Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciÄ…gajÄ…ca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

zwiazek bez seksu (przynajmniej na razie:))


  • Zaloguj siÄ™, aby dodać odpowiedź
345 odpowiedzi w tym temacie

#201 lowca_motyli

lowca_motyli
  • Użytkownik
  • 360 postów

Napisano 22 listopada 2008 - 15:58

Chcecie czy nie tak naprawdę wszystko się dookoła tego kręci. I nie chodzi o seks tylko o ten instynkt. Mężczyźni mają instynkt żeby jak największej ilości kobiet przekazać swoje geny ( to "jak najwiekszej" zostało mocno ograniczone przez kościół i przez instytucje nazywaną ślubem niestety :-P ), kobieta od zarania dziejów ma za zadanie urodzić i zapewnić potomstwu przetrwanie. I to jest podstawowa różnica. Wy wybieracie mężczyzn z którymi Wasze potomstwo będzie miało największe szanse na przeżycie. Czyli:
- najlepiej dużo kasy( wiadomo dlaczego, jest kasa jest jedzenie)
- najlepiej dużo mięśni( wiadomo dlaczego dużo mięśni to upoluje lepszą zwierzynę)
- wierny(wiadomo dlaczego, jeżeli nie odejdzie będzie mógł ochronić Was i potomstwo)

Wytłumaczyłem to w dużym uproszczeniu ale mam nadzieję że zoreintujecie się o co chodzi.

Mężczyzna z kolei chce przekazać swoje geny jak najwiekszej ilości jak najpiękniejszym (wg jego standardów) kobietom. Dlaczego najpiękniejszym? Dlatego że uroda oznacza zdrowie. Kobieta piękna to kobieta zdrowa. Zwróćcie uwagę na to, że nie ma czegoś takiego jak instynkt ojcowski, mężczyzna wcale nie jest przystosowany do tego żeby żyć z jedną kobietą, takie zasady wprowadziło społeczeństwo.

A teraz konkluzja : i kobiety i mężczyźni są stworzeni po to żeby się rozmnażać. Jedno realizuje swój cel w inny sposób drugie w drugi. Jeżeli by nie było tego popędu to już dawno byśmy wyginęli. I pogódźcie się z tym, że mimo wszystko jesteśmy zwierzętami. Zwierzętami z mózgami i intelektem może nawet z duszą ale nadal zwierzętami, to natura wszystko zaplanowała. I z tego właśnie powodu związek bez seksu jest związkiem nienaturalnym, i kobieta która w takim związku jest powinna sobie zdawać sprawę z tego, że jej facet nie jest napewno do końca szczęsliwy( no chyba że jest aseksualny lub ma 95 lat :-P ). Wszystkim cierpliwym czytaczkom (i czytaczom oczywiście :-P ) dziękuję za uwagę i mam nadzieję że wyciągniecie odpowiednie wnioski. Peace
"Nie ma kobiet nie do zdobycia, są jedynie mężczyźni do dupy." Andrzej Klawitter

#202 tanika_aha

tanika_aha
  • Użytkownik
  • 2 491 postów

Napisano 22 listopada 2008 - 16:01

pedagogicznie ;-)

tak naprawdę wszystko się dookoła tego kręci

a w tym coÅ› jest <bezradny></span> natura ciÄ…gnie wilka do lasu heh :-D
Gdy patrzysz na mnie,wiem o czym myślisz, chcesz ze mnie czerpać słodkie korzyści!Wyluzuj koleś! Weź zimny prysznic! Nic nie kombinuj bo nic nie wymyślisz...!

If you don't know my name, you can call me baby Dołączona grafika" title="" />

#203 Zielonooka

Zielonooka
  • Użytkownik
  • 3 356 postów

Napisano 22 listopada 2008 - 16:19

lowca_motyli, ale nie jestesmy na tyle zwierzetami,zeby nie zapanowac nad swoimi popedami, takze mnie nie przekonuje to tlumaczenie, zwlaszcza,ze wystepuje zjawisko ewolucji, co juz widac, jak zatarlo sie np pojecie meskosci.
Najważniejsze spotkania odbywają się w duszy, na długo przed tym, nim spotkają się ciała...

#204 Mirabelka__22

Mirabelka__22
  • Użytkownik
  • 8 754 postów

Napisano 22 listopada 2008 - 16:24

lowca_motyli, mam nadzieje ze kiedys Twoja zona to przeczyta, o ile ktoras z Toba wytrzyma i z duma Ci powie idz i roznos swoje geny.
A najlepiej, przestan zabezpieczac sie przy seksie, bedziesz mogl podziwiac owoce swojego inteligentnego myslenia. Tylko watpie ze byloby Cie na nie stac.
I najlepiej wyjedz tam gdzie bigamia jest dozwolona, bedziesz w swoim zywiole. Zycze powodzenia w spelnianiu zwierzecych instynktow.

#205 lowca_motyli

lowca_motyli
  • Użytkownik
  • 360 postów

Napisano 22 listopada 2008 - 16:25

lowca_motyli, ale nie jestesmy na tyle zwierzetami,zeby nie zapanowac nad swoimi popedami


ale nie bierzesz pod uwagę że to "panowanie" nad popędami może być dla mężczyzny bardzo męczące. Wiadomo że jest możliwe, jest możliwość nawet zignorować instynkt samozachowawczy popełniając samobójstwo, tylko pytanie : PO CO? żeby udowodnił że kocha? to jest takie...głupie

Mirabelka - to jest forum, jestem tu anonimowy mogę powiedzieć to tak, jak naprawdę to widze. To wcale nie oznacza że tak rozmawiam z kobietami na żywo, bo wiem że to się żadnej nie spodoba, wiem jednak że to prawda. Nie odbieraj tego tak osobiście ;-)
"Nie ma kobiet nie do zdobycia, są jedynie mężczyźni do dupy." Andrzej Klawitter

#206 Mystyc

Mystyc
  • Użytkownik
  • 69 postów

Napisano 22 listopada 2008 - 16:28

lowca_motyli, ale nie jestesmy na tyle zwierzetami,zeby nie zapanowac nad swoimi popedami, takze mnie nie przekonuje to tlumaczenie, zwlaszcza,ze wystepuje zjawisko ewolucji, co juz widac, jak zatarlo sie np pojecie meskosci.


Ziekinnooka ale instyktu w zupelnosci nie wyplenisz... mozesz go uspic na jakis czas ale predzej czy pozniej da on o sobie znac ....

a jesli chodzi o pojecie meskosci i ewolucji to pojecie meskosci nie zatarlo sie tylko porzez ewolucje troche zmielo swoje tory poniewaz nie mozliwoscia jest zeby facet szedl polowac z dzida z kamienia na mamuta ... powod nie ma mamutow juz :D same kryteria meskosci tez sie delikatnie zmienily ale nadal to pojecie jest obecne ....

nie ma zadnego sensu upieranie sie ze nie jestesmy zwierzetami i ze potrafimy kierowac swoimi instynktami... to tak jak z jedzeniem... mozemy gdy do tego jestesmy zmuszeni wytrzymac bez pokarmu troche czasu ale predzej czy pozniej musimy zjesc albo umieramy... to tez jest instynkt ze probujemy zdobyc pozywienie bo go potrzebujemy... tak samo potrzebujemy sexu by nasz gatunek przetrwal ....

Wy kobiety tez nie jestescie pozbawione tego typu instynkty... wiekszosc kobiet i to znaczaca wiekszosc chce miec w zyciu potomstwo... i co moze jest to dlatego ze fajnie jest byc mama ??? nie do tego zostalyscie stworzone i sama potrzeba bycia matka jest ukierunkowana przez nature a co za tym stoi Wasz instynkt ...


love
Mystyc


#207 Klinik

Klinik
  • Użytkownik
  • 26 postów

Napisano 22 listopada 2008 - 19:10

Człowiek od zwierzęcia różni się dwoma rzeczami - umiejętnością mowy i przeżywania empatii. Reszta człowiek czy zwierze to to samo. Moim zdaniem kobiecie jest łatwiej wytrzymać bez seksu - u mężczyzny jest z tym znacznie trudniej. Głównie ze wzgledów biologicznych...

#208 __Lara

__Lara
  • Użytkownik
  • 29 postów

Napisano 22 listopada 2008 - 21:08

Pytanie co jeśli para czeka z seksem do ślubu, a potem okazuje się, że są kompletnie niedobrani w tym "temacie"?
Przecież seks TEŻ jest ważny w związku i jeśli nie będzie grało w seksie, to i w małżeństwie będzie do duszy...no chyba, że ktoś zamierza uprawiać seks, tylko w celu poczęcia potomstwa, czyli patrząc na standardowy model dzisiejszej rodziny - 2 razy w ciągu małżeństwa...

Co do białej sukni i czystości, to mi się kojarzy, że to zielony wianek był oznaką dziewictwa... ;-)


Mi się wydaje, że jak się kogoś kocha, a do ślubu nie uprawia seksu to wtedy te dwie osoby "uczą" się razem jak być ze sobą w tej intymnej sferze. Przecież to największy wyraz miłości, a nie szukanie faceta z odpowiednimi wymiarami jak jakiegoś misia pluszowego!

A co do natury to sie nie zgodzę. Człowiek to nie jest zwierzę, jakby nim był to np. nie istniała by ludzka życzliwość, której brak u zwierząt. Masę jest takich rzeczy, które mają ludzie, a nie mają zwierzęta. Gdyby tak nie było to też bylibyśmy zwierzakami. Nie byłoby kategorii homo sapiens. Człowiek to zwierzę "ucywilizowane". To znaczy, że największym jego darem, odróżniającym go od zwierzęcia jest intelekt, rozum. No i sfera uczuć, cała osobowość człowieka. Więc proszę nie pisać takich bzdur, że człowiek to zwierzę. Sex nie jest potrzebny do życia jak sen, bo bez snu człowiek umrze, a bez sexu ludzie potrafią żyć, choćby kapłani.

Co do czystości, to jak to nie jest przejaw nieczystości, współżycie przed ślubem, a co nim jest??? była tu taka jedna wypowiedź....choćby samo współżycie razem z środkami antykoncpecyjnymi to przejaw nieczystości. W takim sensie, że nie oddajemy się w pełni partnerowi, blokujemy część siebie przed nim. I proszę nie wmawiać, żę bez antykoncepcji to ma się nie wiadomo ile dzieci. Trzeba tylko wiele wysiłku żeby współpracować z naturą. W końcu jesteśmy też po części zwierzątkami. Powinniśmy współpracować z naturą, a nie iść na łatwiznę, oszukiwać ją. To się najczęściej dobrze nie kończy.

Śmieszy mnie takie stereotypowe gadanie, że facet ma większą potrzebę seksu. Z tego co mi wiadomo to hormony u mężczyzn utrzymują się na tym samym poziomie, podczas gdy u kobiet ciągle się wahają, więc to kobiety z naukowego punktu widzenia powinny mieć większe problemy gdy poziom hormonów wzrasta, np. w dni płodne. Mężczyźni są pod tym względem stali.

Więc jest to wyrzeczenie dla obydwu stron. Wtedy wiem jak ta druga osoba mnie kocha.

I wzbranianie się od seksu to nie jest zwalczanie popędu. Z popędem trzeba współpracować. A musi się to odbywać na płaszczyźnie rozumu. Potęga rozumu jest silniejsza od popędu. I dlatego nie jesteśmy zwierzętami. Rozum potrafi przetłumaczyć popędowi co jest słuszne.

[ Dodano: 2008-11-22, 21:20 ]
Żebym nie była gołosłowna. Mój mężczyzna jest ze mną szczęśliwy, jesteśmy razem już prawie 3 lata, razem planujemy przyszłość. Jak najbardziej popiera moje zdanie. Nie jest nieszczęśliwy z tego powodu, że nie współżyjemy. Dla nas obecnie są ważniejsze rzeczy.Ta ogromna więź duchowa jaka nas łączy. Po ślubie umocnimy ją poprzez zbliżenie. I nie mówię, że nas nie ciągnie do siebie. To nie jest łatwe jak się kogoś tak bardzo kocha. Ale czekamy na siebie. Nie chcemy żeby wszystko było takie szybkie jak jest na tym świecie - szybkie jedzenie, szybkie znajomości, szybki sex. Obecnie ciągle pracujemy nad swoimi charakterami żeby kiedyś nam było jeszcze lepiej niż jest teraz. Żebyśmy się nauczyli kompromisów. I tych wszystkich rzeczy, które będą nam kiedyś potrzebne. I wcale nie myślimy o tym, że się nie dopasujemy....jak moglibyśmy ze względu na takie elementy zrezygnować z siebie? przecież jeśli teraz nauczymy się budować kompromisów to będą one też kiedyś w łóżku. Tak żeby każdy był szczęśliwy.

[ Dodano: 2008-11-22, 21:21 ]
A co do ślubu to dla mnie dalej jest obłuda. I nikt mi tego nie wmówi. To ślub przed Bogiem, nikim innym. I przed ślubem też trzeba szanować jego nakazy.

[ Dodano: 2008-11-22, 21:24 ]

facet sie meczy przez 5 lat narzeczenstwa

jak kocha to sie nie męczy!


Wyjęłaś mi to z ust :)

[ Dodano: 2008-11-22, 21:30 ]

Mozna wytrzymac, zapewniam. I facet tez moze. Ale jestem zdania ze jesli sie ufa i wie ze to ten, to moze nie warto sobie tego odmawiac?
To wszystko to chyba kwestia zaufania do partnera..
Tak juz jest ze teraz na slub czeka sie dobrych kilka lat a facet to jednak facet, nam duzo latwiej to zniesc.. Nikt nie mowi o tym zeby spac po miesiacu i z kazdym, ale z tym kogo sie naprawde kocha?


A pytanie skąd wiesz,że to ten Jedyny? nigdy nie masz pewności...jest wiele osób, które jak już wcześniej pisałam uprawiali ze sobą sex, myśleli, że to już ten Jedyny, po czym mają nowego partnera i znowu to samo. Jaka jest wtedy w tym wyjątkowość???

#209 Kahela

Kahela
  • Użytkownik
  • 5 351 postów

Napisano 22 listopada 2008 - 21:46

__Lara, to Twoje zdanie i szanujÄ™ je...
Nie uprawiacie seksu przed ślubem - ok, to Wasz wybór.
Poza tym zgadzam się z tym, że ślub kościelny jest dla osób wierzących, bo to przysięga przed Bogiem.
Jeśli ktoś nie wierzy powinien mu w zasadzie wystarczyć ślub cywilny, gdzie też można wystąpić w białej kiecce i w ogóle...

Natomiast irytuje mnie, kiedy piszesz, że tylko wtedy jesteśmy pewne, że nas kocha, że jeśli kochał się z innymi, to to już nie jest ten/ta jedyna...i nie jest to prawdziwa miłość

Wtedy wiem jak ta druga osoba mnie kocha.


Miłość jest tylko wtedy jeśli jest to Twój pierwszy partner, jedyny i czekaliście do ślubu?
A niewierzący nie mają prawa kochać..?
Poza tym czy miłość może być tylko jedna..?

Wniosek z Twoich postów - nikt z nas nie jest kochany, nikt z nas nie kocha, nikt z nas nie zasługuje na miłość..? Bo nie czekaliśmy do ślubu?
Sorry, ale to jest nie halo...

#210 lowca_motyli

lowca_motyli
  • Użytkownik
  • 360 postów

Napisano 22 listopada 2008 - 22:16

Więc proszę nie pisać takich bzdur, że człowiek to zwierzę.


Nie rozumiem czemu nie możemy pisać prawdy? bo Ty myślisz inaczej? Człowiek jest zwierzęciem czy Ci się to podoba czy nie.

Sex nie jest potrzebny do życia jak sen, bo bez snu człowiek umrze, a bez sexu ludzie potrafią żyć, choćby kapłani.


Rasa ludzka by wymarła bez seksu więc jest tak samo ważny jak sen. Nie będe nawet wspominał ilu spośród kapłanów to pedofile, lub inni zboczeńcy...To się nie bierze znikąd. Oni są typowymi przykładami tego, jak można w tej sferze oszukać naturę.

choćby samo współżycie razem z środkami antykoncpecyjnymi to przejaw nieczystości


co proponujesz? kalendarzyk? Zrozum że nie każdy sobie może pozwolić na wpadkę nawet po ślubie.

Śmieszy mnie takie stereotypowe gadanie, że facet ma większą potrzebę seksu. Z tego co mi wiadomo to hormony u mężczyzn utrzymują się na tym samym poziomie, podczas gdy u kobiet ciągle się wahają, więc to kobiety z naukowego punktu widzenia powinny mieć większe problemy gdy poziom hormonów wzrasta, np. w dni płodne. Mężczyźni są pod tym względem stali.


a mnie śmieszy gadanie o tych sprawach kobiety, która jeszcze nigdy tego nie robiła. Facet ma większą potrzebę i każda kobieta, przynajmniej trochę zorientowana Ci to powie.Dlaczego? Przeczytaj mojego poprzedniego posta to sie dowiesz. Chyba że nie wierzysz że powstaliśmy od małpy tylko za dotknięciem czarodziejskiej rożdzki.

Więc jest to wyrzeczenie dla obydwu stron. Wtedy wiem jak ta druga osoba mnie kocha.


Dziwna ta miłość jeżeli potrzebujesz takich dowodów...Jest wiele innych sposobów żeby komuś pokazać uczucie niż takie ograniczanie się. I to nie jest równe poświęcenie z obu stron, tylko że Twoj mężczyzna Ci tego nie powie bo nie chce żebyś pomyślała że Cie nie kocha.



Fajnie że masz swoje zasady, ale nie traktuj wszystkich innych którzy myślą inaczej, jakby byli brudni i zezwierzęceni. Widać że jesteś wychowana w bardzo katolickiej rodzinie, zwróć tylko uwagę na to, że całą instytucje kościoła wymyślił człowiek, żeby się wzbogacić a nie Bóg. Bóg powiedzial że znajdziecie mnie wszędzie, pod każdym kamieniem, i że nie trzeba mu budować żadnych budowli, żeby z nim porozmawiać.Sam fakt że dziesiąte przykazanie( z zakazu sprzedaży krucyfiksów i innych pamiątek) zostało przez ludzi zmienione dla biznesu!! Dlatego nie wierz tak ślepo w nauki kościoła bo kościoły z Bogiem nie mają tak dużo wspólnego jak myślisz.
"Nie ma kobiet nie do zdobycia, są jedynie mężczyźni do dupy." Andrzej Klawitter

#211 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • ZarzÄ…dca
  • 10 527 postów

Napisano 22 listopada 2008 - 22:56

Człowiek to nie jest zwierzę

a niby czym jest ???

Sex nie jest potrzebny do życia jak sen, bo bez snu człowiek umrze, a bez sexu ludzie potrafią żyć, choćby kapłani.

taaa... i siostry zakonne ... zapomniałaś o nich :roll:

Trzeba tylko wiele wysiłku żeby współpracować z naturą. W końcu jesteśmy też po części zwierzątkami

aaa ... czyli jednak jesteśmy ...

To się najczęściej dobrze nie kończy

a jak sie kończy ???

Więc jest to wyrzeczenie dla obydwu stron. Wtedy wiem jak ta druga osoba mnie kocha.

dlatego że rezygnuje z przyjemności ? i z normalnych rzeczy ... i dla zwierząt i dla ludzi, skoro tak musisz rozróżniać ...

Dla nas obecnie są ważniejsze rzeczy

no i dobrze, ale dla innych seks jest ważny ...

A pytanie skąd wiesz,że to ten Jedyny?

a skąd ty wiesz? będziesz czekała na niego do ślubu, potem okaże się że oj... to nie ten :roll:


nie chce być złośliwa, ALE ... szanuj zdanie innych, nie atakuj ich dlatego że inaczej patrzą na świat niż ty. Po twoim poście wnioskuję że masz nieco spaczone wyobrażenie o pewnych sprawach. ale zostawię to. zastanawiam się kto Ci do głowy nakładł takich rzeczy... to jest kwestia wiary, a kwestia wiary to rzecz bardzo prywatna :roll: z tego co napisałaś wnioskuję że uważasz to co mówią księża za oczywistość i jedyną słuszną drogę ... ksiądz też człowiek i też sie myli, skąd wiesz że nie w tej kwestii akurat??? w kilku miejscach właściwie sama sobie przeczysz... :roll: mówienie o antykoncepcji, w ogóle o seksie, pouczanie innych na ten temat przez osobę która nie ma za sobą inicjacji jest odrobinę nie na miejscu, a na pewno nie będzie dobrze odebrane :roll:
żeby nie było za bardzo na nie... podziwiam ciebie i twojego chłopaka za decyzję i wytrwałość... wasz wybór. ja go szanujęwięc i ty poszanuj wybory innych

*Powyższy post wyraża jedynie opiniÄ™ autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglÄ…dów bez podawania przyczyny. 


#212 Mirabelka__22

Mirabelka__22
  • Użytkownik
  • 8 754 postów

Napisano 22 listopada 2008 - 22:59

nie(d)oceniona, hm..dziwi mnie troche Twoje zdanie..
Ja nie jestem az tak krytycznie nastawiona do seksu juz, ale np zdania naszych rodzynkow tutaj za ch..e nie popieram :evil:

Powiedzialabym cos wiecej ale tutaj nie chce.

A swoja droga..wlasnie wczoraj myslalam. To chyba niemozliwe ze ksieza zupelnie nie robia nic w dziedzinie seksu?

[ Dodano: 2008-11-22, 23:04 ]
A ja __LarÄ™ doskonale rozumiem.. I bardzo dlugo myslalam tak jak ona. Wiec tez nie naciskajcie.

#213 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • ZarzÄ…dca
  • 10 527 postów

Napisano 22 listopada 2008 - 23:05

Mirabelka__22, czemu dziwi? w sumie sięjeszcze chyba na ten temat nie wypowiadałam, więc nie bardzo rozumiem ... ze zdaniem rodzynków też sie do końca nie zgadzam, chociaż dużo racji mają.

Powiedzialabym cos wiecej ale tutaj nie chce.

czemu ? zawsze możesz pw wysłać ;-)

To chyba niemozliwe ze ksieza zupelnie nie robia nic w dziedzinie seksu?

możliwe, ale dziwne tak czy inaczej :roll:

*Powyższy post wyraża jedynie opiniÄ™ autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglÄ…dów bez podawania przyczyny. 


#214 Lolka000

Lolka000
  • Użytkownik
  • 2 990 postów

Napisano 22 listopada 2008 - 23:08

__Lara, szanuję twoje zdanie ale proszę Cię o to żebyś nie krytykowała poglądów odmiennych od Twoich...

Ja osobiście wieżę w Boga chodzę do kościoła, chcę wziąć ślub kościelny ale nie wyobrażam sobie mojego związku bez bliskości z moim facetem... po co mam czekać do ślubu skoro jestem pewna tego, że go kocham! Seks jest nieodłącznym elementem każdego związku i nic ani nikt tego nie zmieni... proste...

Sex nie jest potrzebny do życia jak sen, bo bez snu człowiek umrze, a bez sexu ludzie potrafią żyć, choćby kapłani.

no właśnie nie wydaje mi się żeby bez seksu ludzie potrafili żyć... bo z tego co mi wiadomo seks jest do życia niezbędny... do podtrzymania go, prawda??

choćby samo współżycie razem z środkami antykoncpecyjnymi to przejaw nieczystości. W takim sensie, że nie oddajemy się w pełni partnerowi, blokujemy część siebie przed nim.

, to jest dla mnie bezsensu... antykoncepcja jest od ludzi dla ludzi tak jak wiele innych rzeczy więc nie widze w tym nic złego! A z tym oddaniem się partnerowi to już w ogóle... co to ma do rzeczy :?:

Śmieszy mnie takie stereotypowe gadanie, że facet ma większą potrzebę seksu.

, no chyba każdy Ci powie że to prawda... tak już jest na tym świecie...

Wniosek z Twoich postów - nikt z nas nie jest kochany, nikt z nas nie kocha, nikt z nas nie zasługuje na miłość..? Bo nie czekaliśmy do ślubu?
Sorry, ale to jest nie halo...

, ZGADZAM SIĘ!!! nie czuję się wcale gorsza inna i nie czuję ze nie potrafie kochac i być kochana dlatego że uprawiam seks przed ślubem... sla mnie to jak najbardziej naturalne i nie widze w tym nic złego ;-)
Dołączona grafika

#215 Mystyc

Mystyc
  • Użytkownik
  • 69 postów

Napisano 23 listopada 2008 - 00:07

Człowiek to nie jest zwierzę

Człowiek to zwierzę "ucywilizowane"


to w koncu jak to jest jestesmy zwierzakami czy nie ??? :D

Więc proszę nie pisać takich bzdur, że człowiek to zwierzę


a jednak chyba nie ale pocztam dalej moze cos sie wyjasni...

W końcu jesteśmy też po części zwierzątkami.

a jednak ... :D

Sex nie jest potrzebny do życia jak sen, bo bez snu człowiek umrze, a bez sexu ludzie potrafią żyć, choćby kapłani.


no pewnie a dzieci bocian przyniesie...

Śmieszy mnie takie stereotypowe gadanie, że facet ma większą potrzebę seksu. Z tego co mi wiadomo to hormony u mężczyzn utrzymują się na tym samym poziomie, podczas gdy u kobiet ciągle się wahają, więc to kobiety z naukowego punktu widzenia powinny mieć większe problemy gdy poziom hormonów wzrasta, np. w dni płodne. Mężczyźni są pod tym względem stali.


czy z Twojego posta dobrze wnioskuje ze uwazasz ze jesli faceci maja staly poziom hormonow ( na wysokim pozimie trzeba dodac ) to ze sie uodpornili na nie czy jak ???...

Więc jest to wyrzeczenie dla obydwu stron. Wtedy wiem jak ta druga osoba mnie kocha.

hmn... tak tylko jestem ciekaw czy myslalas o tym... nie wiem ile masz lat ale jak sie czuje Twoj facet ktory w wieku powiedzmy 25 lat musi sie sam zadowalac??? dobra mozesz miec mniej... nawet niech bedzie to w wieku 18 lat...??? i czy myslisz ze jest on z tego powodu szczesliwy, dumny czy cokolwiek takiego ???

I wzbranianie się od seksu to nie jest zwalczanie popędu.


a co to jest ??? rozmowa faceta z przyrodzeniem ... ,, Nie moj maly dzisiaj nic z tego.... i przez najblizsze 5 lat tez nie niestety... badz cierpliwy ... ''' :D ( sorry musialem to napisac... )

jak moglibyśmy ze względu na takie elementy zrezygnować z siebie? przecież jeśli teraz nauczymy się budować kompromisów to będą one też kiedyś w łóżku. Tak żeby każdy był szczęśliwy.


cos mi sie wydaje ze zmienisz zdanie ale zycze Ci naprawde i w tej chwili zupelnie powaznie bym sie mylil w tej kwestii...

magdaaaaa napisał/a:
Mystyc napisał/a:
facet sie meczy przez 5 lat narzeczenstwa
jak kocha to sie nie męczy!


Wyjęłaś mi to z ust :)


meczy sie tylko niektorzy faceci maja na tyle godnosci by nie blagac o sex ... a uinni nie ale to roznie bywa....


nie chce powtarzac tego co napisali wczesniej ale naprawde mimo tej nie zbyt przychylnej odpowiedzii na Twoj post bardzo szanuje Cie za to ze to napisalas mnimo ze z Twoimi pogladami zupelnie sie nie zgadzam...


love
Mystyc


#216 Mirabelka__22

Mirabelka__22
  • Użytkownik
  • 8 754 postów

Napisano 23 listopada 2008 - 00:30

Mystyc, a ja sie z Twoimi nie zgadzam i co?

Moze jej podejscie jest skrajne, ale Twoje rozwniez wiec zachowaj odrobine rozsadku i nie tlumacz nam ze facet to taki stwor ktory nie potrafi sie powstrzymac.

#217 Mystyc

Mystyc
  • Użytkownik
  • 69 postów

Napisano 23 listopada 2008 - 00:32

Mystyc, a ja sie z Twoimi nie zgadzam i co?


i nic dlatego wlasnie dyskutujemy bo gdybysmy sie zgadzali to temat juz by lezal na samym dnie archiwow...


#218 Mirabelka__22

Mirabelka__22
  • Użytkownik
  • 8 754 postów

Napisano 23 listopada 2008 - 00:39

Mystyc, czemu masz babski awatar?

W sumie nie mam juz o czym dyskutowac bo kazde ma swoje zdanie. Ale znam facetow ktorzy wytrzymuja i jakos nie rzucaja sie na pierwsza lepsza, wiec nie mow mi ze to nienormalne. Moze wam to ciazy ze wzgledu na nature, ale moze nawet ty gdybys musial to bys wytrzymal, chociazby przez ciaze zony. Jesli sie myle to tylko zal mi takich facetow. To tyle. Zycze dobrej nocki ;-)

#219 __Lara

__Lara
  • Użytkownik
  • 29 postów

Napisano 23 listopada 2008 - 09:43

No widzę, że zostałam nieźle zaatakowana, a niby ja atakuję innych. Ja napisałam w co wierzę i jest i mi I MOJEmu FACETOWI Z TYM DOBRZE! i proszę mi nie wmawiać, a tym bardziej jemu, że jest nieszczęsliwy.

I nie łapać mnie za słówka. Chodziło mi o to, że człowiek pochodzi od zwięrzęcia, ma też jego cechy, ale go przerasta swoim intelektem i dlatego jest zwierzęciem "ucywilizowanym".

Ja nikogo do niczego nie zmuszam. Skoro wszyscy przede mną pisali, że nie wyobrażaną sobie związku bez sexu to napisałam stanowisko swoje. A teraz wyszło jakbym miała siedzieć cicho, bo reszta ma inne zdanie....

Chciałam napisać jak ja to rozumiem. W tym wszystkim co myślę na ten temat wszystko jest poukładane i MYSTYC MY NAPRAWDĘ NIE CIERPIMY Z POWODU BRAKU SEXU!! To Ty mi wmawiasz pewne rzeczy, bo nie możesz zaakceptować, że ktoś jest inaczej wychowany, inaczej myśli i odczuwa. Obraża mnie to i mojego faceta.

[ Dodano: 2008-11-23, 09:46 ]
I jak wcale nie słucham księży tylko Boga i tego co zostało objawione w Piśmie Świętym.

Dla zainteresowanych odsyłam do "Miłość i odpowiedzialność" Jan Paweł II. Jest to książka nie tylko dla wierzących. Porusza sprawy sexu, miłości, tego co łączy dwoje ludzi. Poza trudniejszym początkiem jest bardzo przystępna. DLa kogoś jak chce się oprzeć na czymś, a nie polegać tylko na swoim zdaniu.

[ Dodano: 2008-11-23, 09:55 ]

Mystyc, a ja sie z Twoimi nie zgadzam i co?

Moze jej podejscie jest skrajne, ale Twoje rozwniez wiec zachowaj odrobine rozsadku i nie tlumacz nam ze facet to taki stwor ktory nie potrafi sie powstrzymac.


Dzięki za wsparcie :)

#220 Lolka000

Lolka000
  • Użytkownik
  • 2 990 postów

Napisano 23 listopada 2008 - 09:57

No widzę, że zostałam nieźle zaatakowana, a niby ja atakuję innych

nikt Cię nie atakuje... po prostu chciałyśmy Ci uświadomić, że tępisz poglądy innych bo sa odmienne od Twoich:(

proszę mi nie wmawiać, a tym bardziej jemu, że jest nieszczęsliwy.

przepraszam bardzo czy ktoś Ci tu coś wmawia :shock: :?: :?: nie wydaje mi się... każdy wyraża tutaj tylko swoje zdanie!

I nie łapać mnie za słówka. Chodziło mi o to, że człowiek pochodzi od zwięrzęcia, ma też jego cechy, ale go przerasta swoim intelektem i dlatego jest zwierzęciem "ucywilizowanym".

tego bym już nie poruszała bo z tymi zwierzątkami to się całkiem to tu zagmatwało... :-?

A teraz wyszło jakbym miała siedzieć cicho, bo reszta ma inne zdanie....

wcale tak nie wyszło... pojechałaś nasze poglądy no i to była po prostu obrona:P

Ehhh więc reasumując nie krytykujmy się nawzajem bo naszych poglądów na te sprawy ni jak nie da się połączyć... tak więc bądźmy tolerancyjni i już;)
__Lara, szanuje twoje zdanie tak jak już powiedziałam. Ty to widzisz tak ja inaczej i ok...nudno by było gdyby wszyscy myśleli tak samo ;-)
Dołączona grafika





Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych