Kurcze, zaczęłam dyskusję, więc teraz by się wypadało wypowiedzieć. Tylko że nie umiem.
Mam tak bardzo mieszane uczucia, że trudno to opisać.
Nie do końca zgadzam się z tym, że dzieciaki zaczną łykać to jak cukierki, bo te tabletki będą bardzo drogie.
Taniej będzie załatwić receptę i kupić Escapelle.
Z drugiej strony uważam, że jeśli ktoś już musi się tym faszerować, to im wcześniej po stosunku, tym lepiej.
Ideologicznie jestem im w ogóle przeciwna.
W przypadku nastolatek trudno mówić o odpowiedzialności i ponoszeniu konsekwencji za swoje czyny - do kogo kiedyś będą mogły mieć pretensje, kiedy już będą marzyły o dziecku, a nie będzie się udawało?
To niekonsekwentne, żeby antykoncepty były na receptę ( w przypadku niepełnoletnich lekarz może odmówić wypisania recepty), a coś tak poważnego jak pigułka "po" dostępne bez problemu już dla trzynastolatki w aptece.
Naprawdę mam mętlik.
@magdaaaa, od 13 roku życia człowiek może dokonywać zakupów samodzielnie. Mogliby wprowadzić na EllaOne jakiś wiekowy limit, ale zgodnie z prawem farmaceuta nie może nikogo wylegitymować.
Użytkownik Aspirynkaaa edytował ten post 22 stycznia 2015 - 21:40