Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Z rodzicami, same, czy z facetem?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
294 odpowiedzi w tym temacie

#1 Madzia81

Madzia81
  • Użytkownik
  • 4 508 postów

Napisano 13 czerwca 2007 - 19:00

Z kim mieszkacie drogie forumki?
Jeśli z facetem - to jak długo? Jakie były początki mieszkania we dwoje? Jesteście już całkiem na swoim czy wynajmujecie?

Jeśli z rodzicami - to czy i kiedy planujecie się usamodzielnić??
A może któraś mieszka sama? Albo chciałaby mieszkać sama?

To ja o sobie.
Z naszym mieszkaniem to były perypetie. Od początku. Pierwszy raz zamieszkaliśmy ze sobą 27 grudnia 2005. Było to 3 tygodnie po zaręczynach. Zamieszkaliśmy w mieszkaniu ciotki, która była wtedy w Stanach i nie szykowała się do powrotu do Polski. Rodzice nie mieli większych zastrzeżeń do naszeg pomysłu, no może mamy troszeczkę cichutko poplumkały ;-) Czy miałam obawy? Ogromne :!: Czy sobie poradzimy finansowo? Czy nie będę tęsknić za rodzicami? Czy będziemy potrafili się dogadać co do takich najbardziej prozaicznych rzeczy? Jak Misiek przyjmnie i zaakceptuje moją Lunę? Czy będzie mi pomagał w obowiązkach domowych? Czy poradzę sobie z gotowaniem? I masa innych pytań się przewinęła. Ale najważniejszym argumentem ZA było to, żeby się sprawdzić, dotrzeć przed ślubem. Udało się :) Pierwsza komplikacja pojawiła się z początkiem czerwca, kiedy to ciotka wróciła do Polski i musieliśmy opuścić mieszkanie. Każdy wrócił do siebie. Tak postanowiliśmy doczekać do ślubu. Było ciężko, ale czas szybciutko zleciał. Po ślubie przez miesiąc pomieszkiwaliśmy u moich rodziców - nie polecam, po czym wybyliśmy do Anglii. Mieliśmy tam być rok, może więcej....Madzia wróciła po 3 tygodniach, Marcin po 1,5 miesiąca. Zaczęły się poszukiwania własnego M. Po kolejnym miesiącu spędzonym razem w mieszkaniu rodziców, wyprowadziliśmy się spowrotem do mieszkania ciotki, która znowu wyjechała do Stanów. I tutaj siedzimy aż do dziś. Ale jeszcze najdalej miesiąc. Mieszkanko już mamy :) Czekamy na wyprowadzkę starych właścicieli. I moment, kiedy dostaniemy klucze będzie najszczęśliwszym dniem tego roku :)

FORUM DLA MAM


img-2006082601201230.png

200901181556.png


#2 _eta

_eta
  • Użytkownik
  • 275 postów

Napisano 13 czerwca 2007 - 19:36

ja mieszkam z rodzicami... ale może od przyszłego roku z chłopakiem sam na sam.. bo takto on "mieszka" z nami...
ale ja mam dobry kontakt z rodzicami wiec ja bym mogła z nimi mieszkać tylko że w domu a nie w bloku bo co będzie jak nam dzidzia na świat przyjdzie? kicha nie :(
Dołączona grafika

Dołączona grafika

#3 kroplarosy

kroplarosy
  • Użytkownik
  • 132 postów

Napisano 13 czerwca 2007 - 20:32

Ja aż do ślubu miezkam z rodzicami. Chcę się tym nacieszyć ( widzę, ze rodzicom tez trudno i rozpieszczają mnie do granic możliwości... :lol: ) Potem ide mieszkać do męża. Tzn. jego duży dom dzielimy na dwie części. Mniejszą ( tzn. dwa pokoje z kuchnią) zabierają teściowie a my z Gumisiem dostajemy kuchnię i trzy pokoje. Wejście mamy wspólne. ;-)
No ale w mojej łepetynce juz rodzi sie projekt naszego własnego domu... Może nie za rok, ale go zbudujemy! :-D
Dołączona grafika

Dołączona grafika

#4 Guest_Kociak_*

Guest_Kociak_*
  • Gość

Napisano 13 czerwca 2007 - 21:58

ale ja mam dobry kontakt z rodzicami wiec ja bym mogła z nimi mieszkać

ale widzisz, tu nie chodzi o to czy się ma dobry kontakt czy nie... bo np Madzia81 ze swoim mężusiem mają oboje dobry kontakt z naszymi rodzicami, ale jak mieszkali w naszym rodzinnym mieszkanku to jakoś tak wszystkim "ciasno" było. Ani im nie było dobrze, ani rodzicom, ja też czułam się czasami niezręcznie. A kontakt wszyscy ze sobą mamy świetny ...Może inaczej jest w domku...ale w 3 pokojach w bloku takie pomieszkiwanie może być ciężkie nawet najbardziej kochającej się rodzince.

Jak to u mnie? W Wałbrzychu mieszkam z rodzicami, zaś studiuję dziennie we Wrocławiu więc w zasadzie większość czasu mieszkam ze współlokatorkami w wynajmowanym mieszkaniu. I chociaż czasami marudzę, to jednak takie mieszkanie bez rodziców dużo mi dało. Nauczyłam się sama dbać o siebie załatwiać swoje sprawy itd...
Bardzo już bym chciała mieszkać z Piotrkiem... od dłuższego już czasu wyczekuję niecierpliwie na ten moment. Ale na razie to i tak nie ma sensu, bo ja w Wałbrzychu tylko na weekendy jestem więc głupio byłoby coś wynajmować. Nie wiem jeszcze jak się to wszystko poukłada. Ale wstępne plany są takie, że jeżeli za rok ( to będzie 5 rok moich studiów) będę miała mało zajęć, to wrócę do Wałbrzycha i wtedy coś wynajmiemy. A później... tak daleko w przyszłość nie wybiegam jeszcze ;) Na obecna chwilę nie mogę sie już doczekać kiedy będę mogła codziennie zasypiać i budzić się przy moim ukochanym ;) I w ogóle się nie obawiam :) Myślę, że jakoś się dogadamy :D

#5 Diablica666

Diablica666
  • Użytkownik
  • 1 419 postów

Napisano 13 czerwca 2007 - 22:06

Ja mieszkam z rodzicami i dobrze mi z tym :) jeszcze nie czuje się na siłach aby opuścic rodzinne gniazdko i lecieć w świat.W ciągu nastepnych dwoch lat planujemy z miskiem wyjazd do Angli , on za ten czas porobi sobie wszelkie kursy spawalnicze (jest grafikiem i spawaczem) aby podnieśc kwalifikacje a ja wszelkie kursy doskonalące kosmetykę (piercing,tatoo,botox,masarz,wizarz) oraz kurs angielskiego (mój mis zna angielski biegle a ja troszeczkę) i mykamy stąd .Niestety martwie sie o kota bo o ile pies to pupil moich rodziców to kot już nie bardzo i powiedzieli ze mam go zabierać ze sobą a przewóz kota do Angli samolotem to koszt ok.1000 zl i może jeszcze 6 miesięcy kwarantanny (bo nie wiem czy przepisy sie zmienily) jeśli sie okaże że kwaranntany juz nie ma to raczej go zabierzemy a jeśli nie to będę mosiala znaleść mu domek :(
Dołączona grafika

#6 madzia

madzia
  • Użytkownik
  • 6 640 postów

Napisano 14 czerwca 2007 - 05:14

No to Diablica nie wiem czy do tego paszport nie dojdzie dla tego kotusia ;-)

Ja wyjechalam z domu 2 i pol roku temu. Od poczatku bylo super :-) Nie mamy jeszcze nic swojego, ale planujemy kupno domu :-)
Nigdy nie rozmawiaj z idiotą, najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a później pokona doświadczeniem.

#7 _eta

_eta
  • Użytkownik
  • 275 postów

Napisano 14 czerwca 2007 - 07:32

Kociak,
dlatego napisałam ze teraz mogę ale jak założę rodzinę to trzeba iść na swoje :)
Dołączona grafika

Dołączona grafika

#8 madzia

madzia
  • Użytkownik
  • 6 640 postów

Napisano 14 czerwca 2007 - 08:47

ale jak założę rodzinę to trzeba iść na swoje

raczej nie inaczej ;-)

My nawet jak jedziemy do polski na 2, 3 tygodnie to tez chcemy mieszkac razem :-D
Nigdy nie rozmawiaj z idiotą, najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a później pokona doświadczeniem.

#9 Madae

Madae
  • Użytkownik
  • 5 875 postów

Napisano 15 czerwca 2007 - 22:02

ja ... ja nie wiem :( z jednej strony nie chcialabym zeby mama czula sie samotna...a z drugiej nie chcialabym jej siedziec na glowie ...jedynym optymalnym rozwiazaniem byloby mieszkanie w domu gdzies na przedmiesciach gdzie byloby wystarczajaco duzo miejsca dla mnie i mojego meza ale rowniez dla mojej mamy

#10 Madzia81

Madzia81
  • Użytkownik
  • 4 508 postów

Napisano 16 czerwca 2007 - 21:41

a ja to wolę mieszkać w mieszkaniu sama z mężem, niż w nawet wielkim domu z rodzicami. jednak sami to sami. ale jednocześnie szukając mieszkania - szukałam jak najbliżej rodziców, żeby w każdej chwili móc przybiec do nich :) i będziemy mieszkać na tym samym osiedlu, 5 minut na piechotkę od siebie, ale samodzielnie :) i tak jest dla nas dobrze, najlepiej :)

FORUM DLA MAM


img-2006082601201230.png

200901181556.png


#11 NudnaBaba

NudnaBaba
  • Użytkownik
  • 2 192 postów

Napisano 27 czerwca 2007 - 16:06

Ja puki co to mieszkam z rodzicami. Ale chciałabym mieszkac w mieście bez rodziców :) I pora się już całkowicie usamodzielnić ;) no ale to raczej za kilka dobrych latek
Bo ja kocham tak jak wolność kocha ptak....

#12 calineczka

calineczka
  • Użytkownik
  • 7 470 postów

Napisano 02 lipca 2007 - 10:33

Od prawie 10 miesięcy mieszkam z Krzyskiem u moich rodziców. Dostaliśmy dosyc duzy pokoj i tak sobie zyjemy chociz oboje bysmy chcieli sami ale chwilowo nie mamy jak ;-)
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#13 .::Moniczka::.

.::Moniczka::.
  • Użytkownik
  • 110 postów

Napisano 03 lipca 2007 - 21:29

No więc z facetem zamieszałam jakiś rok temu. Po ślubie przenieśliśmy się do niego. Hehe śmieję się, że "uwolniłam" się od rodziców, ale zamieszkałam z teściową :mrgreen:
Ale wcale nie jest źle. Nikt nikomu w droge nie wchodzi, nie kontroluje i nie wtrąca się.
Jednak wiadomo, co na swoim to na swoim ;-)
Dołączona grafika
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#14 Guest_niki_*

Guest_niki_*
  • Gość

Napisano 07 lipca 2007 - 07:08

od 9 miesiecy mieszkamy razem. piszac razem wliczam siebie, miska i... mame. z moim kochaniem juz sie na tyle przyzwyczailismy, ze byloby mi ciezko zasnac gdyby miska nie bylo. sytuacja jest wygodna o tyle, ze mama robi obiady. tylko, ze brakuje mi gromadzenia wlasnych rzeczy i wprowadzania własnych porzadkow np w kuchni. gotujemy z mama inaczej i trafia mnie jak ja cos robie a mama przylatuje i sie zaczyna wtracac i ciagle chce pomagac. wydaje mi sie, że tak naprawde zaczne dorosłe zycie jak pojde na swoje i sama bede musiała sobie ze wszystkim poradzic. na razie nie ma na to szans, ale moze kiedys...

#15 calineczka

calineczka
  • Użytkownik
  • 7 470 postów

Napisano 14 sierpnia 2007 - 22:53

Jak ten czas leci :-> <wow></span> <wow></span> dopiero zamieszkalismy razem, jakie emocje każde zastanawialo się czy damy rade a teraz nie wyobrażamy sobie powrócić do spotykania się tylko.. Juz niedługo będzie rok <huraaaaa></span> <huraaaaa></span>
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#16 Nymphadora

Nymphadora
  • Użytkownik
  • 2 636 postów

Napisano 15 sierpnia 2007 - 08:50

Ja na razie z rodzicami, do męża przeprowadzam się po ślubie, to jest w sierpniu przyszłego roku. I mamy ten komfort, że od początku będziemy mieszkać sami :mrgreen:

#17 Viagra

Viagra
  • Użytkownik
  • 4 711 postów

Napisano 15 sierpnia 2007 - 12:36

Go tej pory mieszkaliśmy z Pawłem osobno, od jutra zaczniemy razem ;-) :mrgreen: Mam nadzieje, że sie będziemy dogadywać i że wszystko sie ułoży po naszej myśli :->

#18 Guest_Kociak_*

Guest_Kociak_*
  • Gość

Napisano 16 sierpnia 2007 - 10:31

Go tej pory mieszkaliśmy z Pawłem osobno, od jutra zaczniemy razem ;-) :mrgreen:

jak ja bym tak chciała... Teraz tak prawie 3 tygodnie mieszkaliśmy razem ze struśkiem, bo moi rodzice byli na urlopie (nadal jeszcze są)... I wiecie co Wam powiem??? Ja już chcę, żeby tak zostało... I stanę na głowie, żeby za rok móc zamieszkać już razem - całkiem inne życie niż takie spotykanie się... Ale to najwcześniej za rok :( a ja chcę już :!:

#19 calineczka

calineczka
  • Użytkownik
  • 7 470 postów

Napisano 16 sierpnia 2007 - 10:41

całkiem inne życie niż takie spotykanie się... Ale to najwcześniej za rok :( a ja chcę już :!:

zgadzam sie z Tobą ........ czasami jest tak , że się na siebie wkurzamy ale nigdy nie pomyslałam , że dobrze byłoby aby sie wyprowadził ;-)


A wczoraj moja Teściowa powiedziała , że teraz najtrudniejsze przed nami tzn jakies dwa pierwsze lata mieszkania razem :-/ :-/ ( dobrze , że mnie lubi bo bym sobie pomyslala , że czeka aż sie rozejdziemy :mrgreen: :mrgreen: )

Zobaczymy ale wierzę , że będzie ok
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#20 madzia

madzia
  • Użytkownik
  • 6 640 postów

Napisano 16 sierpnia 2007 - 13:57

Kociak, to dążcie do tego zeby tak bylo :mrgreen:
Jest calkiem inne zycie :-) i tu Cie rozumie...kiedys pamietam jak jeszcze nie mieszkalismy razem to czasem byly dziwne sytuacje, ze np. nie moglismy sie spotkac z roznych powodow, albo ze on gdzieś wyszedł beze mnie itd. to takie niby nic ale ja juz sie denerwowalam :roll: chociaz nie myslalam jeszcze o wspólnym zamieszkaniu ale wtedy koleżanka mi powiedziala ze wszystko byłoby inaczej gdybyśmy mieszkali razem :-D ...

że teraz najtrudniejsze przed nami tzn jakies dwa pierwsze lata mieszkania razem :-/ :-/

Bo ja wiem? Regułą to na pewno nie jest :-D





Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych