Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Z rodzicami, same, czy z facetem?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
294 odpowiedzi w tym temacie

#41 madzia88

madzia88
  • Użytkownik
  • 2 409 postów

Napisano 14 listopada 2007 - 09:32

pewnie pieknie jest mieszkac razem,ale nie zawsze to wychodzi(plany)

Wiesz samemu to zawsze inaczej niż z rodzicami....

nikt sie nie wtraca np.do klotni do sprzeczek :-P

#42 Dorotea

Dorotea
  • Użytkownik
  • 1 428 postów

Napisano 16 listopada 2007 - 14:36

Ja jestem tu chyba "weteranką" ;-) ponieważ z domu rodzinnego wyprowadziłam się prawie 14 lat temu. zamieszkałam z chłopakiem, ale to była WIELKA POMYŁKA! (chłopak rzecz jasna).
Po 3 latach zamieszkałam sama w swoim mieszkaniu.Ciężko je było zdobyć i jeszcze ciężej wyremontować ale z pomocą rodziców udało się.
Mogłam do nich wrócić ale stwierdziłam, że pora usamodzielnić się. Chciałam sama się o siebie troszczyć bo wiedziałam, że to wyrabia charakter.Chciałam mieć "pod górkę" aby stać się "twardą" kobietą.
Było ciężo -nawet bardzo, ale to już za mną.
Nauczyłam się być sama i polubić swoje towarzystwo.
Teraz mieszkamy raz u mnie raz u mojego partnera.U mnie w lecie u niego zimą ( u mnie są piece kaflowe i bardzo zimno-tem.w łazience i kuchni zimą +7 stopni).
Wzięcie prysznica nieźle uodparnia ;-)
Tylko on wynajmuje mieszkanie więc to nie jego i daleko od moich rodziców i przyjaciół.
Może uda nam się zamienić moje "iglo" na jakieś mieszkanko z centalnym ogrzewaniem.
Ogólnie jestem zadowolona, że mieszkamy razem. Możemy się lepiej poznać i jest tak...........rodzinnie :-)
Przyjacielem jest ten, kto wie o Tobie wszystko i nie przestaje Cię kochać

#43 calineczka

calineczka
  • Użytkownik
  • 7 470 postów

Napisano 26 listopada 2007 - 13:06

Chcemy zamieszkac sami .
Zapadła decyzja .
Wiadomo jeszcze nie wiemy jak zrealizowac do końca te marzenia ale cos juz postanowione.

Nie chcę sie kłócić z rodzina a podejrzewam , że dojdzie do tego prędzej czy pozniej bo po pierwsze nie mozna nic samemu zaplanowac zrobic tak jak nam sie podoba itp.
Po drugie każde wstanie w nocy chocby zrobic np herbate czy do łazienki jest tam w jakis sposob komentowane. I czasami bywa męczące
Nie narzekam ale to chyba nic dziwnego kiedy człowiek chce sie usamodzielnic tak do końca :roll:
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#44 Nymphadora

Nymphadora
  • Użytkownik
  • 2 636 postów

Napisano 26 listopada 2007 - 13:09

Calineczko, absolutnie się nie dziwię. My też postanowiliśmy, że nie zamieszkamy razem, póki nie będziemy mogli zamieszkać sami, bez rodziny...

Trzymam kciuki, żebyście coś znaleźli <ookk></span>

#45 Viagra

Viagra
  • Użytkownik
  • 4 711 postów

Napisano 26 listopada 2007 - 13:42

Calineczko powodzenia w realizacji planu ;-)

#46 Dorotea

Dorotea
  • Użytkownik
  • 1 428 postów

Napisano 28 listopada 2007 - 16:05

Calineczko ważne,że poważna decyzja zapadła i że oboje chcecie zamieszkać sami <bravoo></span>
Niestety problem mieszkaniowy to w naszym kraju prawdziwy dramat.
A teraz kiedy ceny mieszkać poszły o 200% w górę to jest jeszczego gorzej.
Pół roku temu chciałam kupić mieszkanie.Kosztowało 45000,00 zł.Teraz kosztuje 130000,00 zł!!! :evil:
Przyjacielem jest ten, kto wie o Tobie wszystko i nie przestaje Cię kochać

#47 calineczka

calineczka
  • Użytkownik
  • 7 470 postów

Napisano 28 listopada 2007 - 20:40

Dorotea, niestety zdaje sobie z tego sprawę i nie wiem czy będziemy w stanie to zrealizowac ale ta świadomośc , że chcemy jest mobilizująca.
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#48 Martha

Martha
  • Użytkownik
  • 375 postów

Napisano 29 listopada 2007 - 10:41

od poltora roku mieszkam z facetem.:)) na poczatku bylo ciezko ale dajemy rade;))
Jestesmy ze soba 6 lat i w sumie od samego poczatku jak sie znamy nie mieszkalismy z rodzicami - ja internat potem stancja, on akademik... takze w sumie pomieszkiwalismy u siebie nawzajem co jakis czas na jakis czas...

#49 Madzia81

Madzia81
  • Użytkownik
  • 4 508 postów

Napisano 30 listopada 2007 - 20:28

calineczka, kredyt. innego wyjścia teraz to nie ma. i wierz mi - świadomość, że spłacasz te wysokie raty na SWOJE mieszkanie naprawdę pomaga i nie jest tak źle :)

FORUM DLA MAM


img-2006082601201230.png

200901181556.png


#50 Nymphadora

Nymphadora
  • Użytkownik
  • 2 636 postów

Napisano 30 listopada 2007 - 22:38

kredyt. innego wyjścia teraz to nie ma.

Dokładnie. Jak my się będziemy wyprowadzać na swoje, to też tak na pewno będzie. Bo rzeczywiście po prostu nie ma innej możliwości.

#51 angik1683

angik1683
  • Użytkownik
  • 8 134 postów

Napisano 11 marca 2008 - 00:37

oj jak ja bym chciala juz na swoje :(
Mieszkam z moim kochaniem juz prawie trzy lata - ale nie mieszkamy sami. Jestesmy w Anglii i caly czas mieszkamy z jakimis wspollokatorami - i to chyba gorsze niz mieszkanie z rodzicami :cry:
Ostatnio bylismy w mieszkaniu tylko w trojke, kolega ktory z nami mieszkal caly czas spedzal u siebie w pokoju i bylo prawie tak jak bylibysmy sami na swoim - BYLO EXXXXTRA :lol:
a jak kolega pojechal na wakacje do Polski to juz wogule bylo :mrgreen: :oops:
bieganie na golaska, pelna swoboda i wogule super.Teraz wprowadzila sie do nas para znajomych - i juz jest do duuuu....Za 180 di nasz slub ale pomimo 3 lat w anglii wciaz nas nie stac na nasz wlasny kat.Moi rodzice przepisali mieszkanie dla mnie, Lukasza rodzice ich mieszkanie na niego.Niby taki dobrobyt a jednak nic w tym dobrego :-/ <bezradny></span>
ja juz chce na swoje :(
sl-11609.png
as1cEZoB0360010MDAwOGQ0fDIwMTM4MmpkfERhd
ZAPRASZAMY WSZYSTKIE MAMY...i nie tylko ->

#52 Ninka

Ninka
  • Użytkownik
  • 1 757 postów

Napisano 11 marca 2008 - 02:42

calineczka, ja juz ci pisalam, rozumiem ciebie i zazdroszcze

Na poczatku bedzie ciezko i trudno, moze beda chwile zawachania czy dobrze zrobiliscie, ale narawde ( chocby nie wiem jak bylo dobrze u rodzicow) to i tak lepiej dla was bedzie osobno niz dalej mieszkac z rodzicami.

Ja strasznie chcialabym juz isc "NA SWOJE" jakis maly domek z ogrodkiem :roll: ale to tylko moje marzenie.

Ja tez wiele juz przeszlam w kwestii mieszkaniowej.
Zaraz po maturze zamieszkalam na stancji z kolezanka, pozniej wynajelismy mieszkanie razem z moim obecyn mezem ( wowczas chlopakiem) i kolezanka.Bylo super!Mieszkalismy razem ze soba 5 lat pozniej wzielismy slub i dalej mieszkalismy po stancjach ( ja latalam do US i staralam sie o vize dla meza) ale zawsze mieszkalismy osobno!Po urdzeniu corki na chwile wyprowadzilismy sie na wies do domu po moich rodzicach ale po roku go sprzedalismy i spowrotem wrocilismy do miasta zeby teraz wyemigrowac tu i zamieszkac w ciasnym malym pokoiku razem z moimi rodzicami :-(
Nie narzekam nie mamy zle, tylko ciasno!
Ale po tym jak juz mieszkalo sie na swoim teraz naprawde ciezko jest "cofnac sie w rozwoju" :lol:


noooooo ale same wiecie jaka jest sytuacja.Teraz nie ma mowy o jakim kolwiek kredycie o jakim kolwiek domku <bezradny></span> dopuki ............... nie bedzie sw. spokoju i :cry:

#53 Madzik :)

Madzik :)
  • Użytkownik
  • 6 096 postów

Napisano 13 marca 2008 - 14:54

Ja bym chciala zamieszkac juz z chlopakiem na stale, a nie tylko okazjonalnie, ale narazie technicznie jest to trudne do zrealizowania :-/ Zostaly mi jeszcze 2 lata studiow, a on ma prace dosyc daleko od Kielc. I tutaj wynajmuje pokoj w mieszkaniu studenckim. Poza mna mieszkaja jeszcze 2 osoby, ale wogole sie do siebie nie odzywamy :roll: Wiekszosc moich kolezanek nie mieszka w Kielcach, tylko dojezdza i czesto zostaje tu sama jak palec, okropne uczucie. Dlatego jak tylko moge, to pakuje sie i jade do Miska :mrgreen: <dens1></span> Ferie, wakacje tez spedzamy razem, wiec mozna by powiedziec, ze zyje na dwa domy... szkoda tylko ze w odleglosci 400 km od siebie :-/

#54 Mija

Mija
  • Użytkownik
  • 138 postów

Napisano 13 marca 2008 - 14:59

Mieszkam razem z moim A. od czerwca 2006 roku, wzieliśmy kredyt na mieszkanie i wyposażenie chatki na 35 lat :shock: :shock: :shock: No ale co zrobić....inaczej nie dalibyśmy rady, a chceilismy mieć swoje gniazdko...jesteśmy bardzo szczęślwi i nie żałujemy choć nieraz opłaty nas przerażają...ale poprostu uczymy się żyć...każdy kolejny miesiąc jest spokojniejszy :-D
Dołączona grafika


Dołączona grafika

#55 calineczka

calineczka
  • Użytkownik
  • 7 470 postów

Napisano 13 marca 2008 - 15:05

Mija, a mozna wiedziec ile was wynosi rata miesieczna za to mieszkanko ?
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#56 Madzia81

Madzia81
  • Użytkownik
  • 4 508 postów

Napisano 13 marca 2008 - 18:28

wzieliśmy kredyt na mieszkanie i wyposażenie chatki na 35 lat :shock: :shock: :shock:

no ładnie ;-) my mamy zaledwie na 19 lat ;-) jako, że już rok spłacamy, to zostało 18 ;-)

jesteśmy bardzo szczęślwi i nie żałujemy choć nieraz opłaty nas przerażają...ale poprostu uczymy się żyć...każdy kolejny miesiąc jest spokojniejszy

jakbym cytowała siebie ;-)

calineczka, kredyt jest nieunikniony ;-) pytanie jaki wysoki i na jak długo. jak Krzysiek dostanie normalną pracę, to sobie wszystko poukładacie i dacie radę z ratami :!:

FORUM DLA MAM


img-2006082601201230.png

200901181556.png


#57 Magdaru

Magdaru
  • Użytkownik
  • 3 650 postów

Napisano 13 marca 2008 - 19:30

pytanie jaki wysoki i na jak długo

dokładnie ;-) my mamy na 30 lat, ale innego wyjścia nie było, jak się chciało mieszkanie, to trzeba było kredyt wziąć <bezradny></span>

#58 _eta

_eta
  • Użytkownik
  • 275 postów

Napisano 14 marca 2008 - 17:25

jakie raty miesięczne macie kochane?
Dołączona grafika

Dołączona grafika

#59 Magdaru

Magdaru
  • Użytkownik
  • 3 650 postów

Napisano 14 marca 2008 - 17:52

my mamy około 320 zł teraz :-? niby raty malejące, ale co chwile zmienia się stopa procentowa i raty zamiast maleć, to rosną <bezradny></span>

#60 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 14 marca 2008 - 18:16

niby raty malejące, ale co chwile zmienia się stopa procentowa i raty zamiast maleć, to rosną <bezradny></span>


co za trik chamski...
a ile wzięłyście kredytu babki?
>
nie ma mnie tu i nie będzie.





Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych