Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

problemy w związkach


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
5401 odpowiedzi w tym temacie

#1801 malenka

malenka
  • Użytkownik
  • 3 174 postów

Napisano 18 maja 2008 - 20:43

dzieki ale na tyle go zanm że przeczeka to albo spakuje sie i wyjde dbo to jest wszystko do czasu a może przestał mnie kochać


Wiesz takie spekulowanie "gdyby" "może" jest bez sensu. Jeżeli nie pogadacie to będziecie się tylko ze sobą męczyć. Może przestał Cie kochać, a może kocha Cię bardzo tylko ma jakiś inny problem?? Życie w niepewności jest moim zdaniem gorsze niż poznanie najstraszniejszej prawdy...
"So I find a reason to shave my legs Each single morning..."

#1802 Guest_Kociak_*

Guest_Kociak_*
  • Gość

Napisano 18 maja 2008 - 21:52

co ja mam zrobic ze soba ?

szczerze? jedyne co mogę Ci poradzić to to, abyś odeszła od tego młodszego faceta. Najwidoczniej to jest silniejsze od niego, nie potrafi się zmienić. A Ty nie będziesz przy nim szczęśliwa...już nie jesteś, co można odczytać z Twojego posta. z upływem czasu zaczniesz się coraz bardziej dusić więc takie coś nie ma sensu... i to nie jest koniecznie oznaka, że go nie kochałaś czy nie kochasz...po prostu jesteście różni...na tyle różni, że nie potraficie tego pogodzić....

gosiaczek, facet który ma 36 lat i nie potrafi rozmawiać...przykro mi to pisać, ale nie jest dobrym kandydatem na przyszłego partnera życiowego... zmuś go do rozmowy, bo tu chodzi o Was i Wasze szczęście i w tej kwestii nie ma czegoś takiego, że on nie lubi :roll:

#1803 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 18 maja 2008 - 21:55

przykro mi to pisać, ale nie jest dobrym kandydatem na przyszłego partnera życiowego...


co ty taka ciagle negatywnie nastawiona?
Radek też nie potrafi rozmawiać, nie jest tak otwartym typem człowieka
obydwoje to wiemy i obydwoje nad tym pracujemy.. :/
to nie jest aż tak wielki problem żeby miał od razu dyskwalifikować tego gościa
nie ma mnie tu i nie będzie.

#1804 anusek

anusek
  • Użytkownik
  • 3 457 postów

Napisano 18 maja 2008 - 22:07

ja sie zgadzam z Kociakiem,facet w tym wieku już powinien sie nauczyc jak rozwiązywac takie problemy,no a tym bardziej ż on o tym ślubie dziecku nie wspomina nawet,dziwny typ,chyba faktycznie nie najlepszy kandydat
wiesz kto-tego czego szukasz ja już tu nie napisze,nie marnuj czasu!!!!!!!!!!!!!

#1805 sissi

sissi
  • Użytkownik
  • 270 postów

Napisano 19 maja 2008 - 08:45

Cześć dziewczyny!

To ponownie ja...po weekendzie jestem znowu szczęśliwa :-D AGULA a to trochę wyjaśnień co do Twojej rady w piętek-->

zmienił numer telefonu i mimo to poszczał jej strzały?? i nadal do siebie pisali esemesy??


Zmienił numer ale ona zdobyła go od jakiegoś wspólnego znajomego, Skierniewice są 50 tys. miastem ale i tak wszyscy wszystkich znają...a tym bardziej ona, zaraz wyjaśnię dalej

że Twój chłopak, chce chyba wrócić do byłej, skoro utrzymuje z nią kontakt..



To nie jest jego była bo widział się z nią sam na sam dwa razy i stwierdził że nie ma o czym z nią rozmawiać, więc powiedział żeby dała mu spokój. Ale to był dopiero początek bo porozdawał jego numer kilku osobą i nawet w środku nocy miał telefony, przychodzili do niego do domu...I takie tam, to jest odległa przeszłość bo ja wtedy nawet go nie znałam, to było jakieś 3 lata temu. I ona do tej pory go męczyła

jeśli chodzi o te jego wychodzenie na imprezy bez Ciebie..



Na imprezy rzeczywiście chodził sam ale to się skończyło w lutym 2007 roku jak postawiłam mu warunek, że albo wybiera mnie albo samotne imprezy...I widać co wybrał.

To jest dobry chłopak, nie żałuje że kilka razy zaryzykowałam

A co do tej idiotki to niech jeszcze raz puści mu sygnał to wtedy się z nią spotkam i nie chciałam być w jej skórze.

KOCHAM GO!!!

KATTI

Podziwiam Cię, jesteś cholernie silna...ja bym się załamała :) trzymam za Ciebie kciuki i wierzę że podejmiesz teraz i na całą przyszłość odpowuiednią decyzję.
"Nikt nie może uciec od samego siebie,gdziekolwiek by uciekł"
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#1806 Guest_Kociak_*

Guest_Kociak_*
  • Gość

Napisano 19 maja 2008 - 08:53

co ty taka ciagle negatywnie nastawiona?

nie jestem negatywnie nastawiona :) poza tym ceratko Twój Radek ma lat 19. a ten facet ma lat 36, o ślubie nie wspomina, nie chce rozmawiać o problemach w związku - no dla mnie to nie jest dojrzałe zachowanie :roll:
No chyba, że jest jeszcze jedna opcja...
gosiaczku, może Ty z nim nie potrafisz rozmawiać szczerze i otwarcie... tak mi nasunęło po tym jak gdzieś napisałaś, że 2 lata temu miały być zaręczyny i cisza... o sprawach przyszłości związku trzeba rozmawiać, a jak to się przedłuża taka cisza to się zastanowić głęboko czemu i czy to nie jest właśnie tak, że ten związek to takie przyzwyczajenie a nie chęć spędzenia całego życia ze sobą...

#1807 sissi

sissi
  • Użytkownik
  • 270 postów

Napisano 19 maja 2008 - 09:06

gosiaczek-81 Może on nie jest z Tobą szczery, przynajmniej tak to wygląda. Coś może ukrywać i dlatego wszystko mu w Tobie zaczęło przeszkadzać (tak wyglądał mój poprzedni związek pod koniec jego trwania). Wszystko było moją winą że już nie wspomnę o tajemnicach przede mną. A szczerość najważniejsza. Dziewczyny są tu super i udzielają dobrych rad. Warto je zrealizować tak jak ja to zrobiłam :) :-P

moniaszalona27 Będziesz się nudzić przy tym facecie, ale może też w przyszłości Twój charakter tak się zmieni że uspokoisz swoje szaleństwo. A kiedy zamierzasz się ustatkować?Zabawa do końca? 8-)

Zuza Wyjdź z inicjatywą bo tak to będzie trwało w nieskończoność.Jeśli tak dobrze dogadujecie się przez gg to może w realu będzie jeszcze lepiej?Chłopaka,studia i pracę mozna pogodzic, wiem o tym aż za dobrze.Trzymam kciuki... :lol:

Malinka Weź się w garść z tym chłopakiem. Proponuje zacząć kupować gazetkę JOY albo COSMOPOLITAN, są tam bardzo ciekawe porady...A propo podrywania także, albo wysyłania sygnałów zainteresowania tym jedynym...Jesli Ty nie robisz 1 kroku to możesz stracić szansę...A brałaś pod uwagę fakt że może być z kimś związany?
"Nikt nie może uciec od samego siebie,gdziekolwiek by uciekł"
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#1808 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 19 maja 2008 - 09:17

poza tym ceratko Twój Radek ma lat 19. a ten facet ma lat 36

no ale mi chodzi o umiejętność rozmowy...
chodziło mi tylko o to, że nad tym się pracuje
i to nie jest takie łatwe
nie ma mnie tu i nie będzie.

#1809 gosiaczek-81

gosiaczek-81
  • Użytkownik
  • 94 postów

Napisano 19 maja 2008 - 09:24

cześć dziewczyny
powiedz mi Sisis co on przed toba ukrywał i jak zakończył sie twój związek??

#1810 sissi

sissi
  • Użytkownik
  • 270 postów

Napisano 19 maja 2008 - 09:29

gosiaczek-81Spotykał się ze swoją byłą...i za każdym razem były KŁAMSTWA, a ja głupia zaślepiona wierzyłam w nie... 8-) Ale w Twoim wypadku wcale nie musi tak być
"Nikt nie może uciec od samego siebie,gdziekolwiek by uciekł"
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#1811 gosiaczek-81

gosiaczek-81
  • Użytkownik
  • 94 postów

Napisano 19 maja 2008 - 09:30

a długo to trwało?? powiedz mi co ci mówił jak ciebie kłamał??

[ Dodano: 2008-05-19, 10:32 ]
wiesz co ja nie rozumiem facetów którzy spotykaja sie z dwoma na raz. Dlaczego oni to robia, mówią ci że cie kochają a mają na boku laske .

#1812 sissi

sissi
  • Użytkownik
  • 270 postów

Napisano 19 maja 2008 - 09:44

z tego co pamiętam to okłamywał mnie 4 miesiące, ja z nim zerwałam bo miałam dość tajemnic a później dowiedziałam się że podczas tego związku spotykał się z była.Ślepa byłam ale mam nauczkę :/

Np. pracował w Młodzieżowym Centrum Gminy i tam niby pracował jako bileter na dyskotece, a tak naprawdę spotykał się z tamtą, fakt że na dyskotece ale to pomijał w opowiadaniach. Życzliwa osoba mi doniosła,kiedyś cierpliwość się kończy.

#1813 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 19 maja 2008 - 09:46

kiedyś cierpliwość się kończy

ja bym w ogóle nie wytrzymała..
nienawidzę kłamstw .... :/
nie ma mnie tu i nie będzie.

#1814 gosiaczek-81

gosiaczek-81
  • Użytkownik
  • 94 postów

Napisano 19 maja 2008 - 09:46

no nie było za ciekawie, dzisaj sie spakuje i sie wyprowadze.
Tylko nie wiem co zrobie jak do mnie przyjdzie i bedzie mnie przepraszał

#1815 sissi

sissi
  • Użytkownik
  • 270 postów

Napisano 19 maja 2008 - 09:47

Ile jesteście razem?Jesteś pewna że chcesz się wyprowadzić?

#1816 gosiaczek-81

gosiaczek-81
  • Użytkownik
  • 94 postów

Napisano 19 maja 2008 - 09:49

Jestesmy ze soba 8 lat, tak wyprowadze sie zobaczymy co on zrobi .
to ja ide sie pakowac pózniej napisze co i jak.

#1817 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 19 maja 2008 - 09:49

Ile jesteście razem?

Gosia mówiła jużnie raz ;-)

dzisaj sie spakuje i sie wyprowadze.

tak nagle, jesteś pewna?
rozmawialiście w końcu?

[ Dodano: 2008-05-19, 10:49 ]

pózniej napisze co i jak.

napisz koniecznie...
...
nie ma mnie tu i nie będzie.

#1818 sissi

sissi
  • Użytkownik
  • 270 postów

Napisano 19 maja 2008 - 09:49

może to będzie dla niego kubeł zimnej wody i zrozumie? Powodzenia :?:

#1819 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 19 maja 2008 - 09:50

sissi, miejmy nadzieję
nie ma mnie tu i nie będzie.

#1820 gosiaczek-81

gosiaczek-81
  • Użytkownik
  • 94 postów

Napisano 19 maja 2008 - 09:50

rozmawiać nie rozmawialiśmy , może jak sie wyprowadze to sobie cos przemysli a jak nie to zobacze czy naprawde mnie kochał.





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych