No dokładnie najlepiej wyjaśnic sobie na początku wszystko , bo faktycznie nie kazdy facet jest w stanie czekać lub ma na to ochote , ale widze ze w Twoim przypadku powiedział jedno a myślał co innego 
Niestety,ale przynajmniej wiem,że dobrze zrobiłam,że związek skończyłam.Tylko mimo to jest to przykre,że co innego mówił,a co innego myślał,bo teraz okazuje się,że to wina braku sexu.
Oczywiście wiadomo,że to wpływa,w końcu nie uchodzą te emocje itp.ale myślałam,że skoro zgodził się na taką kolej rzeczy to się z tym pogodził,a tu takie pranie brudów.
No mniejsza z tym:D
Sex jest ważny w związku tak jak inne rzeczy
A co do związków bez sexu to na swoim przykładzie mogę powiedzieć,że bez sexu się nie udają.
Takie jakieś mam zasady i po prostu nawet jak chciałam ''to'' zrobić to mi się włączała blokada to dłuższy temat i nie o mnie jest,więc się nie będę zagłębiać

Jednakże w pewnym sensie sama siebie załatwiam,bo teraz mam dobrego kolegę,który mi się podoba niemiłosiernie i ja jemu też,ale boję się już zaczynać związek,bo pewnie taki przystojny facet to sex już uprawiał i będzie pewnie chciał,a mój były facet powiedział do mnie,że przy takiej lasce jak ja nie da się tego nie robić i jestem głupia,że nie chcę tego robić,bo żaden facet tego nie wytrzyma:(.
Trudno będę samotną dziewicą mimo że te kolega mi się diabelnie podoba:D