Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciÄ…gajÄ…ca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

zwiazek bez seksu (przynajmniej na razie:))


  • Zaloguj siÄ™, aby dodać odpowiedź
345 odpowiedzi w tym temacie

#301 LadyNefretete

LadyNefretete
  • Użytkownik
  • 6 718 postów

Napisano 26 kwietnia 2012 - 17:58

co po slubie tez bedzie tylko w sobote po wiadomsciach

<lol></span> magdaaaa kocham CiÄ™ czasem :lol:
"You've gotta dance like there's nobody watching,
Love like you'll never be hurt,
Sing like there's nobody listening,
And live like it's heaven on earth."

#302 Aspirynkaaa

Aspirynkaaa

    I do!

  • Użytkownik
  • 3 557 postów

Napisano 26 kwietnia 2012 - 18:06

magdaaaaa, padłam! :lol:

może tobie nie Aspirynkaaa, i reszcie nie, ale dla mnie kochanie sie po 4x w tyg z facetem albo częściej stawałoby się nudne i nie chodzi to wcale o to, ze facet nie umiałby mnie zaspokoić tylko o wręcz przeciwnie innego.

Tzn o co? Że zaspokajałby Cię za bardzo?
Masz rację, nie muszę tego rozumieć, ale skoro o tym piszesz, to chyba mogę wyrazić zdziwienie. ;-)
Monia, no muszę zapytać... A jak sobie wyobrażasz Wasz seks po ślubie? Teraz nie chcesz, żeby się znudził (przez kilka miesięcy ), a potem przez te wszystkie lata małżeństwa się nie znudzi? Czy wtedy to będziecie się kochać, żeby spełnić "małżeński obowiązek"?

-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?

-MiaÅ‚am, idzie teraz koÅ‚o mnie i trzyma mnie za rÄ™kÄ™! dzieci139.gifdzieci139.gif


#303 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8 330 postów

Napisano 26 kwietnia 2012 - 18:07

Wszystko zależy od temperamentu.Nawet jak para ma różne zapotrzebowanie na sex,to można znaleźć wspólne wyjście, jakieś rozwiązanie dobre dla obojga. :-D

#304 Jasminka

Jasminka
  • Użytkownik
  • 1 022 postów

Napisano 26 kwietnia 2012 - 18:08

ale dla mnie kochanie sie po 4x w tyg z facetem


tylko tyle? :-P

To tak jak jeść rosół 5x w tyg


<hoho2></span>

stawałoby się nudne i nie chodzi to wcale o to, ze facet nie umiałby mnie zaspokoić tylko o wręcz przeciwnie innego.


Z Wami wszystko ok?
Generalnie początki seksu to szaleństwo, można kilka razy dziennie - jak to Lady fajnie ujęła. Przecież seks to coś wspaniałego. Ludzi ciągnie do siebie. Po raz pierwszy spotykam się ze stwierdzeniem (i to od osoby, która od tak niedawna jest w związku), że seks by ją nudził.
Ledwo trochę popróbowaliście i już podejście jakby to był obowiązek.
W związku, w którym jest pożądanie nie ma takiego podejścia do seksu.
Twój facet też taki aseksualny jest?

po slubie tez bedzie tylko w sobote po wiadomsciach ???


Padłam
<hoho2></span>

Właśnie na tym by polegało sprawdzenie, czy jesteśmy dopasowani w łóżku, żeby potem nie było rozczarowań.

Raz na rok, bo częściej sie znudzi przez tyle lat :mrgreen:

Właśnie na tym by polegało sprawdzenie, czy jesteśmy dopasowani w łóżku,

Może to co czytamy powyżej jest właśnie wynikiem niedopasowania.

Bo za często, bo z tą samą osobą i te pe.

Lepiej za często niż za rzadko :mrgreen:

Że zaspokajałby Cię za bardzo?

Pewnie to, że Monia nie ma ochoty na seks. Może brak satysfakcji.
A może wieje nudą bo za każdym razem tak samo: po bożemu i dobranoc.
Tak to nawet raz w miesiÄ…cu nudzi :->

#305 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 26 kwietnia 2012 - 18:12

mnie tam sex 4 razy w tyg. nie nudzi :-P
Jestesmy malzenstwem - i ciagle nam mało.Zero nudy. Ale tez wiele zalezy od pomysłow w sypialni, dopasowania - no kazdy ma inaczej jednak

jesli dwoje ludzi chce czekac- ok.
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#306 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8 330 postów

Napisano 26 kwietnia 2012 - 18:12

Lepiej za często niż za rzadko :mrgreen:

A moim zdaniem,rzadko a dobrze w sensie,że nie na tzw.,,odwal się'',byle jak.
Bo jak mam robić często i tak ,aby było,to wolę wcale.

#307 Aspirynkaaa

Aspirynkaaa

    I do!

  • Użytkownik
  • 3 557 postów

Napisano 26 kwietnia 2012 - 18:13

Generalnie początki seksu to szaleństwo, można kilka razy dziennie - jak to Lady fajnie ujęła.

Zgadzam się. I to mówię ja, która w swoim związku bardzo długo seksu nie praktykowałam. ;-) Więc jeśli już na samym początku jest nudno, to faktycznie wydaje mi się, że to dziwne jest. Może to zależy od podejścia do seksu, bo jeśli potraktujemy go, jak coś co czasami wypada zrobić, żeby odznaczyć w kalendarzyku, to rzeczywiście wieje nudą. <bezradny></span> A przecież seks oprócz pokazywania miłości i takich tam, powinien być dobrą zabawą. :-)

-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?

-MiaÅ‚am, idzie teraz koÅ‚o mnie i trzyma mnie za rÄ™kÄ™! dzieci139.gifdzieci139.gif


#308 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8 330 postów

Napisano 26 kwietnia 2012 - 18:14

mnie tam sex 4 razy w tyg. nie nudzi :-P

Ja kiedyś też tak mówiłam ,świeżo po ślubie. <umieraam></span>

#309 LadyNefretete

LadyNefretete
  • Użytkownik
  • 6 718 postów

Napisano 26 kwietnia 2012 - 18:14

Lepiej za często niż za rzadko

nie ma za często jak się ma fajną osobę, przecież seks to nie tylko bzykanie się, to też kurna pokazanie fajnych emocji, czułości i tak dalej. Poprzez seks się wiele w związku buduje moim zdaniem, takie drobne gesty, słowa, które potem rozumie tylko para i jest częścią takiego intymnego świata. No i potem jak jedziesz tramwajem czy idziesz ulicą i dostajesz rumieńców na wspomnienie poprzedniej nocy czy poranka, zarąbiste uczucie <diabelek></span>

Może to co czytamy powyżej jest właśnie wynikiem niedopasowania.

nie oceniam, mam tylko wrażenie, że odrzucanie seksu jest durne :lol: Mogę zrozumieć czekanie, jak w Aspirynki ale też rozumiem osoby, które od razu rzucą się na siebie, bo tak nie mogąwytrzymać. Jednak kombinowania w te i we wte, było i nie ma, nie czaję wcale <bezradny></span>
"You've gotta dance like there's nobody watching,
Love like you'll never be hurt,
Sing like there's nobody listening,
And live like it's heaven on earth."

#310 karatetyka

karatetyka
  • Użytkownik
  • 5 629 postów

Napisano 26 kwietnia 2012 - 18:16

A moim zdaniem,rzadko a dobrze w sensie,że nie na tzw.,,odwal się'',byle jak.
Bo jak mam robić często i tak ,aby było,to wolę wcale.

A nie lepiej i często i dobrze? :-P

Ja w ogóle nie rozumiem takiego dawkowania sobie seksu, czy jakiegoś dziwnego ograniczania się i ciągłego zmieniania zdania. Jeśli to ze względów religijnych, ok, ja się nie znam, ale kiedy słyszę, że lepiej poczekać kilka miesięcy, rok, czy kilka lat nawet po to, żeby zamiast skupiać się na seksie, koncentrować się na "budowaniu związku", robię wielkie oczy i w sumie aż nie wiem, co powiedzieć.

#311 Jasminka

Jasminka
  • Użytkownik
  • 1 022 postów

Napisano 26 kwietnia 2012 - 18:17

A moim zdaniem,rzadko a dobrze w sensie,że nie na tzw.,,odwal się'',byle jak.


U nich chyba nie jest raz a dobrze, skoro nudno jest :lol:
I kto powiedział, że często znaczy byle jak?
U mnie jest często, ale byle jak nie jest.
I mimo tego od 6 lat mi siÄ™ nie nudzi.

Violu, ja wiem, że u Ciebie może być tak, że rzadko ale seks genialny.
Jednak u Monii chyba ta zasada nie dziala <bezradny></span>

powinien być dobrą zabawą. :-)


I spontanem, a nie planowaniem ile razy w tygodniu jest ok :lol:

#312 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8 330 postów

Napisano 26 kwietnia 2012 - 18:18

nie ma za często jak się ma fajną osobę, przecież seks to nie tylko bzykanie się, to też kurna pokazanie fajnych emocji, czułości i tak dalej. Poprzez seks się wiele w związku buduje moim zdaniem, takie drobne gesty, słowa, które potem rozumie tylko para i jest częścią takiego intymnego świata. No i potem jak jedziesz tramwajem czy idziesz ulicą i dostajesz rumieńców na wspomnienie poprzedniej nocy czy poranka, zarąbiste uczucie

Dokładnie ,podobno u kobiety gra wstępna zaczyna sie już z samego rana,w głowie,mózgu.Jak facet ja np.z rana wkurzy to później trudno o udany sex w danym dniu.

[ Dodano: 2012-04-26, 19:20 ]

ednak u Monii chyba ta zasada nie dziala <bezradny></span>

u każdej pary będzie inaczej,nie ma jednego lekarstwa na miłość ;-)

#313 LadyNefretete

LadyNefretete
  • Użytkownik
  • 6 718 postów

Napisano 26 kwietnia 2012 - 18:20

Jak facet ja np.z rana wkurzy to później trudno o udany sex w danym dniu.

dlatego lepiej dzień od bzykania zacząć :lol: Żeby potem oboje byli rozanieleni :lol:

Ale tak serio

kto powiedział, że często znaczy byle jak?

ktoś kto nigdy często i dziką rozkoszą :lol:
"You've gotta dance like there's nobody watching,
Love like you'll never be hurt,
Sing like there's nobody listening,
And live like it's heaven on earth."

#314 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8 330 postów

Napisano 26 kwietnia 2012 - 18:23

ktoś kto nigdy często i dziką rozkoszą

E tam u nas bywa różnie.Kwadratowo i podłużnie.Na stojąco,na leżąco.I cichutko i głośniutko.Zależy od punktu widzenia,co faktu nie zmienia,że różnie to jest.

#315 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 26 kwietnia 2012 - 18:23

Viola no my po slubie 5 lat ale sie nie nudzi - i nie uwierze, ze jak bede 10 lat to sie znudzi. Chyba ze my olejemy . Moja szwagierka jest 11 lat po slubie, 3 dzieci, obowiazki, owszem...nie ma tego sexu tyle co kiedys- bo i sił nie ma zawsze, i czasu. Ale aby sie znudziło ? to nie.

dlatego lepiej dzień od bzykania zacząć

<umieraam></span> <umieraam></span> ej bo zaczne rodzic :lol:
ale popieram .
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#316 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 26 kwietnia 2012 - 18:25

Jasminka napisał/a:
kto powiedział, że często znaczy byle jak?
ktoś kto nigdy często i dziką rozkoszą

albo ktos kto ma slaba kondycje ;-)
rozumiem, ze sexu nie ma bo ktos jest nie gotowy, nawet czasem ktos zacznie wspolzyc , ale potem rezygnuje , ale takie cos ze raz w tygodniu bo potem sie moze znudzic. to tak jakby ktos zabraniał i takie czajenie . a potem czlowiek sobie racjonalizuje, ze to tak byl sex , ale taki sobie , za pol roku bedzie lepszy....

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#317 Jasminka

Jasminka
  • Użytkownik
  • 1 022 postów

Napisano 26 kwietnia 2012 - 18:26

Jednak kombinowania w te i we wte, było i nie ma, nie czaję wcale <bezradny></span>


Dla mnie to dziwne. Jak już wczoraj pisałam, jak raz poznałam co to seks to z kolejnym partnerem nie chciało mi się czekać.
Takie dawkowanie sobie, potem brak, potem znowu coÅ› do mnie nie przemawia.


ktoś kto nigdy często i dziką rozkoszą :lol:

Ostatnio kilka dziewczyn pisało na forum, ze dopiero po kilku związkach i paru latach trafiły na partnera, przy którym wiedzą co to orgazm, zaspokojenie, dobra zabawa... i ta dzika rozkosz ;-)

ze to tak byl sex , ale taki sobie , za pol roku bedzie lepszy....

duże ryzyko ;-)

Violu, ale podłużnie, czy kwadratowo - nie widać abyś była znudzona ;-)

#318 Aspirynkaaa

Aspirynkaaa

    I do!

  • Użytkownik
  • 3 557 postów

Napisano 26 kwietnia 2012 - 18:27

ale też rozumiem osoby, które od razu rzucą się na siebie, bo tak nie mogąwytrzymać.

Ale ja też to rozumiem. I wiem, że gdyby kiedyś jeszcze mi przyszło zaczynać nowy związek, to na pewno bym tyle nie czekała. Zaznaczyłam tylko, że przez ten czas też było fajnie, nic nie uciekło. A jak sie czegoś nie zna, to się za tym nie tęskni. :-) I gdyby monia napisała, że chcą poczekać, bo np. jeszcze nie są gotowi, to bym się nawet nie zdziwiła. Nie trafia do mnie tylko argumentacja, że nie można za szybko zacząć, bo seks się znudzi. <bezradny></span>

A nie lepiej i często i dobrze?

A ja mam wrażenie, że im częściej, tym lepiej. :lol: "Apetyt rośnie w miarę jedzenia! " o! ;-)

-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?

-MiaÅ‚am, idzie teraz koÅ‚o mnie i trzyma mnie za rÄ™kÄ™! dzieci139.gifdzieci139.gif


#319 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 26 kwietnia 2012 - 18:31

Monia - nie rozumiem jak możesz seks porównywać do rosołu? <hepi1></span> to co? całujecie się też tylko raz w tygodniu, żeby się nie znudziło? :roll: Po drugie, skoro takie porównania, to ja tez tak polecę 8-) seks nie jest jak rosół, ale jak posiłek - to nie jest tak, ze ma być 2 razy dziennie czy 1 na miesiąc - czujesz takie pragnienie, pożądanie, to wtedy się kochacie, anie wtedy kiedy jest to zaplanowane :lol:
Ja naprawdę rozumiem fakt wstrzemięźliwości do ślubu w związku z religią, ale po pierwsze jak się coś robi od czasu do czasu to to nie jest żadna wstrzemięźliwość - trzeba spojrzeć na siebie jako na osobę niedoskonałą i już.
My podobnie do Aspirynki długo byliśmy w związku, kiedy zdecydowaliśmy się na seks, ale to dlatego, że najpierw kiedy miałam 16 lat, to mnie jeszcze nie interesowało i czekaliśmy kiedy będziemy tego chcieli ;-)
Ale podejście do seksu, jako do czegoś, co może się znudzić to głupota :roll: Nawet jeśli nie używa sie zabawek erotycznych itd. to sam seks jest na tyle ciekawy i wyzwala tyle zaje****** emocji, że po każdym "numerku" ma się ochotę na kolejny, a nie tydzień postu :P

<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

sÄ… z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#320 LadyNefretete

LadyNefretete
  • Użytkownik
  • 6 718 postów

Napisano 26 kwietnia 2012 - 18:33

po każdym "numerku" ma się ochotę na kolejny, a nie tydzień postu

no chyba że nie ma się siły oddychać i trzeba odpocząć. <H></span> Ale wtedy przychodzi z pomocą niebieski ser albo czekolada <lol></span>

Ok, bo będzie że jestem zbyt złośliwa :-P
"You've gotta dance like there's nobody watching,
Love like you'll never be hurt,
Sing like there's nobody listening,
And live like it's heaven on earth."





Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych