Nie jest pigułką wczesnoporonną, ale zapobiega wystąpieniu owulacji lub ją hamuje. Zgodnie z pierwszymi deklaracjami, Polska ma zamiar dostosować się do decyzji Komisji i dopuścić lek do wolnego obrotu bez recepty, ale z pewnymi ograniczeniami. Premier Ewa Kopacz zapowiedziała przeprowadzenie prac legislacyjnych, które mają zapewnić pacjentkom, bezpieczeństwo, a także ograniczyć dostęp do pigułki nieletnim.
źródło: doz.pl
Moim zdaniem jeżeli tabletka będzie dostępna dla dorosłych bez recepty to jak najbardziej jestem za. Chyba lepiej, że kupią tą tabletką niż mają później poddawać się abrocji! Nie ważne czy jest to zgodne z moim światopoglądem czy nie - uważam, że decyzja czy brać czy nie powinna należeć do poszczególnej osoby zgodnie z jej sumieniem. Nikomu do brzucha nie zaglądam, a teksty farmaceutów w stylu: "jestem wierząca, nie sprzedam tego" są absurdalne.



















