A co myślisz że twój facet się nie onanizuje??
Proszę nie rozśmieszaj mnie, bo mało z krzesła nie spadłam

I co, nie wmawiasz mi pewnych rzeczy???
Widzisz, my jesteśmy tak ze sobą zżyci duchowo, że nie mamy żadnych tajemnic, nawet tych intymnych. Ty chyba czegoś takiego nie znasz....szkoda.
[ Dodano: 2008-11-23, 20:45 ]Fajna babka ja Ci nic nie zabraniam. Dla mnie to obłuda i kłamstwo. A może nie??? zastanów się nad tym. Przed kim składasz ślub w kościele? przed Dziadkiem Mrozem??
[ Dodano: 2008-11-23, 20:46 ]Donn ale wypowiedzi na temat natury człowieka się wiążą z tym tematem czy tego chcesz czy nie.
[ Dodano: 2008-11-23, 20:52 ]łowca_motyli, nie dyskryminuj kobiet, jakbyyście tylko Wy mieli takie wielkie potrzeby seksualne i byli pępkami świata. To rozumiem, że osoby kalekie, które nie mogą współżyć ze względu na swój stan zdrowia są na straconej pozycji? może takich powinno od razu skazywać się na śmierć, przecież nikomu nie są potrzebni, nie zbudują wg Was prawdziwego związku, bo nie mogą ze względu na swoje kalectwo uprawiać seksu.
Wypowiadają się tu dwaj Panowie i też myślą, że mają prawo mówić w imieniu wszystkich mężczyzn. Nie wszyscy są tacy jak Wy, nie umiecie tego pojąć? nie każdy facet myśli tylko jedną częścią ciała.... i dzięki Bogu!\
A ja nie potrzebuję żadnych dowodów miłości tylko jeżeli Wiem, że mój facet ma takie zdanie jak ja (jak czytam mu wypowiedzi naszych Panów stąd to się z tego śmieje) i nie współżyjemy ze sobą to wiem, że kocha przede wszystkim moją duszę. I to jest takie piękne....
[ Dodano: 2008-11-23, 20:56 ]Lolka000 skoro chodzisz do kościoła i wierzysz w Boga to jako katolik przystępujesz do spowiedzi. I jestem ciekawa czy dostajesz rozgrzeszenie mówiąc przed Bogiem w konfesjonale, że współżyjesz już i nie czujesz z tego powodu żalu.
[ Dodano: 2008-11-23, 20:59 ]A co do "Miłości i odpowiedzialności" Jana Pawła II to chyba trzeba być otwartym na argumenty, a nie otaczać się non stop w swoim świecie poglądów, no nie? Warto znać choćby motywy innych dlaczego tak robią, a nie zamykać się w kręgu własnych przemyśleń.
[ Dodano: 2008-11-23, 21:03 ]A co do tej nieznajomości w sprawie intymnej przed ślubem z partnerem. Czy nie patrzycie tylko na siebie żeby Wam było dobrze?? przecież ponoć w związku potrzebne są kompromisy. A Wy chcecie sobie znaleźć kogoś kto będzie przede wszystkim WAM odpowiadał. I nam polega miłość? Myślałam, że miłość to wiele wyrzeczeń dla tej drugiej osoby, bo to się po prostu kocha robić jak się wie, że to ją uszczęśliwia. I druga strona powinna postępować tak samo. Wtedy buduje się super fajne kompromisy

jedno patrzy na drugiego, a drugie na pierwszego

nie rozumiem w czym potem ma być ten problem jeśli tak jest jak piszę? no chyba, że to MY jesteśmy nie ugięci i ma być tylko jak nam się podoba. Albo na odwrót. Tylko jak tej drugiej stronie się podoba.
[ Dodano: 2008-11-23, 21:07 ]Ale piszecie, że chcecie żeby drugiej osobie było przyjemnie. To jak tak będą obydwie strony patrzeć to w czym problem? Po co się więc testować przed ślubem?
A co do antykoncepcji to choćby pojawiające się coraz częściej ciąże mnogie. Mam tą informację z odpowiednich źródeł. Ciąża mnoga może być bardzo niebezpieczna dla kobiety. Ale na to już panowie nie patrzą....i panie.