Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Kontakty z rodzicami


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
304 odpowiedzi w tym temacie

#241 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8 330 postów

Napisano 20 marca 2011 - 16:55

Kochani mam takie pytanie.Czy wydaje wam sie normalne,by 18 letnia dziewczyna nocowała u chłopaka,ktorego na dodatek zna od dwóch,czy trzech tygodni?.
Niestety,moja corka wywineła mi taki numer.Okłamała nas z mężem,że idzie uczyć się chemii do koleżanki i pozostanie u niej na noc.Uwierzyliśmy,gdyż ostatnio zawaliła chemię,opuściła się w nauce.
Miala wrocić na drugi dzień na 10 rano,wróciła później.Zagotowało sie we mnie coś.Poprosilam o nr.telefonu do koleżanki,ktora miala tłumaczyć jej tę chemię.Nie chciała mi dać i przyznała się ,ze nocowała u chłopaka.Boli mnie to,że nas oszukała i nie powiedziala od razu prawdy.Martwię się ,że zawali szkołę i nici z matury i studiów.Co o tym myśleć?
Na razie to widzę,że miłość jej w głowie a nie przyszłość związana z nauką.

#242 Marzycielka24

Marzycielka24
  • Użytkownik
  • 4 618 postów

Napisano 20 marca 2011 - 17:02

viola, siła jej nie przymusisz... Dla mnie to trochę za wcześnie- ale jednocześnie, ja w wieku 16 lat po 1,5 miesiąca znajomości wyjechałam z moim P. i jego rodzicami na ferie, a po 5 miesiącach wyjechaliśmy sami na weekend majowy... I ta wolność mi nie uderzyła do głowy, wręcz twierdzę, że pozowolenie mi na "dorosły" związek pozwoliła mi potem ustrzec się przed kilkoma błędami... A córka Twoja ma 18 lat- to już dorosła wg prawa osoba i obawiam się, ze Twoje protesty przyniosą wręcz odwrotny skutek... No i musiał być powód, ze Cie oszukała...

#243 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8 330 postów

Napisano 20 marca 2011 - 17:06

No i musiał być powód, ze Cie oszukała..

Nie wiem,zarzekała się ,że spała z jego siostrą i rodzice byli w domu.
Po za tym nigdy nie była trzymana krótko.Zawsze jej ufaliśmy,chodziła na imprezy ze znajomymi.Nie bylo klopotów.
Nie mogła się teraz czuć jak zerwana ze smyczy.
Boję się,żeby nie zawrócił jej ten chlopak w glowie.To jej pierwsza milośc.

#244 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 20 marca 2011 - 17:26

viola, ja napiszę Ci bardziej z perspektywy Twojej córki, bo w podobnym wieku jestem. Myślę, że jakąś swobodę powinnaś jej dać, bo jak pisze Marzycielka - siłą nic nie wskórasz, a efekt może być odwrotny od oczekiwanego. Natomiast ja bym z nią pogadała na temat tego dlaczego chciała u niego nocować jeśli tak krótko się znają, bo kwestia tego dlaczego Ci nie powiedziała jest oczywista - wiedziała, że się nie zgodzisz. Chyba, że ona zna go dłużej, ale Tobie o tym nie mówi <hmm></span>
Myślę violu, że powinnaś coś zrobić z tą sytuacją - córka chyba niewiele mówi Ci o tym co sie u niej dzieje i w tym tkwi problem. Myślę też, ze ona chciałaby pewnie, żebyś chociaż trochę zaczęła traktować ją jak dorosłą - moze wtedy bardziej by sie otworzyła. zaufanie to podstawa.

<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#245 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8 330 postów

Napisano 20 marca 2011 - 17:30

wiedziała, że się nie zgodzisz.

Dokładnie tak mi powiedziała.

córka chyba niewiele mówi Ci o tym co sie u niej dzieje

Bardzo rzadko mi mówi ,odkąd wyrobiła sobie dowód osobisty.
A jeśli o coś pytam to albo odburknie,albo twierdzi,że nie ma żadnych problemów i,że wszystko u niej w porządku.

[ Dodano: 2011-03-20, 17:31 ]

Chyba, że ona zna go dłużej,

Myślę,że nie .Poznała go przez internet,poprzez koleżankę.

Martwi mnie to jeszcze,że ja nic o tym chłopaku nie wiem.Był u nas tylko raz.Zupełnie go nie znam.

#246 Tilia

Tilia
  • Użytkownik
  • 9 425 postów

Napisano 20 marca 2011 - 17:33

viola, nie znam Twojej córki,ale według mnie nie powinnaś zastosować żadnego szlabanu tylko usiąść z nią i porozmawiać bez negatywnych emocji. Powiedzieć,że uważasz ją za osobę dorosłą i chciałabyś,aby nie oszukiwała Cię więcej tylko mówiła prawdę. Powiedz,że najprawdopodobniej nie zgodziłabyś się na jej nocowanie u chłopaka,bo uważasz że to za wcześnie,aby po tak krótkim okresie czasu zostać u niego w domu,a jednocześnie jest Ci przykro,że Was oszukała. Tym bardziej,że oszustwo dotyczyło także nauki. Możesz powiedzieć,że martwisz się o jej szkołę i ucieszyłaś się,że ona w końcu postąpiła dorośle i zdecydowała się doszkolić,a to okazało się kłamstwem.

A znasz w ogóle jej chłopaka?zaproponuj córce,żeby przyprowadziła go do Was do mieszkania,bo chciałabyś go poznać.

Zastanów się co Ty jako matka poradziłabyś innej matce gdyby któraś opisała tutaj taki problem.
"Ani małżeństwo ani dziecko nie są obowiązkowym punktem programu na który trzeba się zdecydować. Obowiązkowa jest tylko miłość"

JkIEp1.png

#247 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8 330 postów

Napisano 20 marca 2011 - 17:36

Był u nas tylko raz.Zupełnie go nie znam.

A jak mówiłam córce by opowiedzała coś o nim ,to mówi -a co chcesz wiedzieć?

Chyba jednak porozmawiam z nią na poważnie.Jakie ma plany na przyszłość.

#248 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 20 marca 2011 - 17:47

-a co chcesz wiedzieć?

dziwisz się? jak mnie ktoś pyta tak ogólnikowo to też dopytuję o co dokładnie chodzi.
Córkę masz dorosłą. Już za późno na wychowywanie, natomiast nic nie stoi na przeszkodzie, żebyście się przyjaźniły. Ale do tego Twoja córka powinna wiedzieć, że np. zamiast zabraniać jej nocowania u faceta, wspomnisz jej, żeby pamiętała o ewentualnym zabezpieczeniu. Musi wiedzieć, że może do Ciebie przyjść z problemem i nie będzie się czuć jak przed plutonem egzekucyjnym, tylko razem siądziecie do chemii, nawet, jeżeli nie jesteś w niej orłem, to jej pomożesz, bez wyrzutów.
Tak samo jeżeli chodzi o spóźnienia. Córka musi wiedzieć, że to z troski o jej bezpieczeństwo, a nie z chęci ograniczania. Niech wie, że w razie spóźnienia na umówione spotkanie, trzeba dać znać, że wszystko ok, bo ktoś siedzi i się martwi.
Małymi kroczkami musisz zaskarbić sobie jej zaufanie. To nie ten wiek, kiedy powiedziałaś co ma roić a ona z mniejszym czy większym fochem to robiła. Teraz to ona musi wychodzić z inicjatywą. A przynajmniej mieć wrażenie, że tak jest ;-)

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#249 89kasienka89

89kasienka89
  • Użytkownik
  • 5 825 postów

Napisano 20 marca 2011 - 19:47

viola przede wszystkim nie karz jej, nie rób awantur- bo to pogorszy Wasze relacje :) Córka Twoja uważa, że jest dorosła i może wszystko- niedawno właściwie to samo przeżywałam. Fajnie, żeby wiedziała, że ma w Tobie oparcie. Przede wszystkim na spokojnie powiedz jej, co Cię zabolało. Możesz też zaproponować, żeby zaprosiła tego chłopaka do Was na obiad- trochę go poznasz. Oczywiście nie traktuj tego jak przesłuchania, bo się córka zrazi.
Miłość, marzenia, uczucia i myśli,
jeszcze raz uwierz w siebie i uwolnij ten instynkt

#250 Katarzynka89

Katarzynka89
  • Użytkownik
  • 2 672 postów

Napisano 20 marca 2011 - 22:57

viola, zgadzam się z dziewczynami, że musisz porozmawiać z nią na spokojnie i szczerze. Jest w okresie, kiedy uważa, że sama za siebie decyduje i rodzice nie mają nic do powiedzenia, a okłamała Cię bo wiedziała, że się nie zgodzisz. A gdyby pierw o to spytała to też do koleżanki byś jej nie puściła bo wyczułabyś kłamstwo.
Co do jej chłopaka to zaproś go na obiad i wtedy podczas rozmowy wszystko się dowiesz, ale pamiętam to nie ma być wywiad, bo to źle się skończy i córka nie będzie chciała z Tobą gadać.
Wspomnij jej, że chcesz wiedzieć jak jej się układa, podpytuj o niego, pokaż że cały czas interesujesz się nią.

the sun is always rising in the sky somewhere...



Dołączona grafika

#251 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8 330 postów

Napisano 21 marca 2011 - 09:04

Macie rację ,dziewczyny,tylko spokojna rozmowa,bez żadnych pretensji i wyrzutów może coś pomóc.Dziekuję za rady. ;*

#252 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 21 marca 2011 - 14:10

viola, po pierwsze rozmowa. Po drugie... dla mnie to za wczesnie ale im wiecej zakazów - tym gorzej. Mysle że powinna byc jakas granica, jakies zasady. I córka powinna ich przestrzegać.
Może gdzies zostało zakłocone zaufanie jej do Was ??brak rozmów, pisze to tylko ze swojego punktu widzenia - moja mama o wszystkim wiedziała. I nie miałam tajemnic przed nia. I tak jest do tej pory. Gadałam z mama o i sexie i o makijazu , o chłopaków, ocenach .
Dawała mi luz - ale tez i wyznaczała granice. Wiedziała gdzie bede, miała odrazu telefon do kolezanki, wiadoma była granica powrotu do domu.
Dobrze byloby tez chłopaka poznac. Niech go zaprosi. Jesli gdzies wychodzi a sie spoźni - niech da znać. Jak ktoś tu napisał - niech wie że sie martwisz a nie ograniczasz i kontrolujesz. Im wiecej kontroli , złosci z Twojej strony tym wiecej buntu z jej.
Mysle że trzeba coś wyposrodkować . Byc matka ale i przyjaciólka.
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#253 kari

kari
  • Użytkownik
  • 589 postów

Napisano 22 marca 2011 - 14:08

Trochę się boje mojego tatę ponieważ, często krzyczy , milczy ,mało sympatyczny nie wiem co mam z tym zrobić, a nie chce mamie mówić, ze jego się boje bo wiecie jak to będzie.
Jak myślisz, że potrafisz, lub myślisz, że nie potrafisz,zawsze masz racje!

#254 malenka

malenka
  • Użytkownik
  • 3 174 postów

Napisano 22 marca 2011 - 14:34

często krzyczy , milczy


to milczy czy krzyczy?? :P

bo wiecie jak to będzie.


nie, nie wiem jak to będzie. Skoro boisz się ojca matka powinna o tym wiedzieć. Bo to znaczy, że coś jest nie tak. A jej obowiązkiem jest coś z tym zrobić.
"So I find a reason to shave my legs Each single morning..."

#255 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8 330 postów

Napisano 22 marca 2011 - 16:16

to milczy czy krzyczy?? :P

Być może jest człowiekiem małomównym,a zdarza mu się być wybuchowym w pewnych sytuacjach.Łatwo wpada w złość.Czy tak Kari?
Może się mylę.

a nie chce mamie mówić, ze jego się boje bo wiecie jak to będzie.

Moim zdaniem porozmawiaj z mamą.Powiedz co Cię trapi,co Ci się nie podoba w zachowaniu Twojego taty. ;-)

#256 kari

kari
  • Użytkownik
  • 589 postów

Napisano 23 marca 2011 - 14:11

Viola masz racje, tak własnie tata się zachowuje.
Hmm ale jak to mamie powiedzieć, by ja nie urazić???
Jak myślisz, że potrafisz, lub myślisz, że nie potrafisz,zawsze masz racje!

#257 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8 330 postów

Napisano 23 marca 2011 - 15:50

A ja przeprowadziłam poważną rozmowę z córką.Wszystko mi wyjaśniła na spokojnie.Myślę,że teraz znajdzie sie jakaś nić porozumienia między nami.
Także wszystko na dobrej drodze. :-D

#258 kari

kari
  • Użytkownik
  • 589 postów

Napisano 24 marca 2011 - 08:42

Też mam taka nadzieje violu, trzymam kciuki. ;-)
Jak myślisz, że potrafisz, lub myślisz, że nie potrafisz,zawsze masz racje!

#259 mloda

mloda
  • Użytkownik
  • 7 695 postów

Napisano 17 sierpnia 2011 - 21:16

i pewnie chciałaby żebym się dokładała


jesteś dorosła i zarabiasz na siebie więc by wypadało a jak nie to się powinnaś wyprowadzić na swoje, w końcu dlaczego rodzice mają cię ciągle utrzymywać <bezradny></span>
a t o że sama płacisz za ciuchy to żadne chwała w twoim wieku to normalna sprawa

przypominasz mi moją koleżankę. Ona jest strasznie samodzielna i to od dawna. Wszystko sama i wszędzie sama. ;-) Podziwiam takie osoby.

to że zarabia i przewala kasę na ciuchy i kosmetyki jak dla mnie nie świadczy o samodzielności...
krowka rodzice kilkanaście lat cię utrzymywali i płacili za wszystko, jak nie miałaś pracy to mogłaś dorabiać w ich sklepie, więc jeśli tego potrzebują powinnaś im pomóc tym bardziej że mieszkasz w domu

#260 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 18 sierpnia 2011 - 06:19

Krowka moze mama chce abys sie dołozyła do rachunków ?? ja nie wiem jak tam jest u Ciebie , ja mam wrazenie ze ciagle jakies zakupy na alegro robisz.
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych