Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Plastry, gumy, tabletki i inne bajery przy rzucaniu palenia


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
65 odpowiedzi w tym temacie

#41 sune

sune
  • Użytkownik
  • 65 postów

Napisano 06 kwietnia 2012 - 08:19

Grunt że wiesz, że silna wola jest istotna. Co do fajek to mój były facet palił silvry, zmieniał obie smaki co jakiś czas, bo tam były różne do wyboru, i to był jedyny jego wspomagacz przy rzucaniu tradycyjnych faj, nie brał żadnych tabletek, nie przyklejał plastrów, a rzucił.


SILNA WOLA to jest podstawa. I w ogóle chęć rzucenia. Bo sporo ludzi, codziennie mówi, że rzuca, po czym pali jakby nigdy nic i znowu od następnego dnia rzucają, i znowu palą - i tak w kółko. I oni nie mają nawet minimalnej chęci rzucenia, lubią to, ale nie czaję tego, czemu tego nie zaakceptują, tylko oszukują siebie i innych w koło.

#42 mikkara

mikkara
  • Użytkownik
  • 35 postów

Napisano 10 kwietnia 2012 - 13:03

Dawno się nie odzywałyście w tym wątku, babki, ale mam pytanie o papierosy elektroniczne, czy przetestowałyście takie cośko? Ktoś wcześniej wspomniał o Smartach,jedna moja koleżanka pali Hefsmoka, druga Silvra, ja już sama nie wiem, na co by się skusić... Wiem, że silna wola to podstawa, ale muszę się czymś wspomóc.


Brat mojego chłopaka pali e-papierosy, fakt faktem, że analogowych papierosów już nie tyka, więc zamierzony cel osiągnął. Wydaje mi się, że chyba tego Silvra popala, ale jeszcze dopytam i dam znać, bo nie jestem pewna. Trzymam kciuki za Ciebie w każdym razie, powodzenia :)

#43 danka

danka
  • Użytkownik
  • 69 postów

Napisano 13 kwietnia 2012 - 14:36

Dawno się nie odzywałyście w tym wątku, babki, ale mam pytanie o papierosy elektroniczne, czy przetestowałyście takie cośko? Ktoś wcześniej wspomniał o Smartach,jedna moja koleżanka pali Hefsmoka, druga Silvra, ja już sama nie wiem, na co by się skusić... Wiem, że silna wola to podstawa, ale muszę się czymś wspomóc.


Brat mojego chłopaka pali e-papierosy, fakt faktem, że analogowych papierosów już nie tyka, więc zamierzony cel osiągnął. Wydaje mi się, że chyba tego Silvra popala, ale jeszcze dopytam i dam znać, bo nie jestem pewna. Trzymam kciuki za Ciebie w każdym razie, powodzenia :)


Dzięki wielkie, jak się dowiesz, co konkretnie pali, to napisz, proszę, bo ja chyba na dniach będę chciała na coś się w końcu zdecydować...

#44 ladytrivialll

ladytrivialll
  • Użytkownik
  • 11 postów

Napisano 09 maja 2012 - 09:03

ja rzucialm..po prostu tego chcialam...jesli nie chcesz nic nie pomoze!

#45 danka

danka
  • Użytkownik
  • 69 postów

Napisano 09 maja 2012 - 09:55

Ale ja chcę rzucić! Bardzo! Tylko szukam idealnej metody na rzucanie palenia, ustalam plan ;). Zamówiłam sobie silvra, dziś powinien dotrzeć, więc mam nadzieję, że dziś zapalę ostatniego papierosa w swoim życiu :)

#46 lizzka

lizzka
  • Użytkownik
  • 44 postów

Napisano 22 maja 2012 - 14:16

Ale ja chcę rzucić! Bardzo! Tylko szukam idealnej metody na rzucanie palenia, ustalam plan ;). Zamówiłam sobie silvra, dziś powinien dotrzeć, więc mam nadzieję, że dziś zapalę ostatniego papierosa w swoim życiu :)


I jak tam postępy w postanowieniu? Jesteś dzielna? Pomyśl, że niedługo dzień dziecka, więc jeśli będziesz wytrwała, to spraw sobie jakiś fajny prezent w nagrodę ;) I daj znać jak Ci idzie :)

#47 danka

danka
  • Użytkownik
  • 69 postów

Napisano 24 maja 2012 - 14:59

Nie palę 12 dzień :D Chyba będę miała wielki wypasiony prezent na dzień Dziecka w takim razie :D.

ladytrivialll - pomyślałam, że masz rację mówiąc, że po prostu trzeba chcieć i już! Dużo mi ten Silvr pomaga, bo jednak niby palę, mam przynajmniej jakąś nikotynę, więc to spora pomoc ten e-papieros.

Ech, baby, byle tak dalej, byle tak dalej... Dam znać na forum, czy się trzymam :)

#48 Riia

Riia
  • Użytkownik
  • 1 901 postów

Napisano 13 stycznia 2013 - 20:19

Ja paliłam 8 lat, 4 tak popalałam z każdym dniem coraz więcej, 4 lat już tak mogę powiedzieć nałogowo.
I rzuciłam ponad rok temu. Bez niczego. Sama nie wiem jak to zrobiłam, bo wcześniej wiele razy próbowałam i zawsze wracałam. Po prostu którego dnia powiedziałam dość. Nie przytyłam, bo jeszcze bardziej wrzuciłam się wtedy w sport, chyba mi to pomagało.
Bałam się jak wyszłam po raz pierwszy do pubu ze znajomymi, bo przy piwie i w towarzystwie zawsze było fajnie zapalić. Ale pomógł zakaż palenia w pubach, po prostu nie wyszłam z nimi na zewnątrz :)

Jak na razie nie chce mi się zapalić, nawet jak się wkurzę nie myślę o papierosach. Teraz przeszkadza mi jak ktoś przy mnie pali.

Każdy z nas urodził się ateistą


#49 Madź

Madź

    heksa

  • Użytkownik
  • 4 069 postów

Napisano 02 lutego 2013 - 11:58

Rzucam fajki ewidentnie, potrafię sama nie palić jak siedzę w domu, w pracy wytrzymuję 11h bez papierosa, ale jak idę na imprezę/koncert czy do baru na piwo to nie umiem, no nie umiem wypić piwa i nie wyjść z wszystkimi na papierosa. Albo w szkole jak wszyscy idą na przerwie na fajkę to też idę, no lubię palić, wiem, że to nie jest racjonalne, ale po prostu lubię.

Wczoraj się szarpnęłam i kupiłam tę e-cygaretę, i mam nadzieję, że normalnych fajek już nie tyknę nigdy. Tej też nie zamierzam odpalać, ale niech sobie będzie w mojej torebce na te chwile słabości, na te przerwy w szkole, na te wyjścia do baru, aż kiedyś w końcu będę mogła powiedzieć, że nie palę już w ogóle.

Tylko nie wiem, czy to się zalicza na 'rzuciłam palenie', bo jako tako jarać będę dalej, tyle, że nie tytoń <bezradny></span> ale jakby nie patrzeć to też nikotyna, chociaż w tych wszystkich 'nicorettach', też jest nikotyna, no kutva, nie wiem. palę czy nie palę? <bezradny></span>

PS. a fajkę mam fajną, czerwoną :lol:
“One, remember to look up at the stars and not down at your feet.
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
 

#50 inqaa

inqaa
  • Moderator
  • 5 515 postów

Napisano 02 lutego 2013 - 15:32

palę czy nie palę? <bezradny></span>

hmm na razie jak wychodzisz to palisz , ciekawe czy jak siegniesz po tego e czy coś się zmieni, bo wcale niepowiedziane że nie będzie Cię ciągnęło dalej i w końcu nie puścisz tego w diabły :lol:

Ostatnio w Pytaniu na śniadanie właśnie była rozmowa z ekspertami na temat e-papierosa i mówili że wcale to nie jest takie do końca bezpieczne i lepiej, żeby w ogóle rzucić palenie a nie w inwestować w e-fajki. :->

Keep calm and become a doctor <serducho> // Mission completed <tanczy7>

 

 


#51 Kahela

Kahela
  • Użytkownik
  • 5 351 postów

Napisano 02 lutego 2013 - 17:34

to nie jest takie do końca bezpieczne i lepiej, żeby w ogóle rzucić palenie a nie w inwestować w e-fajki. :->

niby tak, ale trudno rzucić palenie, czasem brak takiego rytuału.
Podobno e-fajka jest ok dla chcących rzucić palenie, jeśli założymy, że jest na jakiś czas, że się chce rzucić, a to jest tylko na czarną godzinę...
Do dupy było w Peru...więc wróciłam... :-D

#52 malwitka

malwitka
  • Użytkownik
  • 1 213 postów

Napisano 02 lutego 2013 - 21:14

mówili że wcale to nie jest takie do końca bezpieczne i lepiej, żeby w ogóle rzucić palenie a nie w inwestować w e-fajki

Tak mówią ludzie z koncernów tytoniowych, ponieważ e-papy zrobiły im konkurencję. Tutaj masz jakby nie patrzeć tylko lub/aż nikotynę, trujesz się mniej. Choć jedne i drugie faje są feee, paląc jedne bądź drugie jesteś palaczem, także Madź powstrzymaj się od wszelakich substancji, rzeczy itp. którą są z nikotyną. To wszystko siedzi w głowie, wystarczy tylko 'to' wyrzucić :-> Powodzonka :lol:

Podobno e-fajka jest ok dla chcących rzucić palenie, jeśli założymy, że jest na jakiś czas, że się chce rzucić, a to jest tylko na czarną godzinę...

To jest prawidłowe podejście jeśli chodzi o e-papy. Sukcesywnie zmniejszasz poziom nikotyny w liquidzie i rzucasz całkiem.

#53 Madź

Madź

    heksa

  • Użytkownik
  • 4 069 postów

Napisano 03 lutego 2013 - 09:52

wszystko siedzi w głowie, wystarczy tylko 'to' wyrzucić

dobrze wiesz, że to nie jest takie hop-siup ;-) Próbowałam sama, bez wspomagaczy i to nie raz. Za każdym razem prędzej czy później pękam <bezradny></span>
Także u mnie ta fajka nie jest po to, żeby zastąpić papierosy, tylko po to, żeby mnie do normalnych nie ciągnęło i żeby pomogła rzucić mi palenie raz na zawsze.

czasem brak takiego rytuału.

Otóż to, poranne śniadanie - papieros i kawa :->
Poza tym, już sam odruch sięgania po fajkę jest męczący u mnie, zawsze to zajadałam. Raz wróciłam do fajek, bo przytyłam - wiem, że to głupota z mojej strony, mam tego świadomość, no ale, wszystko siedzi w głowie :->

że nie będzie Cię ciągnęło dalej i w końcu nie puścisz tego w diabły

Póki co jest spoko :-> Byłam wczoraj w barze, nawet starym zwyczajem wychodziłam ze znajomymi na papierosa na zewnątrz (mogłam palić w środku), ale paliłam mojego. Zwykłego nie tknęłam, ba, nawet nikt mnie nie poczęstował, co normalnie się zdarzało jak mówiłam, że rzucam w ogóle :->


Mam pytanie, czy ktoś z rzucających był ze swoim problemem u lekarza? Bo ja się ostatnio zdziwiłam jak dzwonił kumpel, który chwalił mi się wcześniej, że od nowego roku rzuca palenie w diabły. I jakoś w połowie stycznia gadaliśmy i pytam się jak mu idzie, a on mi, że jest na etapie dwóch fajek dziennie. To ja 'co to za rzucanie, jak rzucasz to rzucasz i nie tykasz' :-> A on na to, że był u lekarza i ten powiedział, że dla organizmu najlepiej jest rzucać fajki stopniowo, bo jak się paliło x lat to takie całkowite odrzucenie nikotyny jest dla niego strasznym szokiem.
Zresztą pewnie i tu się sprawdzi, że co lekarz to inna opinia <bezradny></span>
“One, remember to look up at the stars and not down at your feet.
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
 

#54 Kahela

Kahela
  • Użytkownik
  • 5 351 postów

Napisano 03 lutego 2013 - 10:30

Raz wróciłam do fajek, bo przytyłam

oj, mam tak samo, kiedyś mnie wzięło na rzucanie, ale po miesiącu i 4 kg na plus poszło wszystko w diabły.

Moim zdaniem, nie ważne są sposoby, nie ważne czy się pomaga sobie e-fają, czy jakimiś tabletkami, plastrami itd.
Najważniejsze, że albo od razu, albo stopniowo fajki znikają. ;)
Ja czekam na lepszy moment :-P :-P

I jeszcze przy okazji plastrów, pigułek itp. kolega rzucał ostatnio i jechał na tabletkach tabex, czytałam opinie i faktycznie wygląda na to, że są dobre.
Działa jakby od środka. Jak znowu się zdecyduję na rzucanie, to wypróbuję to cudo...
Do dupy było w Peru...więc wróciłam... :-D

#55 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 03 lutego 2013 - 11:12

I jeszcze przy okazji plastrów, pigułek itp. kolega rzucał ostatnio i jechał na tabletkach tabex, czytałam opinie i faktycznie wygląda na to, że są dobre.

Mój D. rzucał z tabexami. I rzucił. Z drugiej strony jest kilki osób, które tabexy brały i palą dalej. Także reguły, jak ze wszystkim, nie ma. Nie wiem tylko czy dalej są na recepte. Tak czy inaczej, spróbować warto.

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#56 Kahela

Kahela
  • Użytkownik
  • 5 351 postów

Napisano 03 lutego 2013 - 14:52

Nie wiem tylko czy dalej są na recepte

z tego co wiem, już nie. Można je w aptece kupić bez recepty.
Do dupy było w Peru...więc wróciłam... :-D

#57 Roxi

Roxi
  • Użytkownik
  • 3 496 postów

Napisano 04 lutego 2013 - 09:42

U mnie mija już 3,5 roku odkąd rzuciłam fajki. Już kiedyś tutaj pisałam w tym temacie, że pomogła mi w tym książka Allen'a Carr'a "Łatwy sposób na rzucenie palenia". Zadziałała na psychikę i do tej pory zapaliłam może z dwa papierosy na imprezach. Nie ciągnie mnie już w ogóle. Bardzo polecam jej przeczytanie. Choć mam mnóstwo znajomych, którzy wrócili po kilku latach z powrotem do nałogu mimo, że przeczytali tę książkę więcej niż raz. Także wszystko zależy indywidualnie od człowieka.

<ookk>


#58 Madź

Madź

    heksa

  • Użytkownik
  • 4 069 postów

Napisano 12 kwietnia 2013 - 17:14

Przybyłam się pochwalić jak mi idzie :mrgreen:

Dziś jest 70 dzień jak nie palę :P 42 bez nikotyny - przez ten czas wyjarałabym 1050 śmierdziuchów i byłabym 310 zeta w plecy.
Wspomagacz mi już prawie niepotrzebny i tylko leży w torebce czekając na chwile mojej słabości, co mi się jeszcze zdarza, ale sięgam po niego ze 3 razy w tygodniu - czasami w ogóle, czasami częściej (to jak w barze siedzę) i mam nadzieję, że kiedyś całkiem o nim zapomnę ;-)

dumnam z siebie diabelsko :mrgreen:
“One, remember to look up at the stars and not down at your feet.
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
 

#59 AgnieszkaT

AgnieszkaT
  • Użytkownik
  • 3 547 postów

Napisano 12 kwietnia 2013 - 18:15

Madź, gratulacje i oby tak dalej <bravoo></span>

#60 inqaa

inqaa
  • Moderator
  • 5 515 postów

Napisano 12 kwietnia 2013 - 18:17

Madź, również gratuluję ;-) nie lada wyczyn rzucić palenie, ale o ile bogatszy portfel :lol:

Keep calm and become a doctor <serducho> // Mission completed <tanczy7>

 

 






Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych