Ja z moim tatą to mam taki średni kontakt , raczej średnio rozmawialiśmy lub wcale teraz wszak jestem dorosła i mam swoje życie , ale mam do niego wielki żal za jedną rzecz .. i mu tego nie wybaczę są takie sprawy których nie można wybaczyć ale mimo tego kocham go i szanuję ..
Kontakty z rodzicami
#301
Napisano 04 stycznia 2014 - 12:54
[*]Nasz aniołek 04.06.2016r.[*]9tc

28.09.2013r. Ślub Cywilny ❤❤❤ .
26.11.2017r . Ślub Kościelny ❤❤❤.
#302
Napisano 19 stycznia 2014 - 00:27
ja im starsza tym ten kontakt jest gorszy, nigdy nie bylo idealnie ale brakuje mi tego co bylo kiedys....
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#303
Napisano 19 stycznia 2014 - 10:12
ja im starsza tym ten kontakt jest gorszy, nigdy nie bylo idealnie ale brakuje mi tego co bylo kiedys....
A wydawałoby sie ,że może być odwrotnie:)
Przecież jesteśmy dorośli,inaczej teraz myslimy ,niż wtedy ,kiedy bylismy dziecmi.No nie? ![]()
#304
Napisano 19 stycznia 2014 - 12:19
my tak ale z rodzicami bywa roznie
teraz myslimy ,niż wtedy ,kiedy bylismy dziecmi.
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#305
Napisano 05 lutego 2014 - 08:25
Moje kontakty z rodzicami od dziecka były takie same...dzieci głosu nie mają(nawet dorosłe),dzieci mają słuchać dorosłych,co powiedzą rodzice to jest święte,dzieci nie są partnerami tylko dziećmi...dzieci trzeba ubrać,nakarmić,wykształcić i wychować czy kochać...nie wiem...nie czułam rodzicielskiej miłości...naprawdę...
Dziś kontakty z rodzicami wyglądają tak:
-telefon raz na tydzień ,życzenia urodzinowe,świąteczne...też telefonicznie
-spotkania raz dwa razy do roku na 2-3dni bo dłużej już przeszkadzam,bo niszczę rytm dnia...nie powiedzieli mi tego ale dają odczuć;
-jak trwoga to do boga...w myśl tych słów...jak choroba,szpital to telefon do córki i prośba o przyjazd i pomoc;
Dlatego ja swoje dzieci wychowuję(dwoje już wychowałam,jeszcze jedno mam w domu)inaczej:
-dużo miłości i ciepła;
-rozmowy,rozmowy,rozmowy...
-zaiteresowanie sprawami dziecka,pocieszanie w kłopotach,pomoc,nieośmieszanie i zrozumienie dla problemów
-wspólne spędzanie czasu,wakacje,wolne dni,wolne godziny
-to czego mi brakowało w kontaktach z rodzicami moje dzieci mają na codzien
-chwalenie za sukcesy,dopingowanie do nauki i pracy,karanie za wybryki
-pokazywanie dumy z dzieci
-relacje rodziec-dziecko jako rodzic,przyjaciel ale nigdy kumpel
Użytkownik gogi edytował ten post 05 lutego 2014 - 08:30
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Z rodzicami, same, czy z facetem? |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych













