Cześć dziewczyny!
To ponownie ja...po weekendzie jestem znowu szczęśliwa
AGULA a to trochę wyjaśnień co do Twojej rady w piętek-->
zmienił numer telefonu i mimo to poszczał jej strzały?? i nadal do siebie pisali esemesy??
Zmienił numer ale ona zdobyła go od jakiegoś wspólnego znajomego, Skierniewice są 50 tys. miastem ale i tak wszyscy wszystkich znają...a tym bardziej ona, zaraz wyjaśnię dalej
że Twój chłopak, chce chyba wrócić do byłej, skoro utrzymuje z nią kontakt..
To nie jest jego była bo widział się z nią sam na sam dwa razy i stwierdził że nie ma o czym z nią rozmawiać, więc powiedział żeby dała mu spokój. Ale to był dopiero początek bo porozdawał jego numer kilku osobą i nawet w środku nocy miał telefony, przychodzili do niego do domu...I takie tam, to jest odległa przeszłość bo ja wtedy nawet go nie znałam, to było jakieś 3 lata temu. I ona do tej pory go męczyła
jeśli chodzi o te jego wychodzenie na imprezy bez Ciebie..
Na imprezy rzeczywiście chodził sam ale to się skończyło w lutym 2007 roku jak postawiłam mu warunek, że albo wybiera mnie albo samotne imprezy...I widać co wybrał.
To jest dobry chłopak, nie żałuje że kilka razy zaryzykowałam
A co do tej idiotki to niech jeszcze raz puści mu sygnał to wtedy się z nią spotkam i nie chciałam być w jej skórze.
KOCHAM GO!!!
KATTIPodziwiam Cię, jesteś cholernie silna...ja bym się załamała

trzymam za Ciebie kciuki i wierzę że podejmiesz teraz i na całą przyszłość odpowuiednią decyzję.