ślepców" .
Akcja dzieje sie w bliżej nieokreślonym miejscu, i ludzie w dziwnych okolicznościach zaczynają tracić wzrok. Nagła choroba rozprzestrzenia się z taką prędkością, że wkrótce porzucone zostają wszelkie próby znalezienia lekarstwa, gdyż każdy kontakt z zarażonym powoduje utratę wzroku. Wśród ludzi wybucha panika. Władze są coraz bardziej bezradne, w obliczu szerzącej się epidemii decydują się odizolować chorych w opuszczonym szpitalu psychiatrycznym i poddać ich kwarantannie. Wraz z gwałtownie rosnącą liczbą pacjentów dramatycznie pogarsza się ich sytuacja. Stopniowo wyczerpują się zapasy jedzenia, zaczyna się walka o władzę. Jeden ze zbuntowanych pacjentów (Gael Garcia Bernal) posuwa się do niewyobrażalnej brutalności stając się samozwańczym przywódcą jednej z grup. Do szpitala trafia także kobieta (Julianne Moore), która pozorując utratę wzroku, postanawia towarzyszyć swojemu mężowi.

Film jest mieszaniną trillera i filmu psychologicznego, pokazującego mechanizmy rządzące ludźmi w krańcowych sytuacjach. Dla mnie był przerażający, kiedy zdałam sobie sprawę że ppokazane tam zachowania i reakcje ludzi nie są czczym wymysłem i naprawdę są w stanie zachowywać się jak zwierzęta i odrzucić resztki człowieczeństwa :shock: Film polecam, straszny bardziej niż nie jeden horror, plus naprawdę dobra rola Julianne Moore

Załączone miniatury

  • 7239789.3.jpg

"You've gotta dance like there's nobody watching,
Love like you'll never be hurt,
Sing like there's nobody listening,
And live like it's heaven on earth."

#675 malgonka

malgonka
  • Użytkownik
  • 1 551 postów

Napisano 11 stycznia 2010 - 22:27

ja oglądnełam "Miasto ślepców"

Też oglądałam całkiem niedawno i jestem pod głebokim wrażeniem ja szczególnie zwróciłam uwagę na siłę tej kobiety granej przez Julianne Moore nie każdy miałby w sobie tyle siły by znieść to wszystko, w dzisiejszych czasach ludzie są egoistyczni a ona bardzo dzielnie pomagała innym nawet czasem sama ponosząc wiele niedogodności. Film na długo wprowadził mnie w refleksje.
"Dokąd brnie ten banał, ta proza życia? Po co to, czy tym właśnie chcesz oddychać? Zwolnij i przekonaj się o co tutaj chodzi. Może właśnie coś ucieka a życie za nos Cię wodzi?"

#676 malenka

malenka
  • Użytkownik
  • 3 174 postów

Napisano 12 stycznia 2010 - 21:03

"Miasto ślepców"

jak dla mnie beznadzieja i nuda w dodatku kiepsko zagrana zresztą pisałam już o tym filmie w "kinowych porażkach" ;-) ale co kto lubi ;-)

ja natomiast oglądałam wczoraj "świętych z bostonu" rewelacyjny film sensacyjny z czarnym humorem w tle. Świetnie zagrany, czasem zdarza się że jest na granicy banału, ale moim zdaniem świetnie i oryginalnie zrobiony zwłaszcza sceny rekonstrukcji zdarzeń.

Film opowiada o dwóch braciach którzy postanawiają podjąć walkę z miejscowymi zbrodniarzami. Sceny strzelanin są po prostu genialne(w zwolnionym tepie w połączeniu z muzyką kościelną) polecam gorąco ;-)

Drugi film to "Odlot" animowana opowieść o spełnianiu marzeń. Film jest zabawny, jednocześnie napawa do refleksji,iż zawsze warto walczyć o marzenia i oczywiście że przyjaźń jest najważniejsza ;-) również polecam na poprawę humoru ;-)
"So I find a reason to shave my legs Each single morning..."

#677 mloda

mloda
  • Użytkownik
  • 7 695 postów

Napisano 19 stycznia 2010 - 20:01

Z czystym sumieniem polecam "Weronika postanawia umrzeć". Doskonałe studium o życiu i śmierci oraz o tym jak odnaleźć sens życia... Film mnie głęboko wzruszył i poruszył oraz skłonił do przemyśleń... naprawdę warto obejrzec.. no i to nietuzinkowe zakonczenie.. mnie zaskoczyło ;-)

#678 malenka

malenka
  • Użytkownik
  • 3 174 postów

Napisano 19 stycznia 2010 - 20:12

"Weronika postanawia umrzeć"


ekhm nie chce wyjść na jakąś zjadliwą jędzę która wszystko neguje ale jak dla mnie ten film był beznadziejny i nudny, wyłączyłam się po próbie samobójczej a obudziłam już przy końcu, a w środku to nawet nie wiem co się działo ;-) Jeżeli chcesz prawdziwego arcydzieła na temat życia i śmierci obejrzyj sobie klasykę "Życie jako śmiertelna choroba przenoszona drogą płciową" albo którykolwiek z filmów Kieślowskiego ;-) to są arcydzieła ;-)
"So I find a reason to shave my legs Each single morning..."

#679 mloda

mloda
  • Użytkownik
  • 7 695 postów

Napisano 19 stycznia 2010 - 20:49

dla mnie ten film był beznadziejny i nudny,


to skąd masz wiedzieć że jest oki skoro:

wyłączyłam się po próbie samobójczej a obudziłam już przy końcu, a w środku to nawet nie wiem co się działo ;-)


no własnie w środku było, o tym jak ona zmieniała swoje podejście, jak się otwierała na pomoc innych ludzi

"Życie jako śmiertelna choroba przenoszona drogą płciową" albo którykolwiek z filmów Kieślowskiego ;-) to są arcydzieła ;-)
_________________


nie dzięki, Kieślowski wogóle mnie nie porywa

nie chce wyjść na jakąś zjadliwą jędzę


więc nie rozumiem dlaczego negujesz moją wypowiedź? skoro nawet nie obejrzałaś całkiem tego filmu? :-/

#680 malenka

malenka
  • Użytkownik
  • 3 174 postów

Napisano 19 stycznia 2010 - 22:14

skoro nawet nie obejrzałaś całkiem tego filmu?

film sobie szedł ale fabuła i akcja była na tyle mozolna i nudna że sorry ale nie potrafiłam się na niej skupić, siedzieć i wpatrywać tylko co chwila odchodziłam gdzieś myślami. A to chyba nie jest oznaka, że film według mnie jest dobry, bo gdyby był to nie mogłabym oderwać od niego oczu logiczne prawda?? Nie było w tym filmie nic co by mnie porwało, co nie było by banałem i co szczególnie wywarło na mnie wrażenie. Po prostu kolejny pseudo dramatyczny film na podstawie pseudo filozoficznej książki. Takie jest moje zdanie.

więc nie rozumiem dlaczego negujesz moją wypowiedź?

napisałam według mnie jeśli Tobie się podoba to w porządku. Ciebie nie porywa Kieślowski, mnie nie porywa Weronika ;-) I wszyscy są szczęśliwi ;-)
Dziewczynki nie obrażajcie za każdym razem, gdy ktoś ma inne zdanie... czasem czuję się jak w przedszkolu.... :roll:
"So I find a reason to shave my legs Each single morning..."





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych