Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciÄ…gajÄ…ca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

zwiazek bez seksu (przynajmniej na razie:))


  • Zaloguj siÄ™, aby dodać odpowiedź
345 odpowiedzi w tym temacie

#281 Karmen

Karmen
  • Użytkownik
  • 27 postów

Napisano 24 kwietnia 2012 - 21:11

zanim poznałam mojego męża miałam parę związków i nie było żadnego sexu, może dlatego, że miałam 17 lat... a kiedy juz poznałam mojego tygryska to zanim doszliśmy do sypialni mineło 2 lata bycia razem :) pewnie dla niektórych to strasznie długo... hehe ale my dawaliśmy rade i swoje potrzeby zaspokajaliśmy wzajemnymi pieszczotami...
Jeśli choć jedną dobrą myśl wniosłeś do czyjegoś umysłu, jedno dobre uczucie zaszczepiłeś w czyjeś serce, jedną godzinę szczęścia rozpromieniłeś smutne szare życie, spełniłeś zadanie anioła na ziemi.

#282 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 24 kwietnia 2012 - 21:21

doszliśmy do sypialni mineło 2 lata bycia razem :) pewnie dla niektórych to strasznie długo.

dziewczyny tutaj tez mialy podobne historie :-)

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#283 Aspirynkaaa

Aspirynkaaa

    I do!

  • Użytkownik
  • 3 557 postów

Napisano 25 kwietnia 2012 - 09:23

dziewczyny tutaj tez mialy podobne historie

Np. my. ;-) I wcale nie uważam, żeby nam coś uciekło. A taki czas bez seksu był fajną okazją, żeby się dotrzeć w innych kwestiach niż łóżkowe, wiec kiedy przyszedł TEN czas, to można było skupić większość uwagi na tych łóżkowych. :lol:
No i ja też czułam się zbyt młoda, potem pomyślałam, że skoro mam być kolejną na liście, to przynajmniej będę ostatnią i tak samo wyszło. ;-)

-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?

-MiaÅ‚am, idzie teraz koÅ‚o mnie i trzyma mnie za rÄ™kÄ™! dzieci139.gifdzieci139.gif


#284 monia66

monia66

    szczęśliwa mamusia

  • Użytkownik
  • 3 169 postów

Napisano 25 kwietnia 2012 - 22:25

A taki czas bez seksu był fajną okazją, żeby się dotrzeć w innych kwestiach niż łóżkowe, wiec kiedy przyszedł TEN czas, to można było skupić większość uwagi na tych łóżkowych

dokładnie my z S. też teraz taki czas przechodzimy i nie uważam go za zmarnowanego. Docieramy się w innych sprawch. Sprawy łóżkowe odkładamy na później. Nie będzie już to wszystko takie przejedzone i spowszedniałe

201407101662.png


#285 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 25 kwietnia 2012 - 22:27

monia66, Aspirynkaaa, nie uprawiacie sexu ze swoimi mężczyznami ? a skąd wiecie jak będzie kiedy już zaczniecie go uprawiać ? skąd wiecie czy spełnią wasze oczekiwania ? czy będzie wam dobrze ? jejcia nie mogę sobie wyobrazić czegoś takiego ...

#286 Wisienkowa

Wisienkowa

    HQ

  • Moderator
  • 4 761 postów

Napisano 25 kwietnia 2012 - 22:34

A taki czas bez seksu był fajną okazją, żeby się dotrzeć w innych kwestiach niż łóżkowe, wiec kiedy przyszedł TEN czas, to można było skupić większość uwagi na tych łóżkowych

dokładnie my z S. też teraz taki czas przechodzimy i nie uważam go za zmarnowanego. Docieramy się w innych sprawch. Sprawy łóżkowe odkładamy na później. Nie będzie już to wszystko takie przejedzone i spowszedniałe

Popieram taki tok myślenia :) Bardzo mi się on podoba. My myślimy podobnie :) Na razie abstynencja i o dziwo nie kusi tak bardzo ;)

#287 Jasminka

Jasminka
  • Użytkownik
  • 1 022 postów

Napisano 25 kwietnia 2012 - 22:44

ja sobie nie wyobrażam czekać tyle na seks. W pierwszym związku ten rok czekaliśmy, ale wtedy młoda byłam, nie gotowa, itp.
Ale wydaje mi się, że w każdym kolejnym związku współżycie zaczyna się szybciej.
Żeby nie było, że generalizuje - u mnie tak jest :-P
Jak rozstaliśmy się z byłym i poznałam obecnego to nie czekaliśmy zbyt długo.
Może nie każdy tak ma, ale jak już raz poznałam uroki seksu to nie chciało mi się czekać nie wiadomo na co :-P
Docieraliśmy się we wszystkich sprawach jednocześnie, praktycznie cały czas uczymy się czegoś nowego o sobie. Wczesny seks w niczym nam nie zaszkodził.Za to przyjemności było więcej :mrgreen:

Nie będzie już to wszystko takie przejedzone i spowszedniałe

:shock:
Chyba przesadzasz. Uważasz, że kilka miesięcy seksu przed ślubem spowoduje, że seks spowszednieje?
A co po slubie? Przecież czeka Was wiele lat seksu.
Mam nadzieje, że jednak tak szybko Wam nie spowszednieje :->
My się rozkręcamy coraz bardziej i nic nam nie spowszedniało.

Sprawy łóżkowe odkładamy na później

Monia, raz piszesz, że do ślubu zero seksu, że wierząca jesteś, że seks dopiero w noc poslubną, itp.
Potem piszesz, że współżyjecie od czasu do czasu, nawet o dziecko chcecie się starać, ale w kwestii przekonań nic się nie zmieniło.
Teraz znowu piszesz, że seksu nie ma.
Skoro ktoś pisze, że chce współżyć po ślubie to rozumiem, że od nocy poślubnej.
Od czasu do czasu też się liczy jako seks przedślubny ;-)
Nie chce wnikac, bo to nie moja sprawa, ale gubię się już w tym <<img src='http://babskiswiat.net/public/style_emoticons/default/pytajnik.gif' class='bbc_emoticon' alt='???' />></span>

skąd wiecie czy spełnią wasze oczekiwania ?

Ja bym się bała, że facet, którego kocham i on mnie, nie będzie w stanie wystarczająco mnie podniecić. Podniecenie i miłość nie zawsze idą w parze.
Potem lubrykanty i inne cuda, inaczej nie da rady.
Niestety są takie pary, które się bardzo kochają a w łóżku im razem nie wychodzi <bezradny></span>
Inni się nie kochają a w łóżku ogień :-P

Oczywiście każdy robi jak uważa. Ja tylko swoje zdanie wyrażam. :-P
Przekonania religijne mnie nie dotyczÄ….

#288 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 25 kwietnia 2012 - 22:54

Niestety są takie pary, które się bardzo kochają a w łóżku im razem nie wychodzi

ja jestem tego przykładem ... i niestety w końcu nie wytrzymałam ... To przecież jest zbyt męczące i wkurzające... przez to się rozstaliśmy nie udany sex na maxa to i związek się walił po całości ... Więc nie rozumiem jak można tyle czasu czekać do ślubu a potem klops bo facet okazuje się zbyt beznadziejny ....Ja sie nie zamierzam tak nigdy męczyć i mój przyszły mąż na pewno będzie przetestowany :D

Jak rozstaliśmy się z byłym i poznałam obecnego to nie czekaliśmy zbyt długo.

u mnie to samo i szczerze mówiąc czuję się mega dobrze , szczęśliwa i zaspokojona ... to jest zupełnie coś innego i coś piękniejszego niż to co było z byłym ...niczego nie żałuję .

#289 Wisienkowa

Wisienkowa

    HQ

  • Moderator
  • 4 761 postów

Napisano 25 kwietnia 2012 - 23:08

Jasminka, co do tego gubienia się - pamiętasz, w mojej sytuacji się też gubiłaś. Zarzucałaś mi hipokryzję. Ale własnie to różni osoby wierzące, że mają jakieś dylematy, pokusy, ciągle się coś zmienia... A u innych wszystko jest jasne i klarowne ;)Szalej dusza, piekła nie ma :-P

#290 Jasminka

Jasminka
  • Użytkownik
  • 1 022 postów

Napisano 25 kwietnia 2012 - 23:15

- pamiętasz, w mojej sytuacji się też gubiłaś.


nadal nie rozumiem o co chodziło, ale chyba już nie chce wnikać.
Nie rozumiem takiego ciągłego zmieniania zdania. Albo wierzę, albo nie wierzę.
A takie ciągłe zmienianie zdania to brak zdania albo brak poważnego podejścia do sprawy. :->

A u innych wszystko jest jasne i klarowne ;)


:-P

piekła nie ma :-P


Pewnie, że nie ma. :mrgreen:

#291 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8 330 postów

Napisano 26 kwietnia 2012 - 07:37

zanim doszliśmy do sypialni mineło 2 lata bycia razem

Ja nie widzę w tym nic złego.Sex to nie wszystko.Można wiele rzeczy robić wspólnie,które są równie fascynujące jak erotyka.Wręcz podziwiam takie osoby ,ktore twardo trzymaja sie swoich zasad. ;-)

[ Dodano: 2012-04-26, 08:40 ]

monia66, Aspirynkaaa, nie uprawiacie sexu ze swoimi mężczyznami ? a skąd wiecie jak będzie kiedy już zaczniecie go uprawiać ? skąd wiecie czy spełnią wasze oczekiwania ? czy będzie wam dobrze ? jejcia nie mogę sobie wyobrazić czegoś takiego ...


Jeśli nawet początkowo nie byłoby idealnie to wspólnie będą poznawać siebie ,swoje potrzeby i to jest niesamowite,moc stopniowo dopasowywać się do siebie.

#292 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 26 kwietnia 2012 - 11:09

Jeśli nawet początkowo nie byłoby idealnie to wspólnie będą poznawać siebie ,swoje potrzeby i to jest niesamowite,moc stopniowo dopasowywać się do siebie.

Co ty gadasz w ogóle ... Najczęściej jest tak że nie udany sex powoduje rozpad związku tak było i w moim przypadku byłam z K. rok a ani razu nie byłam zaspokojona z każdym razem łudziłam się że będzie lepiej aż w końcu powiedziałam mu w prost że to nie potrafi spełnić moich oczekiwań i tak się sypało sypało aż się posypało ...Znam dużo par które to samo przeszły.Sex jest ważny w związku , jesteśmy ludźmi i mamy swoje potrzeby , jedni mają mniejsze a drudzy większe i to nie jest tak że "aaa dotrzemy się na pewno" bo albo facet potrafi zaspokoić albo rusza się jak nieudacznik ... i tak samo się to tyczy kobiet. Zresztą co ja wam piszę jak wy to wiecie ;)

#293 Aspirynkaaa

Aspirynkaaa

    I do!

  • Użytkownik
  • 3 557 postów

Napisano 26 kwietnia 2012 - 12:25

O ja :lol:

Aspirynkaaa, nie uprawiacie sexu ze swoimi mężczyznami ?

Uprawiamy seks. Pisałam w czasie przeszłym. ;-) Pisałam też dlaczego od razu nie chciałam, m.in czułam się za młoda. Bo jednak dla mnie to 17-18 lat to troszeczkę za mało było, żeby się cieszyć seksem tak jak teraz. ;-)

a skąd wiecie jak będzie kiedy już zaczniecie go uprawiać ? skąd wiecie czy spełnią wasze oczekiwania ? czy będzie wam dobrze ?

Trochę to była intuicja. Trochę wiara, że skoro się kochamy, to będzie super. :-P A trochę przekonanie, że skoro we wszystkich innych kwestiach potrafimy się dogadać, to seks też jakoś dogramy. A trochę na pewno miałam szczęście, że dobrze trafiłam. :lol:

Może nie każdy tak ma, ale jak już raz poznałam uroki seksu to nie chciało mi się czekać nie wiadomo na co

Podejrzewam, że teraz też już by mi się nie chciało. :-P Kwestia znajomości tych uroków ( :lol: ) i wieku wg mnie. :->

Nie będzie już to wszystko takie przejedzone i spowszedniałe
_________________

Przesadzasz i to grubo wg mnie. ;-) Mi jeszcze nic nie spowszedniało, a przeciwnie- jest coraz lepiej. :mrgreen:

Nie chce wnikac, bo to nie moja sprawa, ale gubię się już w tym

Ja też. ;-) U nas jednak sprawa jest jaśniejsza: seksu nie było, seks jest i będzie, a ślub niczego w tej kwestii nie warunkuje.

No ok, to mam nadzieję, że rozwiałam wątpliwości. 8-)

-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?

-MiaÅ‚am, idzie teraz koÅ‚o mnie i trzyma mnie za rÄ™kÄ™! dzieci139.gifdzieci139.gif


#294 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8 330 postów

Napisano 26 kwietnia 2012 - 12:41

Co ty gadasz w ogóle ... Najczęściej jest tak że nie udany sex powoduje rozpad związku tak było i w moim przypadku byłam z K. rok a ani razu nie byłam zaspokojona z każdym razem łudziłam się że będzie lepiej aż w końcu powiedziałam mu w prost że to nie potrafi spełnić moich oczekiwań i tak się sypało sypało aż się posypało ...Znam dużo par które to samo przeszły.Sex jest ważny w związku , jesteśmy ludźmi i mamy swoje potrzeby , jedni mają mniejsze a drudzy większe i to nie jest tak że "aaa dotrzemy się na pewno" bo albo facet potrafi zaspokoić albo rusza się jak nieudacznik ... i tak samo się to tyczy kobiet. Zresztą co ja wam piszę jak wy to wiecie ;)


No, bo teraz takie czasy,że zamiast popracować nad związkiem,łatwiej sie rozstać.Po najmniejszej linii oporu.
Niektórym ludziom po prostu sie nie chce włożyć trochę wysilku w umacnianie związku i więzi,nawet tej sexualnej.
Tylko najłatwiej powiedzieć,nie nadajesz sie ,nie zaspokajasz mnie.

#295 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 26 kwietnia 2012 - 12:47

viola, widzisz ja akurat wiedziałam że pod wieloma względami nie pasujemy do siebie i nie da rady tego już naprawić a beznadziejny sex jeszcze to pogorszył ...

#296 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 26 kwietnia 2012 - 16:52

No, bo teraz takie czasy,że zamiast popracować nad związkiem,łatwiej sie rozstać.Po najmniejszej linii oporu.

dokladnie , zamiasta walczyc l polepszenie relacji w sypialni to czeka sie nieawaidomo na co i cala relacja sie sypie. <bezradny></span> tak naprawde mao która kobieta, która kocha swojego faceta , jest z nim jakis dluzszy czas i rozpoczyna wspolżyc z nim to jak cos nie wychodzi to odpuszcza i szuka dalej <bezradny></span>

Cytat:
Nie chce wnikac, bo to nie moja sprawa, ale gubię się już w tym

Ja też.

pewnie dziwczyna chodzi o to , ze sex byl dla nich chwila slabosci < ja tak bym to zinterpretowala> jak kazdy inny grzech, ktorego sie zaluje i "obiecuje poprawe" ;-)

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#297 monia66

monia66

    szczęśliwa mamusia

  • Użytkownik
  • 3 169 postów

Napisano 26 kwietnia 2012 - 17:32

Przesadzasz i to grubo wg mnie. Mi jeszcze nic nie spowszedniało, a przeciwnie- jest coraz lepiej

może tobie nie Aspirynkaaa, i reszcie nie, ale dla mnie kochanie sie po 4x w tyg z facetem albo częściej stawałoby się nudne i nie chodzi to wcale o to, ze facet nie umiałby mnie zaspokoić tylko o wręcz przeciwnie innego. To tak jak jeść rosół 5x w tyg sorki za porównanie ale nie miałam innego :lol: :lol: nie znudziłby się wtedy. Zresztą każdy ma inne zapatrywanie na sprawy sexu przed ślubem. Może czasami rzeczywiście ciężko było się połapać z moich wypowiedzi o co mi chodzi, ważne że ja się w nich łapie.

201407101662.png


#298 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 26 kwietnia 2012 - 17:52

le dla mnie kochanie sie po 4x w tyg z facetem albo częściej stawałoby się nudne i nie chodzi to wcale o to, ze facet nie umiałby mnie zaspokoić tylko o wręcz przeciwnie innego. To tak jak jeść rosół 5x

co po slubie tez bedzie tylko w sobote po wiadomsciach ??? przy takim tempie bedzie trudniej o potomka <bezradny></span>
ja uwazam ze wiele zwiazków nawet osob, ktore juz uprawialy sex nie zaczyna sie od sex na piersszych randkach ;-) sa ludzie dla ktorych sex jest czyms intymnym i jak nie opowoada sie ledwo poznanej osobie o intymnych szczegolach zycia , tak z kims kogo sie nie poznalo dobrze nie ufa nie idzie sie do lozka. ale sa oczywiscie osoby, ktore mysla inaczej i maja do tego prawo. najwazniejsze aby oboje byli szczesliwi i nikt nikogo do niczego nie zmuszał.

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#299 LadyNefretete

LadyNefretete
  • Użytkownik
  • 6 718 postów

Napisano 26 kwietnia 2012 - 17:56

dla mnie kochanie sie po 4x w tyg z facetem albo częściej stawałoby się nudne i nie chodzi to wcale o to, ze facet nie umiałby mnie zaspokoić tylko o wręcz przeciwnie innego. To tak jak jeść rosół 5x w tyg

<H></span> Dla mnie 4 razy dziennie to czasem mało <diabelek></span> Nie umiem zrozumieć bronienia się rękami i nogami przed seksem i stwierdzania że może się znudzić. Bo za często, bo z tą samą osobą i te pe. Właśnie na tym by polegało sprawdzenie, czy jesteśmy dopasowani w łóżku, żeby potem nie było rozczarowań. Są osoby które są kompatybilne w pościeli i są takie, które się nie zgrają i już. I tego się nie przewidzi moim zdaniem.

Może czasami rzeczywiście ciężko było się połapać z moich wypowiedzi o co mi chodzi, ważne że ja się w nich łapie.

No myślę, że skoro piszemy na forum, to fajnie by było, żeby reszta też się była w stanie połapać.
"You've gotta dance like there's nobody watching,
Love like you'll never be hurt,
Sing like there's nobody listening,
And live like it's heaven on earth."

#300 Tilia

Tilia
  • Użytkownik
  • 9 425 postów

Napisano 26 kwietnia 2012 - 17:58

ale dla mnie kochanie sie po 4x w tyg z facetem albo częściej stawałoby się nudne

seks to nie jest czynność wykonywana z przymusu :roll: jedna para będzie się kochać 2x dziennie,a inna 2x tydzień,bo wszystko zależy od temperamentu osób będących w związku...a skoro wieje nudą to nie znaczy,że seksu jest za dużo tylko po prostu polega on na zrobieniu co trzeba i lulu.
"Ani małżeństwo ani dziecko nie są obowiązkowym punktem programu na który trzeba się zdecydować. Obowiązkowa jest tylko miłość"

JkIEp1.png





Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych