od tygodnia ponad, mieszkam z kolega jego żoną i dzieckiem
póki co jest super
mam swój pokoik, dostęp do wszystkiego
jestem zadowolona
Napisano 18 października 2010 - 19:29
Napisano 07 listopada 2010 - 01:25
Napisano 13 listopada 2010 - 21:27
Wynajmować mieszkanie będziesz czy u kogoś z rodziny pomieszkiwać? no i co Cię skłoniło do takiej decyzji? dojazdy na uczelnie dały w kość?
na stancji będziesz mieszkać czy akademik wzywa? no i już spakowana?
Take your make-up off
Let your hair down
Take a breath
Look into the mirror, at yourself
Don't you like you? Cause I like you!
Napisano 13 listopada 2010 - 23:12
a ja sięzawsze zastanawiałam, czy ty sięaż tyle czasu przygotowujesz do wyjścia, skoro tak wcześnie wstajeszmiałam codzienną pobudkę o 5:50
w akademikach najlepsze imprezzzzzywszelkim akademikom mówię stanowcze nie
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.
Napisano 14 listopada 2010 - 08:48
ale ci fajowskowynajmować będzieMY
gdy przychodził piątek czułam się jakbym przeżyła wyprawę w Himalaje...
ano są.. tylko one sa o tyle fajne, o ile nie musisz nimi zyc, tylko na nie przychodziszw akademikach najlepsze imprezzzzzy
Napisano 14 listopada 2010 - 09:21
no wiesz Cenionka, betoniarkę trzeba rozkręcić, tynk na twarz zarzucića ja sięzawsze zastanawiałam, czy ty sięaż tyle czasu przygotowujesz do wyjścia
może i najlepsze tylko dlaczego trwające non stopw akademikach najlepsze imprezzzzzy
dlatego pierwszy rok nic nie narzekałam i grzecznie jeździłamSamochodem i tak jest komfort, gorzej by było, gdybyś musiała się zdać na transport publiczny
ja miałam na roku dziewczynę, która z Warszawy do Łodzi dojeżdżała codzienniejedna z moich kuzynek dojeżdża po 50 km codzień pociągiem, ale nie narzeka
siiiiPierwszy raz będziesz mieszkała sama?
zobaczymy, obyale ci fajowsko
Take your make-up off
Let your hair down
Take a breath
Look into the mirror, at yourself
Don't you like you? Cause I like you!
Napisano 14 listopada 2010 - 11:15
No właśnie, nie daj swoim współlolaktorom za mocno w kośćmam nadzieję, że na tym tle nie będzie wiele konfliktów ze współlokatoram
Napisano 14 listopada 2010 - 12:14
ano są.. tylko one sa o tyle fajne, o ile nie musisz nimi zyc, tylko na nie przychodzisz
Nie ma to jak akademickie bajkimoże i najlepsze tylko dlaczego trwające non stop
mój organizm by tego nie ogarnął
Napisano 14 listopada 2010 - 13:22
to jest prawdatak mi się wydaje, w akademiku nie mieszkałam, ale balowałam nie raz
legendy, Tilka, legendyNie ma to jak akademickie bajki
nie będziemam nadzieję, że na tym tle nie będzie wiele konfliktów ze współlokatorami
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.
Napisano 14 listopada 2010 - 14:43
albo nie albo tego nie okazują na razieA rodzice nie posmutnieli?
tak, już początkowe reguły są ustalone - jeszcze musimy je doszlifować i będzie dobrze mam nadziejebędziecie musieli ustalić jakieś reguły, szczególnie sprzątania
tzn ja 17 lat mieszkałam w bloku, więc znam te 'ciasnoty'pewnie ciężko będzie się tylko do ciasnoty przyzwyczaić, bo pewnie mieszkanie w bloku, a z tego co kojarzę do tej pory w domu mieszkałaś?
Take your make-up off
Let your hair down
Take a breath
Look into the mirror, at yourself
Don't you like you? Cause I like you!
Napisano 14 listopada 2010 - 22:20
moja kuzynka mieszkala 4 lata w akademiku i non stop balowala. Smiac mi siechoć nie sprawdzałam jak to bywa przy sesji
Napisano 15 listopada 2010 - 16:56
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
Napisano 20 listopada 2010 - 13:42
oj tak, istna rewolucja w tej kwestiiAmorek widze ze duze zmiany szykuja sie w twoim zyciu
teraz po 5 dniach mieszkania już w Łodzi mogę stwierdzić, że to była jedna z lepszych decyzji jakie w ostatnim czasie podjęłamObys byla tylko zadowolona
można tak powiedzieć boczyli kazde wlasny pokój
tu Was pewnie zaskoczę, bo mieszkam z 3 facetamia towarzytswo jakie
a dziękuję ślicznieamoramor, no to życzę powodzenia na nowym
na razie jest naprawdę supernajważniejsze żebyś ze współlokatorami dobrze w zgodzie żyła
co do tego nie mam wątpliwości, że nadejdzie taki dzień kiedy ktoś się na inną osobę zezłości czy z nią pokłóci - ale to przecież naturalna kolej rzeczy w relacjach międzyludzkichdopóki ci za skórę nie zajdą
Take your make-up off
Let your hair down
Take a breath
Look into the mirror, at yourself
Don't you like you? Cause I like you!
Napisano 20 listopada 2010 - 16:39
noo ja sie wcale nie dziwię, skorobardzo jestem zadowolona zarówno z mieszkania jak i z relacji między współlokatorami bo dogadujemy się naprawdę bardzo dobrze
mieszkam z 3 facetami
Napisano 20 listopada 2010 - 16:54
Supermogę stwierdzić, że to była jedna z lepszych decyzji jakie w ostatnim czasie podjęłam
Napisano 21 listopada 2010 - 00:09
Napisano 26 listopada 2010 - 14:34
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Księgi Wieczyste za darmo – sprawdzenie i ustalenie numeru KW online |
|
|
|
Grzejnik łazienkowy czy wymienić? |
|
|
|
Dom czy mieszkanie? |
|
|
|
Baleriny czy mokasyny |
|
|
|
Okulary czy soczewki? |
|
|
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych