Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

problemy w związkach


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
5401 odpowiedzi w tym temacie

#1701 Guest_Kociak_*

Guest_Kociak_*
  • Gość

Napisano 12 maja 2008 - 23:52

katti, rozumiem, że chcesz zrobić paczkę i iść do prokuratury. Uważam wręcz, że powinnaś to zrobić. W końcu on nie stał się nagle dla Ciebie zupełnie obcą osobą, żeby mu nie pomóc. Ale co do widzenia...
Wydaje mi się, że na razie powinnaś co najwyżej mieć kontakt listowny. W Twoim obecnym stanie nie sądzę, aby dobrym pomysłem było widzenie z nim... Rozdrapiesz tylko rany i na nowo nie będziesz mogła sie otrząsnąć, to wszystko jest jeszcze za świeże.
A to, że dał komuś Twój numer i adres....no cóż...bardzo to nierozsądne z jego strony i mam nadzieję, że nic z tego nie wyniknie niepokojącego...

Trzymam za Ciebie kciuki, katti, bardzo mocno. Nie poddawaj się!

#1702 Agula

Agula
  • Użytkownik
  • 1 469 postów

Napisano 13 maja 2008 - 16:15

kattino ale chyba kompletnym debilem nie jest i jakiemuś dewiantowi by nie podawał :-?

może i debilem nie jest, ale głupi to na pewno jest bo przecież.., że tak napiszę towarzysza z celi na tyle dobrze nie poznał, aby miał prawo do tego, by podawać mu adres i telefon do Katti, po takich ludziach, co mają wyroki, można wszystkiego się spodziewać, ja bym się bała...

Katti bądź ostrożna i uważaj na siebie...

P.S. i pisz... co postanowiłaś? ;*

#1703 katti

katti

    kwintesencja

  • Użytkownik
  • 9 613 postów

Napisano 13 maja 2008 - 17:15

Katti bądź ostrożna i uważaj na siebie...

Wszystko mi jedno.......... co ze mna bedzie ...........

pisz... co postanowiłaś?

Na piatek biore wolne w pracy i jade zrobic ta paczke............ pojde tez do prokuratury dowiedziec sie czegos........

Czekam na te 2 listy od niego bo jeszcze nie doszly.........

Mam juz dosyc calej tej sytuacji :cry: nie zyje normalnie tylko .......... naprawde chcialabym przestac myslec :-/

Nie patrz w przeszłość, bo potkniesz się o teraźniejszość i s******* przyszłość.

 

 

 

 


#1704 Reszer

Reszer
  • Użytkownik
  • 99 postów

Napisano 13 maja 2008 - 19:47

Wszystko mi jedno.......... co ze mna bedzie ...........


i znów..? To jesteś Ty i tylko Ty, najwazniejsza w tej chwili dla Siebie. Nie pisz i nie mysl tak, to podważa Twoja wartoścćjako osoby, która potrafi mieć uczucia. Mam zgoła odmienna sytacje, ale podobną w wyrazie i znam swoja wartość i nigdy nie postawiłbym na szali tego, ze mi wszystko jedno. Mnie nie wszystko jedno, co z Tobą sie stanie !!!!!
na krawędzi

#1705 Agula

Agula
  • Użytkownik
  • 1 469 postów

Napisano 13 maja 2008 - 20:39

Wszystko mi jedno.......... co ze mna bedzie ...........


nie pisz tak proszę bo mi się bardzo smutno robi... :cry: :cry:
będzie dobrze, zobaczysz, wszystko się ułoży, masz Nas tutaj więc nie jesteś sama, jasne? będzie dobrze, wszystko będzie tak jak trzeba, pamiętaj!! Ty jesteś najważniejsza Twoje życie jest bezcenne więc.. proszę nie pisz tak.. ;*
będzie dobrze, jestem z Tobą.. <pocieszacz></span> ;*

Mam juz dosyc calej tej sytuacji :cry: nie zyje normalnie tylko .......... naprawde chcialabym przestac myslec :-/


to nie myśl, nie myśl o nim tylko o sobie! zapomnij o nim, uwierz mi z czasem naprawdę będzie coraz lepiej.. ;* ja wiem, że mi się to łatwiej pisze, ale uwierz mi z czasem będzie super! bo z czasem zapomnisz o tym koszmarze.. ;*

#1706 impresja

impresja
  • Użytkownik
  • 519 postów

Napisano 14 maja 2008 - 14:26

Katti moim zdaniem powinnaś dać sobie trochę czasu. Wiem, że narzie to boli, ale wkrótce cos sie zmieni (zawsze tak jest) tylko nie rób nic głupiego. Przeczekaj. Wiem, że łatwo powiedzieć, ale to naprawdę dobry sposób. Na wszystko.

#1707 kattie21

kattie21
  • Użytkownik
  • 2 054 postów

Napisano 15 maja 2008 - 13:01

katti ja rowniez mysle, ze powinnas zrobic paczke i pomoc mu, ale na spotkanie twarza w twarz wydaje mi sie ze jeszcze za wczesnie...
Moze najpierw faktycznie powinnas utrzymywac z nim kontakt korespondencyjny, a pozniej sama zobaczysz ...
W kazdym badz razie trzymam za Ciebie mocno kciuki, i bez wzgledu na to jaka decyzje podejmiesz zycze Ci powodzenia ;)


P.S- Uwazaj na siebie ;-)

#1708 katti

katti

    kwintesencja

  • Użytkownik
  • 9 613 postów

Napisano 15 maja 2008 - 16:38

Wzielam w pracy wolne na jutro i jade ......... po widzenie :-/ Nie przyszedl jeszcze talon na odziez wiec paczki mu jeszcze zrobic nie moge :-/ Nie wiem czy to dobry pomysl widzenie....... Dostalm od niego ten list co ten gostek po wyjsciu z aresztu wyslal.....

M pisze w nim, ze to wszystko nie wyglada tak jak jest.... ze moze wyjdzie za kaucja...... ze jest niewinny ....... ze wszystko przetrwamy....... ze mnie bardzo kocha i bardzo teskni........ ze chodzi codziennie do psychologa........

Ze jak mnie zobaczy to to doda mu sil........

Nie wiem co robic........ wiem ze on liczy na moja pomocna dlon ........ :-|

Nie patrz w przeszłość, bo potkniesz się o teraźniejszość i s******* przyszłość.

 

 

 

 


#1709 Guest_Kociak_*

Guest_Kociak_*
  • Gość

Napisano 15 maja 2008 - 17:24

M pisze w nim, ze to wszystko nie wyglada tak jak jest.... ze moze wyjdzie za kaucja...... ze jest niewinny ....... ze wszystko przetrwamy....... ze mnie bardzo kocha i bardzo teskni........ ze chodzi codziennie do psychologa........

przykro mi to pisać, ale dla mnie to takie jest głupie tłumaczenie... jakby wszystko było okej, to by nie zabrali go do więzienia, to by Ci o wszystkim powiedział... do tego on chyba w ogóle nie widzi tego problemu, że Cię oszukiwał, kłamał itd...

katti, ja podtrzymuję moje zdanie, że iść na widzenie nie powinnaś. przynajmniej na razie. Pomóc - owszem, wysłać tą paczkę itd, ale na razie widzenie - nie. Wydaje mi się, że będzie to dla Ciebie w chwili obecnej zbyt ciężkie, a Ty musisz przede wszystkim teraz myśleć o sobie!! ale oczywiście decyzja należy do Ciebie i cokolwiek nie postanowisz, my tui tak będziemy Cię wspierać <przytul></span>

Ściskam Cię mocno, bo nic innego w tej sytuacji nie mogę zrobić.

#1710 katti

katti

    kwintesencja

  • Użytkownik
  • 9 613 postów

Napisano 15 maja 2008 - 17:59

ja podtrzymuję moje zdanie, że iść na widzenie nie powinnaś


Ale ja nie chce isc :-/ Czuje ze pekne............ Ale on musi napisac mi upowaznienie do odebrania z depozytu karty z pinem, zeby mu pieniazki wysylac.......... a moze napisac w liscie zeby mnie upowaznil a ja tylko odbiore z aresztu :?:

Nie wiem...... napisze dzis list, najwyzej jutro zostawie go w prokuraturze, ocenzuruja i dostanie go ....... albo pojde na to widzenie i zakoncze to lagodnie, zeby sie nie zalamal........ zastanowie sie jutro przed sadem i prokuratura :-/

Wiecie co jest najgorsze :?: Ze jutro pojde do jego mieszkania........... bede szla ulicami ktorymi chodzilismy razem....... sczesliwi........

Wlasnie zadzwonil do mnie jakis facet........ byl w areszcie na widzeniu z synem i jego wspolkolega z celi (M) poprosil zeby ten zadzwonil pod moj nr :!: M kazal przekazac ze poszly 2 listy do mnie.......

Chodzi mu napewno zebym przyszla na widzenie...... i o ta paczke z rzeczami.

Polowa zatrzymanych z tego aresztu bedzie miec niedlugo moj numer telefonu :evil:

Nie patrz w przeszłość, bo potkniesz się o teraźniejszość i s******* przyszłość.

 

 

 

 


#1711 Guest_niki_*

Guest_niki_*
  • Gość

Napisano 15 maja 2008 - 18:03

może czas zmienić numer albo napisac do nego, że nie zyczysz sobie, żeby koledzy z kryminału do ciebie dzwonili. Katti pomóz mu , ale nie angazuj sie juz w ten związek, on teraz może Ci różne cudne rzeczy pisać, ale nic dziwnego, został sam. daj sobie czas, jeśli będziesz chciała pójść do niego na widzenie, trochę się zdystansuj

#1712 katti

katti

    kwintesencja

  • Użytkownik
  • 9 613 postów

Napisano 15 maja 2008 - 18:09

Jutro postanowie co zrobie........ przemysle to w nocy wszystko na spokojnie..........
Zobacze co sie dowiem w sadzie i prokuraturze........

Nie patrz w przeszłość, bo potkniesz się o teraźniejszość i s******* przyszłość.

 

 

 

 


#1713 Agula

Agula
  • Użytkownik
  • 1 469 postów

Napisano 15 maja 2008 - 20:23

katti jasne przemyśl to na spokojnie wszystko.. tylko pamiętaj, bądź ostrożna, i zrób wszystko tak, abyś to Ty nie żałowała w życiu tej decyzji.. ściskam Cię gorąco i bardzo, ale to bardzo mocno trzymam za Ciebie kciuki, żeby wszystko było ok!
a, co do telefonu, to mówiłam, żebyś zmieniła.. :-/
jestem z Tobą pamiętaj o tym, ( chociaż wirtualnie,) ale szczerze wspieram! ;*


P.S. Napisz, jak wszystko wyszło ok? ;*

#1714 anusek

anusek
  • Użytkownik
  • 3 457 postów

Napisano 15 maja 2008 - 20:37

katti a ja troche go rozumiem.może nie powinien tak rozdawac twojego numeru ale on poprostu panikuje,szuka sposobu na skontaktowanie sie z tobą.a że sytuacja jest taka a nie inna to nie myśli racjonalnie,jest okazja to chce ja wykorzystac
wiesz kto-tego czego szukasz ja już tu nie napisze,nie marnuj czasu!!!!!!!!!!!!!

#1715 Reszer

Reszer
  • Użytkownik
  • 99 postów

Napisano 15 maja 2008 - 20:58

Facet postępuje rozsądnie, choć jak zauważyła anusek może to wynikać z desperacji. O rozsądek, też ciężko Cię teraz prosić, choć to jedyne, co przychodzi mi na myśl. Nie będę się powtarzał, większość napisałem wcześniej. Masz jak każda kobieta intuicję, dodaj do tego trochę przemysleń wynikających z przeczytanych tu rad i wyciągnij wnioski. Jak napisała niki postaraj się o inny numer, a tamtego nie odbieraj od osób, których nie znasz, bądź powiadom znajomych o zmianie i go wyłącz. Proszę, nie wchodź w żadne dyskusje, czy też kontakty z osobami, które miały styczność z aresztem i którym Twój przekazał numer telefonu. Jeśli będą Cię te osoby nękać, pisz od razu tu, na priv, bądź powiadom policję. Nigdy nie wiesz, z kim masz do czynienia. I przemyśl jeszcze raz postanowienie widzenia, to nie najlepszy pomysł. Trzymaj się mocno i ciepło :-) , tu jest wiele osób, które są z Tobą :!:

[ Dodano: 2008-05-15, 21:59 ]
na poczatku miało być " facet nie postepuje rozsądnie"

#1716 impresja

impresja
  • Użytkownik
  • 519 postów

Napisano 16 maja 2008 - 10:57

Zgadzam się z anuskiem, że on pewnie panikuje. Ja go rozumiem. Jemu też jest napewno ciężko, skoro Cię kochał. Może zdał sobie sprawę, że źle zrobił nie mówiąc Ci o wszystkim. Pewnie też jest mu nie za wesoło... :-?

#1717 angik1683

angik1683
  • Użytkownik
  • 8 134 postów

Napisano 16 maja 2008 - 11:27

katti ja tez uwazam,ze nie powinnas isc na to widzenie,owszem zostal sam i potrzebuje pomocy,ale mogl o tym wszystkim myslec przez ten caly czas kiedy cie oszukiwal i ukrywal to wszystko przed toba,gdyby byl niewinny to nie bylby teraz tam gdzie jest,moze nie wszystkie postawione mu zarzuty sa prawdziwe,ale napewno cos przeskrobal ze sie tam znalazl.
Ty musisz myslec o sobie,a nie o nim.tak jak on to robil do tej pory,mysla tylko osobie,bo gdyby myslal o Tobie to nie wiazal by sie z Toba i nie pozwolilby cie sie tak zaangazowac,albo chociaz powiedzilaby ci prawde.Z tym rozdawaniem numeru to tez przesada,moze i nie rozdaje go tym najgorszym kryminalista z ciezkimi wyrokami,ale skad on moze do konca iwedziec co to za ludzie?Naraz cie w tym sposob na jakies tam niebezpieczenstwo i okazuje sie ze znow mysli tylko o sobie!!! Oczywiscie zdaje sobie sprawe z tego,ze moge sie tutaj zupelnie mylic co do niego,ale tyle wywnioskowalam z Twoich poostow i taka opinie o nim mam.Mam nadzieje,ze wszystko sie Tobie jakos pouklada, a o niego nie martw sie za bardzo bo skoro radzil sobie do tej pory to nadal sobie poradzi.Jesli naprawde nie ma nikogo kto moglby mu przeslac paczke to owszem tyle mozesz dla niego zrobic,ale przede wszytskim mysl o sobie.Trzymaj sie dzielnie katti i tak jak pisala ania,pamietaj ze niezaleznie od tego jak zdecydujesz i zrobisz my bedziemy cie tutaj wspierac <pociesz2></span>
sl-11609.png
as1cEZoB0360010MDAwOGQ0fDIwMTM4MmpkfERhd
ZAPRASZAMY WSZYSTKIE MAMY...i nie tylko ->

#1718 sissi

sissi
  • Użytkownik
  • 270 postów

Napisano 16 maja 2008 - 11:55

muszę się kogoś poradzić...słuchajcie, spotykam się z chłopakiem przeszło 1,5 roku i przez ten czas jakaś panna non stop mu puszcza sygnały. Nawet jak w zeszłym roku zmienił numer to jakoś go zdobyła i nadal przypomina o swoim istnieniu. Wcześniej chciałam to załatwić ale dałam na odpuszczenie, ale wczoraj w nocy czara goryczy się przelała...jak wróciłam do siebie napisałam jej smsa czy byłaby zadowolona gdyby jakaś inna panna puszczała jej chłopakowi sygnały. Odp. mi że skoro on (czyli mój facet) wysyła jej smsy i puszcza bolce to ona też będzie to robić. To był dla mnie szok sama treść tego smsa.Ale to nie koniec, później się dowiedziałam że nawet nie wiem co on robi po tym jak juz mnie odwiezie do domu, że sam chodzi na imprezy o czym ja nie wiem, że to on szuka z nią kontaktu a nie odwrotnie. Sama nie wiem co o tym myśleć...zdarzają się piątki i soboty że sie nie widzimy, dlatego to wydaje mi sie podejrzane.Mam ochotę dowiedzieć się gdzie ona mieszka i jej dać w gębę.Już raz zranił mnie bardzo mocno moj poprzedni chlopak bo spotykal sie ze swoja niby "byla" i ze mna jednocześnie. Boję sie znowu sparzyc i do wszystkiego bardzo ostrożnie podchodzę.POMÓŻCIE
"Nikt nie może uciec od samego siebie,gdziekolwiek by uciekł"
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#1719 angik1683

angik1683
  • Użytkownik
  • 8 134 postów

Napisano 16 maja 2008 - 12:02

sissi, a rozmawialas o tym ze swoim chlopakiem?moze ta dziewczyna probowala cie sprowokowac tym smsem?czy to ze chodzi na imprezy bez ciebie uslyszalas od niej,czy ktos inny tez ci to mowil?
sl-11609.png
as1cEZoB0360010MDAwOGQ0fDIwMTM4MmpkfERhd
ZAPRASZAMY WSZYSTKIE MAMY...i nie tylko ->

#1720 sissi

sissi
  • Użytkownik
  • 270 postów

Napisano 16 maja 2008 - 12:09

od niej, bo rzeczywiscie tak bylo na poczatku naszej znajomości bo ja mialam sesje egzaminacyjna na studiach,ale to skonczylo sie gdzies ponad 1 rok temu
"Nikt nie może uciec od samego siebie,gdziekolwiek by uciekł"
Dołączona grafika
Dołączona grafika





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych