Z rodzicami, same, czy z facetem?
#161
Napisano 13 listopada 2009 - 19:51
#162
Napisano 14 listopada 2009 - 14:43
#163
Napisano 09 grudnia 2009 - 13:56
Ja wyprowadziłam się z domu po awanturze z mama- która teraz zresztą została sama w wielkim mieszkaniu...
#164
Napisano 22 grudnia 2009 - 17:02
A gdybym teraz miała sie przeprowadzic do mamy czy zamieszkac sama to chyba bym umarła z nudów a mama to bysmy sie pożarły w dosłownym znaczeniu tego słowa.
#166
Napisano 06 stycznia 2010 - 13:06
#167
Napisano 24 lutego 2010 - 13:34
#168
Napisano 24 lutego 2010 - 17:14
Między nami nic nie było
Parę nocy, trochę wina,
To za mało by Cię mieć.
Może tylko się łudziłam,
Może lekko pogubiłam,
Nie bój się nie zrobię scen..
Kiedyś się uda
Jeszcze przyjdzie na nas czas
#169
Napisano 28 lutego 2010 - 15:49
![]()
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat
są z nami zawsze, chcesz czy nie.
Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany
być może kiedyś spełnią się?
Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy
w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!

#170
Napisano 10 marca 2010 - 17:27
#171
Napisano 21 marca 2010 - 00:28
#172
Napisano 05 kwietnia 2010 - 23:17
W drugim pokoju mieszka prawdziwa brudaska. Jest tragiczna. Nie sprząta po sobie, nie zmywa naczyń, tylko trzyma wszystkie w swoim pokoju, aż zalęgnie się w każdym kubku pleśń i nie będzie miała z czego pić. Resztki jedzenia wyrzuca z pokoju dopiero wtedy, jak zaczną śmierdzieć. Kiedyś widziałam pizzę koło jej łózka. Mówię Wam, tylu odcieni błękitu, zieleni i szarości jeszcze w życiu nie widziałam. Na dodatek na każde zwrócenie jej uwagi reaguje agresją. Obawiam się, że niedługo ją zabiję.
#173
Napisano 27 kwietnia 2010 - 09:06
No i jest super.Mamy 100 metrowe mieszkanie w cichej i czysciutkiej dzielnicy.Nie wyobrazam sobie inaczej
Ja juz dawno bym ja zabila.Wspólczuje Ci bardzoKiedyś widziałam pizzę koło jej łózka. Mówię Wam, tylu odcieni błękitu, zieleni i szarości jeszcze w życiu nie widziałam. Na dodatek na każde zwrócenie jej uwagi reaguje agresją. Obawiam się, że niedługo ją zabiję.
#175
Napisano 29 kwietnia 2010 - 18:49
Niewazne czy wynajmowane,czy wlasne,najwazniejsze,ze masz swobode i nikt Ci nie wchodzi w droge,nie poucza jak gotowac czy sprzatac.Tesciowe to potrafiaJa z moim Miśkiem mieszkamy razem od prawie 2 lat;)na razie w wynajmowanym mieszkanku, ale mam nadzieję że się to zmieni;)
#176
Napisano 01 maja 2010 - 14:09
Nie zniosłabym tego wtrącania rodziców jego albo moich, tego krzywego patrzenia, że coś zrobiłam nie po ich myśli, itp...itd...
#177
Napisano 05 października 2010 - 21:57

Bo ja mam to coś, co oni kochają… A one nienawidzą..
#178
Napisano 05 października 2010 - 23:45
Ja z moim Miśkiem mieszkamy razem od prawie 2 lat;)na razie w wynajmowanym mieszkanku, ale mam nadzieję że się to zmieni;)
My też. Tylko że on coraz częściej zaczyna wspominać, byśmy wyremontowali sobie piętro w domu jego rodziców i zamieszkali razem z nimi. I to spędza mi sen z powiek...
#179
Napisano 06 października 2010 - 09:11
od 3 lat
#180
Napisano 18 października 2010 - 18:44
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Księgi Wieczyste za darmo – sprawdzenie i ustalenie numeru KW online |
|
|
|
Grzejnik łazienkowy czy wymienić? |
|
|
|
Dom czy mieszkanie? |
|
|
|
Baleriny czy mokasyny |
|
|
|
Okulary czy soczewki? |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych




















