Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

zwiazek bez seksu (przynajmniej na razie:))


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
345 odpowiedzi w tym temacie

#241 malutka-iwona

malutka-iwona
  • Użytkownik
  • 4 549 postów

Napisano 26 listopada 2008 - 23:44

Jak ktoś uważa się za katolika i jednoczesnie nie widzi nic złego w antykoncepcji, sexie przed ślubem to niech sobie stworzy jakąś sektę miłości. Ale niech nie mówi, że wyznaje wiarę katolicką, bo to nieprawda!

Ja się uważam za katolika, a mam nieślubne dziecko i wiele błędów za sobą.
Naturą ludzką jest błądzić.

...Ale to temat do innego działu.
Jestem w Peru...

#242 __Lara

__Lara
  • Użytkownik
  • 29 postów

Napisano 26 listopada 2008 - 23:45

Mystyc jeśli ktoś uważa, że slub kościelny to tradycja to mnie jako wyznawcę wiary katolickiej może obrażać. Bo to miejsce dla mnie szczególne, a nie na uświęcanie tradycji.

[ Dodano: 2008-11-26, 23:47 ]
Malutka - Iwona, ale ja napisałam, że NIE CHODZI O TO, ŻE KTOŚ POPEŁNIŁ BLĄD! każdy jest tylko człowiekiem....ale chodzi mi o to, że ktoś nagina zasady wiary i tworzy jej nowe pseudo - zasady, a swoim złym postępowaniu nie widzi nic złego.

#243 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 26 listopada 2008 - 23:47

Uważa się za katolika, a wyznaje coś co z tą wiarą ma niewiele wspólnego.

to jest prywatna sprawa każdego z nas co i jak wyznaje

Ale niech nie mówi, że wyznaje wiarę katolicką, bo to nieprawda!

a ciekawe skąd ty to wiesz ... nieważne, to nie temat o wierze tylko o seksie... który tez jest sprawą prywatną, a chore jest potępianie kogoś za to ża seks lubi, za to że nie broni sie przed nim i głośno o tym mówi. porównywanie seksu przedmałżeńskiego z morderstwem ... :roll: przepraszam ale nie bardzo widze jakikolwiek związek nawet podążając za twoim pokrętnym tłumaczeniem.

Jak ktoś uważa się za katolika i jednoczesnie nie widzi nic złego w antykoncepcji, sexie przed ślubem to niech sobie stworzy jakąś sektę miłości.

więc 90 % katolików powinno zrzeszyć sie w takiej sekcie, inaczej, ludzi uważających sie za katolików.

Nie można sobie naginać pewnych praw, bo jak się uznaje wszystkie to jest się jakimś radykałem.

nie! jeżeli sie ich broni tak zażarcie jak ty to robisz i przestaje liczyć z tym, że inny człowiek ma prawo do swojego zdania i do postępowania tak jak mu sie podoba (do pewnego momentu oczywiśćie, bo wszystko ma granice)

znasz historie katolicyzmu? skąd się wywodzi? co go wykształlciło? więc zgodzisz sie ze mną, że

że ktoś robi szopki z mojej wiary. Uważa się za katolika, a wyznaje coś co z tą wiarą ma niewiele wspólnego

za jakiś czas może sie okazać nieaktualne, bo komuś z tych "na górze" nie przypasują takie zasady i je zmienią ... np.pod presją społeczną.

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#244 __Lara

__Lara
  • Użytkownik
  • 29 postów

Napisano 26 listopada 2008 - 23:54

Niedoceniona, tak znam historię katolicyzmu. I z tego co wiem, to doktryna katolicka opiera się na tomizmie, wypracowanym przez Św. Tomasza z Akwinu, który żył w średniowieczu, a to co piszesz, że ktoś sobie zmienia zasady wiary....jakoś 10 przykazań do dziś się nie zmieniło, ani też ani jedno słowo w Piśmie Św. Nie cudzołóż tam też się znajduje.

Nie zgodzę się z Tobą, że to prywatna sprawa każdego. Bo nie można obojętnie patrzeć jak ktoś zniekształca wiarę. To zadanie każdego katolika aby bronić czystości wiary.

Czemu nie? jak te 90% miałoby należeć do takiej sekty to niech należy. Wiara katolicka to nie życie wg własnego widzi mi się.

A co do tego porównania z morderstwem...oczywiście została źle zrozumiana. Nie chodzi mi o morderstwo, postaw sobie w to słowo jakiś inny grzech. I zacznij uznawać, że to nie grzech. O to mi chodziło.

#245 malutka-iwona

malutka-iwona
  • Użytkownik
  • 4 549 postów

Napisano 26 listopada 2008 - 23:55

__Lara, ja też nagięłam wszystkie zasady, ale czy jestem gorsza?

<<img src='http://babskiswiat.net/public/style_emoticons/default/offtopic.gif' class='bbc_emoticon' alt='offtopic' />></span>

To nie ten temat.
Jestem w Peru...

#246 __Lara

__Lara
  • Użytkownik
  • 29 postów

Napisano 26 listopada 2008 - 23:56

Skąd wiem, że antykoncepcja lub ślub przed sexem to grzech? patrz: 10 przykazań, patrz katechizm Kościoła katolickiego, patrz Pismo Św. ("choćbyś popatrzał na obcą kobietę okiem pożądliwym, to pamiętaj, już masz grzech jakbyś z nią cudzołożył" - cytatu dobrze nie pamiętam; nie tylko ten, jest wiele innych, odsyłam do lektury).

[ Dodano: 2008-11-26, 23:58 ]
Malutka - Iwona, powtarzam po raz 3, nie chodzi mi o to czy ktoś jest gorszy czy nie. Tylko niech nie zniekształca prawd wiary. Jeśli Ty, ja, ktoś inny popełniamy błędy to nie znaczy, że jesteśmy gorsze. Jesteśmy tylko ludźmi. Ale zasady są zasadami.

#247 malutka-iwona

malutka-iwona
  • Użytkownik
  • 4 549 postów

Napisano 27 listopada 2008 - 00:00

<<img src='http://babskiswiat.net/public/style_emoticons/default/offtopic.gif' class='bbc_emoticon' alt='offtopic' />></span>
Jestem w Peru...

#248 __Lara

__Lara
  • Użytkownik
  • 29 postów

Napisano 27 listopada 2008 - 00:00

A jeśli ktoś chce żyć jak sofista to niech żyje....

[ Dodano: 2008-11-27, 00:01 ]
malutka - Iwona, no sorki za ten off - topic, ale to się wiąże z tematem, naprawdę :)

#249 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 27 listopada 2008 - 00:09

__Lara, nasze-podejscie-do-wiary-i-kosciola-vt418.htm?highlight=katolicy chyba najodpowiedniejszy temat na twoje wywody, bo co jak co ale z tematem sie nie wiążą ;-)

Nie zgodzę się z Tobą, że to prywatna sprawa każdego. Bo nie można obojętnie patrzeć jak ktoś zniekształca wiarę. To zadanie każdego katolika aby bronić czystości wiary.

utożsamiasz zasady prezentowane przez jednostki z zasadami całej wiary. nie znosze czegoś takiego. to co piszesz zakrawa o absurd... i sorry, ale momentalnie stanął mi przed oczami obrazek człowieka zaglądającego parze do łóżka, by sprawdzić czy aby niczego złego nie robią, bo takie sązasady i WSZYSCY muszą ich przestrzegać. seks JEST sprawą indywidualną
P.S. osobiście bliżej mi do agnostyków ;-)

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#250 __Lara

__Lara
  • Użytkownik
  • 29 postów

Napisano 27 listopada 2008 - 00:18

Jak utożsamiam zasady jednostki z zasadami całej wiary? nie rozumiem tego...jeśli wyznaję poglądy Kościoła katolickiego to nie są żadne moje zasady tylko Kościoła :) i nie zamierzam nikomu do łóżka zaglądać, ale w sprawie uznawania czegoś za grzech musi istnieć zgodność, bo się wkradnie relatywizm.

Ok, jak Ci bliżej do agnostyków to tego nie podważam, napewno jest tu inne spojrzenie na świat.

#251 lowca_motyli

lowca_motyli
  • Użytkownik
  • 360 postów

Napisano 27 listopada 2008 - 08:48

jakoś 10 przykazań do dziś się nie zmieniło, ani też ani jedno słowo w Piśmie Św.


skąd masz taką pewność? są źródła, które utrzymują że 10-te przykazanie zostało zmienione z nie będziesz zarabiał na symbolach kościoła (krucyfiksy, pamiątki) na "ani żadnej rzeczy, która jego jest" Przyznasz chyba, że to 10-te przykazanie jest dziwne, jako jedyne jest połączone z poprzednim...Kościół jest to instytucja, której głownym zadaniem jest kontrolowanie ludzi. Gdybyś uważnie czytała Pismo Święte wiedziałabyś, że Bóg nie mówi nic o kościołach, ani księżach. Kto wymyślił przykazania kościelne? ludzie. Wiara w Boga nie musi równać się wierze w kościół, szczególnie że uważny obserwator zauważy w jak perfidny sposób kościół ludzi kontroluje,

choćbyś popatrzał na obcą kobietę okiem pożądliwym, to pamiętaj, już masz grzech jakbyś z nią cudzołożył

co to ma być niby? komuś się spodoba bardzo kobieta i spojrzy na nią porządliwym okiem...to jest grzech?to jest radykalizm a nie grzech.
"Nie ma kobiet nie do zdobycia, są jedynie mężczyźni do dupy." Andrzej Klawitter

#252 calineczka

calineczka
  • Użytkownik
  • 7 470 postów

Napisano 27 listopada 2008 - 09:02

nasze-podejscie-do-wiary-i-kosciola-vt418.htm

seks-tak-ale-dopiero-po-slubie-vt663.htm


a co sadzicie o zwiazkach bez seksu? czy takie istnieja? bo wg mnie sa najprawdziwsze.... ;-)



To jest temat wątku
Za nastepne OT posypią się dalsze ostrzeżenia :!:
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#253 WiOlLuŚś

WiOlLuŚś
  • Użytkownik
  • 174 postów

Napisano 05 grudnia 2008 - 00:00

JA uważam ze związek na dłuższa metę bez sexu może nie przetrwać , ponieważ jest to jakaś forma zbliżania się do siebie ..I okazywanie sobie zupełne oddanie. Poza tym nie oszukujmy się . każdy z nas ma swoje potrzeby które chcemy zaspokajać, jeśli łączymy przyjemne z pożytecznym to jest fajnie ;) .. może źle to nazwałam.. hm.. chodzi mi głownie o to ze sex z miłości jest fajny :) ... innego nie biorę pod uwagę !!

#254 Madziuś

Madziuś
  • Użytkownik
  • 3 332 postów

Napisano 09 grudnia 2008 - 09:28

Ja jestem dziewicą..Mój Skarb powiedział,że poczeka,że nie będzie mnie do niczego zmuszał,kusił..W grudniu będzie 9 miesięcy jak jesteśmy razem.Przyznam,że trudno jest wytrzymac..bardzo nas do siebie ciągnie.
Jak narazie są tylko u nas pieszczoty..
Jakoś sobie nie wyobrażam związku bez seksu..Ale to już zależy od danej osoby,od poglądów..Każdy człowiek jest inny ;-)

#255 tanika_aha

tanika_aha
  • Użytkownik
  • 2 491 postów

Napisano 08 stycznia 2009 - 17:35

a co sadzicie o zwiazkach bez seksu? czy takie istnieja? bo wg mnie sa najprawdziwsze.... ;-)


związek bez seksu? jesli komuś pasuje to spoko,ale ja obecnie spotykając się z nowym chłopakiem,wiem że jest szansa na to,że będzie z tego coś poważnego...ale myśli,że nie będziemy kochać sie np.aż do domniemanego ślubu? nawet nie dopuszczam do siebie :-D
to ludzka potrzeba,a jesli dwoje ludzi jest ze sobą i coś do siebie czuje to czemu tu się opierac? :mrgreen:
Gdy patrzysz na mnie,wiem o czym myślisz, chcesz ze mnie czerpać słodkie korzyści!Wyluzuj koleś! Weź zimny prysznic! Nic nie kombinuj bo nic nie wymyślisz...!

If you don't know my name, you can call me baby Dołączona grafika" title="" />

#256 Torii1988

Torii1988
  • Zbanowani
  • 8 196 postów

Napisano 31 marca 2009 - 02:51

Dla mnie związek bez seksu byłby nie możliwy....
jeśli dwoje ludzi się kocha to jest to normalne :)

jesli dwoje ludzi jest ze sobą i coś do siebie czuje to czemu tu się opierac? :mrgreen:

no właśnie :D

#257 silver

silver
  • Użytkownik
  • 23 postów

Napisano 22 kwietnia 2010 - 14:48

Hmm to zależy czy z wyboru czy nie?!:D :-)
Ja byłam stroną,która nie chciała.Mój były facet stroną,która chciała.W trakcie trwania związku powiedział,że rozumie to i że będzie czekał aż będę gotowa.
Zerwałam z przyczyn innych,głównie przez to,że wykłócał się ze mną o byle co nie patrząc zupełnie na mnie.
Po zerwaniu powiedział,że kłócił się ze mną9tak naprawdę często bez powodu) z tej przyczyny,że w nim buzowało to,że nie uprawialiśmy sexu <bezradny></span> .
Żeby było jasne,ja rozumiem,że nie każdy musi być zadowolony,ale ja z nim to omówiłam w trakcie trwania związku i dałam mu jasno do zrozumienia,że jeśli tego nie zrozumie to niech odejdzie,bo ja zdania nie zmienię,a rozumiem że jako facet (zdrowy etc.)ma potrzeby i może mieć,a on na to że sex mu niepotrzebny itp.
Po zerwaniu okazuje się,że to wina nieuprawiania sexu i to jest dla mnie dziecinadą.
Dlatego dla mnie musi być jasno określone.

#258 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 23 kwietnia 2010 - 19:43

ja rozumiem,że nie każdy musi być zadowolony,ale ja z nim to omówiłam w trakcie trwania związku i dałam mu jasno do zrozumienia,że jeśli tego nie zrozumie to niech odejdzie,bo ja zdania nie zmienię,a rozumiem że jako facet (zdrowy etc.)ma potrzeby i może mieć,a on na to że sex mu niepotrzebny itp.
.

No dokładnie najlepiej wyjaśnic sobie na początku wszystko , bo faktycznie nie kazdy facet jest w stanie czekać lub ma na to ochote , ale widze ze w Twoim przypadku powiedział jedno a myślał co innego :roll:

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#259 arfa

arfa
  • Użytkownik
  • 160 postów

Napisano 23 kwietnia 2010 - 22:13

Myślę, że takie związki istnieją i mogą istnieć... i chyba tacy ludzie się najbardziej szanują. Uważam, że w związku jest bardzo ważna więź, taka przyjacielska, żeby umieć się dogadać i miło spędzać czas robiąc inne przyjemne rzeczy, poza seksem. I muszę przyznać, że choć ja, jeśli jestem w stałym związku - mogę się "kulać" w łóżku cały czas i nie mam dość :D to nie uważam, żeby było to, aż tak potrzebne i niezbędne. Fakt, jak się już zaczie uprawiać seks z danym facetem to potem chce się więcej, ale ja jestem zdania, że im później się zacznie tym faceci bardziej nas szanują. A ten, który w sytuacji o na tak, a ona na NIE to znosi i nie marudzi z tego powodu - jest po prostu bardziej wartościowy :)
girls just wanna have fun! :)

#260 silver

silver
  • Użytkownik
  • 23 postów

Napisano 24 kwietnia 2010 - 15:57

No dokładnie najlepiej wyjaśnic sobie na początku wszystko , bo faktycznie nie kazdy facet jest w stanie czekać lub ma na to ochote , ale widze ze w Twoim przypadku powiedział jedno a myślał co innego :roll:


Niestety,ale przynajmniej wiem,że dobrze zrobiłam,że związek skończyłam.Tylko mimo to jest to przykre,że co innego mówił,a co innego myślał,bo teraz okazuje się,że to wina braku sexu.
Oczywiście wiadomo,że to wpływa,w końcu nie uchodzą te emocje itp.ale myślałam,że skoro zgodził się na taką kolej rzeczy to się z tym pogodził,a tu takie pranie brudów.
No mniejsza z tym:D

Sex jest ważny w związku tak jak inne rzeczy
A co do związków bez sexu to na swoim przykładzie mogę powiedzieć,że bez sexu się nie udają.
Takie jakieś mam zasady i po prostu nawet jak chciałam ''to'' zrobić to mi się włączała blokada to dłuższy temat i nie o mnie jest,więc się nie będę zagłębiać:D Jednakże w pewnym sensie sama siebie załatwiam,bo teraz mam dobrego kolegę,który mi się podoba niemiłosiernie i ja jemu też,ale boję się już zaczynać związek,bo pewnie taki przystojny facet to sex już uprawiał i będzie pewnie chciał,a mój były facet powiedział do mnie,że przy takiej lasce jak ja nie da się tego nie robić i jestem głupia,że nie chcę tego robić,bo żaden facet tego nie wytrzyma:(.
Trudno będę samotną dziewicą mimo że te kolega mi się diabelnie podoba:D





Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych