Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Z rodzicami, same, czy z facetem?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
294 odpowiedzi w tym temacie

#161 indonezjaa

indonezjaa
  • Użytkownik
  • 233 postów

Napisano 13 listopada 2009 - 19:51

ja od III roku studiów nie mieszkam z rodzicami, najpierw sama, pozniej z facetem.. kocham rodziców, ale z daleka :D
Ludzie mogą należeć do nas tylko we wspomnieniach.

#162 Roxi

Roxi
  • Użytkownik
  • 3 496 postów

Napisano 14 listopada 2009 - 14:43

ja mieszkam obeznie wiecej z rodzicami jako że facet jeździ (jest kierowcą) i widujemy sie średnio co dwa tyg. Kiedy jest w domu to ieszkamy razem u niego na wsi, a kiedy jestem sama to jadę do rodziców bo mam stamtąd blisko do pracy, mieszkamy w mieście, w przeciwnym wypadku musiałabym ciągle dojeżdżać. To nie jest kawałeczek bo prawei 20 km. Ale w przyszłości nie chciałabym tam mieszkac na stałe to zn. na wsi. Myślimy o tym, zeby zamieszkać w moim rodzinnym mieście. Czasem jak D. nie ma to też jadę do naszego domu, pomieszkac posprzątac itp. Także raz jestem tu a raz tam.

#163 Laluna

Laluna
  • Użytkownik
  • 196 postów

Napisano 09 grudnia 2009 - 13:56

ja mieszkam z moim B. od roku w osobnym mieszkaniu. Lokum uzyczyli nam dzidkowie, którzy mieszkają pod miastem.

Ja wyprowadziłam się z domu po awanturze z mama- która teraz zresztą została sama w wielkim mieszkaniu...
Mruczę więc jestem :)

#164 monia86

monia86
  • Użytkownik
  • 228 postów

Napisano 22 grudnia 2009 - 17:02

a wiec tak,ja mieszkam ze swoim chłopakiem juz rok ( bedzie 24,12,br ), mieszka nam sie dobrze,poczatki były trudne bo każde z nas miało swoje przyzwyczajenia,inny tryb życia.obawiałam sie tego czy mój M. bedzie mi pomagał w codziennych obowiązkach,ale nie rozczarowałam sie,okazał sie super partnerem do wspólnego mieszkania :lol: Mieszkanie mamy swoje własnściowe.Utrzymujemy je razem tak wiec nie mamy żadnych sporów kto ma ile zapłacic za wode czy za gaz a wiem ze takie sie zdarzają w nie ktorych związkach.
A gdybym teraz miała sie przeprowadzic do mamy czy zamieszkac sama to chyba bym umarła z nudów a mama to bysmy sie pożarły w dosłownym znaczeniu tego słowa. :mrgreen:

#165 halynka

halynka

    mamuśka

  • Użytkownik
  • 5 652 postów

Napisano 29 grudnia 2009 - 16:13

z powrotem u mamy
długo nie pomieszkałam na swoim :(

201401111762.png

km5skrhmtofzztsl.png

 

 

 


#166 lenka_jagienka

lenka_jagienka
  • Użytkownik
  • 17 postów

Napisano 06 stycznia 2010 - 13:06

obecnie sama z dwójką dzieci u mamusi w domu :-( :-( jedno jest dobre ze mam pieterko dos wej dyspozycji

#167 Aiszaxy

Aiszaxy
  • Użytkownik
  • 53 postów

Napisano 24 lutego 2010 - 13:34

Obecnie z rodzicami ale" na osobnym garnku" może za rok przejdę do swojego domku.
Chwytaj dzień, ciesz się chwilą.

#168 anka1705

anka1705
  • Użytkownik
  • 2 490 postów

Napisano 24 lutego 2010 - 17:14

jak na razie z rodzicami i bratem, psem i kotem :) w naszym domku, może nie długo zajdą zmiany i z przyjaciółką będę mieszkać..

Między nami nic nie było
Parę nocy, trochę wina,
To za mało by Cię mieć.
Może tylko się łudziłam,
Może lekko pogubiłam,
Nie bój się nie zrobię scen..

Kiedyś się uda
Jeszcze przyjdzie na nas czas


#169 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 28 lutego 2010 - 15:49

Ja mieszkam sama, a w weekendy u mojego Miśka :D

<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#170 d.d

d.d
  • Użytkownik
  • 5 postów

Napisano 10 marca 2010 - 17:27

Mieszkam generalnie z rodzicami, weekendami z narzeczonym :)

#171 wsooo

wsooo
  • Użytkownik
  • 245 postów

Napisano 21 marca 2010 - 00:28

my razem z mężem mieszkami sami w naszym mieszkaniu, ale jako narzeczeni i para szybko od rodziców się wyprowadziliśmy i od samego początku na własny rachunek

#172 karatetyka

karatetyka
  • Użytkownik
  • 5 629 postów

Napisano 05 kwietnia 2010 - 23:17

Mam dwie współlokatorki. Z jedną mieszkam w pokoju. Średnio komfortowe, ale zdążyłam się już chyba przyzwyczaić, poza tym Kasię znam już od kilku lat, zawsze dobrze się dogadywałyśmy i żadnych problemów nigdy nie było.
W drugim pokoju mieszka prawdziwa brudaska. Jest tragiczna. Nie sprząta po sobie, nie zmywa naczyń, tylko trzyma wszystkie w swoim pokoju, aż zalęgnie się w każdym kubku pleśń i nie będzie miała z czego pić. Resztki jedzenia wyrzuca z pokoju dopiero wtedy, jak zaczną śmierdzieć. Kiedyś widziałam pizzę koło jej łózka. Mówię Wam, tylu odcieni błękitu, zieleni i szarości jeszcze w życiu nie widziałam. Na dodatek na każde zwrócenie jej uwagi reaguje agresją. Obawiam się, że niedługo ją zabiję.

#173 xara

xara
  • Użytkownik
  • 905 postów

Napisano 27 kwietnia 2010 - 09:06

Od 17-stu lat mieszkamy sami z mezem.Z moimi rodzicami bym sie dogadala bez problemu,bo sa bezkonfliktowi,ale z tesciowa :roll: Bron boziu!
No i jest super.Mamy 100 metrowe mieszkanie w cichej i czysciutkiej dzielnicy.Nie wyobrazam sobie inaczej

Kiedyś widziałam pizzę koło jej łózka. Mówię Wam, tylu odcieni błękitu, zieleni i szarości jeszcze w życiu nie widziałam. Na dodatek na każde zwrócenie jej uwagi reaguje agresją. Obawiam się, że niedługo ją zabiję.

Ja juz dawno bym ja zabila.Wspólczuje Ci bardzo :-|
Zyc szczesliwie ,kochac mocno i...umierac mlodo
Dołączona grafika

#174 monik_ka

monik_ka
  • Użytkownik
  • 1 680 postów

Napisano 29 kwietnia 2010 - 15:44

Ja z moim Miśkiem mieszkamy razem od prawie 2 lat;)na razie w wynajmowanym mieszkanku, ale mam nadzieję że się to zmieni;)
Dołączona grafika

Dołączona grafika

#175 xara

xara
  • Użytkownik
  • 905 postów

Napisano 29 kwietnia 2010 - 18:49

Ja z moim Miśkiem mieszkamy razem od prawie 2 lat;)na razie w wynajmowanym mieszkanku, ale mam nadzieję że się to zmieni;)

Niewazne czy wynajmowane,czy wlasne,najwazniejsze,ze masz swobode i nikt Ci nie wchodzi w droge,nie poucza jak gotowac czy sprzatac.Tesciowe to potrafia
Zyc szczesliwie ,kochac mocno i...umierac mlodo
Dołączona grafika

#176 LadyPe

LadyPe
  • Użytkownik
  • 43 postów

Napisano 01 maja 2010 - 14:09

Z pewnością z facetem i to na własnym mieszkaniu.
Nie zniosłabym tego wtrącania rodziców jego albo moich, tego krzywego patrzenia, że coś zrobiłam nie po ich myśli, itp...itd...

#177 ewelina344

ewelina344
  • Użytkownik
  • 694 postów

Napisano 05 października 2010 - 21:57

ja mieszkam z rodzicami mój też...nie możemy ze sobą zamieszkać bo u mnie nie ma warunków i u niego tak samo..nie stać nas na swoje mieszkanie ani na wynajęcie czegoś..więc myślę ze ładnych parę lat jeszcze minie jak zamieszkamy ze sobą :-| :-| :-| :-|
Dołączona grafika
Bo ja mam to coś, co oni kochają… A one nienawidzą.. :D
Dołączona grafika

#178 karid

karid
  • Użytkownik
  • 29 postów

Napisano 05 października 2010 - 23:45

Ja z moim Miśkiem mieszkamy razem od prawie 2 lat;)na razie w wynajmowanym mieszkanku, ale mam nadzieję że się to zmieni;)


My też. Tylko że on coraz częściej zaczyna wspominać, byśmy wyremontowali sobie piętro w domu jego rodziców i zamieszkali razem z nimi. I to spędza mi sen z powiek...

#179 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 06 października 2010 - 09:11

z meżem :) i kotami :)
od 3 lat
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#180 Panihadesa

Panihadesa
  • Użytkownik
  • 6 postów

Napisano 18 października 2010 - 18:44

Ja i mój chłopak mamy w planie zamieszkać razem jak tylko skończę ostatni rok studiów. Przez jakiś czas będziemy pomieszkiwać u jego ojca. Puki co mieszkamy razem tylko w weekendy. Mam nadzieję, że wszystko się ułoży.





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych